„Na skraju piekła. Opowiadania i reportaże z Kresów” A. Lewandowska-Kąkol - recenzja |
Kiedy w 1939 r. pół Polski zajęły wojska Stalina, dla polskiej ludności tych terenów rozpoczynała się prawdziwa gehenna. Aresztowania, więzienia, niekończące się transporty, obozy, praca i głód. Trzeba było wykrzesać naprawdę ostatnie wewnętrzne siły, aby to przeżyć. Aby przetrwać komunistyczną kaźń, znalazłszy się na skraju piekła.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol to muzykolog i dziennikarz. Przez piętnaście lat pracowała w redakcji muzycznej Polskiego Radia. Potem wybrała drogę „wolnego strzelca„ i współpracowała m.in. z pismami: „Tygodnik Kulturalny„, „Poradnik Muzyczny”, Twoja Muza”, ”Przegląd Powszechny”. Pisze teksty o muzyce artystycznej, jej twórcach i wykonawcach, oraz reportaże i opowiadania o tematyce współczesnej oraz historycznej. Z historii interesują ją losy Polaków mieszkających przed II wojną światową na Kresach Wschodnich.
Interesując się historią i poznając dzieje stosunków polsko-sowieckich w czasach II wojny światowej, historię polskiej armii w ZSRR (tej pierwszej, nie „ludowej”), oraz późniejszy jej wymarsz do Iraku, a potem do Palestyny, budziły się we mnie wątpliwości. Czy czasem nie lepszym wyjściem dla polskiej racji stanu było pozostawienie oddziałów armii gen. Andersa na terenie ZSRR i walka ramię w ramię z Armią Czerwoną przeciwko Niemcom. Taka chłodna kalkulacja politycznych zysków może sprawić, że korzystniejszym było, aby te wojska uznające zwierzchnictwo polskiego rządu na wychodźstwie, pozostały w Rosji i przyniosły wyzwolenie Polski ze wschodu. Tak się może wydawać, ale…
Ale po przeczytaniu niezwykłych opowiadań Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol poznajemy zupełnie inną stronę tego problemu. Ta ewakuacja ponad 100 tys. Polaków, nie tylko żołnierzy, również kobiet i dzieci, to jedyne wyjście, aby dosłownie uratować życie tych ludzi. Bo Polacy, masowo wywożeni z zajętych przez Sowietów Kresów II RP, osadzeni w odległych obozach pracy i kopalniach, ginęli krociami. Śmierć spowszedniała jak kromka czarnego chleba, która musiała wystarczyć często za jedyny dzienny posiłek. Ludzie umierali z głodu, z zimna, z wyczerpania, z chorób. Dziwiło nie to, że ktoś odszedł na zawsze, lecz to, że ktoś nadal żyje i funkcjonuje.
Armia Andersa sprawiła, że do niej zdążali wszyscy Polacy. Bezdomni łachmaniarze, których kilka lat wcześniej ktoś wypędził z domu i wywiózł w nieznane. Mężczyźni robili wszystko, aby dostać się w jej szeregi. Kobiety i dzieci ciągnęły do jej obozów, jak do raju, czy ziemi obiecanej. Ci, którzy nie zdążyli do Andersa, próbowali dostać się do „komunistycznej„ armii Berlinga. Byle tylko uciec z tego „rozreklamowanego„ sowieckiego, komunistycznego piekła i wrócić do Polski. Byli gotowi oddać ostatnią koszulę, na boso iść setki, tysiące kilometrów, a po dojściu do Polski (już tej nowej „lubelskiej”) i tak dziękować Bogu za ocalenie. Bo przecież znaleźli się już na skraju piekła, w syberyjskich tajgach, w stepach Kazachstanu, na lodowych pustyniach północy. W komunistycznym ”Kraju Rad”, gdzie tak prędko potrafią zniszczyć człowieka.
I właśnie o tym jest recenzowana książka. O niesamowitych życiorysach polskich wygnańców, których decyzja Stalina rzuciła daleko na wschód. Ale również o tych, którzy znaleźli się w ZSRR tylko dlatego, że najpierw Hitler i Stalin podzielili Polskę, a potem zachodni alianci przyklepali ten podział w Teheranie i Jałcie. Ich nawet nikt nigdzie nie wywoził, a jedynie przesunął granicę i o mało nie stali się obywatelami sowieckimi.
Autorka przedstawiła losy swoich bohaterów w formie krótkich opowiadań, reportaży bądź wywiadów. Przy czym wszystkie te fragmenty książki oparte są na prawdziwych przeżyciach tych Polaków. Książkę czyta się doskonale. Wartka akcja, niekiedy mrożące krew w żyłach przygody, czasami mistyczne przewidzenia i nieprzewidziane sploty wydarzeń sprawiają, że nie ma możliwości nudzenia się podczas lektury. Różnorodna forma rozdziałów to dodatkowy plus. A napięcie wzrasta w miarę poznawania kolejnych części książki. To chyba celowy zabieg.
Muszę jeszcze wspomnieć o solidnym klejonym wydaniu w miękkiej okładce ze skrzydełkami oraz bezbłędnej (w mojej ocenie) pracy redakcji.
Innymi słowy, wspaniała lektura dla każdego, na długie zimowe wieczory. Polecam.
Plus minus
Plusy:
+ temat książki
+ prawdziwe historie przedstawione w formie opowiadań bądź reportaży
+ narastające napięcie od pierwszego do ostatniego rozdziału
+ bardzo dobry styl autorki
+ ładne wydanie
Minusy:
brak
Tytuł: Na skraju piekła. Opowiadania i reportaże z Kresów
Autor: Agnieszka Lewandowska-Kąkol
Wydawca: Fronda
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-62268-95-5
Strony: 254
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena: ok. 24 zł
Ocena recenzenta: 8/10
Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.