Antoni Stawarz - zapomniany bohater, któremu należy się awans na 100-lecie odzyskania niepodległości


Mało jest tak zasłużonych osób dla polskiej niepodległości, które są tak zapomniane jak por. Antoni Stawarz. Krakowski bohater, 31 października 1918 r., dzięki swojej błyskotliwej akcji bezkrwawo opanował miasto, w którym stacjonowało 12 tys. austriackich żołnierzy.

Porucznik Antoni Stawarz / fot. Muzeum Historycznego Miasta Krakowa

Porucznik Stawarz był założycielem patriotycznego spisku oraz inicjatorem akcji, która doprowadziła do rozbrojenia wojsk zaborczych w Krakowie. W sposób bezkrwawy dzięki szczegółowo zaplanowanej akcji spowodował, iż bez wystrzału poddał się cały austriacki garnizon przebywając w mieście. Z budynków strącano austriackie dwugłowe orły zastępując je polskimi flagami. Cały Kraków krzyczał „Polska powstała!”. Nie byłoby to możliwe dzięki determinacji Stawarza i podporządkowanych mu oficerów.

Niestety w okresie II RP Stawarz nie spotkał się z należnymi mu honorami. Zostawał awansowany tylko raz, 1 listopada 1918. Wówczas otrzymał stopień kapitana. W wojsku służył do 1929 r., nie piastował żadnych ważnych funkcji politycznych. Z czasem został zapomniany. W okresie II wojny światowej aktywnie działał w polskim podziemiu. Po wojnie pracował dla firm ubezpieczeniowych, zmarł w 1955 r. Został pochowany na Cmentarzu Rakowickim.

Więcej o historii Antoniego Stawarza do przeczytania tutaj.

Rok 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości obfituje w różne wydarzenia, które przypominają o momentach i osobach związanych z niepodległością. W tak wyjątkowym roku nie powinno się zapominać o takich prawdziwych bohaterach jak Stawarz. Dlatego pewnym symbolicznym oddaniem czci byłoby awansowanie go na kolejny stopień oficerski. Natomiast Kraków swojemu bohaterowi powinien wystawić pomnik. Tak jak niedawno wystawił go prezydentowi Leo.

Taki wniosek nie jest precedensem. Zasłużone awanse otrzymywali m.in. Władysław Raginis oraz Witold Pilecki. Pierwszy z nich to niezłomny obrońca Wizny, który w 2012 r. został pośmiertnie awansowany ze stopnia kapitana na stopień majora. Natomiast rotmistrz Pilecki, żołnierz AK i organizator ruchu oporu w KL Auschwitz, otrzymał w 2013 r. awans na stopień pułkownika.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Anonim napisał(a):

    A mógł iść na Kielce to by kariere zrobil, a tak? 😉

Zostaw własny komentarz