Obraz społeczeństwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w prozie Marka Hłaski - część II


„To wiek dwudziesty (…): Izolda mieszka w burdelu, a Tristan pije z sutenerami na rogu”1. Tymi słowami gorzko charakteryzuje rzeczywistość lat 50. Grzegorz – jeden z bohaterów Ósmego dnia tygodnia – i taki jej wizerunek jest widoczny w większości utworów Marka Hłaski. Na podstawie kilku pozycji pochodzących z polskiego okresu jego twórczości postaram się naszkicować obraz społeczeństwa PRL-u widziany oczami tego twórcy.

 

Marek Hłasko (autorstwa Zbigniewa Kresowatego)

„W sobotę miasto ma pijaną mordę”2

W twórczości Marka Hłaski jednym z najpopularniejszych sposobów na radzenie sobie z trudną sytuacją życiową jest nadużywanie alkoholu. Piją wszyscy – kobiety i mężczyźni, ludzie z marginesu i intelektualiści – i wszędzie – w zakładzie pracy, w domu, w knajpie i w bramie. Ostatni dzień roboczy jest także czasem, kiedy na „łączce” za fabryką upijają się jej pracownicy. Alkohol pozwala na chwilowe oderwanie się od nędzy życia, ale oczywiście ma działanie destrukcyjne – jego nadużywanie doprowadza do śmierci Kubę z Pętli. To opowiadanie jest swoistym studium alkoholizmu, prób walki z nim i czynników końcowej przegranej. Stan tytułowego bohatera Pijanego w samo południe wynika prawdopodobnie z nieumiejętności dostosowania się do nowej sytuacji politycznej, utraty wiary w komunizm i w końcu wyrzucenia z partii – mężczyzna stara się zagłuszyć wątpliwości alkoholem. Gdyby nie spotkanie przy wódce ze starym znajomym, Franciszek Kowalski z Cmentarzy nie zostałby zamknięty w areszcie i uniknąłby wszystkich tego konsekwencji. Trunki są też antidotum na wszelkie troski w Następnym do raju – „Pij (…) To głuszy i Boga, i sumienie, i wszystko”3 mówi Apostoł.

Należy podkreślić, że w PRL-u alkohol rzeczywiście pełnił znaczącą rolę w życiu towarzyskim, ale miejscem jego spożywania bywały też państwowe zakłady pracy, częściej niż dzisiaj stosowano go także w charakterze łapówki lub nawet swoistej „waluty„ w wymianie towarowej. Władza starała się zwalczać alkoholizm metodami znanymi z propagandy – za pomocą pouczających prelekcji czy plakatów, z których jeden, głoszący hasło ”Walka z alkoholizmem to twój obowiązek społeczny”4, wisi w knajpie z Pętli, wprost przed barem zapełnionym pijanymi. Obrazuje to dobitnie stosunek obywateli do działań partii.

 

Władza a obywatele

Warto też zwrócić uwagę na relacje między ówczesnymi Polakami a władzą. Pomijając Bazę Sokołowską, stosunek bohaterów do komunizmu jest negatywny. Zazwyczaj wiąże się z utratą złudzeń co do systemu, który wyobrażano sobie inaczej. Odchodzenie od partyjnego myślenia jest jednym z głównych wątków Cmentarzy – Kowalski dopiero kilka lat po wojnie zauważa bezkarność funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, zakłamanie towarzyszy i metody ich działania. Jerzy, jego dawny przyjaciel, po dwuletnim aresztowaniu i „przesłuchaniach” popadł w chorobę umysłową; a milicjant bez żenady przyznaje się do kłamstwa, które doprowadziło do katastrofy życiowej bohatera. Nawet wysoko postawieni członkowie partii nie wierzą w komunistyczne idee, niemające przełożenia na życie zwykłych ludzi.

Rozbieżności widać też na linii język propagandy – mowa potoczna obywateli. Uwypuklone to zostało w Robotnikach, kiedy w odpowiedzi na przepełnioną partyjnymi sloganami o „przodownikach pracy„ i dumie budowniczych mostu mowę spikera pada jedno dosadne stwierdzenie robotnika – ”Gówno!”5. W Następnym do raju został umieszczony opis Święta Pracy – ulice pełne propagandowych transparentów, trybuny udekorowane kwiatami i portretami przywódców państwa, przemówienia czołowych działaczy i robotników – dla masy jest to jednak tylko kolejna okazja do zabawy i pijatyki. W niektórych tekstach występują wzmianki o wydarzeniach politycznych, dzięki którym są one bardziej umocowane w rzeczywistości PRL-u i można wskazać nawet dość dokładny czas akcji. W Ósmym dniu tygodnia np. jest to komunikat radiowy o słynnym XX Zjeździe KC KPZR w lutym 1956 r., na którym Chruszczow skrytykował kult jednostki. Wspominane są też tytuły współczesnych gazet, np. przy okazji pisania listu do „Trybuny Ludu” przez przeciwnika alkoholu w Pętli.

 

Czarne wizje czy rzeczywistość?

Marek Hłasko osadzał fabułę w miejscach i realiach Polski lat 50., czy jednak wiernie je oddał, czy może przedstawił jedynie ciemną stronę rzeczywistości?

W dotychczasowej recepcji twórczości pisarza pojawiały się różne głosy na ten temat. Początkowa jej faza, przypadająca na 1956 r. i najbardziej entuzjastyczna, mówiła o antyschematyzmie Marka Hłaski i prawdziwości jego opowiadań. Według pierwszych krytyków odbija się w nich obraz społeczeństwa polskiego powojennej dekady. Jednak już rok później zaczęły przeważać opinie krytyczne, w których zarzucano pisarzowi powtarzalność, wskazując na przedstawianie głównie ciemnych stron życia. Po wyjeździe pisarza rozpoczęła się na niego nagonka. Na kilkanaście następnych lat nazwisko twórcy zostało objęte cenzurą i pojawiało się niemal wyłącznie w kontekście zdrady ojczyzny i fałszowania jej obrazu. Jednocześnie w powszechnym odbiorze kształtowała się legenda „pisarza przeklętego„, a w latach 80. rozpoczęła się kolejna faza recepcji jego dzieł. Zbigniew Dziedzicki pisał o funkcji poznawczej opowiadań Marka Hłaski, które miały być ”świadectwem czasu, w którym żył i tworzył”6. Pojawiały się jednak także głosy przeciwne, mówiące o nieautentyczności bohaterów i języka, jakim się posługują, deformacji świata i nihilizmie. Wątpliwości co do autentyzmu obrazu rzeczywistości PRL-u pojawiającego się w twórczości pisarza zdaje się potwierdzać on sam, pisząc o „prawdziwym zmyśleniu” jako metodzie twórczej7.

 

Mitologia pokolenia

Analizując twórczość Marka Hłaski, można stwierdzić, pomijając niechlubną Bazę Sokołowską, że nie wpisywał się w nurt twórczości socrealistycznej, a wręcz realizował skrajnie odwrotne schematy. Widać to zwłaszcza na przykładzie obrazu społeczeństwa, który wykreował w opowiadaniach i mikropowieściach pisanych przed emigracją. Jan Błoński stwierdził, że autor Pierwszego kroku w chmurach był pierwszym, który stworzył mitologię pokolenia, dla którego wspólnym przeżyciem był październikowy przełom w 1956 r. Jako jej części składowe wyróżnił następujące mity: odrębności, nieszczęścia, erotyczny oraz lumpa8. Wszystkie te elementy są zawarte w prozie Marka Hłaski i można je uznać za charakterystyczne dla konstruowanych przez niego postaci, składających się na społeczeństwo PRL-u. Odrębność generacyjną da się zauważyć w kreacjach m.in. Agnieszki i Piotra z Ósmego dnia tygodnia, którzy nie mogą się odnaleźć w szarej i brutalnej rzeczywistości. Także inne postaci z opowiadań cechują się dużym zindywidualizowaniem i niedostosowaniem do ogółu obywateli. Są to głównie ludzie nieszczęśliwi – odarci z marzeń i zawiedzeni życiowo. W Pierwszym kroku w chmurach został ukazany moment zderzenia dwóch światów: zakochanych i robotników, co prowadzi do klęski miłości. Pojawia się tu też mit erotyczny, lecz uczucie nigdy nie jest opisane jako wartość pozytywna, a występuje zazwyczaj w kontekście zdrady, moralnego upadku i utraty złudzeń. Marek Hłasko często na bohaterów wybierał postaci z niższych warstw społecznych i ukazywał przestrzeń, w której żyli i pracowali. U tego pisarza robotnik stoi w wyraźnej opozycji do modelu socrealistycznego – jest prymitywny, ciążą na nim grzechy przeszłości, praca nie sprawia mu przyjemności i często popełnia w niej nadużycia. Postacie prozy pisarza starają się radzić sobie z trudnościami życiowymi na różne sposoby, z których najpopularniejszym jest ucieczka w alkohol.

Markowi Hłasce udało się stworzyć dzieła, w których odbicie znalazły odczucia całego pokolenia dorastającego w latach 50. Główni bohaterowie jego prozy nie wydają się reprezentatywni dla wszystkich Polaków tego czasu, ponieważ zbyt wiele jest w nich pesymizmu i poczucia przegranego życia, a ich klęska wynika głównie z wpływów zewnętrznych – systemu i innych ludzi. W rzeczywistości większość społeczeństwa próbowała żyć normalnie w zniewolonym państwie, nie odnosiła samych porażek, stosunek między pozytywnymi a negatywnymi stronami życia rozkładał się bardziej równomiernie. Ci ludzie także są pokazani w twórczości Marka Hłaski, choć stanowią tło dla głównych postaci. Myślę, że analizowane teksty warto odczytywać nie tylko w kontekście artystycznym, lecz także jako dokument życia w minionej epoce.

 

Bibliografia:

  1. Czyżewski A., Piękny dwudziestoletni. Biografia Marka Hłaski, Warszawa 2012.
  2. Dębicka O., Dziwka i Madonna. Marka Hłaski widzenie świata, Gdańsk 1996.
  3. Dziedzicki Z., Powrót Hłaski, „Kierunki” 1981, nr 39.
  4. Hłasko M., Pierwszy krok w chmurach. Następny do raju, Wrocław 2007.
  5. Hłasko M., Piękni dwudziestoletni, Warszawa 2003.
  6. Hłasko M., Ósmy dzień tygodnia. Cmentarze. Następny do raju, Warszawa 1986.
  7. Jarzębski J., Hłasko – retoryka grzechu i nawrócenia [w:] J. Jarzębski, Powieść jako autokreacja, Kraków 1984.
  8. Pyszny J., Nie wszyscy byli odwróceni. Wizerunek Marka Hłaski w prasie PRL, Wrocław 1992.

 

Redakcja merytoryczna: Marcin Tunak

Korekta: Edyta Chrzanowska

  1. M. Hłasko, Ósmy dzień tygodnia [w:] M. Hłasko, Ósmy dzień tygodnia. Cmentarze. Następny do raju, Warszawa 1986, s. 24. []
  2. Tenże, Pierwszy krok w chmurach, dz. cyt., s. 144. []
  3. Tenże, Następny do raju, dz. cyt., s. 378. []
  4. Tenże, Pętla, dz. cyt., s. 218. []
  5. Tenże, Robotnicy, dz. cyt., s. 13. []
  6. Dziedzicki, Powrót Hłaski, „Kierunki” 1981, nr 39. []
  7. Wstęp [w:] M. Hłasko, Pierwszy krok w chmurach. Następny do raju…, dz. cyt., s. LXXI. []
  8. Tamże, s. XXI. []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz