Krystyna Rokiczana. Romans Kazimierza z piękną Czeszką zakończony bigamicznym małżeństwem


Krystyna Rokiczana została trzecią żoną Kazimierza Wielkiego. Przed ołtarz polskiego władcę miała powieźć nadzwyczajna uroda kobiety. Król musiał zakochać się na poważnie, gdyż powzięciem pięknej Czeszki posunął się do bigamii, wciąż bowiem był mężem Adelajdy Heskiej, która nigdy nie pogodziła się ze sposobem, w jaki została potraktowana.

Sytuacja matrymonialna Kazimierza Wielkiego

Pierwsza żona Kazimierza Wielkiego, Litwinka Aldona Anna, zmarła niespodziewanie w 1339 r. Dwa lata później krakowski zamek miał już nową panią. Drugą żoną polskiego króla została Adelajda Heska. Małżeństwo jednak rozpadło się ze względu na bezpłodność heskiej księżniczki. Kazimierz odsunął ją od siebie, ale nie jest dokładnie znana data ustania faktycznego pożycia pomiędzy nimi. W 1356 r. Adelajda powróciła do rodzinnej Hesji, zatem należy przypuszczać, że małżonkowie nie żyli ze sobą już odpowiednio wcześniej.

Należy powiedzieć, iż o ile dzisiaj dwoje ludzi może rozwieść się przed sądem cywilnym i wrócić do stanu wolnego, to w średniowiecznej Polsce funkcjonowała wyłącznie instytucja ślubu katolickiego. Papież nie dawał rozwodów, skądinąd nie daje ich nadal, jednakże sakrament małżeństwa można unieważnić. Jedną z przesłanek do unieważnienia świętego węzła jest bezpłodność któregoś z małżonków. Kazimierz zatem starał się w Stolicy Apostolskiej o to, by jego związek z Adelajdą został unieważniony. Żona nie wyrażała na to zgody. Nie podobało się to także dyplomacji czeskiej i węgierskiej, której za to na rękę był brak męskiego potomka polskiego króla. Ostatecznie Kazimierzowi nigdy nie udało się wystarać u papieża rozwodu, a na dodatek prawowita żona przeżyła swojego męża, a więc król miał do końca swoich dni legalną małżonkę.

Portret Adelajdy Heskiej autorstwa Jana Matejki

Jan Długosz surowo oceniał prywatne życie Kazimierza Wielkiego. Nie przybierając w słowach nazywał go rozpustnikiem, a rozpusta według niego to najgorsza zaraza rodzaju ludzkiego. Jak podaje kronikarz, Adelajda była przetrzymywana w żarnowieckim zamku. Miało jej niczego nie brakować, co nie zmieniało faktu, iż znajdowała się w swoistym areszcie domowym. Dopiero w 1356 r. po Adelajdę przyjechał jej ojciec i zabrał ją do Hesji, gdyż ta nie mogła znieść więcej upokorzenia. Kazimierz ku temu nie czynił żadnych przeszkód, na rękę był mu wyjazd niewygodnej małżonki.

Krystyna Rokiczana

Bezpośrednim powodem wyjazdu królowej do rodzinnych stron było wdanie się Kazimierza w romans z praską mieszczką, która miała oczarować go niespotykaną urodą podczas pobytu króla w Pradze w maju 1356 r. Nie wiadomo o niej zbyt wiele; nawet jej wiek nie jest znany. Przypuszczalnie była od Kazimierza młodsza. Pochodziła z zamożnej rodziny patrycjuszy miejskich i była wdową po jednym z praskich rajców miejskich. Ród Rokiczańskich miał w Pradze ugruntowaną pozycję, a jego członkowie zajmowali w mieście wiele eksponowanych funkcji.

Hradczany, widok współczesny / fot. CC BY 3.0

Intryga Karola Luksemburskiego

Być może tę kochankę podsunął Kazimierzowi sam Karol IV Luksemburski, by jeszcze bardziej skomplikować sytuację swojego sąsiada. Wiedząc o słabości Kazimierza do kobiet wystarczyło znaleźć kandydatkę, która spodobałaby się polskiemu władcy, a następnie sprowadzić ją do praskiego zamku. Tym bardziej, że król niegdyś obiecał Luksemburgom zasięgać ich rady przy wyborze żony.

Na korzyść interesów Karola działał także fakt, iż związek z nawet bogatą mieszczką nie był związkiem dynastycznym. Można go nawet nazwać mezaliansem, więc zrodzony z tego małżeństwa syn nie mógłby liczyć na polską koronę. Dlatego król czeski mógł być rad z faktu, iż Kazimierz, nawet w przypadku wątpliwego unieważnienia małżeństwa, pozostawałby w związku z kobietą spoza wysokiego rodu. Za taką interpretacją przemawiają także dwa listy Rokiczany do Luksemburga. Krystyna, bezprawnie tytułując się w nich królową Polski, obiecuje Karolowi wpływanie na męża, by ten działał zgodnie z jego polityką. Jakkolwiek wątpliwe jest, by Rokiczana mogła mieć jakikolwiek wpływ na politykę męża, to listy dość wyraźnie potwierdzają intrygę czeskiego władcy.

Karol IV Luksemburski

Można także sądzić, iż Kazimierz miał rozeznanie w tej sytuacji, ale mimo wszystko postanowił pojąć Krystynę za żonę. To świadczyłoby nie tyle o tym, że królowi obcowanie z piękną kobietą zaburzało jasność umysłu, ale iż ten pogodził się z porażką w Awinionie. Skoro zatem nie miał widoków na unieważnienie małżeństwa, postanowił wieść wygodne dla niego życie prywatne. Z żoną był już na tyle skłócony, iż do tego małżeństwa nie było powrotu. Nadto mógł mieć do niej żal, że nie urodziła mu upragnionego potomka, więc Krystyna mogła być dla niego dobrą pocieszycielką.

Małżeństwo Kazimierza i Krystyny

Niemniej Krystyna będąc świadomą, że Adelajda wciąż żyje, pozostając królową polski, zapowiedziała, że nie ulegnie amorom króla do czasu zawarcia małżeństwa. Jak wiadomo, król uległ. Tego bigamicznego błogosławieństwa parze miał udzielić jeszcze w roku 1356 opat tyniecki Jan. Jak podaje Długosz, opat ubrany w szaty biskupa miał na Czeszce sprawić takie wrażenie, jakoby ślubu udzielał sam biskup krakowski. Małżeństwo oczywiście w myśl przepisów kanonicznych nie było ważne, a zrodzone ze związku dzieci nie miałyby prawa do korony.

Klasztor Benedyktynów w Tyńcu / fot. Jerzy Strzelecki Ten plik udostępniony jest na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 3.0.

W czeskich Spominkach o Ciołkach znajduje się natomiast informacja, iż do zawarcia związku doszło w 1357 r. w Pradze. Nie znalazła ona jednak uznania wśród historyków. Co nie oznacza, iż w czeskiej stolicy nie odbyły się zaręczyny lub fetowanie małżeństwa już po jego zawarciu. Za rokiem 1356 r. przemawia również to, że właśnie we wrześniu tegoż z Polski wyjechała Adelajda. Prawdopodobnie fakt, że na Wawelu była inna kobieta o statusie żony, skłonił ją ostatecznie do powrotu do Hesji.

Zakończenie romansu

O pożyciu pary i jego długości nie wiadomo nic. Jedynie pewne jest, że król z Rokiczaną nie miał potomstwa. Jako jedyna królewska małżonka nie była także koronowana na królową Polski.

Długosz, zapewne powtarzając dworskie plotki, podaje nieco dramatyczne okoliczności odprawienia Krystyny przez Kazimierza. Król od jednego z dworzan miał się dowiedzieć, iż żona jest łysa i ma świerzb. Niedowierzając tej relacji władca udał się do Krystyny, by przekonać się o tym na własne oczy. Gdy informacja ta potwierdziła się, miał ją od siebie odsunąć i za wybrankę pojąć Żydówkę Esterę. Jednak prędzej należy przyjąć, iż u władcy wypaliło się uczucie do pięknej Czeszki, co faktycznie zakończyło ich małżeństwo. Natomiast w 1365 r. Kazimierz ożenił się po raz czwarty, tym razem z Jadwigą żagańską, zatem związek z Krystyną nie trwał dłużej niż do tego właśnie roku.

Bibliografia:

  1. Jana Długosza Roczniki czyli Kroniki sławnego Królestwa Polskiego, ks. 9, oprac. D. Turkowska i M. Kowalczyk, Warszawa 2009.
  2. Balzer O., Genealogia Piastów, Kraków 1895.
  3. Śliwiński J., Kazimierz Wielki. Kobiety a polityka, Olsztyn 1994.
  4. Wyrozumski J., Krystyna Rokiczana, w: Polski Słownik Biograficzny, tom XXXI, 1989.
  5. Wyrozumski J., Kazimierz Wielki, Ossolineum, Wrocław 1982.

Czytaj także:

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

2 komentarze

  1. Kmin89 napisał(a):

    Pewnie była długonogą blondyną 😀

  2. zwierzyniecki napisał(a):

    w powieści historycznej Kraszewskiego„Król chłopów’ z cyklu ‚dzieje Polski”-jedna z częsci poświęcona jest Rokiczanie;kolejna Esterze.....autor pisał swoje 29cio-tomowe dzieło w IIpoł.XIXw uwzględniając stan ówczesnej wiedzy historycznej,także własne badania dawnych kronik i starodruków;rozpoczyna je ‚Stara baśn’,kończą„Saskie ostatki’;„Król chłopów” dotyczy okresu panowania Kazimierza Wlk.;bardzo liczne przypisy pozwalają sie zorientować kto jest kim wsród licznych postaci historycznych.

Zostaw własny komentarz