Battlefield V, powrót do drugowojennych korzeni gry


Jazda Tygrysem, lot Spitfire’em, kooperacja z graczami z całego świata oraz budowa fortyfikacji to atrakcje jakie przygotowali twórcy Battlefield V. Gra powraca do swoich korzeni, jakim jest okres II wojny światowej.

Battlefield V

Battlefield V

Battlefield V daje fanom szansę zagrania w nieopowiedziane dotąd historie i odwiedzenia nieoczekiwanych miejsc. Tryb wieloosobowy bazuje na ulepszonym systemie fizyki w połączeniu ze zmianami w rozgrywce i nowymi systemami rozwoju postaci, broni oraz pojazdów. Niezależnie od tego, czy grasz piechotą, prowadzisz pojazd opancerzony czy lecisz samolotem, zbierz zespół z trzema innymi osobami aby wspólnie przejmować cele w dowolnym trybie jako zwiadowca, szturmowiec, medyk bądź żołnierz wsparcia. Gracze mogą rywalizować na ośmiu mapach i w ośmiu trybach wieloosobowych.

W trybie dla pojedynczego gracza powracają znane z Battlefield 1 Opowieści Wojenne, przedstawiające historie zwykłych ludzi stojących w obliczu brutalnej wojny. Gracze będą mogli doświadczyć wojny oczami mężczyzn i kobiet oraz poznać ich osobiste dramaty. Wcielimy się min. w norweską bojowniczkę ruchu oporu w epizodzie „Nordlys„, w senegalskiego wojownika w „Tyralierach” lub brytyjskiego kryminalistę szukającego szansy na odkupienie w epizodzie ”Pod flagą niczyją”.

Studio: DICE
Gatunek: Akcji/Strzelanka
Platformy: Xbox One, PlayStation 4, Origin
Data premiery: 15 listopada 2018

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. wojtek napisał(a):

    Witam.Niestety zawiodłem się na tej części gry. Uważam że choć raz jako kraj który naprawdę wiele przeżył podczas tej wojny , zasługiwałby na to by choć jedna kampania była poświęcona nam . A tu znowu Norwegia , Anglia czy Afryka.Kraje w których akcja działa się już czy to w battlefildzie czy medal of honor czy Call of Duty Wymieniam specjalnie tych trzech „gigantów” bo to one są najbardziej rozpoznawalnymi markami na świecie.Zresztą battlefield skończył się już dla mnie przy tzw B1 gdzie rzecz rozgrywała się podczas 1 wojny światowej , gdzie do tematu podeszli bardzo płytko z nastawieniem na kasę którą zdobędą od graczy. Także po V nie spodziewam się jakiś specjalnych fajerwerków . wiadomo że gra wygląda ładnie i tu nie ma się do czego przyczepić, tylko to znów tylko ładna skorupka z zawartością zgniłego żółtka.

Zostaw własny komentarz