Pomnik gen. Rozwadowskiego odsłonięty w Warszawie. Stanął przed Sztabem Generalnym |
Przed siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego przy ul. Rakowieckiej w Warszawie odsłonięto w poniedziałek 26 października pomnik gen. broni Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego. Pierwszy szef Sztabu Generalnego odrodzonej Rzeczypospolitej był głównym twórcą planu bitwy warszawskiej, a w maju 1926 r. dowodził wojskami wiernymi legalnym władzom państwa. Ta druga decyzja kosztowała go wolność i zdrowie.
Uroczystość dzień po święcie Sztabu Generalnego
Wstęgę z cokołu zdjęli wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła oraz wnuczka generała Melanie J. Jordan-Rozwadowska Brencsons. W uroczystości wzięli udział także wiceministrowie obrony Paweł Bejda i Stanisław Wziątek, żołnierze i potomkowie generała. Datę dobrano celowo. Dzień wcześniej Sztab Generalny obchodził 108. rocznicę powstania. Właśnie 25 października 1918 r. Rada Regencyjna, która sprawowała wówczas władzę w Królestwie Polskim, powołała do życia polski sztab wojskowy, a na jego czele stanął Rozwadowski.
Kosiniak-Kamysz, od lat zabiegający o upamiętnienie generała, mówił, że musiało minąć wiele pokoleń, by bohater doczekał się „godnego miejsca w stolicy, którą obronił„. Przypomniał też rozkaz operacyjny nr 10 000 z 10 sierpnia 1920 r., napisany ręką Rozwadowskiego, który przegrupował polskie siły przed decydującą fazą bitwy. Gen. Kukuła przywołał z kolei postawę generała podczas przewrotu majowego i jego późniejsze uwięzienie. Odsłonięty monument nazwał ”namacalnym dowodem, że te podłe wysiłki poszły na marne”, mając na myśli lata, w których pamięć o Rozwadowskim spychano na margines.
Brązowy generał z lornetką w dłoni
Autorem pomnika jest rzeźbiarz, malarz i scenograf Zbigniew Mikielewicz, absolwent Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Jego projekt zwyciężył w konkursie rozstrzygniętym w lutym 2026 r., do którego zgłoszono sześć prac. Brązowa figura przedstawia generała w mundurze galowym, z szablą u boku i lornetką w prawej dłoni. Postać stoi na kamiennym cokole, a cały monument mierzy około pięciu metrów. Generał zwrócony jest w stronę ul. Rakowieckiej. W realizacji wykorzystano fragmenty piaskowca z budynku, w którym Sztab Generalny mieścił się w 1918 roku.
Pomnik jest wspólną inicjatywą Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabu Generalnego WP. Akt erekcyjny wmurowano przed bramą sztabu rok temu, podczas obchodów 107. rocznicy jego powstania. To pierwszy pełnopostaciowy pomnik Rozwadowskiego w Polsce. Wcześniej, w 2022 r., jego popiersie stanęło w Lublińcu na terenie Jednostki Wojskowej Komandosów.
Kim był gen. Tadeusz Jordan-Rozwadowski
Urodził się w 1866 r. w Babinie w Galicji Wschodniej, w rodzinie o tradycjach wojskowych i powstańczych. Karierę zrobił w armii austro-węgierskiej. Ukończył Szkołę Wojenną w Wiedniu, akademię kształcącą oficerów sztabowych, służył na stanowiskach sztabowych i był attaché wojskowym w Bukareszcie. Był też konstruktorem sprzętu wojskowego, zwłaszcza artyleryjskiego.
Jesienią 1918 roku stanął na czele Sztabu Generalnego rodzącego się Wojska Polskiego i budował jego pierwsze struktury. Następnie dowodził Armią „Wschód” w walkach o Lwów i Galicję Wschodnią, a później kierował Polską Misją Wojskową w Paryżu, zabiegając na Zachodzie o broń i poparcie dla Polski. W lipcu 1920 roku, gdy Armia Czerwona szła na Warszawę, ponownie objął funkcję szefa Sztabu Generalnego. Planował i koordynował działania, które doprowadziły do zwycięstwa w bitwie warszawskiej w sierpniu 1920 r.
Po wojnie Rozwadowski jako Generalny Inspektor Jazdy, a potem Kawalerii reorganizował i dozbrajał polską kawalerię. W maju 1926 r., gdy Piłsudski siłą przejął władzę w wyniku przewrotu majowego, którego stulecie przypada w tym roku, generał dowodził wojskami broniącymi prezydenta Stanisława Wojciechowskiego i legalnego rządu. Po zwycięstwie Piłsudskiego został aresztowany i ponad rok spędził w więzieniu wojskowym na Antokolu w Wilnie. Stawianych mu zarzutów nigdy nie udowodniono. Zmarł w Warszawie 18 października 1928 r., wyniszczony pobytem w areszcie. Jego imię nosi dziś 23. Śląski Pułk Artylerii.


