Pedro Alvares Cabral i historia nieprzypadkowego odkrycia Brazylii


Pedro Alvares Cabral to kapitan, który płynąc śladem Vasco da Gamy, odkrył Brazylię. Nowo odkryte terytorium nazwał Ziemią Prawdziwego Krzyża, która zgodnie z traktatem z Tordesillas przypadła w udziale Portugalii. Co świadczy, że król Portugalii kilka lat wcześniej chytrze oszukał władcę Hiszpanii.

Wyprawa Vasco da Gamy

W 1498 r. Vasco da Gama dopłynął do Indii. Tym samym, jako pierwszy Europejczyk, odkrył morską drogę do Azji. Rok później powrócił do Lizbony wraz z okrętami, których ładownie wypełnione były drogimi przyprawami i tkaninami. To oznaczało przełom w wymianie gospodarczej między Europą a Azją. Osiągnięcie da Gamy stało się również kamieniem węgielnym pod portugalskie imperium kolonialne.

Wyprawa Pedro Alvaresa Cabrala

Pedro Alvares Cabral

Sukces pierwszej wyprawy spowodował, że król Portugalii postanowił już w 1500 r. zorganizować kolejną wyprawę. Na jej czele stanął Pedro Alvares Cabral, który pochodził z rodziny mającej duże wpływy na portugalskim dworze królewskim.

Flota trzynastu statków pod dowództwem Cabrala wypłynęła z Lizbony 9 marca 1500 r. żegnana przez króla, szlachtę i duchowieństwo. Po 5 dniach dotarła do Wysp Kanaryjskich, a stamtąd ruszyła do Wysp Zielonego Przylądka, do których dopłynęła 22 marca. Równik przekroczyła 9 kwietnia. Wtedy zaczął się najbardziej tajemniczy etap wyprawy.

Przypadkowe czy nieprzypadkowe odkrycie Brazylii?

Wówczas Cabrala, wbrew intuicji, nie popłynął wzdłuż brzegu Afryki, ale skierował się szerokim łukiem ku Ameryce Południowej. Historycy spierają się o ten moment wyprawy Cabrala, zastanawiając się, czy był on zamierzony, czy spowodowany warunkami pogodowymi. Jeśli wynikał z niepomyślnych warunków atmosferycznych, to odkrycie Brazylii było zrządzeniem całkowitego przypadku.

Trasa wyprawy Cabrala. Na czerwono trasa w kierunku Indii, a na niebiesko droga powrotna / fot. Lecen, CC-BY-SA 3.0

Innym wyjaśnieniem dla odkrycia Brazylii jest wykorzystanie przez Cabrala techniki żeglarskiej zwanej volta del mar - będącej manewrem ostrego zakrętu, który zwiększał długość trasy, ale zapewniał szansę na pomyślniejsze wiatry. Wówczas wykonując voltę, Cabral mógł również przypadkowo natknąć się na brzegi Ameryki Południowej.

Trzecia możliwa opcja wynika z wiedzy Portugalczyków o lądzie po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego. Zatem Cabral mógł po prostu wyznaczyć kurs na Amerykę Południową będąc pewnym, że prędzej czy później dopłynie do brzegu.

Góra Wielkanocna

Po prawie dwóch tygodniach żeglugi portugalska flota zaobserwowała wodorosty, co zwiastowało nieodległy ląd. Już następnego dnia, 22 kwietnia 1500 r. wyprawa dostrzegła brzeg. Była to Góra Wielkanocna znajdująca się w pobliżu współczesnego miasta Porto Seguro. Nazwę temu wzniesieniu nadał sam Cabral.

Cabral (środkowo-lewy, wskazujący) po raz pierwszy obserwuje brazylijski kontynent 22 kwietnia 1500 roku.

Po zakotwiczeniu dostrzeżono, że tereny są zamieszkiwane przez rdzenną ludność. Przez co na okręcie Cabrala doszło do narady wszystkich kapitanów biorących udział w wyprawie. Zdecydowano, że Nicolau Coelho zejdzie na ląd i nawiąże kontakt. Miał on bowiem doświadczenie w tego typu sytuacjach, gdyż brał udział w wyprawie Vasco da Gamy. Coelho wykonał powierzoną mu misję, wymienił prezenty z miejscową ludnością i bezpieczne powrócił na statek.

Kontakty z rdzenną ludnością

Następnie flotylla popłynęła na północ, by 24 kwietnia zakotwiczyć w miejscowości nazwanej Porto Seguro, co oznacza „bezpieczny port”. W jego pobliżu także mieszkali tubylcy, z których dwójkę zaproszono na pokład Cabrala. Byli to przedstawiciele plemienia Tupiniquim, jednego z wielu plemion zamieszkujących Brazylię. Wkrótce na wieść o przypłynięciu nieznanych przybyszów, do Porto Seguro przybywało coraz więcej zaciekawionych wydarzeniem tubylców. Widząc taką rzeszę ludności Cabral postanowił, że 26 kwietnia zostanie odprawiona msza święta, która tym samym stała się historyczną, bo pierwszą mszą odprawioną w Brazylii.

Traktat z Tordesillas

Portugalska mapa świata z 1502 r.

O nieprzypadkowości odkrycia Brazylii przez Cabrala świadczy także zawarty na kilka lat przed wyprawą Cabrala traktat z Tordesillas. W nim bowiem Portugalczycy i Hiszpanie dzielili świat na strefy wpływów. Portugalczykom zależało na rozgraniczeniu, które zahaczałoby o Brazylię. O jej istnieniu nie mieli pojęcia Hiszpanie, którzy zgodzili się na przesunięcie granicy do 1184 mil od Wysp Zielonego Przylądka. Według wiedzy Hiszpanów, ta linia nie zagrażała ich interesom w Ameryce, gdyż przebiegała daleko od odkrytych przez Kolumba Kuby czy Haiti. Tym samym Portugalczycy zagwarantowali sobie Brazylię kilka lat przed jej oficjalnym odkryciem. Trwałość tego podziału jest obecna do dziś. Bowiem w Brazylii mówi się w języku portugalskim, a w pozostałych państwach Ameryki Południowej hiszpańskim.

Ziemia Prawdziwego Krzyża

Romantyczne przedstawienie pierwszego lądowania Cabrala na Ziemi Prawdziwego Krzyża. Można go zobaczyć na brzegu (w środku) stojącego przed opancerzonym żołnierzem, który niesie sztandar Zakonu Chrystusa

Kolejne dni pobytu na brazylijskiej ziemi Cabral i jego załoga spędzili na gromadzeniu zapasów na dalszą podróż. Celem wciąż były Indie, z których do Lizbony miano przywieźć dostawę przypraw i innych drogocennych produktów.

Kapitan upewnił się także, że nowa ziemia leży w portugalskiej sferze wpływów. Następnie zarządził budowę kilkumetrowego krzyża z drewna, a odkryte terytorium nazwał Ziemią Prawdziwego Krzyża (Ilha de Vera Cruz).

Drugie nabożeństwo odbyło się 1 maja, a następnego dnia Cabral wysłał statek, pod dowództwem Gaspara de Lemosa lub Andre Goncalvesa, do Portugalii w celu zawiadomienia króla o wzięciu w posiadanie nowego terytorium. Reszta floty 2 lub 3 maja wyruszyła w kierunku Indii. Do 5 maja statki płynęły wzdłuż lądu, by upewnić się, że Ziemia Prawdziwego Krzyża jest nowym kontynentem, a nie wyspą na oceanie.

Ilustracja przedstawiająca okręty biorące udział w wyprawie Cabrala. Wiele z nich uległo zatopieniu podczas długie podróży

W wyprawie brał udział także Bartolomeu Dias, słynny portugalski kapitan, który w 1488 r. jako pierwszy Europejczyk, dopłynął do Przylądka Dobrej Nadziei. Niestety podczas nagłego załamania się pogody cztery okręty zatonęły wraz z załogą, na jednym z nich znajdował się Dias, dla którego była to ostatnia wyprawa.

Także podczas wyprawy Cabrala okręt dowodzony przez Diogo Diasa zgubił drogę, a prądy morskie zniosły go w stronę Madagaskaru. Dias, który tym samym odkrył tę wyspę, nazwał ją Wyspą Świętego Wawrzyńca.

Do Indii Cabral dotarł w sierpniu 1500 r. Do Portugalii powrócił na przełomie czerwca i lipca 1501 r. Mimo, iż większość z floty zatonęła po drodze (9 z 13 okrętów), to jednak wyprawa, dzięki przywiezionym towarom, zwróciła się ośmiokrotnie.

Bibliografia:
  1. N. Davies, Na krańce świata, Kraków 2017.
  2. J. R. McClymont, Pedraluarez Cabral (Pedro Alluarez de Gouvea): his progenitors, his life and his voyage to America and India, Londyn 1914.
  3. A. H. de Oliveira Marques, Historia Portugalii, Warszawa 1987.

Czytaj także:

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz