Krzysztof Szatecki: Każdy może rozpocząć rycerski trening sportowy. Nie ma ograniczeń wieku, wzrostu, wagi i płci [wywiad]


Kto nie marzył, by zostać przesławnym rycerzem i niczym Zawisza Czarny zapisać się na kartach historii? Dzięki sportowym walkom rycerskim znów jest to możliwe. Krzysztof Szatecki, jeden z najbardziej utytułowanych polskich zawodników, opowiedział nam, na jakich zasadach toczy się dziś sportowe walki rycerskie. Ponadto z rozmowy dowiecie się m.in. o tym, że nie ma ograniczeń wieku, wzrostu, wagi lub płci dla chcących sprawdzić się w walce i rozpocząć rycerski trening.

Krzysztof Szatecki / fot. Brothers of Steel

Wojtek Duch: Rycerskie walki sportowe to pojedynki grupowe, czy też indywidualne?

Krzysztof Szatecki: - Zarówno grupowe, jak i indywidualne. Te pierwsze to oczywiście pojedynki 1 na 1. Natomiast grupowe dzielą się na walki 5 na 5, 10 na 10, 16 na 16 i 21 na 21.

Jakie są między nimi różnice?

- Walki indywidualne są to pojedynki nastawione na technikę. Sędziowie liczą zadawane trafienia, które przekładają się na punkty, co przypomina zasady znane z pojedynków bokserskich. Jeśli chodzi o walki grupowe to są to walki brutalniejsze i toczą się do momentu, aż wszyscy zawodnicy jednej z drużyn zostaną obaleni na ziemię. Przez to walka grupowa jest dla widza bardziej czytelna, ale i widowiskowa. Podczas Polskiej Ligi Walk Rycerskich starcia między drużynami toczą się do dwóch zwycięstw.

Czy walki indywidualne też dzielą się na konkurencje?

- Tak, mamy kilka konkurencji: miecz - tarcza, gdzie liczą się trafienia w określonym czasie; miecz - puklerz, najbardziej techniczna, którą wygrywa ten z zawodników, który jako pierwszy zada pięć celnych ciosów; miecz długi zwany mieczem dwuręcznym, gdzie również liczą się trafienia zadane w określonym czasie. Poza wymienionymi są też walki indywidualne, które dopuszczają kopnięcia, obalenia czy ciosy zadane tarczą.

Kiedy mówimy o obaleniu przeciwnika? Musi leżeć na plecach, czy są też inne przyczyny odpadnięcia z danego starcia?

- Tutaj znaczenie ma tzw. zasada trzeciego punktu podparcia. Jeśli zawodnik podeprze się ręką, tarczą, kolanem to wówczas w danym starciu nie może brać dalszego udziału. Można natomiast opierać się o przeciwnika, wykorzystywać bandę okalającą arenę walki lub opierać się o broń drzewcową.

Jakie jeszcze są ograniczenia w walkach?

- Walka indywidualna jest czysto fechtunkowa, można zadawać uderzenia wyłącznie ostrzem broni. Nie można kopać czy stosować innych technik. Natomiast walki grupowe pozwalają na więcej. Tam dozwolone są wszelkie techniki poza uderzeniami w kark, tył kolana, krocze i stopy. Ponadto nie można zadawać bronią pchnięć.

A co jeśli zawodnik złamie te reguły?

- Wszystkie walki są sędziowane. Dlatego, gdy zawodnik wykona nieregulaminowy atak, zostanie upomniany. Dwukrotne ostrzeżenie kończy się czerwoną kartką, co oznacza wykluczenie turniejowe danego zawodnika. W danym turnieju nie może już wyjść do boju, osłabiając tym samym swoją drużynę, która ma automatycznie jedną osobę mniej na rezerwie.

Za jakie ataki można wylecieć z turnieju?

- Są to chociażby ataki na zawodników, którzy są już obaleni lub w trakcie przerwania starcia przez sędziów.

Czy broń też musi spełniać określone kryteria?

- Broń musi być historyczna, a zatem musimy mieć wiedzę, że w średniowieczu była wykorzystywana do walki. Następnie wchodzą kwestie bezpieczeństwa. Tutaj mamy kryteria dotyczące wagi i długości broni, a także jej odpowiedniego stępienia i zaokrąglenia. Sam repertuar broni jest szeroki, mogą to być miecze krótkie, miecze długie, tasaki, buzdygany, topory, a także bronie drzewcowe.

A czy są bronie, których nie wolno używać?

- Tak, są to np. nadziaki i kiścienie.

Krzysztof Szatecki (stoi) podczas pojedynku indywidualnego stoczonego podczas Polskiej Ligi Walk Rycerskich w Niepołomicach

Gdy broń spełnia określone wymagania, to czy są jakieś inne ograniczenia? Uderzacie z pełną siłą?

- Uderzenia nie są markowane, bijemy z pełną siłą. Broń nie jest atrapą, jest stalowa i waży swoje. Różnica jest tylko taka, że jest tępa. Stąd uderzenia nie są tnące, a obuchowe. Więc dlatego się nie zabijamy, ale ogłuszamy. Na porządku dziennym podczas walk grupowych są ogłuszenia. Ciosy w hełm są jak najbardziej dozwolone, a uderzenie kilku kilogramów stali musi robić wrażenie.

Nawiązując do historycznego aspektu rycerskich walk sportowych, to jakie i czy są różnice między tym, w czym walczycie, a tym, w czym walczono w średniowieczu?

- My walczymy w pełnych zbrojach płytowych, które ważą ok. 20-30 kg. Dawniej używano ich przede wszystkim w walkach konnych. My walczymy tylko pieszo. Ponadto nasze zbroje są lekko przystosowane, by były wygodniejsze w użyciu. Jednak sam wzór i materiał można powiedzieć, że jest jak najbardziej historyczny. Zbroje wytwarzają osoby, które wzorem dawnych rzemieślników żyją z ich produkcji.

Polska Liga Walk Rycerskich służy wyłonieniu polskiej kadry?

- Niezależnie trwa rywalizacja indywidualna i grupowa. Na mistrzostwach rozgrywane są różne konkurencje, zarówno indywidualne, jak i grupowe. W Polsce Liga służy przede wszystkim stworzeniu rywalizacji i weryfikacji treningu klubowego. Podczas walk drużynowych kapitan kadry ma możliwość przeglądu umiejętności wszystkich zawodników. To kapitan ich wybiera i przez niego wybrana reprezentacja jedzie na mistrzostwa1.

Jakie trzeba mieć predyspozycje, by zacząć trening klubowy?

- Właściwie nie ma żadnych. Dosłownie każdy może przyjść i dołączyć bez względu na wiek, wagę, wzrost i płeć. Nie ma żadnych wymagań, wystarczy zdrowie pozwalające na trening.

Praktycznie w każdym większym mieście znajduje się już klub, w którym można trenować. Ja w Warszawie z bratem Robertem prowadzę Centrum Dawnych Sztuk Walk. Można do nas przyjść i poćwiczyć. Obecnie mamy 16 grup treningowych. Nie wszyscy trenują pod walki grupowe, wiele osób preferuje trening fechtunkowy.

Czy liga to zamknięta grupa, czy jest możliwość dołączenia do niej nowych klubów?

- Wymagania są odformalizowane, nie ma jakiś formalnych ścieżek. Trzeba po prostu mieć możliwość wystawienia 5 zawodników do walki w pełnym uzbrojeniu.

Mistrzostwa świata odbywają się dwukrotnie w ciągu roku, dlaczego?

- Obecnie mamy dwie federacje Historical Medieval Battle „Battle of the Nations” (HMBIA), a druga to International Medieval Combat Federation (IMCF). Polska należy do obu federacji, stąd dla nas mistrzostwa świata odbywają się dwukrotnie w ciągu roku.

Walki drużynowe Polskiej Ligi Walk Rycerskich w Niepołomicach 2018

Ilu jest państw-członków uczestniczących w zmaganiach?

- Łącznie, nie rozróżniając na federacje, to około 40. To naprawdę dużo.

Czy by pojechać na mistrzostwa musicie przejść wcześniej przez eliminacje, np. kontynentalne?

- Prawo udziału w mistrzostwach ma kraj, który jest członkiem federacji i jest zdolny wystawić drużynę 5 na 5. Eliminacje są prowadzone jedynie wewnętrznie. Każdy kraj ma własny system wyłaniania kadry.

Ilu w Polsce jest zawodników walczących w ramach ligi i dla porównania jak to wygląda w Rosji?

- U nas liga to ok. 150 zawodników, gdy w Rosji jest ich ok. 900, więc różnica jest spora. Niemniej najsilniejsze kraje obok Rosji to Ukraina, Białoruś i Polska. Teraz szybko rozwijają się kraje zachodnioeuropejskie, takie jak Francja i Niemcy.

Czy poza ligą w Polsce rozgrywane są inne turnieje?

- Większość z nas to także rekonstruktorzy historyczny. W sezonie letnim jeździmy na turnieje rycerskie, które są rozgrywane w formule sportowej. Grunwald jest uważany przez nas za mistrzostwa Polski w walkach pojedynkowych. Sama bitwa to inscenizacja, więc nie dochodzi do prawdziwych walk. Ale właśnie od środy do piątku przed sobotnią bitwą rozgrywane są turnieje indywidualne.

* Krzysztof Szatecki - złoty medalista Mistrzostw Świata IMCF w kategorii 5 na 5 i 10 na 10, srebrny medalista w kategorii miecza i puklerza na Mistrzostwa Świata „Bitwa Narodów” oraz brązowy medalista w kategorii triatlonu na Mistrzostwach Świata „Bitwa Narodów”.

Czytaj także:

  1. Wyjazd Polaków na te imprezy można wesprzeć finansowo poprzez portal polakpotrafi.pl lub przekazując na rzecz polskiej kadry 1% podatku. []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

5 komentarzy

  1. Anonim napisał(a):

    Niewątpliwie zabawa z nadziakami i kiścieniami nadałaby tej rywalizacji dodatkowej widowiskowości 😛

  2. Mecenas napisał(a):

    Dziwne, że szukają na polakpotrafi.pl, dobrze że to robią ale taki sport ma potencjał, nie może jakaś spółka sypnąć groszem? Przecież, aż się prosi: patriotyzm, rycerstwo, duma, honor itp. dobrze identyfikować może markę.

  3. Sceptyczny napisał(a):

    Nie wiem dlaczego forsuje się tutaj „rycerskie walki sportowe”, czy jak tam to się nazywa. Jest to przecież nic innego niż młócka, która niczym nie różni się od choćby takiego KSW. Już nie mówiąc, że z historią raczej nie ma to wiele wspólnego. W rzeczywistości większość rekonstruktorów przedkłada bitkę i dobrą zabawę nad poznanie historii.

    • Wojtek Duch napisał(a):

      Wśród rekonstruktorów są właśnie osoby, które o dawnym uzbrojeniu wiedzą prawie wszystko i potrafią o nim opowiadać w sposób bardzo interesujący.

      Piszemy o sportowych walkach rycerskich, bo to ciekawy sport zyskujący na popularności. Oczywiście nie musi się podobać wszystkim, ale na portalu piszemy o tylu tematach, że każdy znajdzie dla siebie wiele interesujących treści.

  4. Niescpetyczny napisał(a):

    To jest po prostu fajne, mam gdzieś jak blisko do historii, mnie się to po prostu podoba!

Odpowiedz