Straszliwa masakra. Ryszard Lwie Serce i ścięcie 2 700 saraceńskich głów


Oblężenie Akki (1189–1191)

Ścięcie 2 700 muzułmańskich obrońców wraz z rodzinami to wyjątkowo okrutny pokaz siły, jaki Saladynowi urządził król angielski Ryszard Lwie Serce. Zdobywca Akki ukarał w ten sposób Saracenów za niedotrzymanie przez nich warunków poddania twierdzy.

Od początku lipca 1191 r. było przesądzone, że trwające od sierpnia 1189 r. oblężenie Akki zmierza do szczęśliwego dla krzyżowców zakończenia. Obrońcy wyczerpani walką, nie mogąc liczyć na skuteczną pomoc od Saladyna, postanowili pertraktować. Początkowo Ryszard odrzucił ich propozycje, być może dlatego, że był pewien zdobycia miasta lub chciał podbić ofertę. Równolegle obrońcy błagali Saladyna o pomoc. Ten jednak nie zdołał zmobilizować swojej armii do ataku, który odparłby krzyżowców.

Ostatecznie w dniu 11 lipca odbyła się kolejna bitwa, tym razem kończąca blisko dwuletnie oblężenie i nad Akką zatrzepotały chrześcijańskie chorągwie. Widząc nieuchronną porażkę, wycieńczeni walką obrońcy miasta – wbrew woli Saladyna – zaproponowali poddanie twierdzy na warunkach, które przyjęli krzyżowcy. W myśl uzgodnień Akka przechodziła we władanie chrześcijan wraz z mającymi tam pozostać dobytkiem, okrętami i magazynami wojskowymi. Ponadto muzułmanie obiecali zapłacić dwieście tysięcy sztuk złota kontrybucji, a także uwolnić 1 500 jeńców, w tym wielu możnych wymienionych z imienia. Wreszcie zobowiązali się zwrócić Krzyż Prawdziwy. W zamian za spełnienie warunków kapitulacji udający się do niewoli obrońcy mieli zostać uwolnieni.

Zajęcie Akki przez krzyżowców w 1191 r.

Saladyn, by wypełnić warunki kapitulacji, rozpoczął ściąganie do swojego obozu pieniędzy i jeńców. Mimo wszystko obie strony nie darzyły się zaufaniem. Dlatego Ryszard zadecydował, iż jeńców wyda, ale w trzech ratach. Sukcesywnie po zapłacie pieniędzy i wydaniu zniewolonych krzyżowców zwalniani mieli być muzułmanie. Pierwszy etap tej transakcji odbył się 11 sierpnia. Chrześcijanie otrzymali ustaloną część kontrybucji oraz grupę jeńców. Okazało się jednak, że Saladyn nie dotrzymał warunków kapitulacji Akki, gdyż w gronie jeńców brakowało wielu spośród tych wymienionych z imienia.

Do Saracenów wysłano poselstwo. Pertraktacje trwały, a zbliżała się kolejna rata płatności i wymiany jeńców wyznaczona na 20 sierpnia. Saladyn przedstawił krzyżowcom warunki dalszej realizacji układu, które zostały przez nich odrzucone. Chrześcijanie domagali się wypełnienia ustalonych zobowiązań, w tym w szczególności zwrotu Prawdziwego Krzyża – najważniejszej dla krzyżowców relikwii.

Ścięcie muzułmańskich jeńców przez Ryszarda Lwie Serce, 1191 r.

Zniecierpliwiony sytuacją Ryszard postanowił, że sprawę rozwiąże krwawo. Było mu to na rękę, gdyż jeńcy wymagali karmienia i straży, co dla angielskiego króla było kłopotem. 20 sierpnia, gdy Saladyn nie uwolnił chrześcijan, Ryszard Lwie Serce rozkazał, aby zaprowadzić Saracenów między dwie armie – krzyżowców i muzułmanów. Na oczach wojsk Saladyna wydał polecenie ścięcia im głów. Zachowały się opisy, iż poległym rozpruto brzuchy, znajdując we wnętrznościach srebro i złoto.

Zginęli nie tylko żołnierze, ale także ich rodziny. Ocalono zaledwie kilku znaczniejszych jeńców oraz tych, których duża siła fizyczna mogła być przydatna w niewolniczej pracy. W odwecie Saladyn ściął głowy przetrzymywanych u niego chrześcijan. Wszelkie negocjacje przerwano, a trwająca wojna stała się odtąd brutalniejsza. Już 22 sierpnia Ryszard wraz z armią ruszył na Hajfę.

Bibliografia:

  1. Billings M., Wyprawy krzyżowe, Bertelsmann Media, 2002.
  2. Pernoud R., Ryszard Lwie Serce, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1994.
  3. Runciman S., Dzieje wypraw krzyżowych III, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1998.

Redakcja merytoryczna: Adrianna Szczepaniak
Korekta językowa: Aleksandra Czyż

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

4 komentarze

  1. Kapis napisał(a):

    Wtedy Europa miała jeszcze wartości, nie mówie tutaj o ścinaniu głów ale o zjednoczeniu i wartościach chrześcijańskich, do których przyjezdni musieli się dostosować

  2. Michaś napisał(a):

    Dziś zachodni politycy by sami nadstawili karku...

  3. Bilbo napisał(a):

    W przypadku Akki raczej trudno mówić o Europie.
    Natomiast co do wartości - to, niestety, ale faktycznie współczesna Europa Zachodnia sama oddaje się w ręce islamistów. I dlatego tym bardziej Polska nie powinna przyjmować islamskich imigrantów.

  4. Volp napisał(a):

    Wtedy w Europie nie było zamachów

Zostaw własny komentarz