Specyfika sądownictwa w Polsce w latach 1944-1956 (część 1)


Wymiar sprawiedliwości w powojennej Polsce został w krótkim czasie podporządkowany władzom komunistycznym, które z jego pomocą zwalczały działaczy i struktury organizacji opozycyjnych. Szczególnie niechlubnie w dziejach polskiego sądownictwa zapisały się jego wojskowe organy. W latach 1944-1956 w Polsce odbyło się tysiące procesów o podłożu politycznym, jednak tylko niewielki procent z nich był dostępny dla prasy. Relacje z sali rozpraw nie mogły być niezależne ze względu na kuriozalny i mający niewiele wspólnego z wymierzaniem sprawiedliwości przebieg postępowania sądowego. Wszystkie elementy, będące przejawem łamania prawa przez sąd i prokuraturę, musiały być tuszowane lub przeistaczane na korzyść oskarżenia.

Józef Stalin

Prawo karne podporządkowane polityce

Przejmowaniu władzy na ziemiach polskich przez komunistów towarzyszyło tworzenie nowego prawa, które miało służyć przede wszystkim celom reżimu politycznego. Początkowo formalnie obowiązywał kodeks karny z 1932 r., jednak był on stale „uzupełniany” o nowe akty prawne, które miały podporządkować życie społeczno-polityczne i gospodarcze nowej władzy1. Wzorem dla nowego ustawodawstwa w Polsce był oczywiście Związek Sowiecki, w którym to prawo w każdym swoim elemencie podlegało dyktaturze Józefa Stalina2. Prawo karne w Polsce i w innych krajach bloku komunistycznego nabyło pewnych specyficznych cech, które uczyniły je instrumentem w rękach władzy. Jak już wspomniano, przede wszystkim zostało ono całkowicie podporządkowane reżimowi totalitarnemu. Kolejną cechą była represyjność prawa na niespotykaną dotąd skalę. Utraciło ono swoją normatywność na rzecz przemocy. Dawało władzy pełną kontrolę nad każdą dziedziną życia społeczeństwa. Prawo stało się nieczytelne dla obywateli. Niejasność jego reguł połączona z możliwością dowolnej interpretacji przez organy prawne, a także tajność wielu uchwał i uregulowań oraz fasadowość praw i swobód obywatelskich powodowały, że obywatele pozbawieni byli poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości ze strony instytucji, które z założenia powinny to gwarantować. Wszystkie wyżej wymienione cechy służyły całkowitemu zastraszeniu i podporządkowaniu społeczeństwa władzy komunistycznej przy pomocy wymiaru sprawiedliwości3.

Prawo karne wprowadzane przez reżim komunistyczny na ziemiach polskich od początku miało być metodą walki z wrogami nowej władzy. Powodowało to, że było ono bardzo surowe, a wiele przepisów zawierało karę śmierci jako najwyższy wymiar sankcji. Najważniejszymi aktami prawa w okresie stalinizmu4 były dekrety, które wydawano z mocą ustawy. Wiele z nich zawierało zasady nieznane do tej pory obywatelom i sprzeczne z zasadami prawa w państwach demokratycznych. Zastosowano je jednak w „modelowym” kodeksie karnym Związku Sowieckiego. Wymienić tu należy m.in. wprowadzenie karalności za przestępstwa popełnione wcześniej. Inaczej mówiąc, złamano zasadę, że prawo nie działa wstecz. Wprowadzono także liczne środki represyjne wobec osób skazanych. Skazanemu poza wyrokiem groziła także np. konfiskata mienia. Nieznane w polskim prawie przedwojennym były także obozy pracy przymusowej, do których wysyłano skazanych5. Wprowadzone zmiany pozwoliły na duże uproszczenie orzekania wyroków (zazwyczaj bardzo surowych). Istotne było także wprowadzenie postępowania doraźnego wobec „szczególnie niebezpiecznych przestępstw”, które znosiło m.in. możliwość złożenia apelacji6. Postępowanie takie miało odbywać się bez śledztwa (wyłączenie teoretycznie niezawisłego sędziego śledczego). Dochodzenie miał prowadzić prokurator osobiście lub miało być ono prowadzone przez funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa publicznego, co oczywiście oznaczało upolitycznienie postępowania7.

Zdjęcie obywatela czytającego Manifest PKWN

Już 31 sierpnia 1944 r. PKWN wydał dekret o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz dla zdrajców Narodu Polskiego, zwany potocznie „sierpniówką”. Oficjalnie miał to być akt prawny, zgodnie z nazwą, stanowiący podstawę do osądzenia zbrodniarzy niemieckich oraz obywateli polskich w różnym stopniu współpracujących z okupantem hitlerowskim podczas II wojny światowej8. Jednak wkrótce na podstawie tego dekretu zaczęto osądzać także przedstawicieli kierownictwa AK oraz inne osoby związane z Polskim Państwem Podziemnym9. Niebagatelne znaczenie miał zapis z art. 9 informujący, że „przepisy dekretu niniejszego stosuje się do czynów popełnionych w czasie od 1 września 1939 r. do 9 maja 1945 r.„. Fragment ten jednoznacznie wskazuje na łamanie wspominanej wcześniej zasady o niekaraniu za czyny popełnione przed wprowadzeniem prawa je zabraniającego. Dekret zawierał także wiele niejasnych punków, które pozwalały na ich dowolną interpretację prawną. Oba wymienione zjawiska pozwoliły na zastosowanie owego aktu wobec niesprecyzowanych w nim tytułowych ”zdrajców Narodu Polskiego”. Stali się nimi w konsekwencji przeciwnicy nowej władzy10. Na podstawie tego dekretu skazano m.in. około 3000 członków ZWZ-AK, Delegatury Rządu na Kraj, Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa itp. Najbardziej znanym przykładem było skazanie gen. A. E. Fieldorfa w 1952 r.11 Dekret w wielu przypadkach przewidywał najwyższą sankcję – karę śmierci. Sędzia mógł zastosować także karę dodatkową, jaką najczęściej była konfiskata mienia osoby skazanej12. Znamienne dla omawianego tu aktu prawnego było to, że prowadzonymi na jego podstawie sprawami karnymi miały zajmować się osobno powołane specjalne sądy karne. Składały się one z jednego sędziego i dwóch ławników. Ci pierwsi byli powoływani przez Prezydium Krajowej Rady Narodowej, co całkowicie negowało ich niezawisłość. Istnienie tych specjalnych instytucji wynikało głównie z braku zaufania do sędziów mających za sobą pracę w okresie międzywojennym. Specjalne sądy karne zostały zniesione dekretem z 17 października 1946 r.13 Trudno ustalić liczbę skazanych na mocy „sierpniówki”. Według Wydziału Statystycznego Ministerstwa Sprawiedliwości do 1 stycznia 1948 r. skazane zostały 9643 osoby, w tym aż 1055 na karę śmierci14.

30 października 1944 r. PKWN wydał dekret o ochronie Państwa. Jego moc obowiązująca rozpoczynała się jednak 15 sierpnia 1944 r.15 Został on niejako wprowadzony, by regulować prawo na ziemiach polskich podczas obowiązującego od 1 września 1939 r. stanu wojennego. Składał się z 18 artykułów, z których 11 uznawało karę śmierci jako najwyższą sankcję. Przewidywał także dodatkowe kary w postaci utraty praw publicznych i obywatelskich praw honorowych. Dekret rozszerzał w niektórych swoich artykułach (np. art. 14) przepisy Kodeksu Karnego Wojska Polskiego na osoby cywilne16. Wspomniany najwyższy wymiar kary groził m.in. za udział w związku mającym na celu obalenie ustroju demokratycznego państwa polskiego, za próby zapobiegania wprowadzeniu reformy rolnej, zamach na organ państwowy, posiadanie broni lub odbiornika radiowego, sabotaż gospodarczy, próbę wywarcia nacisku na PKWN lub inne instytucje władzy, tworzenie tajnych organizacji, przywłaszczenie cudzego mienia czy za uchylanie się od świadczeń materialnych na rzecz władzy17. Z powyższego wynika, że dekret przewidywał czasami bardzo surową karę za czyny, które w normalnych warunkach nie podlegałyby karze w ogóle. Drakońskich sankcji nie jest w stanie usprawiedliwić nawet sytuacja wojenna. Dekret był kolejnym aktem prawnym mającym na celu całkowite podporządkowanie społeczeństwa nowej władzy, w tym wypadku poprzez surowość kar. Obowiązywał do 16 listopada 1945 r., kiedy to został zastąpiony przez dekret o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa18.

Dekret z 16 listopada 1945 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa jest kolejnym ważnym aktem prawnym, któremu należy poświęcić uwagę w niniejszym rozdziale. Przejmował on wiele treści z poprzedniego dekretu o ochronie Państwa, ale także znacznie poszerzał liczbę czynów, za które przewidywano bardzo surowe wyroki, z karą śmierci włącznie. Najcięższy wymiar kary pojawił się przy kilkunastu zabronionych działaniach, a skazani na śmierć obligatoryjnie tracili swój majątek na rzecz państwa19. Dekret podtrzymywał w niektórych przypadkach (zbrodnia stanu) odpowiedzialność osób cywilnych przed sądami wojskowymi20 i utrzymywał zasadę, że postępowanie prowadzą organy bezpieczeństwa publicznego. Przejęły one wiele uprawnień sędziów śledczych oraz praktycznie podporządkowani im zostali prokuratorzy, którzy tylko w teorii prowadzili nadzór nad śledztwem21. Dekret znosił apelację, pozostawiając jedynie możliwość kasacji do Sądu Najwyższego, i to jedynie przy wyrokach ogłoszonych przez sądy okręgowe. W praktyce jednak istniał nietypowy system kasacyjno-apelacyjny stosowany przez Sąd Najwyższy. 13 czerwca 1946 r. weszła w życie druga wersja dekretu, ponieważ wcześniejsza została uznana przez wielu działaczy komunistycznych za zbyt liberalną, mimo swej dużej represyjności22. Dokument ten został nazwany „małym kodeksem karnym”. Włączono do niego również dwa inne akty prawne z 16 listopada 1945 r. Były to dekrety o postępowaniu doraźnym oraz o utworzeniu i zakresie działania Komisji Specjalnej do walki z nadużyciami i szkodnictwem gospodarczym. „Mały kodeks karny” obowiązywał do końca 1969 r., gdy uchwalono nowy kodeks karny23.

W walce z opozycją polityczną dużą rolę odegrało także wydanie dekretu o odpowiedzialności karnej za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego z 22 stycznia 1946 r. Podobnie jak poprzednie uchwały, dekret ten odznaczał się niezwykłą surowością, ale, co najważniejsze, dał podstawę prawną do sądzenia osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe w okresie międzywojennym, ale również niższych urzędników, policjantów, funkcjonariuszy służby więziennej czy też antykomunistycznych publicystów. Sformułowane w nim artykuły były celowo niejasne do tego stopnia, by umożliwić pociągnięcie do odpowiedzialności każdego, kto zdaniem władzy zagrażał istniejącemu porządkowi, a nie musiał być bezpośrednio związany z działalnością polskiego podziemia podczas wojny24.

Duże znaczenie miał także wspomniany wcześniej Kodeks Karny Wojska Polskiego wprowadzony dekretem z 23 września 1944 r. Oparty został na dwóch polskich kodeksach karnych z 1932 r. oraz na kodeksie karnym Związku Sowieckiego i miał być stosowany wobec żołnierzy i osób powołanych do służby, jeńców i zakładników. Uzupełniony został dekretem o ustroju Sądów Wojskowych i Prokuratury Wojskowej, który oddawał pod sądownictwo wojskowe osoby cywilne uznane za szczególnie niebezpieczne dla Polski Ludowej25. W ten sposób obywatele oskarżeni o przestępstwa polityczne odpowiadali przed sądami wojskowymi. Było to pierwsze w historii polskiego sądownictwa takie rozwiązanie26. Innymi przepisami pozwalającymi sądom wojskowym sądzić osoby cywilne były regulacje zawarte w Kodeksie Wojskowego Postępowania Karnego z 23 czerwca 1945 oraz uchwalonym w tym samym dniu Kodeksie Wojskowym Postępowania Karnego27. Sytuacja taka trwała do 5 kwietnia 1955 r. W tym dniu uchwalono ustawę przekazującą sądom powszechnym uprawnienia sądów wojskowych w sprawach karnych osób cywilnych. Jednakże do tego momentu sądy wojskowe wydały około 60 tysięcy wyroków wobec osób cywilnych za przestępstwa określane jako polityczne28.

Andriej Wyszynski

W pierwszej połowie lat 50. nie wprowadzano już tak znaczących aktów prawa karnego. Starano się wtedy bardziej skupić na ideologicznym uzasadnieniu już istniejących regulacji. Dużą rolę miała tu odegrać propaganda oraz popularyzowanie sowieckiej literatury prawniczej, np. publikacje, pełniącego przez wiele lat funkcję prokuratora generalnego ZSRS, Andrieja Wyszyńskiego29.

Prawo karne w latach 1944-1956 można uznać za element przeniesiony na polski grunt prawny ze Związku Sowieckiego. Charakteryzowało się ono wysoką represyjnością i mnogością organów sądowniczych i pozasądowych do tego przeznaczonych. Charakterystyczne  było również duże znaczenie sądów wojskowych, które podobnie jak w ZSRS przeznaczone były nie tylko do spraw wojskowych. W Polsce Ludowej pojawiły się także nowe środki karne (np. konfiskata mienia, praca przymusowa), które nie były wcześniej stosowane w prawie polskim. Wszystko to, połączone z nieznanymi przedtem zasadami prawnymi (np. karanie za czyny popełnione przed wprowadzeniem prawa je zakazującego)30, dało władzy komunistycznej pełną kontrolę nad społeczeństwem oraz pozwoliło na wyeliminowanie prawdziwych i domniemanych wrogów politycznych.

Sądy powszechne i wojskowe wobec spraw politycznych

Kompetencje sądów powszechnych w sprawach o tle politycznym były od początku systematycznie ograniczane na rzecz sądownictwa wojskowego, sądów specjalnych i organów pozasądowych, takich jak komisje specjalne.

Poważne ograniczenie kompetencji tradycyjnych sądów powszechnych nastąpiło już 12 września 1944 r. na mocy dekretu o specjalnych sądach karnych dla zbrodniarzy faszystowsko-hitlerowskich, który powoływał specjalne sądy karne mające na celu rozpatrywanie spraw osób cywilnych oskarżonych o przestępstwa polityczne określone w dekrecie z 31 sierpnia 1944 r. o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną i jeńcami oraz zdrajców Narodu Polskiego31. W okręgu każdego sądu apelacyjnego powoływano jeden sąd specjalny. Sędziowie musieli posiadać odpowiednie kwalifikacje sędziowskie, jednak sposób ich wyboru nie był ściśle określony, co oznaczało, że nie wymagano od kandydatów spełnienia wymogów formalnych, jakie obowiązywały sędziów sądu apelacyjnego. Byli oni podporządkowani bezpośrednio kierownikowi resortu sprawiedliwości. Dekret o sądach specjalnych wprowadzał instytucję ławników, których wybierało Prezydium KRN. Postępowania były prowadzone w trybie doraźnym. Powodowało to znaczne ograniczenie praw oskarżonego do obrony32. Wkrótce okazało się jednak, że sądy te nie spełniają oczekiwań stawianych im przez władzę. Spowodowane to było dostępnością urzędu sędziego specjalnego dla prawników posiadających kwalifikacje sędziowskie. Wydawali oni często wyroki niezgodne z zaleceniami władz, a od ich wyroków nie można było wnieść apelacji. Sądy specjalne okazały się również nieprzydatne przy próbach osądzenia żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego na podstawie paragrafów z „sierpniówki”33.

Bolesław Bierut (PPR) – Przewodniczący, następnie Prezydent KRN

Nadzwyczajnym sądem specjalnym był także Najwyższy Trybunał Narodowy. Jego prezesem był prezes Sądu Najwyższego. Sędziów powoływało Prezydium KRN, zaś  ławnicy byli wybierani spośród posłów KRN. Trybunał zajmował się sprawami zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości oraz sprawami przewidzianymi w dekrecie z 22 stycznia 1946 r. o odpowiedzialności za klęskę wrześniową i faszyzację życia państwowego. Jednakże w przypadku tych ostatnich NTN nie orzekał, a sprawy były kierowane do sądów powszechnych (formalnie przekazanie uprawnień nastąpiło dopiero w połowie 1950 r.)34.

Jak już było wspomniane, możliwość poddania pod jurysdykcję sądów wojskowych osób cywilnych oskarżonych o przestępstwa polityczne została wprowadzona w Kodeksie Karnym Wojska Polskiego z 23 września 1944 r. uzupełnionym o dekret PKWN o ustroju Sądów Wojskowych i Prokuratury Wojskowej z tego samego dnia. Takie rozwiązanie umożliwiały również przepisy zawarte w Kodeksie Wojskowego Postępowania Karnego oraz Kodeksie Wojskowym Postępowania Karnego (oba z 23 czerwca 1945 r.)35. Ostatecznie większość spraw osób cywilnych oskarżonych o przestępstwa polityczne została przekazana sądom wojskowym na mocy dekretów o ochronie Państwa z 30 października 1944 r. oraz o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy Państwa z 16 listopada 1945 r. i jego drugiej wersji z 13 czerwca 1946 r. Do kompetencji sądów wojskowych należały teraz m.in. sprawy o zbrodnię stanu (art. 85-88 kkWP) czy o udział w związku zbrodniczym mającym na celu zbrodnię stanu lub przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu publicznemu (art. 1-18 roz. I mkk)36. Represje stosowane przez sądy wojskowe były bardzo ostre. Przykładowo w latach 19461949 sędziowie orzekli 2583 wyroki śmierci, z których większość wykonano37.

Niechlubnie w historii polskiego sądownictwa zapisały się Wojskowe Sądy Rejonowe (WSR). Zostały utworzone 20 stycznia 1946 r. w wyniku reorganizacji wojskowego wymiaru sprawiedliwości. Przejęły od dotychczasowych sądów wojskowych sprawy o przestępstwa polityczne zawarte w dekretach przedstawionych powyżej. Właściwościom tych sądów podlegali, oprócz osób cywilnych oskarżonych o powyższe przestępstwa, funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, Milicji Obywatelskiej i Służby Więziennej oraz żołnierze Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego38. WSR zostały zlikwidowane 30 kwietnia 1955 r., a ich kompetencje karne wobec osób cywilnych, funkcjonariuszy bezpieki, milicji i więziennictwa zostały ponownie przekazane sądom powszechnym. W latach 19461955 WSR orzekły karę śmierci wobec aż 3468 osób. Wykonane zostały 1363 wyroki39.

Wilhelm Świątkowski

Kontrolę nad strukturami wojskowego wymiaru sprawiedliwości sprawował Najwyższy Sąd Wojskowy. Od listopada 1950 r., gdy prezesem NSW został oficer sowiecki Wilhelm Świątkowski, nastąpiło zaostrzenie wyroków wydawanych przez ten organ. Często zdarzało się, że wyroki wydawane przez sądy niższej instancji były zwiększane przez NSW. Wprowadzono także system pracy (punktowy) dla sędziów, który zależał od liczby wydawanych wyroków40.

Polityczne represje karne stosowane przez sądownictwo wojskowe miały chronić nowy system sprawowania władzy. Przekazanie kompetencji sądów powszechnych wojskowym było zapewne spowodowane dużym stopniem nieufności komunistów do sędziów i prawników, którzy pracowali już w czasach II RP albo mieli za sobą przeszłość w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Wojsko było natomiast ściśle kontrolowane przez partię rządzącą, przez co oficerowie posiadający uprawnienia sędziowskie byli bardziej „pewni politycznie”. Nie bez znaczenia pozostawała także sprawa wielu doradców sowieckich w wojsku, którzy sprawowali pieczę nad ustrojami sądów wojskowych i ich działaniem41.

W sektorze gospodarczym, tak istotnym dla komunistów, wprowadzono pozasądową instytucję represyjną. Była to Komisja Specjalna do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym. Powołano ją dekretem z 16 listopada 1945 r. o utworzeniu i zakresie działania Komisji Specjalnej42. Jej członków wybierało Prezydium KRN z kandydatów, których kwalifikacje nie były w dekrecie określone. Mogli oni być w każdej chwili odwołani przez Prezydium. Komisja miała prawo według swojego uznania tworzyć dowolną liczbę delegatur stałych lub czasowych. Członkowie Komisji mieli uprawnienia prokuratorskie i sędziowskie w zakresie prowadzenia dochodzenia i orzekania o winie43. Komisja po przeprowadzeniu dochodzenia mogła skierować sprawę do sądu lub skazać sprawcę na pracę przymusową w obozie pracy na okres do 2 lat44. Postanowienia Komisji Specjalnej był ostateczne i nie można było się od nich odwołać. W sprawach o skierowanie do obozu pracy oskarżony pozbawiony był obrońcy. Dopiero od stycznia 1947 r. dopuszczono obrońców, ale tylko w postępowaniu przygotowawczym. Komisja rozpatrywała sprawy związane ze „wstrętem do pracy”, nadużyciami i szkodnictwem gospodarczym45. 20 czerwca 1950 r. dokonano zmian w przepisach dotyczących Komisji. Odebrano jej uprawnienia śledcze, ale wzmocniono sądownicze. Jej członków powoływała Rada Państwa, a członków delegatur mianowały prezydia wojewódzkich rad narodowych46. Komisja działała do końca 1954 r., gdy dekretem zakończono jej funkcjonowanie – oficjalnie z powodu spadku liczby przestępstw, których rozpatrywaniem się zajmowała47.

Pierwszym aktem przywracającym kompetencje sądom powszechnym była ustawa z 1 lipca 1949 r. o zniesieniu militaryzacji Polskich Kolei Państwowych. Odtąd pracownicy PKP odpowiadali ponownie przed sądami cywilnymi. Następne podobne akty prawne były wydawane coraz częściej od początku lat 50. (np. wspomniany dokument o przeniesieniu uprawnień z Najwyższego Trybunału Narodowego w sprawach zawartych w dekrecie z 22 stycznia 1946 r.)48.

Sądy próbowano poddać nie tylko całkowitej kontroli władz państwowych, ale również związać je bezpośrednio z ustrojem Polski Ludowej. Ustawa z 20 czerwca 1950 r. o zmianie Prawa o ustroju sądów powszechnych w art. 3 oznajmia, że „Sądy Rzeczpospolitej Polskiej powinny swoją działalnością wychowywać obywateli w duchu wierności Polsce Ludowej”49. Natomiast jeszcze większe zmiany wprowadzała Konstytucja z 22 lipca 1952 r. Najważniejszą z nich było zlikwidowanie trójpodziału władzy. Poza tym sądy zostały podporządkowane Sejmowi i musiały składać raporty ze swojej działalności orzeczniczej50.

Bibliografia

  1. Bosiacki A., Prawo stalinowskie i jego recepcja w Polsce 1944-1956 – zarys problematyki, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kulesza i A. Rzepliński, Warszawa 2000, s. 42-43.
  2. Janiszewski B., Instrumentalizacja polskiego prawa karnego w latach 1944-1956, [w:] Prawo elementem represji w okresie stalinowskim, red. Z. Chmielewski, Szczecin 2006, s. 21-40.
  3. Kładoczny P., Kilka uwag na temat dekretu z 30 października 1944 r. o ochronie państwa, „Studia Iuridica”, t. 35: 1998, s. 137-158.
  4. Kuczur T., Contra auctoritatem. Kodeksowa i pozakodeksowa kryminalizacja czynów antypaństwowych, Toruń 2012.
  5. Lityński A., Na drodze ku nowej procedurze karnej: o postępowaniu przygotowawczym w latach 1943-1950, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kulesza i A. Rzepliński, Warszawa 2000, s. 49-66.
  6. Lityński A., U progu pokoju: prawo karne z 16 listopada 1945 roku, [w:] Z dziejów prawa, t. 4, red. A. Lityński, Katowice 2011, s. 132-144.
  7. Łapiński P., Skazani na karę śmierci przez Wojskowe Sądy Rejonowe w latach 1946-1955 (zarys problematyki), [w:] Terror i konspiracja. Młodzież wobec indoktrynacji komunistycznej 1945-1956, red. E. J. Kryńska, Białystok 2004, s. 58-73.
  8. Miroszewski K., Prokuratura jako instrument represji stalinowskich 1945-1956 (na przykładzie województwa śląsko-dąbrowskiego i katowickiego), [w:] Rok 1948. Nadzieje i złudzenia polskich socjalistów, red. M. E. Ożóg, Rzeszów 2000, s. 125-142.
  9. Pasek A., Dekret PKWN z 31 sierpnia 1944 r. (sierpniówka). Próba analizy historycznoprawnej, „Czasopismo prawno-historyczne” t. 51: 1999, z. 1-2, s. 316-335.
  10. Poksiński J., „TUN”. Tatar-Utnik-Nowicki, Warszawa 1992.
  11. Ratajczak A., Sądownictwo wojskowe w latach 1944-1955, [w:] Prawo elementem represji w okresie stalinowskim, red. Z. Chmielewski, Szczecin 2006, s. 41-62.
  12. Rzepliński A., Przystosowanie ustroju sądownictwa do potrzeb państwa totalitarnego w Polsce w latach 1944-1956, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kulesza i A. Rzepliński, Warszawa 2000, s. 9-38.

Redakcja merytoryczna: Zuzanna Świrzyńska
Korekta językowa: Wiktoria Wojtczak

  1. K. Miroszewski, Prokuratura jako instrument represji stalinowskich 1945-1956 (na przykładzie województwa śląsko-dąbrowskiego i katowickiego), [w:] Rok 1948. Nadzieje i złudzenia polskich socjalistów, red. M. E. Ożóg, Rzeszów 2000, s. 125. []
  2. A. Rzepliński, Przystosowanie ustroju sądownictwa do potrzeb państwa totalitarnego w Polsce w latach 1944-1956, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kulesza i A. Rzepliński, Warszawa 2000, s. 20. []
  3. B. Janiszewski, Instrumentalizacja polskiego prawa karnego w latach 1944-1956, [w:] Prawo elementem represji w okresie stalinowskim, red. Z. Chmielewski, Szczecin 2006, s. 22-23. []
  4. Termin stalinizm wzbudza wiele kontrowersji wśród badaczy. „Spór” nie dotyczy jedynie zasadności używania samego określenia, ale także jego daty początkowej i końcowej. []
  5. A. Bosiacki, Prawo stalinowskie i jego recepcja w Polsce 1944-1956 – zarys problematyki, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kulesza i A. Rzepliński, Warszawa 2000, s. 42-43. []
  6. Ibidem, s. 44. []
  7. A. Lityński, Na drodze ku nowej procedurze karnej: o postępowaniu przygotowawczym w latach 1943-1950, [w:] Przestępstwa sędziów i prokuratorów w Polsce lat 1944-1956, red. W. Kulesza i A. Rzepliński, Warszawa 2000, s. 56. []
  8. A. Pasek, Dekret PKWN z 31 sierpnia 1944 r. (sierpniówka). Próba analizy historycznoprawnej, „Czasopismo prawno-historyczne”, t. 51: 1999, z. 1-2, s. 319. []
  9. B. Janiszewski, Instrumentalizacja… op. cit., s. 26; T. Kuczur, Contra auctoritatem. Kodeksowa i pozakodeksowa kryminalizacja czynów antypaństwowych, Toruń 2012, s. 107-108. []
  10. A. Pasek, Dekret PKWN… op. cit., s. 330. []
  11. Ibidem, s. 343. []
  12. Ibidem, s. 339-340. []
  13. Ibidem, s. 341. []
  14. Ibidem, s. 342. []
  15. P. Kładoczny, Kilka uwag na temat dekretu z 30 października 1944 r. o ochronie państwa, „Studia Iuridica”, t. 35: 1998, s. 138. []
  16. Ibidem, s. 139. []
  17. Ibidem, s. 140-155. []
  18. Ibidem, s. 139. []
  19. A. Lityński, U progu pokoju: prawo karne z 16 listopada 1945 roku, [w:] Z dziejów prawa, t. 4, Katowice 2011, s. 139. []
  20. Ibidem, s. 140. []
  21. Ibidem, s. 141-142. []
  22. Ibidem, s. 142-143. []
  23. A. Bosiacki, Prawo stalinowskie… op. cit., s. 44; B. Janiszewski, Instrumentalizacja…op. cit., s. 29. []
  24. B. Janiszewski, Instrumentalizacja…op. cit., s. 25, 30. []
  25. A. Ratajczak, Sądownictwo wojskowe w latach 1944-1955, [w:] Prawo elementem represji w okresie stalinowskim, red. Z. Chmielewski, Szczecin 2006, s. 53. []
  26. Ibidem, s. 53. []
  27. Ibidem, s. 53. []
  28. Ibidem, s. 42, 55. []
  29. J. Poksiński, „TUN”. Tatar-Utnik-Nowicki, Warszawa 1992, s. 21. []
  30. A. Bosiacki, Prawo stalinowskie…op. cit., s. 42-43. []
  31. A. Rzepliński, Przystosowanie…op. cit., s. 17. []
  32. Ibidem, s. 17. []
  33. Ibidem, s. 18. []
  34. Ibidem, s. 24. []
  35. A. Ratajczak, Sądownictwo…op. cit., s. 53. []
  36. Ibidem, s. 53. []
  37. J. Poksiński, „TUN”…op. cit., s. 70. []
  38. P. Łapiński, Skazani na karę śmierci przez Wojskowe Sądy Rejonowe w latach 1946-1955 (zarys problematyki), [w:] Terror i konspiracja. Młodzież wobec indoktrynacji komunistycznej 1945-1956, red. E. J. Kryńska, Białystok 2004, s. 58. []
  39. Ibidem, s. 59. []
  40. J. Poksiński, „TUN”…op. cit., s. 73-74. []
  41. A. Rzepliński, Przystosowanie…op. cit., s. 20. []
  42. A. Rzepliński, Przystosowanie… op. cit., s. 23; K. Miroszewski, Prokuratura…op. cit., s. 130. []
  43. A. Rzepliński, Przystosowanie…op. cit., s. 23-24; K. Miroszewski, Prokuratura…op. cit., s. 130-131. []
  44. K. Miroszewski, Prokuratura…op. cit., s. 131. []
  45. Ibidem, s. 131-132. []
  46. A. Rzepliński, Przystosowanie..., s. 24. []
  47. K. Miroszewski, Prokuratura..., s. 131-132. []
  48. A. Rzepliński, Przystosowanie..., s. 25. []
  49. Ibidem, s. 34. []
  50. Ibidem, s. 35-36. []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

6 komentarzy

  1. Bilbo pisze:

    Czy w okresie stalinowskim Polski Ludowej można w ogóle mówić o wymiarze sprawiedliwości?

  2. Fan pisze:

    Oby te czasy nigdy nie wrocily bo wiece jak jest vide Ucho Prezesa odcinek 1 nowego sezonu.

  3. Tomasz pisze:

    Witam,mnie pomogl,tzw ubek,bo dzis nie moglbym zyc a urodzilem sie w bardzo cieszkich czasach.RHB PLUS ZYWIEC grudzien 1981.a wam to wspolczuje,POZDROW

  4. Bilbo pisze:

    Dobry żart. „Ucho Prezesa” ma coraz mniej wspólnego z rzeczywistością. Ewidentnie widać, że Górski postanowił dowalić Kaczyńskiemu, bo pewnie przestraszył się zarzutu, że ociepla wizerunek Prezesa.

  5. Komar pisze:

    A ja bardzo chętnie obejrzałbym dokumentację wyroków (zwłaszcza wyroków śmierci) wydawanych (i wykonywanych) przez antykomunistyczne podziemie zbrojne, które jest obecnie uznawane za legalną reprezentację władz Rzeczypospolitej. W szczególności chodzi mi o przestrzeganie prawa do obrony i wiarygodność dowodów winy.

Zostaw własny komentarz