Turbosłowanie, Imperium Lechitów i rodzimowiercy. Powstaje nowy serial Wojtka Smarzowskiego


Reżyser głośnego Wołynia pracuje nad kolejnym projektem powiązanym z historią. Tym razem jest to jednak historia alternatywa. Smarzowski pracuje nad serialem opowiadającym o turbosłowiańskim Imperium Lechitów, które miało pokonać nawet samego Aleksandra Wielkiego.

Imperium Lechitów na ekranie

Widok poszczególnych stron posągu ze Zbrucza, który według koncepcji Borisa Rybakowa przedstawia główne bóstwa słowiańskiego panteonu.

Serial Smarzowskiego opowie o czasach przedchrześcijańskiej Polski. Jednak nie będzie to opowieść historyczna, ale romantyczna wizja lechickiego imperium. Produkcja ma być przygotowywana na kilka sezonów i stanowić polską odpowiedź na Grę o tron. Reżyser o swoim projekcie po raz pierwszy mówił w 2017 r. Być może następna historia będzie o Słowianach. Opowieść o tym, że przed chrztem też byliśmy - powiedział odpowiadając na pytania podczas konferencji prasowej zwołanej z okazji premiery filmu Kler.

Natomiast w tym roku podał, że konsultantem serialu będzie Igor D. Górewicz, który jest rekonstruktorem historycznym i rodzimowierców. To bowiem mitologia słowiańska i religia przedsłowiańska będą istotnymi elementami eposu Smarzowskiego. Zatem w serialu powinniśmy zobaczyć ludzi wierzących w Swaroga, Peruna czy Mokosza.

Turbosłowanie czyli kto?

O czasach przed Mieszkiem I wiemy niewiele. Historycy nadal toczą spory o pochodzeniu pierwszego władcy Polski. Niemniej nie ma wątpliwości, iż imperium Lechickie jest piękną, ale jednak fikcją. Wedle niej Polska przed chrztem tworzyła wielkie Imperium Lechitów. Turbosłowianie swoje tezy czerpią przede wszystkim z będącej falsyfikatem Kroniki Prokosza. Będącej tak naprawdę słowiańskim fantasy, a nie kroniką historyczną. Turbosłowianie bazując na pseudonaukowych źródłach twierdzą np. że Lech II Chytry, pokonał Aleksandra Wielkiego, który chciał rozszerzyć swoje imperium o ziemie lechickie. Co więcej Słowianie mieli także walczyć z Juliuszem Cezarem, podbić Francję i Niemcy. Reżyser głośnego Wołynia pracuje nad kolejnym projektem powiązanym z historią. Tym razem jest to jednak historia alternatywa. Smarzowski pracuje nad serialem opowiadającym o turbosłowiańskim Imperium Lechitów, które miało pokonać nawet samego Aleksandra Wielkiego. Serial Smarzowskiego zatem będzie produkcją z nurtu fantasy i oby wyłącznie jako taka była przedstawiana w mediach.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

8 komentarzy

  1. rebeliant80 pisze:

    Ciekawe kto temu panu zaoferował pieniążki na tego typu brednie.

  2. Tomash pisze:

    Czytam - patrzę na kalendarz - nie, dziś nie pierwszy kwietnia - wtf...

  3. Wojbor pisze:

    Nie mogę się doczekać! Ciekawe czy powiedzą w tym serialu o tym, że Bagdad to założone przez Lechitów miasto, którego nazwa oznacza „dar boga” (po słowiańsku Bog dad). Ciekawe czy powiedzą, że Lechici mieli kolonię w późniejszej Kolumbii, że miasto Bogota to osada założona przez lechickiego woja i podróżnika Bogutę. Dobrze też, jakby napomknęli o miejscowości Lahaina na Hawajach - stolicy lechickiej kolonii zamorskiej założonej w roku 406 przed Chrystusem. I o Wellesley w stanach, które przecież jest pradawną osadą ze świątynią Welesa. I o Peru, gdzie zawędrowali Słowianie czczący Peruna. Ehh... Tyle zagadek czeka na wyjaśnienie.

    • Wanderer pisze:

      Trollujesz, tak? Powiedz że to co napisałeś to tylko żarty, proszę...

      • Wojbor pisze:

        Oczywiście, że tak. Igor Górewicz, który ma być konsultantem merytorycznym serialu od dawna i w sposób stanowczy odcina się od turbolechickich bzdur. Na całe szczęście. Górewicz jest ekspertem w kwestii słowiańszczyzny i mam wielką nadzieję, że w serialu zobaczymy wydarzenia choć z grubsza zgodne z dzisiejszym stanem wiedzy, w oparciu o fakty historyczne i archeologiczne. Choć z drugiej strony mam poważne obawy, że ktoś chciałby tym serialem próbować dorównać „Grze o tron”, a w takim przypadku fakty historyczne mogłyby być odrobinę mało „filmowe”. Pożyjemy, zobaczymy.

  4. Anonim pisze:

    A skąd pomysł, że to będzie o turbosłowiańskiej wizji, a nie o Piastach w etapie budowy swojego władztwa?

Zostaw własny komentarz