Historia odkrycia wirusa grypy i wprowadzenia pierwszej przeciwgrypowej szczepionki


Podczas światowej pandemii grypy z 1918 r. naukowcy sądzili, że ich przeciwnikiem jest bakteria. Do leczenia pacjentów wykorzystywali absurdalne terapie, który w najlepszym wypadku dla chorych były neutralne. Dopiero w kolejnych latach badania wykazały, że za chorobę odpowiada wirus. To odkrycie umożliwiło poznanie grypy i opracowanie pierwszej szczepionki.

Wielka pandemia grypy

Chorzy na grypę w Camp Funston podczas epidemii hiszpanki, 1918 r.

Epidemia grypy z 1918 r. była wyjątkowo zjadliwa. Spowodowała śmierć milionów zarażonych przy całkowitej bezradności medycyny. Próbowano wszelkich metod leczenia, nawet najbardziej absurdalnych ale żadna z nich nie była skuteczna. Wśród nich były terapie, w których wykorzystywano popuszczanie krwi, lewatywę, rtęć i korę drzew. Choroba po prostu tak szybko jak się pojawiła, zbierając krwawe żniwo, tak samo szybko znikała.

Czytaj takżePandemia hiszpanki. Grypa, która przeszła do historii i zabrała ze sobą miliony ofiar

W poszukiwaniu „bakterii” grypy

Bardzo długo lekarze nie wiedzieli z jakim przeciwnikiem mają do czynienia. Początkowo sądzono, że walczą z nowym zarazkiem, który roboczo nazwali „x”. Jednym z pionierów badania chorych na grypę w celu poszukiwania przyczyny zakażenia był amerykański doktor George Price. Z wydzielin ofiar wyodrębnił kilka drobnoustrojów. Jednak nadal nie wiedział, czy one wywołały grypę, czy tylko są skutkiem pierwotnego zakażenia. Jak się okaże bakteryjne zapalenie płuc było następcze wobec wirusa grypy.

Czytaj takżePopuszczanie krwi, lewatywa, rtęć i kora drzew. Czyli historia szalonych pomysłów leczenia z grypy

W grudniu 1918 r. lekarze już zdawali sobie sprawę, że zakażenie przenosi się drogą kropelkową poprzez kichanie, kasłanie, czy przy kontakcie zainfekowanych dłoni z ustami. Maseczki noszone przez personel medyczny dawały tylko złudną namiastkę bezpieczeństwa. Nie były wstanie zatamować mikroskopijnych cząsteczek wirusa.

Nie wiedząc nic o przeciwniku początkowo skupiono się na minimalizacji strat. Odwoływano imprezy masowe, zaostrzono reżim sanitarny, wprowadzono kwarantanne, a nawet znaczono domy, w których wystąpiła grypa.

Pierwsze dowody

Jednak medyczne wysiłki zmierzające do rozpoznania przeciwnika nie ustawały. Jednym z badaczy był japoński profesor Yamanouchi, który znalazł 52 lekarzy i pielęgniarek, którzy zgodzili się wziąć udział w ryzykownym eksperymencie. Profesor bowiem w ich nozdrzach i gardłach umieścił wydzielinę od zakażonych osób. Jednej grupie podano ją bezpośrednio, drugiej przez filtr, który był wstanie zatrzymać bakterie. Okazało się, że zachorowały obie grupy ochotników. Zatem udało się nie tylko udowodnić sposób przenoszenia choroby, ale także to, że cząsteczki grypy są znacznie mniejsze od bakterii.

Eksperyment Japończyków powtórzyli w 1920 r. Amerykanie. Opracowali jeszcze dokładniejszy filtr, który ich zdaniem działał jak tama na wszelkie znane bakterie. Tym razem do eksperymentu wykorzystano króliki, które wkrótce po podaniu zachorowały na grypę. Zatem było już pewne, że grypę wywołuje coś co prawdopodobnie nie jest bakterią.

Odkrycie wirusa grypy i pomocne fretki

Sir Christopher Howard Andrewes

Następne badanie przeprowadzono w Londynie w 1933 r. Brytyjscy naukowcy ponownie dokonali filtracji zakażonego grypą wymazu z nosa i gardła chorego. Następnie tą wydzieliną zarazili fretki. Te już po czterdziestu ośmiu godzinach zwierzęta zaczęły wykazywać objawy grypy. Badania te stanowiły podstawę niezwykle ważnej pracy autorstwa Wilsona Smitha, Christophera H. Andrewesa i Patricka Laidlawa. Ich raport był sensacją, bowiem naukowcy przedstawili jednoznaczne dowody, że główną przyczyną ludzkiej grypy jest wirus. Wtedy też ustalono, że wirus grypy dzieli się na typy: A, B i rzadko C.

Czytaj takżeNajwiększe epidemie w historii świata. Ospa, grypa, dżuma i cholera - najwięksi zabójcy w historii ludzkości 

Szczepionka przeciw grypie

Wirus grypy w powiększeniu

W następnych latach kolejne zespoły naukowców potwierdzali wyniki brytyjskich badań. Rozpoczęto testowanie wirusa na myszach. Kolejnym przełomem było sztuczne wyhodowanie wirusa, do czego posłużyły wody płodowe rozwijających się zarodków kurcząt. W ten sposób uzyskany wirus był bazą do rozpoczęcia badań nad szczepionką.

Wirusa po raz pierwszy udało się zobaczyć w 1939 r., gdy wykorzystano niedawno odkryty mikroskop elektronowy. Wówczas naukowcy wreszcie oko w oko zobaczyli przeciwnika, z którym od wieków zmaga się ludzkość.

Jonas Salk

Następnie naukowcy zaczęli opracowywać pierwsze szczepionki na grypę. Amerykańskie wojsko obawiało się powtórki z końca I wojny światowej, gdy grypa zabrała miliony żołnierzy. Dlatego nalegało na badania nad wirusem. Te zakończyły się sukcesem i w latach czterdziestych żołnierzom podano pierwsze zatwierdzone inaktywowane szczepionki przeciw grypie. Zostały wytworzone w procesie namnażania ich w jajach kurzych. Twórcami pierwszej szczepionki zostali wirusolodzy Thomas Francis i jego uczeń Jonas Salk (późniejszy twórca szczepionki przeciw polio). Z kolei w 1953 r. po odkryciu DNA przez Francisa Cricka i Jamesa Watsona zidentyfikowano pierwsze struktury wirusa.

Badanie jaja kurzego przed zainfekowaniem wirusem

Niestety ze względu na dużą zmienność antygenową nie jest możliwe stworzenie jednej skutecznej szczepionki przeciw grypie. Dlatego naukowcy co roku opracowują nową szczepionkę, której skuteczność jest zmienna. W zależności od sezonu taka szczepionka może chronić przed grypą, zmniejszać jej skutki lub być dla wirusa obojętna. Z powodu wciąż niezadowalającej skuteczności prowadzone są badania w celu znalezienia „uniwersalnej szczepionki” przeciwko grypie.

Bibliografia:

  1. J. Brown, Grypa. Sto lat walki, Kraków 2019.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Milp pisze:

    Bo na grypie nie ma lekarstwa, po prostu nie ma. Tylko prewencja

Zostaw własny komentarz