Polska edukacja w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości


Sposobami nauczania, czy poglądami na temat wychowania dzieci i młodzieży zainteresowano się już na początku XX wieku. Jeszcze pod zaborami nauczyciele organizowali kursy i zjazdy, na których dyskutowano o istotnych problemach związanych z edukacją. Wszystkie nieco nieśmiałe próby ujednolicenia i wprowadzenia do oświaty nowych programów nabrały rumieńców po roku 1914. To właśnie podczas trwania pierwszej wojny światowej powstała Komisja Pedagogiczna (1914 r.) oraz Centralne Biuro Szkolne (1915 r.). Jednak prawdziwe wyzwanie na przedstawicieli oświaty czekało po odzyskaniu niepodległości.

Ujednolicić oświatę – szkolnictwo powszechne

Gmach_Ministerstwa_Wyznań_Religijnych_i_Oświecenia_Publicznego_al._Szucha_25_przed_1939Po 123 latach zaborów Polacy w końcu odzyskali niepodległość, był to powód do radości, ale na horyzoncie zaczęły pojawiać się problemy, które były konsekwencją podziału kraju przez wiele lat. Różnice dotknęły każdej gałęzi państwa, priorytetowym zadaniem było ujednolicenie prawa, przepisów, systemów i programów.

Ogromne różnice były widoczne w systemie oświaty, dlatego już w kwietniu 1919 roku zwołany został Ogólnopolski Zjazd Nauczycielski (znany pod nazwą Sejmu Nauczycielskiego). Podczas Zjazdu ustalono: 7-letni obowiązek szkolny, objęte zostały nim dzieci od 7. do 14. roku życia oraz powiązanie szczebli szkolnictwa - dzięki takiemu rozwiązaniu dostęp do kolejnych poziomów edukacji mógł mieć każdy, niezależnie od np. pochodzenia czy stanu majątkowego. Wszystkie zmiany wprowadzane były stopniowo, gdyż głównym celem w odrodzonym państwie był bezpłatny dostęp do edukacji każdego dziecka, co wiązało się ze sporymi nakładami finansowymi ze strony państwa. Niestety, w okresie międzywojennym wszystkie uchwały nie zostały wprowadzone w życie.

W latach 1922-1923 obowiązkowym nauczaniem objętych było 94,7% dzieci w województwach zachodnich, 86,3% dzieci na Śląsku, 76% w Galicji oraz 66,2% w województwach centralnych. Najgorsza sytuacja panowała na wschodzie kraju, gdzie szkolnictwem powszechnym objętych było zaledwie 34,7% dzieci. Powyższe wyniki są niejako konsekwencją zaborów – pod względem edukacji najbardziej zacofane były obszary należące do zaboru rosyjskiego.

Szkoły średnie i uniwersytety

Szczególne miejsce w systemie edukacji zajmowały gimnazja, które nie były powiązane ze szkolnictwem powszechnym. Można powiedzieć, że były to jednostki edukacyjne, których nie udało się ujednolicić w czasie dwudziestolecia międzywojennego. Część z tego typu szkół przyjmowała uczniów na podstawie egzaminów, które można było już zdawać po ukończeniu piątej klasy szkoły powszechnej. Gimnazja były dwustopniowe – klasy 1-3 miały charakter ogólnokształcący, natomiast klasy 4-8 były częściowo ukierunkowane i po skończeniu ostatniej klasy oraz zdaniu matury gimnazjalnej uczniowie mogli starać się o przyjęcie na studia wyższe.

Szkoły wyższe podlegały utworzonemu w grudniu 1918 roku Ministerstwu Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego (MWRiOP). Jednak w pierwszych latach po odzyskaniu niepodległości uniwersytety miały szerokie uprawnienia samorządowe – szkoły akademickie były państwowe i prywatne. Początkowo wśród państwowych szkół status uczelni wyższych miało: pięć uniwersytetów (Kraków, Lwów, Poznań, Warszawa oraz Wilno), Akademia Medycyny Weterynaryjnej we Lwowie, dwie politechniki (Lwów i Warszawa), Akademia Górnicza w Krakowie, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Natomiast, wśród prywatnych uczelni taki status zdobył: KUL, Wolna Wszechnica Polska, ASP w Krakowie oraz Wyższa Szkoła Handlowa.

Artykuł został opracowany przy współpracy centrum edukacyjnego Edun w Kielcach.

Źródło:

2008 - Polska Niepodległa. Encyklopedia PWN, Warszawa, s. 241-243.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Tadeusz pisze:

    Nic w artykule nie mówi sie o polityce narodowościowej Polski w dziedzinie oświaty oraz szkolnictwie mniejszości narodowych,w tym polityce polonizacyjnej w szczególności na kresach.

Zostaw własny komentarz