Najważniejsze strajki kobiet w historii świata. Od marszu kobiet na Wersal po strajk kobiet w Islandii


Pomiędzy marszem kobiet na Wersal, a strajkiem kobiet w Islandii upłynęło 200 lat. W tym czasie kobiety wielokrotnie protestowały w obronie swoich praw. Kilka z tych protestów miało kluczowe znaczenie dla walki kobiet o równouprawnienie. Większość z nich, nawet jeśli nie od razu, zakończyła się realizacją kobiecych postulatów.

Marsz kobiet na Wersal

Marsz kobiet na Wersal

Data: 5 października 1789

Znaczenie: Podpisanie przez Ludwika XVI Deklaracji praw człowieka i obywatela

Wielka rewolucja francuska wybuchła 14 lipca 1789 roku. Jednym z jej efektów było uchwalenie 26 sierpnia 1789 roku przez Konstytuantę Deklaracji praw człowieka i obywatela. Ustanawiała ona trójpodział władzy oraz dawała wolność osobistą, wyznania i słowa, a także zrównywała obywateli wobec prawa. Suwerenem stawał się naród.

Przebywający w Wersalu król Ludwik XVI nie chciał podpisać przygotowanego przez Konstytuantę prawa, w tym Deklaracji praw człowieka i obywatela. To wywołało gniew paryżan, który był potęgowany przez panujący w mieście głód. Dlatego paryskie kobiety postanowiły działać i w liczbie kilku tysięcy ruszyły na Wersal. Kobiety domagały się podpisania ustaw i deklaracji oraz powrotu króla do Paryża, by mógł sprawniej wykonywać swoje obowiązki. Maszerujące paryżanki były uzbrojone, ciągnęły za sobą nawet kilka armat. Na wieść o pochodzie król zmienił zdanie i postanowił podpisać przedstawione mu nowe prawa. Dodatkowo zdecydował się na powrót do Paryża. Tym samym wszystkie postulaty kobiet zostały spełnione.

Strajk pracownic fabryki zapałek

Strajkujące pracownice fabryki zapałek

Data: 2 lipca 1888

Znaczenie: Poprawa warunków pracy i płacy w fabrykach zapałek

Strajk pracownic londyńskiej fabryki zapałek Bryant & May spowodowany był fatalnymi warunkami pracy i płacy. Kobiety zmuszane były nawet do czternastogodzinnej pracy. Dodatkowo niskie płace obniżano systemem przeróżnych kar. Wreszcie wiele pracownic zaczęło cierpieć na dolegliwości chorobowe, wywołane pracą z białym fosforem.

Preludium do strajku był artykuł prasowy Annie Besant, który ukazał się 23 czerwca 1888 roku w magazynie „The Link”. Besant opisała w nim warunki pracy w fabryce zapałek. To spowodowało natychmiastową reakcję kierownictwa fabryki, które zaczęło zmuszać pracownice do podpisania oświadczenia, że opisane w artykule okoliczności nie są prawdą. Jednakże kobiety odmówiły, co wywołało falę zwolnień, która 2 lipca 1888 roku przerodziła się w strajk. Wzięło w nim udział 1 400 pracownic. Zarząd chciał ratować sytuację przywróceniem zwolnionych pracowników, ale to już nie zadowalało kobiet. Przede wszystkim strajkujące żądały zaprzestania stosowania kar obniżających ich wynagrodzenie. Rozmowy trwały, a 6 lipca produkcja całkowicie stanęła.

Sprawą zainteresował się brytyjski parlament oraz prasa. To wywarło presję na kierownictwie fabryki, które poszło na ustępstwa. Zgodziło się na zmniejszenie lub wycofanie kar, a także umożliwienie spożywania posiłków w pomieszczeniach, bez obecności fosforu.

Strajk rozpoczął proces przemian w całej branży. Niektóre fabryki zaczęły wycofywać się z białego fosforu, zastępując go czerwonym (ten był jednak droższy w produkcji). Popierający postulaty kobiet prowadzili taże strajk konsumencki polegający na niekupowaniu zapałek z białym fosforem. Ostatecznie Izba Gmin w 1908 roku uchwaliła prawo zakazujące wykorzystywania białego fosforu w produkcji zapałek.

Parada sufrażystek w Waszyngtonie

Czoło parady sufrażystek w Waszyngtonie

Data: 3 marca 1913

Znaczenie: Ogólnonarodowa dyskusja nad prawami wyborczymi kobiet zakończona 19. poprawką do Konstytucji Stanów Zjednoczonych

Protest prowadzony w formie parady zorganizowany przez sufrażystki był pierwszym dużym marszem w celach politycznych na Waszyngton. Jego organizatorkami były Alice Paul i Lucy Burns. Celem marszu było zaprotestowanie przeciwko politycznemu wykluczeniu kobiet. W 1913 roku kobiety w Stanach Zjednoczonych nie miały powszechnych praw wyborczych. Te były regulowane przez każdy stan z osobna. W efekcie w wielu stanach kobiety nie mogły brać udziału w wyborach lub ich udział był mocno ograniczony.

W dniu 3 marca do Waszyngtonu zjechało od 5 000 do 10 000 demonstrantek. Termin nie był przypadkowy, bowiem dzień później miało się odbyć zaprzysiężenie Woodrowa Wilsona na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dlatego w mieście było wielu gości i dziennikarzy, gwarantujących rozgłos wydarzeniu. Demonstracja nie przebiegła w niezakłócony sposób, gdyż próbowano zablokować trasę przemarszu. Jednak wśród widzów było także wielu mężczyzn bijących brawo maszerującym kobietom i torujących im drogę. Ostatecznie przy pomocy policji i kawalerii kobiety pokonały całą zaplanowaną trasę.

Protest ze względu na jego charakter, a także ogromną publiczność odbił się szerokim echem w Stanach Zjednoczonych. Zmusił zarówno prezydenta, jak i kongres do dyskusji na temat praw wyborczych kobiet. Był jednym z najważniejszych wydarzeń, które doprowadziły do uchwalenia 18 sierpnia 1920 roku 19. poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych, która gwarantowała prawa wyborcze kobietom.

Londyński strajk kobiet pracujących w transporcie

Londyński strajk kobiet pracujących w transporcie w relacji „Daily Mirror”

Data: 16 sierpnia 1918

Znaczenie: Uzyskanie premii za świadczenie pracy podczas I wojny światowej

I wojna światowa to okres, gdy mężczyźni wyruszali na front, a kobiety zostawały w domu. Jednakże brak mężczyzn w wielu gałęziach gospodarki spowodował, że to kobiety zaczęły wypełniać lukę na rynku pracy. Jedną z takich dziedzin był transport publiczny w Londynie. Pod koniec wojny London General Omnibus Company zatrudniał już 3 500 kobiet, a inni przewoźnicy dodatkowe 1 000.

Jednakże mimo, że kobiety pracowały tak samo jak mężczyźni, to za swoją pracę dostawały znacznie niższe wynagrodzenie. To wywoływało frustrację u kobiet, które zorganizowały spontaniczny strajk, który przerodził się w paraliż całego transportu miejskiego. Inicjatorkami były kobiety pracujące w warsztacie autobusowym w Willesden. Postanowiły, że po prostu przestaną następnego dnia pracować. Do strajku szybko przystąpiły panie z innych warsztatów, a także z zajezdni autobusowych. Wieczorem 16 sierpnia 1918 roku już tysiące kobiet wstrzymało się od pracy w transporcie. Doprowadziło to do paraliżu miasta.

Kobiety żądały zrównania ich zarobków z zarobkami mężczyzn pod hasłem „Ta sama praca - te same pieniądze”. W kolejnych dniach do strajku przystąpiły także kobiety z innych miast. Do 23 sierpnia około 65% kobiet pracujących w transporcie strajkowało. Dodatkowo kobiety zaczęły organizować protesty i wiece. Ostatecznie strajk został przerwany 25 sierpnia, ale zakończył się połowicznym sukcesem. Kobiety otrzymały dodatkową premię za okres pięcioletniej pracy podczas wojny, ale zasada równości wynagrodzenia nie została wówczas wprowadzona.

Marsz Kobiet w Pretorii

Johannes Gerhardus Strijdom

Data: 9 sierpnia 1956

Znaczenie: Wyrażenie sprzeciwu wobec polityki aparthaidu (segregacji rasowej)  wobec kobiet

Pretoria jest miastem w Republice Południowej Afryki i jego administracyjną stolicą. Kobiety zebrały się celem zaprotestowania przeciwko wprowadzeniu ustawy o apartheidzie dla czarnoskórych kobiet oraz chciały przekazać petycję premierowi Johannesowi Strijdomowi. Organizatorem protestu była Federacja Kobiet Południowej Afryki. Kobiety żądały dostępu do edukacji, równego wynagrodzenia i zrównania praw z mężczyznami w zakresie majątku, małżeństwa i opieki nad dziećmi. Jednakże bezpośrednią przyczyną protestu była ustawa, która nakazywała noszenie na ulicach przepustek przez czarnoskóre kobiety.

Protest odbył się 9 sierpnia 1956 roku. Wzięło w nim udział 20 000 kobiet mimo, iż władze zakazały przemieszczania się w dużych grupach. Kobiety zatem przemieszczały się po dwie-trzy przez miasto, na miejsce zaplanowanego marszu. Jego liderkami były: Lillian Ngoyi, Helen Joseph, Albertina Sisulu i Sophia Williams-De Bruyn.

Kobiety przyniosły petycje, których jednak premier RPA nie odebrał. Wiedząc o proteście udał się w inne miejsce. Co prawda protest nie od razu zmienił ustawodawstwo w RPA, ale pokazał władzy, że kobiety nie godzą się na takie traktowanie. Ważne było również, że w proteście wzięło udział także wiele białych kobiet. Ostatecznie ustawa o przepustkach została zniesiona w 1986 roku. Z kolei śpiewane przez kobiety hasło „Uderzyć w kobietę to jak uderzyć w skałę” stało się symbolem ich walki o emancypację.

Strajk pracownic Forda

Fabryka Forda w Dagenham w Londynie, 1973 rok / fot. Pierre Terre, CC-BY-SA 3.0

Data: 7 czerwca 1968

Znaczenie: Zmniejszenie różnic płacowych pomiędzy kobietami, a mężczyznami

Strajk kobiet pracujących w zakładach Forda był związany z nierównościami płacowymi (niższa płaca i zaszeregowanie). Jego organizatorkami były: Rose Boland, Eileen Pullen, Vera Sime, Gwen Davis i Sheila Douglass. Kobiety w fabryce zajmowały się szyciem tapicerki (pokrowców) na siedzenia samochodowe. Gdy przestały wykonywać swoją pracę, a zapasy wyczerpały się, cała produkcja samochodów stanęła.

Kryzys postanowiła rozwiązać Barbara Castle, będąca Sekretarzem Stanu ds. Zatrudnienia i Produktywności w rządzie premiera Harolda Wilsona. W toku rozmów ustalono, że różnica płacowa zostanie zmniejszona z 15% do 8%, a w kategorii mniej wykwalifikowanej pracy produkcyjnej zostanie zrównana. Postulat zaszeregowania kobiet w wyższej kategorii płacowej nie został spełniony. To udało się dopiero w 1984 roku po kolejnym strajku. Strajk kobiet z 1968 roku był także powodem powstania ruchu społecznego, żądającego zrównania płacy niezależnie od płci. Taka ustawa została przyjęta w Wielkiej Brytanii w 1970 roku, a weszła w życie w roku 1975.

Strajk kobiet w Islandii

Vigdis Finnbogadottir

Data: 24 października 1975

Znaczenie: Zwrócenie uwagi na wartość pracy kobiet oraz wzmocnienie polityczne kobiet

Strajk kobiet w Islandii zwany „długim piątkiem” był bezprecedensową manifestacją w dziejach walk kobiet o swoje prawa. Wzięło w niej udział 90% islandzkich kobiet, które postanowiły solidarnie wstrzymać się od pracy zawodowej i obowiązków domowych.

Tego dnia Islandki masowo wzięły wolne w pracy, a niepracujące kobiety po prostu nie wykonywały prac domowych. W tym czasie brały udział w wiecach, spotkaniach kobiet lub przesiadywały w restauracjach i kawiarniach. W efekcie na jeden dzień mężczyźni zostali pozbawieni wsparcia kobiet. Wiele przedsiębiorstw i szkół, z powodu braku kobiet, zostało sparaliżowanych. Islandki chciały w ten sposób pokazać wartość swojej pracy, zarówno dla gospodarki, jak i rodziny. Jednym z symboli strajku były znikające ze sklepów kiełbasy, które mężczyźni kupowali by przygotować sobie prosty posiłek, bowiem wielu panów nie umiało przyrządzić nic innego.

Jednym ze skutków zaangażowania się kobiet w politykę był wybór w 1980 roku Vigdís Finnbogadóttir na urząd prezydenta Islandii. Finnbogadóttir swoje obowiązki pełniła aż do 1996 roku wygrywając po kolei kolejne wybory. W 1996 roku zrezygnowała z dalszego ubiegania się o urząd prezydencki.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

6 komentarzy

  1. Lena pisze:

    Siła kobiet!

  2. Żyrardowianin pisze:

    A gdzie Strajk Szpularek? Pod koniec XIX wieku na terenach rosyjskiego zaboru w Żyrardowie pod Warszawą powstały przeciwko władzom fabryki Szpularki, a za nimi poszło całe fabryczne miasto. Ich postulaty również w części spełniono. Hasłem protestu było „Precz z Caratem”. W wyniku starć śmierć poniosło kilka osób. Mieszkańcy Żyrardowa wzięli udział w krótkim filmie o tych wydarzeniach, jest na youtube - Film „Strajk Szpularek - Historia Prawdziwa”.

  3. Gruba, brzydka, komunistka pisze:

    Kiedys kobiety mialy klase i protestowaly z klasa. Dzisiaj antypolki pokazaly, ze sa lumpploretariatem na poziomie świni.

    • Andrzej pisze:

      Powiedziałbym że były mądrzejsze. Ów marsz kobiet na Wersal w październiku 1789 roku to chyba pierwsze duże wystąpienie feministyczne i, co ważniejsze, skuteczne. Wzięły w nim udział paryskie prostytutki i handlarki z hal które zapewniły katering (z winem włącznie), bo chyba udane wystąpienie bez kateringu nie może się obejść, o czym dzisiaj mało kto pamięta. Regiment flandryjski przeciwko któremu wystąpiły był bezsilny i król został sprowadzony do Paryża. Fakt że nie można tego porównać z lesbijskim żenującym Ciamajdanem którego teraz jesteśmy świadkami.

  4. Andrzej pisze:

    Zamiast EDYCJI: warto jeszcze dodać że zademonstrowany wyżej obraz tego marszu nie do końca jest prawdziwy. Te panie nie ciągnęły armat a beczki z winem. Kobiety i armaty, to przesada, każdy to powie.

Odpowiedz