Konopie na przestrzeni lat: skąd się wzięły i dokąd zmierzają?


Mówi się, że historia kołem się toczy. To, co kiedyś miało miejsce, prędzej czy później doNas wróci. Czy zatem można dzisiaj mówić o konopnym renesansie? O powrocie do złotejery konopi, której świadkami mogliśmy być jeszcze nie tak dawno? Aby się o tym przekonać,niezbędny jest powrót do korzeni, do miejsca, w którym wszystko się zaczęło.

A na początku było…

Historia tej niezwykle intrygującej rośliny sięga aż 12.000 lat wstecz. Nie bez powodu zatem konopie umieszcza się wśród najstarszych znanych ludzkości roślin. Jej ślady w postaci spalonych nasion odnalezionych na Syberii datuje się już na 3000 rok p.n.e. Jednakże istnieje wiele przesłanek sugerujących, że konopie znane były ludzkości dużo wcześniej. Niektóre sznury odciśnięte na starożytnych odłamkach ceramiki z dzisiejszych Chin i Tajwanu oraz szmatki konopne ze starożytnej Mezopotamii (współczesny Irak i okolice) datuje się bowiem nawet na 8000 rok p.n.e. Te odległe odkrycia, pokazujące szerokie rozproszenie konopi zaledwie tysiąclecie lub dwa po narodzinach rolnictwa, nie tylko czynią konopie kandydatem na pierwszą roślinę włóknistą uprawianą kiedykolwiek przez ludzkie ręce, wskazują także na prawdopodobne znaczenie tej rośliny w najwcześniejszych formach handlu międzykontynentalnego.

Konopna wędrówka

Niemal do 1450 roku n.e. konopie sukcesywnie rozprzestrzeniały się po ziemskim globie, doprowadzając do ogromnego zainteresowania właściwościami leczniczymi oraz potencjalnymi sposobami jej wykorzystania w przemyśle. W tym okresie m.in. uznano marihuanę za „Świętą trawę”, jedną z pięciu świętych roślin starożytnych Indii. Zauważone zostały pierwsze lecznicze właściwości tej rośliny leczeniu w bólu ucha, obrzęków oraz stanów zapalnych. Niedługo potem w Chinach rozpoczyna się produkcja papieru z konopi. W kolejnych latach konopie rozprzestrzeniają się na terenie Eurazji, aż po najdalsze zakątki współczesnej Europy, gdzie wykorzystywane są do produkcji lin i powrozów.

XV-XVII wiek

Obraz przedstawia Kolumba odkrywającego Amerykę, w tyle karawele

Co ciekawe, sam Krzysztof Kolumb ma nieco wspólnego z konopiami. Żagle jego trzech statków - Pinta, Nina i Santa Maria – były w całości zbudowane z włókien konopnych. Z kolei komercyjny potencjał tej rośliny w 1533 roku dostrzegł Król Anglii Henryk VIII. Monarcha nakazał, aby angielscy rolnicy uprawiali konopie pod karą grzywny za niewykonywanie rozkazów. Podobnie z resztą sytuacja miała się w roku 1616, kiedy to zgromadzenie Wirginii (USA) wymagało od wszystkich rolników uprawy tej rośliny.

Historia konopi w USA

Od tego czasu historia konopi nabiera tempa w USA. Według niektórych Thomas Jefferson napisał projekt Deklaracji Niepodległości na papierze z konopi. Z kolei Abraham Lincoln używał oleju konopnego do zapalania lamp domowych. Pod koniec 1800 roku marihuana sprzedawana jest w publicznych aptekach i uznawana za ważny składnik wielu produktów zdrowotnych i leczniczych. Produkcja konopi w USA ulega spowolnieniu dopiero po wojnie secesyjnej, czego głównym powodem staje się zastępowanie konopi importowanymi zamiennikami. Pojawiające się w kolejnych latach obostrzenia w prawie amerykańskim dotyczącym konopi, doprowadziły do znaczącego skurczenia się rynku konopnego w tym kraju. Po II wojnie światowej zapotrzebowanie na konopie znacznie spadło, a w Wisconsin posadzono ostatnie komercyjne pola konopi. Tymczasem badania przeprowadzanie w USA w latach 90’ rzuciły nowe światło na tę roślinę. Amerykańscy naukowcy wyodrębnili fitokannabinoidy z konopi indyjskich, co doprowadziło do ostatecznego zrozumienia systemu endokannabinoidowego. Jednak dopiero ustawy z 2014 oraz 2018 ostatecznie uregulowały kwestię konopi w USA. W pierwszej kolejności prezydent Barack Obama podpisał ustawę o gospodarstwach rolnych, która zezwala na uprawę konopi w USA do celów badawczych. Następnie senat Stanów Zjednoczonych uchwalił ustawę o hodowli konopi, która usunęła odmianę siewną oraz włóknistą z listy substancji kontrolowanych przez administrację, pozostawiając na niej nadal kopnie indyjskie. Od tego czasu produkty z konopi włóknistych uznawane są za legalne na szczeblu federalnym.

Konopie w Europie

Z kolei na gruncie europejskim konopie sativa hodowane są na masową skalę od czasów II Wojny Światowej. Przed wojną, w połowie lat 30. XX wieku to Niemcy specjalizowały się w uprawie konopi siewnych, a niespełna 20 lat później do grona europejskich potentatów dołączyła również Francja, Włochy, Belgia, Wielka Brytania, Hiszpania oraz Polska. Dzięki dynamicznie prowadzonym badaniom proces hodowli konopi został w znaczny sposób usprawniony, zwiększając ilość surowca włókienniczego pozyskiwanego z jednej sadzonki. Potwierdzeniem tego rozwoju mogą być zmiany legislacyjne chociażby z 1995 roku, kiedy zarejestrowano 12 legalnych odmian konopi w Unii Europejskiej. Na ten moment wykaz ten obejmuje już ponad 60 pozycji.

Sytuacja konopi na gruncie polskim

Jak sytuacja konopi kształtowała się w tym czasie w Polsce? Wykorzystanie konopi na ziemiach Polskich sięga odległych czasów prasłowiańskich, co czyni Polskę jednym z najbardziej doświadczonych w uprawie konopi krajów w Europie. Konopie traktowano wówczas niemal jak rośliny magiczne. Odgrywały one istotną role w obrzędowości tamtejszych plemion. Wszystko dzięki psychoaktywnym właściwościom konopi, które pomagały mistrzowi ceremonii wprowadzić się w stan ekstazy. Z kolei nasiona konopi odgrywały ważną rolę w dni świąteczne, kiedy to przygotowywano jedną z obrzędowych potraw, czyli zupę z siemienia konopnego.

Kolejne stulecia historii konopi w Polsce nie różniły się znacząco od tego, co działo się na arenie międzynarodowej. Stopniowo dostrzegano zarówno leczniczy, jak i przemysłowy potencjał tej rośliny. Dopiero okres wojen odcisnął piętno na polskim rynku konopnym.

Dwudziestolecie międzywojenne

Okres dwudziestolecia międzywojennego upływał pod znakiem rozwoju zarówno techniki, jak i również medycyny, dlatego już wtedy uprawa konopi powoli traciła na wartości. Stawiano na przemysł ciężki, odsuwając na bok kwestie związane z roślinami konopi oraz zgromadzonym wokół nich kapitałem. Co prawda uprawa konopi na ziemiach polskich nie zniknęła całkowicie, jednak przestała pełnić kluczową funkcję, jak miało to miejsce nieco wcześniej. Dodatkowo działanie militarne I wojny światowej doprowadziły do zniszczenia wielu gospodarstw i upraw, co dało się zauważyć w znaczącym spadku liczby hektarów przeznaczonych pod zasiew konopi.

Okres powojenny

W 1960 roku największy w Polsce obszar uprawy konopi wynosił 30 tys. ha. Zanotowano wówczas znaczny wzrost produkcji tej rośliny. Niestety w latach następnych areał ten ulegał stopniowej regresji. Przyczyn tej sytuacji upatruje się w postępie technologicznym, przyczyniającym się do mniejszego zapotrzebowania na surowiec. Koszty jego pozyskiwania i procesy restrukturyzacyjne w Polsce oraz kłopoty ze zbytem i zmniejszona opłacalność doprowadziły do załamania rynku, które przypadło na początek lat 90-tych. Wówczas właśnie wśród społeczeństwa polskiego intensywnie promowano włókna syntetyczne. Ślepa pogoń za tworzywami sztucznymi sprawiła, że naturalne, zdrowe dla środowiska zamienniki zeszły na drugi, jak nie jeszcze dalszy plan.

Renesans polskich konopi

Gwałtowny wzrost upraw nastąpił w 2004 roku, kiedy ogólny areał uprawy konopi w Polsce według danych Agencji i Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wynosił 909,63 ha, co w porównaniu do stanu upraw w latach wcześniejszych, chociażby we wspomnianym już roku 1960, wydaje się nadal dość skromną liczbą.

Na szczęście w chwili obecnej można mówić o renesansie konopi zarówno w Polsce jak i na świecie.

Czym jest CBD?

Coraz więcej uwagi przedsiębiorców skupia się bowiem wokół CBD, jednego z najbardziej znanych kannabinoidów występujących w roślinie konopi, ekstrahowanego właśnie z jej siewnej odmiany. Oznacza to, że CBD zawiera maksymalnie 0,2% THC. W Polsce, podobnie z resztą jak w większości krajów europejskich, za legalne uznaje się produkty CBD pozyskane z konopi siewnych, zawierające nie więcej niż 0,2%THC. Dzięki temu pozbawione są one właściwości odurzających, tzn. nie powodują uczucia odurzenia narkotycznego. Zachowują jednak wiele właściwości prozdrowotnych, dzięki czemu idealnie nadają się do użytku medycznego. Lista leczniczych zastosowań tego kannabinoidu jest długa i stale się powiększa. Wiele osób ceni sobie CBD za właściwości uspokajające, przeciwbólowe czy przeciwzapalne. Kannabidiol (CBD) stosowany jest również w przypadku bezsenności, migren, trądziku, depresji oraz zaburzeń nerwicowych. Może być on również skutecznie włączany do terapii nowotworów, leczenia padaczki, schizofrenii, IBS czy choroby Alzheimera oraz Parkinsona.

Oleje CBD

Zazwyczaj w kontekście CBD mówi się o olejach, jednakże sklepowe półki uginają się od różnego rodzaju specyfików, mniej lub bardziej wartych uwagi. W tak bardzo nasyconym obecnie rynku warto wiedzieć, jak oddzielić ziarno od plew, wybierając najlepszej jakości produkty. Na co zatem zwracać uwagę przy wyborze oleju CBD? Warto zaufać renomowanemu producentowi. Na polskim rynku dostępnych jest kilka wiodących marek CBD, co nie ułatwia potencjalnym zainteresowanym podjęcia właściwego wyboru. Należy zatem na drugim miejscu sugerować się metodą i miejscem uprawy konopi pod CBD.  Jako że tradycje konopne w Polsce sięgają wieków, lokalny patriotyzm jest w tej dziedzinie niezwykle wskazany, i taką też filozofię wyznaje firma Eir Health, która swoje konopie uprawia głównie w Polsce, a dokładniej rzecz ujmując, w Wielkopolsce, gdzie również znajduje się siedziba firmy.

Region ten nie jest jednak przypadkowym miejscem na konopnej mapie Polski. To właśnie tutaj, w Poznaniu, znajduje się Instytut Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich, który nieustannie od 1930 roku bada rośliny włókniste. To też jedyna placówka badawcza w Polsce, w której nieprzerwanie (z wyjątkiem czasów II WŚ) prowadzone są badania nad konopiami. Instytucja ta od lat wspiera przemysł konopny w Polsce, promując pozytywny obraz konopi wśród społeczeństwa. Co więcej, Instytut odpowiedzialny jest za stworzenie wielu nowych odmian, z których obecnie powszechnie korzystają przedsiębiorcy w całej Europie.

Wśród asortymentu Eir Health znaleźć można przede wszystkim oleje CBD o pełnym spektrum kannabinoidów, w składzie których poza CBD znajdują się również inne kannabinoidy takie jak np. CBG, CBC czy THC (w dozwolonych ilościach). Innym wariantem są z kolei izolaty, które w swoim składzie zawierają jedynie CBD. Powszechnie uważa się jednak, że oleje zawierające pełne spektrum zyskują na efekcie synergii pomiędzy kannabinoidami, a co za tym idzie - ich działanie jest skuteczniejsze.

CBD: nowy trend czy produkt z historią?

CBD pozostaje jednak dla wielu osób jedynie pewnego rodzaju trendem. W obliczu przedstawionej wyżej historii konopi nie tylko w Polsce, ale i na świecie, pogląd ten wydaje się być jednak wielce nieadekwatny do sytuacji tej rośliny, w tym także CBD, na rynku lokalnym oraz międzynarodowym.  Terapeutyczne, jak i przemysłowe zastosowania tej rośliny docenione zostały już setki lat temu, czyniąc konopie spuścizną naszych przodków, z której należałoby czerpać jak najwięcej. Penalizacja konopi oraz zaszufladkowanie jej razem z narkotykami, ujmuje jej wszystkim dobroczynnym cechom, które ludzie dostrzegli już przecież setki, jak nie tysiące lat temu.

Przyszłość konopi na rynku

Rosnąca świadomość społeczeństwa oraz coraz większa popularyzacja wiedzy na temat konopi oraz CBD, wydaje się być światełkiem w tunelu dla przyszłości tej rośliny na rynku. Mimo że w swojej historii zaliczyły równie spektakularne wzloty, jak i upadki, konopie były, są i będą częścią Nas i naszej kultury.

Artykuł powstał we współpracy z:  eirhealth.com/pl/

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz