„Ap Bac 1963” - P. Benken - recenzja


W czerwcu 2011 r. warszawskie wydawnictwo TETRAGON opublikowało monografię Ap Bac 1963 autorstwa Przemysława Benkena, który w zeszłym roku debiutował w serii „Historyczne Bitwy” książką Ofensywa Tet 19681. Ogólnie można powiedzieć, że praca jest cienka. Na szczęście dla Autora, Wydawcy i Czytelnika dotyczy to tylko grubości grzbietu, a w żadnym wypadku treści!

Książka o Ap Bac liczy sobie zaledwie około 100 stron. Trzeba jednak mieć świadomość, że starcie – w wymiarze czysto militarnym – miało znaczenie niewielkie. Sprowadzało się bowiem do szturmów kilku batalionów Armii Południowego Wietnamu na umocniony batalion Viet Congu. Toteż Przemysław Benken mógł przedstawić je  bardzo szczegółowo i plastycznie.

Kilka słów na temat treści

Praca dzieli się na trzy rozdziały. Pierwszy z nich, Ku równinom Ap Bac przedstawia w zarysie rozwój sytuacji w Wietnamie od Konferencji Genewskiej z 1954 r. do starcia pod Ap Bac. Autor nakreślił w sposób krótki, ale wystarczający dla zorientowania się w temacie kwestie polityczne, a także wojskowe. Przybliżając siły, środki i taktykę zarówno wojsk komunistycznych, jak i Armii Południowego Wietnamu.

Po tej, może niezbyt rozbudowanej, ale za to bardzo apetycznej przystawce, Czytelnik dostaje danie główne – czyli rozdział zatytułowany Bitwa. Przebieg tego niewielkiego, lecz dramatycznego starcia, został opisany bardzo plastycznie. Dodatkowo zilustrowano go naprawdę świetnymi mapami, wykonanymi na podstawie map topograficznych okolicy. Mimo że czarno-białe, są bardzo czytelne i zdecydowanie pozytywnie odznaczają się na tle wielu innych współczesnych publikacji2. Opisując starcie Przemysław Benken zabiera czytelnika na zabłocone pola ryżowe, na pokłady lądujących pod ogniem śmigłowców, czy do wnętrz transporterów opancerzonych. Nie brakuje także pracy sztabów czy wreszcie obserwującego wszystko z powietrza „starszego doradcy” pułkownika Vanna. Z oczywistych względów autor ma mniej do powiedzenia na temat działań strony komunistycznej, nie mniej jednak ilość informacji jest jak najbardziej zadowalająca i w pełni dająca wyobrażenie o warunkach panujących w broniącym się oddziale i sytuacji, w jakiej się znalazł.

Ostatnią część książki poświęcono reperkusjom bitwy. Nic dziwnego, gdyż te – zwłaszcza polityczne – były znacznie bardziej daleko idące niż jej skutki militarne. I tak bitwa, która – zarówno w odczuciu Autora, jak i piszącego te słowa – pod względem militarnym zakończyła się jako remis ze wskazaniem na komunistów, pod względem politycznym okazała się wielkim zwycięstwem Viet Congu. Zresztą w również w czasie „Ofensywy Tet” sytuacja wyglądała podobnie, przy czym wówczas komuniści militarnie ponieśli porażkę. Widać zatem znaczenie propagandy i rolę mediów w kształtowaniu opinii publicznej.

Książkę uzupełnia siedem krótkich aneksów, poświęconych konferencji genewskiej, programowi politycznemu Narodowego Frontu Wyzwolenia Wietnamu Południowego, przedruk artykułu z „The Washingron Post” na temat bitwy, piosenka o Ap Bac (z przekładem autora), wywiad z jednym z korespondentów wojennych, którzy znaleźli się na pobojowisku, notka o amerykańskich doradcach wojskowych i notka o Pham Xuan An, północnowietnamskim szpiegu.
Publikacja zawiera oczywiście bibliografię, liczne dobrze dobrane zdjęcia oraz wspomniane już mapy.

Kilka ciemnych plamek

Nie ma książki idealnej, w związku z czym nie może być nią też recenzowana publikacja Przemysława Benkena. Znalazło się w niej kilka drobnych potknięć. Na przykład we wstępie (s. 8 ) autor informuje, że jego praca składa się z dwóch rozdziałów, podczas gdy w rzeczywistości są trzy.

Zastanawiające jest także konsekwentne używanie określeń typu „kompania C1„. Termin ten został wprowadzony poprawnie, ale jego wykorzystanie wydaje się już błędne. Otóż litera „C„ według wszelkich praw logiki jest skrótem od angielskiego terminu „company” zatem C1 znaczy tyle co ”1st Company„ czyli po polsku „1 kompania„. Stosowany zaś przez Autora zapis daje ”kompania 1 kompania”.

Na stronie 53 znajduje się informacja, że śmigłowce wysadzając desant podeszły „na odległość 200-230 m„ do linii drzew, ale żołnierze, którzy wyskoczyli z nich mieli do pokonać ”od osiemdziesięciu do stu metrów nieosłoniętego ryżowiska”.

Autor też niezbyt dobrze rozwiązał kwestię zapisu bibliograficznego wykorzystanych przez siebie archiwaliów, pomijając je w bibliografii, w przypisach zaś odchodząc od schematu: nazwa archiwum, nazwa zespołu, sygnatura, nazwa dokumentu, który w przejrzysty sposób umożliwia zainteresowanym badaczom dotarcie do tych materiałów.

Drobną kwestią, ale przy tej publikacji można podnieść i drobiazgi, jest określenie „kolor munduru„ – powinno się raczej używać terminu ”barwa”.

Podsumowanie

Książka Przemysława Benkena jest jak najbardziej godna polecenia, a dla osób zainteresowanych konfliktem w Wietnamie jest wręcz lekturą obowiązkową. Cennym nabytkiem będzie dla każdego, kto interesuje się problematyką konfliktów zbrojnych w XX wieku czy historią wojskową w ogóle.

Praca napisana jest bardzo plastycznym i przystępnym językiem, oparta został na dobrej bazie, zarówno pod kątem źródeł, jak i opracowań. Jej dodatkowymi atutami są dobrze dobrane zdjęcia i świetne wręcz mapy.
Pozostaje pogratulować zarówno Autorowi, jak i Wydawcy, bardzo udanej publikacji.

Plus minus:
Na plus:

+ stosunkowo obszerna bibliografia
+ doskonałe mapy
+ dobrze dobrane zdjęcia
+ styl autora
Na minus:
- parę drobiazgów

Tytuł: Ap Bac 1963
Autor: Przemysław Benken
Wydawca: Wydawnictwo Tetragon
Data wydania: 2011
ISBN: 978-839-303-18-49
Strony: 106
Oprawa: miękka
Cena: ok. 30 zł
Ocena recenzenta: 9,5/10

  1. Zrecenzowaną zresztą na portalu: https://www.historia.org.pl/index.php/recenzje/recenzje/historia-najnowsza/1577-ofensywa-tet-1968-p-benken-recenzja.html []
  2. Należy przy tym podkreślić, że mapy są mocną stroną wszystkich publikacji TETRAGONU! []


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz