Woodrow Wilson. Prezydent USA, który domagał się niepodległości Polski


Kadencje Woodrowa Wilsona przypadły na okres I wojny światowej. Początkowo prezydent ogłosił neutralność Stanów Zjednoczonych i gdy ubiegał się w 1917 roku o reelekcję, obiecywał trzymać Amerykę z dala od wojny. Sytuacja jednak zmieniła się po przechwyceniu depeszy, w której Niemcy proponowali sojusz Meksykowi. Wówczas Wilson wygłosił słynne przemówienie, w którym prosił Kongres o przystąpienie do wojny. Dodatkowo w swoich czternastu punktach zażądał utworzenia wolnej Polski z dostępem do morza.

28. prezydent Stanów Zjednoczonych

Zaprzysiężenie Woodrowa Wilsona na prezydenta USA

Woodrow Wilson był członkiem Partii Demokratycznej, z której ramienia wziął udział w wyborach prezydenckich w USA w 1912 roku. Nie był jednak faworytem wyścigu prezydenckiego nawet w swojej własnej partii. Podczas konwencji przedwyborczej największe szanse dawano spikerowi Izby Reprezentantów, Champowi Clarkowi. Jednakże o ile Clark wygrywał kolejne głosowania, to nie był wstanie uzyskać wymaganej ilości głosów do partyjnej nominacji. Z czasem zaczął na popularności zyskiwać Wilson, który ostatecznie został kandydatem Demokratów.

Rywalem Wilsona był urzędujący prezydent William Taft, członek Partii Republikańskiej. Nieoczekiwanie do wyborów stanął Republikanin, a także były prezydent, Theodore Roosevelt, który był niezadowolony z polityki Tafta. Jako, że nie uzyskał nominacji własnej partii, założył własną. Stał się kandydatem Partii Postępowej. Jako, że Taft podczas kampanii zachowywał się biernie, a Republikanie byli podzieleni między dwóch kandydatów, dało to Wilsonowi łatwe zwycięstwo w wyborach. Uzyskał 41,8% głosów, co przełożyło się na 435 głosów elektorskich. Co ciekawe Taft i Roosevelt łącznie uzyskali 50,6% procentów głosów. Zatem gdyby w wyborach startował tylko jeden z republikańskich polityków, to zapewne Wilson nie zostałby 28. prezydentem Stanów Zjednoczonych. Zaprzysiężenie nowego prezydenta odbyło się 4 marca 1913 roku.

Prezydent neutralnych Stanów Zjednoczonych

Tonąca „Lusitania”, storpedowana przez niemiecki okręt podwodny U-20

Wilson obejmując urząd nie przypuszczał, że przyjdzie mu rządzić w okresie I wojny światowej. Wojna w Europie wybuchła 28 lipca 1914 roku. Jednakże Stany Zjednoczone postanowiły nie ingerować w ten konflikt. Dlatego 7 grudnia 1914 roku Wilson ogłosił deklarację neutralności, jednocześnie oferując walczącym stroną mediację. Mimo, że USA nie włączyło się do wojny, to amerykańskie koncerny zbrojeniowe zaczęły sprzedawać broń krajom Ententy (Wielka Brytania, Francja i Rosja). W 1915 roku Niemcy prowadziły operację mającą odciąć Wielką Brytanię od dostaw. Dlatego niemieckie dowództwo wydało rozkaz zatapiania wszelkich statków znajdujących się na brytyjskich wodach. W ten sposób okręt podwodny SM U-20 7 maja 1915 roku zatopił brytyjski parowiec transatlantycki RMS „Lusitania„. Na jego pokładzie znajdowało się 128 amerykańskich obywateli. To wywołało w USA falę antyniemieckich nastrojów i zwiększenie w społeczeństwie poparcia dla udziału w wojnie. Jednakże Wilson nie zdecydował się na przystąpienie Stanów Zjednoczonych do konfliktu. Gdy w 1917 roku ubiegał się o reelekcję posługiwał się hasłem ”On trzymał nas z dala od wojny” lub „Głos na Hughesa to głos za wojną”.  Kampania nie była już tak jednoznaczna jak poprzednia. Wilson wygrał z Charlsem Hughesem (Partia Republikańska) w stosunku 277 do 254 głosów elektorskich. Było to jedno z najskromniejszych zwycięstw w historii wyborów prezydenckich w USA.

Czytaj także Najbardziej zacięte wybory prezydenckie w historii USA. Oni wygrali o włos

Ameryka na Wielkiej Wojnie

Wilson przemawia przed Kongresem USA, 1917 rok

Rok 1916 przyniósł sukcesy Niemcom, co przybliżało je do zwycięstwa w wojnie. Stąd na USA państwa Ententy zaczęły wywierać presję, by te przystąpiły do wojny. Wilson jednak nie był zwolennikiem wysłania amerykańskich żołnierzy do Europy. Po raz kolejny podejmował próby mediacji. Sytuacja zmieniła się, gdy Brytyjczykom udało się przechwycić telegram niemieckiego ministra spraw zagranicznych, Arthura Zimmermanna. Wiadomość była adresowana do ambasadora Niemiec w Meksyku, Heinricha von Eckardta. Minister pisał w niej, by ambasador na wypadek włączenia się USA do wojny, starał się pozyskać Meksyk do antyamerykańskiego sojuszu. W zamian za poparcie obiecywał pomóc Meksykowi w odzyskaniu utraconych na rzecz Stanów Zjednoczonych terytoriów, tj. Teksasu, Nowego Meksyku i Arizony.

Depesza miała następującą treść:

„Zamierzamy rozpocząć 1 lutego nieograniczoną wojnę podwodną. Pomimo to będziemy się starać, by Stany Zjednoczone Ameryki pozostały neutralne. Na wypadek, gdyby się to nie powiodło, składamy Meksykowi propozycję sojuszu na następujących zasadach:
Razem prowadzimy wojnę, razem prowadzimy rokowania pokojowe, ofiarujemy hojne wsparcie finansowe i akceptujemy to, że Meksyk pragnie odzyskać utracone terytoria w Teksasie, Nowym Meksyku i Arizonie. Uzgodnienie szczegółów należy do Waszej Ekscelencji. Proszę poinformować o powyższym prezydenta (Meksyku) w najgłębszej tajemnicy, gdy tylko wybuch wojny ze Stanami Zjednoczonymi będzie pewny, i dodatkowo zasugerować mu, że powinien, z własnej inicjatywy, poprosić Japonię o natychmiastowe dotrzymanie umowy i jednocześnie zostać pośrednikiem między nami a Japonią.
Proszę zwrócić uwagę prezydenta na fakt, że bezwzględne zaangażowanie naszych okrętów podwodnych stwarza nadzieję na to, że w kilka miesięcy Anglia będzie zmuszona do zawarcia pokoju.”

Zagrożenie sojuszem niemiecko-meksykańskim ostatecznie skłoniło Wilsona do zmiany swojej polityki. Dlatego 2 kwietnia 1917 roku wygłosił przemówienie, w którym wnosił o to, by amerykański Kongres uchwalił zgodę na wypowiedzenie wojny Niemcom. Powiedział, że „Świat musi zostać uczyniony bezpiecznym dla demokracji”. Zarówno Izba Reprezentantów, jak i Senat poparły prezydenta. Tym samym USA włączyły się do Wielkiej Wojny.

Wilson a sprawa Polska i jego czternaście punktów

Woodrow Wilson

Celem Wilsona było nie tylko pokonanie Niemiec i ich sojuszników, ale także doprowadzenie do trwałego pokoju w Europie. Dlatego we wrześniu powołał komisję, która miała opracować polityczne cele prowadzonej wojny. Ostatecznie w ten sposób przygotowany program przeszedł do historii jako czternaście punktów Wilsona. Został zaprezentowany przez prezydenta 8 stycznia 1918 r.

Jeden z puntów bezpośrednio dotyczył Polski i brzmiał w taki sposób:

„Należy stworzyć niezawisłe państwo polskie, które winno obejmować terytoria zamieszkane przez ludność niezaprzeczalnie polską, któremu należy zapewnić swobodny i bezpieczny dostęp do morza i którego niezawisłość polityczną i gospodarczą oraz integralność terytorialną należy zagwarantować paktem międzynarodowym.”

Zatem Wilson zapowiadał powstanie państwa polskiego, które będzie miało dostęp do morza. Dodatkowo byt tego państwa miał zostać zagwarantowany międzynarodowym paktem. Uważa się, że wpływ na włączenie Polski do agendy Wilsona miał polski pianista Ignacy Paderewski, któremu udało się spotkać z prezydentem, by przedyskutować kwestię powojennych losów Polski.

Jednak idee Wilson musiał jeszcze wprowadzić w życie, co miały zagwarantować rozmowy pokojowe. O pokój wobec klęsk na froncie i wyczerpania sił i środków w 1918 roku wystąpiły Niemcy. Adresatem tej propozycji był Wilson. Ten jednak uzależniał zawarcie pokoju od przyjęcia jego czternastu punktów, w tym kwestii dotyczących Polski. Ostatecznie 12 października Niemcy zaakceptowały amerykańskie warunki, o czym prezydent powiadomił europejskich sojuszników. Umożliwiło to podpisanie 11 listopada przez Niemcy rozejmu. Tym samym program Wilsona stał się podstawą kapitulacji Niemiec.

Konferencja pokojowa

Wilson uznał, że weźmie osobisty udział w konferencji pokojowej w Paryżu. Miano na niej ustalić kształt powojennej Europy. Jego postulatem było także powołanie Ligi Narodów, organizacji mającej strzec pokoju na świecie.

Prezydent chciał zatem osobiście dopilnować realizacji swoich postulatów. To wywołało w USA ogromną dyskusję, gdyż dotąd nie zdarzało się by urzędujący prezydent udał się do Europy. Co więcej uważano, że prezydent nigdy nie powinien opuszczać swojego kraju. Jednakże Wilson, nie zważając na krytykę, 13 grudnia dotarł do Europy. W jego delegacji nie było jednak wpływowych Republikanów, którzy uzyskali nieznaczną przewagę w Kongresie. Stało się to później przyczyną problemów z ratyfikacją traktatu wersalskiego przez USA. Bowiem kolejnym prezydentem został Republikanin, Warren Harding, który kontestował politykę Wilsona, która była prowadzona wyłącznie pod dyktando Partii Demokratycznej. W efekcie Stany Zjednoczone nie ratyfikowały traktatu wersalskiego ze względu na zapisy dotyczące Ligi Narodów. USA nigdy do tej organizacji nie przystąpiło mimo, iż prezydent USA był inicjatorem jej powstania.

Wielka czwórka – Lloyd George, Orlando, Clemenceau i Wilson

Rozmowy paryskie rozpoczęły się 18 styczna 1919 roku. W obradach brali przedstawiciele 32 państw. Jednakże kluczowe zdanie należało do przywódców: Stanów Zjednoczonych (Wilson), Wielkiej Brytanii (David Lloyd George), Francji (Georges Clemenceau) oraz Włoch (Vittorio Orlando).

Ostatecznie na mocy traktatu wersalskiego Polska uzyskiwała niepodległość, a także terytoria zabrane przez Prusy podczas I i II rozbioru. Była to przede wszystkim Wielkopolska oraz znaczna część byłych Prus Królewskich. Co do Warmii, Mazur i Górnego Śląska przynależność tych terenów miała zostać rozstrzygnięta w plebiscytach. Z kolei Gdańsk wraz z Oliwą i Sopotem oraz przyległymi powiatami stawał się Wolnym Miastem. Kwestię pokoju z Austro-Węgrami regulował traktat zawarty w Saint-Germain-en-Laye. Polska na jego mocy otrzymywała Galicję i północno-wschodnią część Śląska Cieszyńskiego. Traktaty nie regulowały wschodniej granicy Polski. Miała ona zostać uzgodniona wzajemną umową, ale faktycznie jej kształt był następstwem wojny polsko-bolszewickiej i traktatu ryskiego zawartego 18 marca 1921 roku.

Jakkolwiek by oceniać kształt granic II RP, które w dużej mierze kształtowały się w wyniku powstania wielkopolskiego i powstań śląskich oraz wojny z bolszewicką Rosją, to punkt Wilsona został zrealizowany. Polska po 123 latach odzyskała niepodległość, a także uzyskała dostęp do morza.

Nawiązanie polsko-amerykańskich stosunków

Hugh Gibson, pierwszy przedstawiciel dyplomatyczny USA w Polsce

Także z prezydentem Wilsonem związane jest nawiązanie stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską, a Stanami Zjednoczonymi. Prawnie USA uznały niepodległość Polski 22 stycznia 1919 roku. Następnie w maju zarówno Polska, jak i Stany Zjednoczone, otworzyły w stolicach swoje misje dyplomatyczne. Złożenie 2 maja listów uwierzytelniających przez pierwszego ambasadora USA w Polsce, Hugh Gibsona, uznaje się za datę nawiązania oficjalnych relacji dyplomatycznych pomiędzy Polską, a Stanami Zjednoczonymi.

Bibliografia:

  1. R. Kaczmarek, Historia Polski 1914-1989, Warszawa 2014.
  2. L. Pastusiak, Prezydenci Stanów Zjednoczonych Ameryki, Warszawa, 1999.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz