Najstarszy turniej rycerski w Polsce


Od wielu lat dla uczczenia Wiktorii Grunwaldzkiej w mieście księżnej Anny Wazówny, Golubiu-Dobrzyniu odbywa się corocznie turniej rycerski. Barwne widowisko historyczne na wzgórzu zamkowym charakteryzuje połączenie dziejów średniowiecza ze współczesnością jazdy konnej.

Pojedynek włócznika.

Pojedynek włócznika w trakcie Nocy Kupały na Zamku Książąt Pomorskich

Pierwsze turnieje

Pomysłodawcą turniejów w Golubiu-Dobrzyniu był dyrektor tutejszego zamku, Zygmunt Kwiatkowski. Historyk i działacz społeczny zainicjował również organizację Konkursów Krasomówczych Przewodników PTTK i Młodzieży Szkół Średnich oraz Ogólnopolskich Wystaw Intarsji na Zamku Golubskim. Pierwszy golubski turniej rozegrał się w lipcu 1977 r. Rycerze konni pojedynkowali się w czterech rodzajach walk: rzut włócznią do tarczy w pełnym galopie z odległości 10 metrów, atak kopią na pierścień, zbieranie mieczem 5 pierścieni ustawionych pionowo na ziemi oraz indywidualne popisy zręcznościowe tj. ścinanie łóź, wysadzenie przeciwnika kopią z siodła i walka wręcz bronią sieczną dwóch rycerzy. Zwycięzcą pierwszego turnieju został Jerzy Kwiatkowski z Chorągwi Jankowicko-Chełmińskiej Klubu Jeździeckiego „Pegaz„ przy Stadninie Koni w Nowych Jankowicach. Rycerz otrzymał „Pierścień Andrzeja Kmicica„ od aktora Daniela Olbrychskiego. W tym samym roku powstała w Golubiu-Dobrzyniu Wielka Rada Turniejowa. Funkcję Przewodniczącego Rady objął późniejszy wojewoda toruński, Stanisław Trokowski, który przez 27 lat wspierał finansowo i organizacyjnie restaurację Zamku Golubskiego. Rok później w lipcowych rycerskich harcach wzięli udział wojowie z 7 drużyn. Zawodnicy startowali w trzech dyscyplinach: rzut włócznią z galopującego konia, atak kopią na pierścień w pełnym galopie i zbieranie pierścieni z ziemi. Tym razem ”Pierścień Kmicica” dostał się w ręce Macieja Skowrona z Chorągwi Warszawskiej.

Turniejowe zmagania

Rycerska zabawa przerodziła się w coroczny festiwal rycerzy konnych, pieszych, łuczników, kuszników i kaskaderów. Każdego lipca rozbrzmiewa pieśń „Bogurodzica”, a zbrojni konkurują w prestiżowej grze sportowej nawiązującej do najlepszych rycerskich tradycji. Zawsze podczas otwarcia imprezy następuje uroczyste przekazanie klucza do bram miasta na ręce dyrektora zamku przez władze nadrwęcańskiego grodu, a rycerze paradują przez Golub-Dobrzyń. Często przyjeżdżają wojowie z różnych zakątków Europy. Najważniejszymi turniejowymi konkurencjami rycerzy konnych są: atak na saracena, gonitwa do pierścienia, podnoszenie chusty i zbieranie pierścieni. W pierwszej konkurencji dwóch zawodników biegnąc z przeciwka, atakuje kopiami saracena. W gonitwie do pierścienia rycerze muszą zdejmować kopią pierścienie zawieszone na szubienicy. W trzeciej konkurencji zadaniem jadących jest podniesienie włócznią chusty, która leży na ziemi. Ostatnia konkurencja polega na zbieraniu mieczem pięciu pierścieni z ziemi. Dotychczas turnieje w Golubiu zgromadziły tysiące widzów.

Rycerki

W większości rycerskimi zawodnikami chcącymi zdobyć cenne trofea są mężczyźni, ale zdarzają się również panie. Przed laty triumfy święciły Szwedka Anna Emaliu i kapitan drużyny Francji Maike Grauze. W 2004 r. perfekcyjną łuczniczką golubskiego turnieju okazała się Wanda Zalewska z Płocka. Strzelaniem z łuku zajmowała się od 6. roku życia. Dziesięć lat temu reprezentację konną Chełmna upiększały trzy odważne niewiasty. W ślady bohaterki narodowej Francji, Joanny d’Arc poszła Joanna Karmińska. Niejeden raz rycerka reprezentując Golubski Klub Jeździecki PTTK była uczestniczką turnieju.

Golub-Dobrzyń-panorama

Panorama miasta z tarasu widokowego na zamku

Podróż do Włoch i Watykanu

We wrześniu 1989 r. rycerze polscy wyruszyli na turniej do włoskiego miasta, Arezzo. Turniej odbył się 17 września. Nasi rodacy przegrali z Włochami niewielką liczbą punktów. W składzie drużyn znajdowali się weterani golubskiego turnieju: Polak, Krzysztof Cymbał i Mario Capacci  ze słonecznej Italii. Rycerze z naszego kraju podarowali burmistrzowi Arezzo obraz Zamku Golubskiego Henryka Boehlke’go. Ten malarz urodził się w Golubiu-Dobrzyniu. Był absolwentem najlepszej uczelni artystycznej w Paryżu – Szkoły Wyższej Sztuk Pięknych. Boehlke mieszkał w paryskim Domu Sztuki Polskiej razem z Józefem Czapskim, Stanisławem Dygatem, Wincentym Ponufnikiem i Gustawem Morcinkiem. Następnym miejscem podróży Polaków było Wieczne Miasto. 20 września 1989 r. po Rzymie oprowadzała zbrojnych pracownica rzymskiego oddziału „Orbisu”, Wioletta Kusner pochodząca z Golubia-Dobrzynia. Tego samego dnia rycerze spotkali się z Janem Pawłem II w Watykanie. Papież dostał od zbrojnych z kraju Lecha drugi obraz golubskiego zamku Boehlke’go  tyle, że z… innego ujęcia.

Następca Pierwszego Rycerza RP

29 sierpnia 2005 r. zmarł Zygmunt Kwiatkowski. W wieku 72 lat odszedł odnowiciel tradycji rycerstwa polskiego w kraju i zagranicą. Zygmunt Kwiatkowski herbu Jastrzębiec został pod numerem 1 wpisany do Księgi Rycerstwa Polskiego autorstwa Kapituły Rycerstwa Polskiego. Następcą Pierwszego Rycerza RP na stanowisku dyrektora Zamku Golubskiego stał się syn, Piotr. Mając 17 lat Kwiatkowski junior był osobą internowaną z powodu działalności opozycyjnej w stanie wojennym. Po zwolnieniu wyemigrował z ówczesnej Polski. Otrzymał status uchodźcy politycznego w Republice Federalnej Niemiec. W 2003 r. zamieszkał w Golubiu-Dobrzyniu. Piotr Kwiatkowski z zawodu jest artystą malarzem i scenografem. Pod jego rządami Oddział PTTK im. Zygmunta Kwiatkowskiego kontynuuje organizację turniejów rycerskich.

Oglądając walki zbrojnych w całej Polsce, pamiętajmy, że turniej rycerski w Golubiu-Dobrzyniu zapoczątkował ruch rekonstrukcyjny w naszym kraju.

 

Do powstania artykułu przyczynili się dyrektor Zamku Golubskiego, Piotr Kwiatkowski i Wiceprezes Zarządu Oddziału PTTK im. Zygmunta Kwiatkowskiego w Golubiu-Dobrzyniu, Mariusz Wróblewski. Korzystałem z książek Liliany Olchowik-Adamowskiej, Kazimierza Kunickiego, Tomasza Ławeckiego i Magdaleny Walków „Miejsca niesamowite„. Bellona Warszawa 2008 oraz Zygmunta Kwiatkowskiego „Legendy i duchy Zamku Golubskiego„. Zarząd Oddziału PTTK w Golubiu-Dobrzyniu Golub-Dobrzyń 1991, numerów archiwalnych „Expressu Wieczornego„ z 1991 r., „Nowości” z 1977 r., 1978r., 1989 r., 1992 r., 2004 r., i 2005 r., „Gazety Pomorskiej” z 2010 r., ”Gazety Wyborczej” z 1995 r. i 2005 r., ”Przeglądu” z 2005 r. oraz strony internetowej www.zamekgolub.pl.

 

 

 

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz