Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma - ruszyły zdjęcia. Andy Serkis wrócił na plan w Nowej Zelandii |
Warner Bros. oficjalnie potwierdził rozpoczęcie zdjęć do filmu The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum (Władca Pierścieni: Polowanie na Golluma). Studio opublikowało krótki materiał zza kulis, w którym Andy Serkis - reżyser filmu i odtwórca tytułowej roli - po raz pierwszy od ponad dekady zakłada kombinezon do przechwytywania ruchu i wciela się w Golluma. Premiera kinowa została wyznaczona na 17 grudnia 2027 roku.
Co pokazano w pierwszym materiale z planu?
Opublikowany klip trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund, ale dla fanów Śródziemia ma symboliczne znaczenie. Serkis przegląda na planie scenariusz, pyta asystenta produkcji, od czego zaczynają, po czym przyjmuje charakterystyczną, przygarbioną pozę Golluma i wykrzywia twarz w znanym z trylogii grymasie. Materiał kończy ujęcie z drona na górskie krajobrazy Nowej Zelandii, gdzie trwają zdjęcia - dokładnie tam, gdzie ćwierć wieku temu Peter Jackson kręcił oryginalną trylogię.
Uwagę widzów zwrócił także ukryty szczegół: napis zapisany runami Śródziemia, który fani odczytali jako Something precious awaits (Coś cennego czeka). To czytelne nawiązanie do „skarbu” (precious), jak Gollum nazywał Jedyny Pierścień.
O czym opowie Polowanie na Golluma?
Film będzie tzw. interquelem, czyli historią rozgrywającą się pomiędzy znanymi już wydarzeniami - w tym wypadku przed akcją i w trakcie pierwszych aktów Drużyny Pierścienia. Fabuła opiera się na wątkach, które J.R.R. Tolkien opisał w dodatkach do Władcy Pierścieni, a których Peter Jackson nie przeniósł na ekran: czarodziej Gandalf, podejrzewając, że pierścień Bilba to Jedyny Pierścień Saurona, zleca Strażnikowi Aragornowi odnalezienie i schwytanie Golluma, zanim ten zdradzi wrogowi, gdzie znajduje się klejnot.
Nowością ma być perspektywa narracji. Według dotychczasowych zapowiedzi historia zostanie opowiedziana z punktu widzenia samego Golluma, co odróżni film od wszystkich dotychczasowych ekranizacji prozy Tolkiena.
Obsada: powroty po latach i głośne nazwiska
Do swoich ról z trylogii wracają Ian McKellen jako Gandalf Szary i Elijah Wood jako Frodo Baggins. Z ekranizacji Hobbita powraca Lee Pace jako król elfów Thranduil. Największą zmianą jest nowy odtwórca roli Aragorna: Viggo Mortensena zastąpi Jamie Dornan, znany m.in. z serialu Upadek i filmu Belfast.
Wśród nowych nazwisk znalazły się także Kate Winslet jako Marigol, Anya Taylor-Joy jako elfka Seren oraz Leo Woodall w roli Halvarda. O tych postaciach nie wiadomo na razie nic ponad imiona - nie występują w tekstach Tolkiena, co sugeruje, że zostały stworzone na potrzeby filmu.
Kto stoi za produkcją?
Za kamerą stanął Andy Serkis, który reżyserię łączy z główną rolą. Nad projektem czuwa zespół odpowiedzialny za oryginalne trylogie: Peter Jackson, Fran Walsh i Philippa Boyens. Serkis podkreślał w wywiadach, że na plan wróciła znaczna część ekipy sprzed 25 lat, a przy produkcji pracują już także dzieci dawnych członków załogi.
Serkis ma doświadczenie reżyserskie - nakręcił m.in. Breathe (2017) i Venom 2: Carnage (2021), a przy trylogii Hobbit pełnił funkcję reżysera drugiej ekipy. Rola Golluma, którą stworzył w Dwóch wieżach (2002), uchodzi za przełom w historii aktorstwa motion capture - techniki polegającej na rejestrowaniu ruchów i mimiki aktora, przenoszonych następnie na postać generowaną komputerowo.
Kiedy premiera filmu?
The Lord of the Rings: The Hunt for Gollum trafi do kin 17 grudnia 2027 roku - dokładnie w okresie, w którym tradycyjnie debiutowały kolejne części Władcy Pierścieni i Hobbita. Warner Bros. nie opublikował jeszcze zwiastuna ani zdjęć fabularnych; kolejnych materiałów promocyjnych należy spodziewać się w miarę postępu prac na planie.
Ciekawostka: tytuł The Hunt for Gollum nosił już fanowski film krótkometrażowy z 2009 roku w reżyserii Chrisa Boucharda, nakręcony za mniej niż 3 tysiące funtów i oparty na tych samych wątkach z dodatków Tolkiena. Nowa superprodukcja Warner Bros. nie ma z nim związku poza wspólnym materiałem źródłowym.
Najnowsze wiadomości o filmach historycznych i kostiumowych przeczytasz klikając tutaj lub na poniższą grafikę:
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.



