„Aniołowie o brudnych twarzach” – J. Wilson – recenzja


Książki o tematyce sportowej można podzielić na dwie kategorie: te, które zamykają się w świecie sportu, oraz te, które przez niego chcą objaśniać inne, dużo bardziej skomplikowane zjawiska. Jonathan Wilson od dawna skutecznie aspiruje do autorów z tej drugiej kategorii, a Aniołowie o brudnych twarzach to kolejne jego literackie arcydzieło.

Na polskim rynku książek o tematyce sportowej ukazały się następujące publikacje Jonathana Wilsona: Odwrócona piramida oraz Bramkarz, czyli outsider. Natomiast Aniołowie o brudnych twarzach są kolejną i zapewne nie ostatnim przekładem podpisanym nazwiskiem autora. Brytyjski dziennikarz i pisarz podjął się ambitnego zadania – napisania historii argentyńskiej piłki nożnej, kreśląc w ten sposób jednocześnie historię samej Argentyny. Każdy czytelnik już po pierwszym rozdziale zrozumie, że ma do czynienia z dziełem co najmniej bardzo dobrym. Wilson dał już się poznać jako pisarz, któremu z łatwością przychodzi łączenie świata piłkarskiego z tym, co go otacza. Dzięki temu wszyscy mogą być spokojni o lekturę, która z pewnością poszerzy ich wiedzę.

Po pierwsze, to historia nie o tym, kto, kiedy, ile bramek strzelił i w jakich okolicznościach. Aniołowie o brudnych twarzach to opowieść o kształtującej się argentyńskiej tożsamości, o gaucho i o tym, jak futbol regulował życie jednego z państw w Ameryce Południowej. Cała historia zaczyna się za sprawą prologu już w XVI w., a następnie od XIX w. do 2015 r. objaśnia czytelnikowi, jak to się stało, że zwykła piłka zawładnęła milionami Argentyńczyków i włada nimi nadal.

W czasie czytania z łatwością można dostrzec, że autor pokonał wiele kilometrów w poszukiwaniu materiałów. Wilson przy okazji pisania książki, wielokrotnie jeździł do Argentyny, wiele rzeczy widział na własne oczy i o niektórych sam słyszał. Forma, jaką ostatecznie przyjęła książka nie była taka sama jak na początku. Pierwotnie była znacznie obszerniejsza, ale z racji wymogów wydawnictwa, musiała zostać skrócona o 1/3. I nawet w tym skracaniu Wilson wykazał się dbałością – żadna epoka nie została potraktowana po macoszemu, z żadnej nie zrezygnował, postawił na balans, co z pewnością nie było łatwe.

Aniołowie o brudnych twarzach będą nie tylko wartościowym składnikiem kolekcji lektur sportowych, ale także ciekawym uzupełnieniem biblioteczki osoby, w której kręgu zainteresowań znajduje się historia Ameryki Południowej. Nie brakuje w niej bowiem ciekawych opowieści z udziałem historycznych postaci (m.in. z Juanem Peronem), a także stanowi ona potwierdzenie, że piłka nożna w tym regionie świata odgrywa bardzo istotną rolę.

Oprócz tego, że Wilson chronologicznie przedstawia dzieje Argentyny i tamtejszego futbolu, co chwilę można natrafić na odwołania do dzieł bardziej i mniej znanych z argentyńskiej kultury. Wszyscy ci, którzy sięgną po książkę Wilsona będą mogli przeczytać historię życia Carlosa Gardela, kilka słów o okultyzmie w Argentynie, a także wiele innych ciekawych ciekawostek.

Jedną z większych zalet książki jest tłumaczenie Michała Okońskiego. Dziennikarz „Tygodnika Powszechnego” i autor książki Futbol jest okrutny, a także bloga o tym tytule, doskonale przełożył oryginał na język polski, dodając w niektórych miejscach coś od siebie. Uzupełnił informacje tam, gdzie uznał to za stosowne, a samo tłumaczenie nie przeszkadza, a wręcz pomaga w odbiorze lektury. Nie można tutaj zapomnieć także o redakcji i korekcie, która bardzo dobrze wykonała swoją część pracy.

Szukanie minusów w kolejnej książce Wilsona byłoby  syzyfową pracą. Książka ma wszystko – anegdoty, wiele historii napisanych w ciekawy sposób. Zostało to przetłumaczone przez osobę, która nie tyle futbol rozumie, co go czuje. Jedyne, czego brakuje, to bibliografia, która pomogłaby niektórym osobom wskazać miejsca, gdzie mogą poszerzyć wiedzę. Nie jest to jednak na tyle poważny mankament, by zaniżać końcową ocenę książki.

W Argentynie futbol także jest okrutny i warto się o tym przekonać, sięgając po Aniołów o brudnych twarzach.Wilson zadbał o to, by nie tyle prześledzić losy piłki nożnej w tym kraju, co poczuć ją tak, jak robią to Argentyńczycy. A polscy czytelnicy, dzięki wydawnictwu SQN, mogą sprawdzić efekty jego pracy.

 

Plus minus:

Na plus:

+ historia Argentyny przedstawiona przez pryzmat piłki nożnej

+ liczne nawiązania autora

+ znakomite tłumaczenie

+ dobra redakcja

Na minus:

- brak bibliografii

 

Tytuł: Aniołowie o brudnych twarzach

Tytuł oryginalny: Angels With Dirty Faces: The Footballing History of Argentina

Autor: Jonathan Wilson

Tłumaczenie (z j. angielskiego): Michał Okoński

Wydawca: Sine Qua Non

Rok wydania: 2018

ISBN:978-83-65836-14-4

Liczba stron: 624

Okładka: twarda

Cena: 49,90 zł

Ocena recenzenta: 9,5/10

 

Redakcja merytoryczna: Marcin Tunak

Korekta językowa: Patrycja Grempka

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz