„Furie Hitlera. Niemki na froncie wschodnim” – Wendy Lower – recenzja


O mężczyznach zaangażowanych w zbrodniczą machinę nazistowskich Niemiec napisano bardzo wiele. Jest również kilka publikacji dotyczących kobiet służących w korpusie pomocniczym SS, które jako SS-Aufseherin pełniły nadzór nad więźniarkami w obozach koncentracyjnych. Nikt jednak nie napisał niczego o kobietach, które wyjeżdżały na Wschód, aby tam służyć idei narodowego socjalizmu, bądź stworzyć swoim mężczyznom SS-mannom i żołnierzom dom, w którym mogli odpocząć po wykonaniu często zbrodniczych rozkazów.

furieMłode kobiety, które urodziły się w Niemczech okresu Republiki Weimarskiej, dorastały w atmosferze niepokojów społecznych, kraju pokonanym, który domagał się przywrócenia należnego mu honoru. Pamiętały brak możliwości rozwoju, hiperinflację i ciągłe poszukiwanie odpowiedzialnych za klęskę podczas I wojny światowej. Dla nich narodowy socjalizm wraz z ideą poszukiwania i zdobywania przestrzeni życiowej (Lebensraum) na Wschodzie stwarzał zupełnie nowe szanse na awans społeczny, a także na przeżycie wielkiej przygody. Nieomal jak bohaterki westernów. Do czego doprowadził ów pęd do przygody?

Wendy Lower w swojej książce przedstawia konkretne sylwetki kobiet, które zdecydowały się na wyjazd na podbite ziemie wschodnie. Dzieli je na świadków, wspólniczki i sprawczynie. Te kobiety tylko przyglądały się bądź wysłuchiwały opowieści bezpośrednich uczestników „tych rzeczy, które wyprawiano z Żydami”, ale także często mordowały same. Sekretarki wypisywały rozkazy egzekucji, a często też jako asystentki towarzyszyły swoim szefom (którzy niekiedy bywali też kochankami) w wyprawach na miejsca kaźni bądź na teren gett. Niejednokrotnie bardzo bawiło je znęcanie się nad bezbronnymi Żydami, a często same próbowały swych sił w biciu. Zdarzało się też, że zabijały. Dla przykładu postępowanie Very Wohlauf, która będąc w widocznej ciąży ubrana w wojskowy płaszcz i czapkę biła pejczem Żydów podczas likwidacji getta w Międzyrzecu Podlaskim, spotkało się z wyraźnym sprzeciwem i potępieniem nawet ze strony Niemców uczestniczących w tej Aktion. Było to dla nich nie do pomyślenia: błogosławiony stan kobiety i równoczesne okrucieństwo. Dla wyjaśnienia mąż Very, Julius Wohlauf był dowódcą kompanii w 101. policyjnym batalionie rezerwy, który brał udział w likwidacji getta w Międzyrzecu.

Z kolei Erna Petri po znalezieniu dzieci, które uciekły z getta, najpierw je nakarmiła, czekając na męża, a gdy ten nie wracał sama je zastrzeliła. Strzelała ze znawstwem, w tył głowy. Każdemu po kolei. Sama miała w tym czasie dwójkę dzieci. Po wojnie długo nie przyznawała się do winy. Na pytanie dlaczego nie powiedziała prawdy, z rozbrajającą szczerością wyznała, że była przekonana, że jej mąż Horst weźmie winę na siebie. W końcu zabronił jej o tym mówić, bo nie miała pozwolenia na rozprawianie się z Żydami.

Badania przeprowadzone przez Wendy Lower są przełomowe jeśli chodzi o kwestię niemieckich sprawczyń. Jest to także bardzo ważny głos w dyskusji nad płcią kulturową. Niewątpliwą zaletą książki jest analiza indywidualnych doświadczeń ludzkich. Dzięki temu czytelnik zderza się z całym wachlarzem możliwych ról i dróg kariery z jakimi miały do czynienia niemieckie kobiety na okupowanych ziemiach wschodnich. A jak widać nie było to stereotypowe „Kinder, Küche und Kirche”.

Dodatkowo należy podkreślić, że recenzowana książka jest pokłosiem rozbudowanego projektu badawczego. Autorka sięgnęła do różnorodnej dokumentacji, także tej rzadko wykorzystywanej, jak dokumenty z Centrum Dokumentacji Szymona Wiesenthala czy sowieckie protokoły przesłuchań. Widać, że warstwa dokumentacyjna w tej pozycji jest nie do przecenienia.

Furie Hitlera to także swoiste rozwinięcie tego, co napisał w swojej książce Państwo Hitlera prof. Götz Aly, że każda kobieta w Niemczech czerpała korzyści ekonomiczne z Zagłady i okupacji innych krajów. O tym także nie mówiło się do tej pory zbyt wiele. Lower poszła znacznie dalej. Dalej nawet niż Kathrina Kompisch w Sprawczyniach. Przedstawiła bowiem kobiety, które nie potrzebowały mundurów żeby wziąć udział w szalonym podboju Wschodu.

Plus minus:

Na plus:

+ opis całości zagadnienia

+ wykorzystany materiał źródłowy

+ nowatorskie podejście do tematu

 

Na minus:

- brak

Tytuł: Furie Hitlera. Niemki na froncie wschodnim

Autor: Wendy Lower

Wydawnictwo: Czarne

Rok wydania: 2015

ISBN: 978-83-8049-046-8

Liczba stron: 269

Oprawa: twarda

Cena: ok. 45 zł

Ocena recenzenta: 10/10

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz