Krosno i Bolesławiec we wspólnej kolekcji. Ikony polskiego designu zaskoczyły w Paryżu


Kobaltowa nóżka w jasne oczka, a nad nią przezroczysta czasza kielicha. Krosno i Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec” połączyły siły w kolekcji, która już przy pierwszym pokazie przyciąga wzrok niezwykłym zestawieniem szkła i ceramiki. Premierowe przedmioty zaprezentowano na targach Maison&Objet pod Paryżem i choć na pełną ofertę trzeba jeszcze poczekać, już jest na co popatrzeć.

Krosno i Bolesławiec stworzyły wspólne naczynia

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Krosno i Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec” sięgnęły po najbardziej rozpoznawalne cechy swoich wyrobów, czyli przejrzyste szkło i ceramikę z kobaltową dekoracją. Wśród pokazanych przedmiotów jest kielich ze szklaną czaszą osadzoną na ceramicznej nóżce w charakterystyczne oczka. Obok niego zaprezentowano szklane naczynie z ceramiczną pokrywką, talerz ze szklanym kloszem oraz szklankę ze zdobionym spodkiem.

To współpraca, która może zainteresować zarówno kolekcjonerów bolesławieckiej ceramiki, jak i miłośników polskiego szkła. Połączyła producentów z własną historią, dorobkiem projektowym i wyrobami obecnymi w domach od pokoleń. Pierwsze przedmioty pokazane w Paryżu pozwalają już zobaczyć kierunek kolekcji. Bolesławieckie zdobienia stają się częścią naczyń, których formę współtworzy Krosno.

Krosno. Od szkieł do lamp naftowych po zastawę dla szacha

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Historia Krosna zaczęła się w 1923 roku, kiedy ruszyła budowa huty. Pierwsze wyroby opuściły ją w styczniu następnego roku, a już w 1929 roku zakład zdobył złoty medal na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu. Rozwój przerwała wojna. We wrześniu 1944 roku wycofujący się Niemcy wywieźli maszyny i podpalili zabudowania. Hutnicy przystąpili do odbudowy, wykorzystując między innymi więźbę dachową ocalałą w hangarze na zbombardowanym lotnisku. Produkcję wznowiono w styczniu 1945 roku od szkieł do lamp naftowych.

W kolejnych dekadach o pozycji Krosna coraz mocniej decydowało wzornictwo. Jednym z jego najważniejszych autorów był Wszewłod Sarnecki. Projektował karafki, dzbanki, pucharki i szklanki o prostych, starannie wyważonych formach. Jego komplet koktajlowy z 1968 roku, wykonany ze szkła barwionego w masie, trafił do zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie. Naczynia z lat 60., 70. i 80., przeznaczone pierwotnie do codziennego użytku, stały się z czasem obiektami poszukiwanymi przez kolekcjonerów.

Sarnecki zajmował się także tym, jak polskie szkło pokazać zagranicznym odbiorcom. Zainicjował wzorcownię centrali handlowej Minex w Warszawie, gdzie przygotowywał projekty i zbierał indywidualne zamówienia dla polskich hut. Wzornictwo miało odpowiadać na konkretne potrzeby klientów, a możliwości rodzimych zakładów pozwalały realizować coraz bardziej wymagające zlecenia.

W Krośnie powstawały zestawy dla Elżbiety II, cesarzowej Japonii i króla Hiszpanii Juana Carlosa. Dla szacha Iranu Mohammada Rezy Pahlawiego wykonano komplet liczący aż 1500 elementów w 72 rodzajach szkła. Równocześnie zakład rozwijał masową produkcję szklanek i kieliszków. Automatyzacja pozwalała zwiększać skalę, ale zachowano również ręczne formowanie, potrzebne przy bardziej wymagających wyrobach i zamówieniach specjalnych.

Bolesławiec to osiemdziesiąt lat zakładów i znacznie starsza tradycja

aFragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Charakterystyczne kółka, kropki i pawie oczka pojawiły się w bolesławieckim garncarstwie dopiero w latach 80. XIX wieku. Wcześniej miejscowe warsztaty słynęły między innymi z naczyń pokrywanych brązowym szkliwem i ozdabianych jasnymi, plastycznymi nakładkami. Wprowadzenie dekoracji stempelkowej pozwoliło pokrywać powierzchnię drobnym, powtarzalnym ornamentem. Szczególną popularność zdobył kobalt, który z czasem stał się kolorem najmocniej kojarzonym z Bolesławcem.

Za zmianami wyglądu naczyń stały również eksperymenty z samym tworzywem. W XIX w. garncarz Johann Gottlieb Altmann stosował jasną masę kamionkową i zastępował szkliwo ołowiowe skaleniowym. Jego wyroby nagrodzono złotym medalem na pierwszej wystawie światowej w Londynie w 1851 roku Bolesławiecka ceramika miała więc międzynarodowe sukcesy jeszcze przed rozpowszechnieniem dekoracji, którą dziś rozpoznajemy niemal od razu.

Zakłady Ceramiczne „Bolesławiec”, które współpracują teraz z Krosnem, wywodzą swoją historię z powojennej odbudowy tego przemysłu. W sierpniu 1946 roku dzięki pracy krakowskiego ceramika Tadeusza Szafrana ponownie uruchomiono przedwojenną wytwórnię Reinhold & Co. Polscy fachowcy podejmowali produkcję w mieście z wielowiekowym doświadczeniem garncarskim, korzystając z zachowanego zaplecza dawnych zakładów. W 2026 roku firma obchodzi osiemdziesięciolecie.

Przez te dekady bolesławieckie dekoracje rozwijali kolejni projektanci. Krystyna Dąbrowska, związana z zakładami w latach 1980-2009, łączyła stempelki z malowaniem pędzlem. Odbity stemplem motyw kwiatowy uzupełniała ręcznie, uzyskując cieniowanie trudne do osiągnięcia samym odciskiem. Tworzyła także gęste ornamenty geometryczne i dekoracje na barwnym tle. Jej wzór DU.14 otrzymał w 2001 roku tytuł Dobry Wzór. To właśnie praca nad kolejnymi formami i zdobieniami zbudowała dorobek, po który marka może dziś sięgać przy projektowaniu wspólnej kolekcji z Krosnem.

Dwie rozpoznawalne marki, jeden przedmiot

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Fragment kolekcji Krosno x Zakłady Ceramiczne Bolesławiec / fot. Krosno

Wspólna kolekcja daje temu wzornictwu nowe zastosowania. Ceramiczny ornament pojawia się na nóżce kielicha, zamknięciu szklanego naczynia i pod przezroczystym kloszem. Bolesławiec jest rozpoznawalny od pierwszego spojrzenia, a szkło Krosna pozwala oglądać dekorację z kilku stron naraz.

Najciekawszy pozostaje właśnie kielich. Jego masywna, wzorzysta podstawa i delikatniejsza góra tworzą przedmiot trochę uroczysty, trochę przewrotny. Można sobie wyobrazić, że przy nakrytym stole to od niego zacznie się rozmowa. Dwie ikony polskiego designu znalazły tu pomysł na wspólne naczynie, w którym obie zachowują własny charakter.

Pierwszy pokaz w Paryżu. Na sprzedaż jeszcze czekamy

Projekt KROSNO × Bolesławiec pokazano podczas Maison&Objet Pulse, odbywających się od 10 do 14 września 2026 r. w Paris Nord Villepinte. Kolekcja była częścią prezentacji Krosna w sektorze Cook&Share, poświęconym między innymi wyposażeniu stołu.

Pełna lista produktów, ceny i termin rozpoczęcia regularnej sprzedaży pozostają nieujawnione w dostępnych materiałach. Na razie oglądamy pierwszą odsłonę kolekcji. Jej najmocniejszy pomysł już jednak widać: dobrze znane kobaltowe oczka potrafią zaskoczyć, kiedy patrzy się na nie przez krośnieńskie szkło.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.