„Rzeczpospolita między lądem a morzem” – J. Bartosiak – recenzja


Napoleon Bonaparte mówił: „Są tylko dwa kraje: Wschód i Zachód, i dwa ludy: Wschodu i Zachodu„. A potem jeszcze dodawał: ”Kiedy Chiny się obudzą, świat zadrży”. Dziś widać, jak wielkim wizjonerem był Napoleon. Wojna handlowa pomiędzy mocarstwami już się rozpoczęła (USA i Chiny). Ale czy to starcie doprowadzi ostatecznie do zbrojnego konfliktu globalnego i zagłady świata?

Autor prezentowanej książki, Jacek Bartosiak, zabiera czytelników w podróż po znanym ogólnie świecie, ale przedstawia go w całkiem innym świetle. Prezentuje odmienne spojrzenie na Polskę, Europę i wreszcie cały glob. Zapoznaje z meandrami geopolityki i geostrategii, wieszczy rychły koniec światowej równowagi i pokoju. Nie stroni również od pesymistycznego spojrzenia w przyszłość.

Jacek Bartosiak to Dyrektor Programu Gier Wojennych i Symulacji w Fundacji Pułaskiego oraz Senior Fellow w Potomac Foundation w Waszyngtonie, gdzie zajmuje się geopolityką, bezpieczeństwem oraz konfliktami zbrojnymi, w tym planowaniem przyszłego pola walki. Jest ekspertem w dziedzinie geopolityki, strategii i nowoczesnej wojny. Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, jest adwokatem i partnerem zarządzającym w kancelarii adwokackiej. Współpracuje na stałe z miesięcznikiem „Nowa Konfederacja”, jest Członkiem Rady Budowy Okrętów w Gdyni oraz ekspertem Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego. Obronił doktorat w Polskiej Akademii Nauk na temat sytuacji geostrategicznej USA i Chin na Zachodnim Pacyfiku i w Eurazji. Jest autorem książki Pacyfik i Eurazja. O wojnie (2016). Od niedawna pełni funkcję prezesa spółki odpowiedzialnej za wybudowanie Centralnego Portu Komunikacyjnego.

W recenzowanej publikacji autor najpierw zajmuje się Eurazją, czyli Europą, Międzymorzem (pomostem bałtycko-czarnomorskim) i wielką Rosją wraz z jej historycznymi i współczesnymi imperialistycznymi zapędami. Prezentuje znaczenie przestrzeni, komunikacji lądowej i dróg morskich. Nie zapomina o Chinach, Nowym Jedwabnym Szlaku i wojnie gospodarczej z USA. Przedstawia również drugą stronę potencjalnego konfliktu, zaczynając od dawnej potęgi morskiej – Wielkiej Brytanii. Obecnie tę rolę odgrywają USA. I właśnie bohaterem tego fragmentu są oczywiście Stany Zjednoczone, ich współczesna globalna dominacja, ale również aktualny reset obecnego ładu światowego, zachwianego przez gospodarczą ofensywę Chin. Polaków zdecydowanie powinny najbardziej zainteresować dwie ostatnie części książki. Pierwsza traktuje o ich położeniu „w strefie zgniotu”, pomiędzy Niemcami a Rosją, Bałtykiem a Morzem Czarnym, wreszcie między szeroko rozumianym Wschodem (Azją) a Zachodem (Europą Zachodnią). Autor podkreśla strategiczne położenie tego kraju, który jest najwygodniejszą, szeroką bramą między Rosją a UE. Innymi słowy – każdy, kto ze wschodu będzie parł na zachód, musi opanować Polskę; a każdy, kto z Europy Zachodniej będzie chciał iść na Kijów, Moskwę, czy dalej za Ural, również będzie maszerował przez terytorium Rzeczpospolitej. Wiedział o tym Napoleon, Hitler, jak również Aleksander I oraz Stalin. Autor nie pozostawia złudzeń i w ostatnim rozdziale swej pracy przedstawia symulację konfliktu, jaki wybuchnie w 2027 r. o kraje bałtyckie. W jego wyniku Polska zostanie…

Książka Jacka Bartosiaka jest w pewien sposób trudna w odbiorze. Z jednej strony to praca naukowa, rozdrabniająca na części pierwsze zagadnienia z geopolityki i geostrategii, z mnóstwem przypisów, z szeroką bibliografią przedstawiającą interesujący, ale też skomplikowany dla przeciętnego czytelnika temat. Z drugiej strony jej przesłanie, a także wieszczenie przyszłości na podstawie mnóstwa założeń, niesie za sobą nieciekawą dla Polski perspektywę. Najprawdopodobniej po konflikcie gospodarczym pomiędzy największymi światowymi graczami nastanie konwencjonalna wojna globalna między Wschodem (Rosja lub Chiny) a Zachodem (USA, a może UE). Strategiczny dla obu stron konfliktu obszar Polski nie może zostać niezauważony. Jeśli nawet Rzeczpospolita nie zaangażuje się w wojnę i będzie chciała pozostać neutralna – to i tak jej terytorium zostanie zajęte przez jednych lub drugich. Czy Polacy powinni się bać i już pakować walizki, aby uciec w jakieś bezpieczniejsze miejsce na ziemi? Nic z tych rzeczy. Autor podkreśla ważne miejsce Polski na mapie Europy i świata, ale też zaznacza, że z teoretycznym globalnym konfliktem trzeba zmierzyć się tu – nad Wisłą, wśród sąsiadów i rodaków. Polacy muszą przetrwać, aby dać ciągłość swej ojczyźnie, krwi i samym sobie.

Warto zaznaczyć, że recenzowana publikacja została wydana w twardej okładce, a jej kartki zostały zszyte, co ma zapewnić trwałość i solidność woluminu. Nie mam żadnych uwag do pracy redakcji oraz korekty. W książce znajduje się siedem map przedstawiających położenie Polski (międzymorze bałtycko-czarnomorskie) na tle świata, Europy i podczas hipotetycznego konfliktu w 2027 r. Całości dopełniają bibliografia, indeks osobowy oraz indeks nazw geograficznych.

Jak jest naprawdę z Polską? Czy jest to tak ważny punkt pomiędzy wiecznie rywalizującymi Wschodem a Zachodem? Czy ma szansę przetrwać w czasie globalnego konfliktu w przestrzeni pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym? Czy jest możliwe, że w wyniku wojny Rzeczpospolita wybije się na europejskie mocarstwo? Zapewne nie bez powodu współcześni Chińczycy nazywają Polskę „tymczasowo wyblakłym imperium”…

Szczerze polecam.

 

Plus minus:

Na plus:

+ fascynująca opowieść o geopolityce, geostrategii i wojnie

+ przedstawienie ważnego miejsca Polski na mapie Europy i świata

+ symulacja konfliktu zbrojnego o państwa bałtyckie

+ zamieszczone mapy

+ ładne i trwałe wydanie woluminu

Na minus:

- brak

 

Tytuł: Rzeczpospolita między lądem a morzem. O wojnie i pokoju

Autor: Jacek Bartosiak

Wydawca: Jacek Bartosiak (dystrybucja Zona Zero)

Rok wydania: 2018

ISBN: 978-83-950193-6-4

Liczba stron: 846

Okładka: twarda

Cena: 89,90 zł

Ocena recenzenta: 8,5/10

 

Redakcja merytoryczna: Malwina Lange

Korekta językowa: Aleksandra Czyż

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz