Wizyta Breżniewa na Śląsku i w Zagłębiu w 1974 roku. Tak wyglądała propaganda XXX-lecia PRL |
W lipcu 1974 roku Leonid Breżniew - sekretarz generalny KC KPZR - odwiedził Śląsk i Zagłębie. Oficjalnie była to „wizyta przyjaźni”, w praktyce jednak starannie wyreżyserowany spektakl propagandowy, wpisany w obchody XXX-lecia Polski Ludowej. Była przedstawiana jako spontaniczna manifestacja entuzjazmu klasy robotniczej, podczas gdy każdy jej element - od przemówień po trasę przejazdu - podporządkowany był logice politycznego rytuału PRL.
Propaganda, XXX-lecie PRL i data 22 lipca
Wizyta Breżniewa odbywała się w szczególnym momencie kalendarza politycznego. Rok 1974 był rokiem XXX-lecia Polski Ludowej, a kilka dni później, 22 lipca, władze komunistyczne obchodziły swoje najważniejsze święto - Narodowe Święto Odrodzenia Polski, upamiętniające ogłoszenie Manifestu PKWN z 1944 roku. To właśnie ta data, a nie 11 listopada czy 3 maja, miała w PRL symbolizować „początek nowej, ludowej państwowości”.
W tym kontekście obecność przywódcy ZSRR na Śląsku - regionie kluczowym gospodarczo i ideologicznie - miała znaczenie szczególne. Propaganda podkreślała nierozerwalny związek polskiej władzy z Moskwą, rolę klasy robotniczej jako „awangardy narodu” oraz sukcesy gospodarcze osiągane rzekomo dzięki sojuszowi z ZSRR.
Manifestacja w Katowicach. Spodek jako scena władzy
Centralnym punktem wizyty Breżniewa na Śląsku i Zagłębiu była manifestacja w Wojewódzkiej Hali Widowiskowo-Sportowej w Katowicach (powszechnie znanej jako Spodek). Tam przywódcę ZSRR przyjmowali I sekretarz KC PZPR Edward Gierek, premier Piotr Jaroszewicz, sekretarze KC PZPR Edward Babiuch i Jan Szydlak, I sekretarz KW PZPR w Katowicach Zdzisław Grudzień, wojewoda Jerzy Ziętek oraz inni przedstawiciele PZPR i KPZPR.
Wydarzenie rozpoczęło się od od odśpiewania hymnów PRL i ZSRR. Następnie Grudzień powitał Breżniewa długim przemówieniem, które rozpoczął od słów:
„W imieniu komunistów, klasy robotniczej, całego patriotycznego społeczeństwa Śląska i Zagłębia, z największą serdecznością witam i pozdrawiam przywódcę bratniego Związku Radzieckiego, czołowego działacza międzynarodowego ruchu komunistycznego, wybitnego męża stanu i bliskiego przyjaciela naszego narodu - sekretarza generalnego KC KPZR, towarzysza Leonida Breżniewa!”
Kończąc jeszcze bardziej czołobitnie:
„Niech żyje okryta chwałą KPZR - partia Lenina, awangarda budowy socjalizmu i komunizmu!
Niech żyje Jej Komitet Centralny i jego sekretarz generalny. Towarzysz Leonid Iljlcz Breżniew!
Niech żyje i rozkwita niezłomna przyjaźń polsko-radziecka - twórcze źródło wspaniałych osiągnięć naszego XXX-lecia!
Niech żyje nasza ukochana Ojczyzna - Polska Ludowa i Niech żyje pokój i socjalizm!”
Kolejnym punktem wyreżyserowanego programu były wystąpienia ludzi pracy i młodzieży, które były w komunistycznej propagandzie bardzo ważne. Stąd głos zabierali kolejno górnik, hutnik i reprezentująca młodzież włókniarka. Głos zabrał także przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, który zaintonował dla Breżniewa „Sto lat!”, które podchwycił zebrany tłum.
Honorowy obywatel województwa katowickiego
Jednym z kulminacyjnych dla komunistów momentów uroczystości było nadanie Breżniewowi tytułu Honorowego Obywatela Województwa Katowickiego. Insygnia wręczył wojewoda Jerzy Ziętek wraz z delegacją regionu, natomiast treść uchwały odczytał Grudzień:
„Towarzyszowi Leonidowi Iljiczowi Breżniewowi w uznaniu wybitnych zasług w utrwalaniu pokoju między narodami i w dziele umacniania międzynarodowego ruchu robotniczego i komunistycznego w rozwoju wszechstronnej i owocnej i współpracy, przyjaźni i sojuszu między Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich a Polską Rzecząpospolitą Ludową, w dowód wdzięczności za osobisty udział w wyzwoleniu ziem polskich spod okupacji hitlerowskiej nadaje się tytuł Honorowego Obywatela Województwa Katowickiego.”
Wtedy na mównicę wszedł Breżniew, który powiedział:
„Bardzo ciesze się ze spotkania z ludźmi pracy Śląska i Śląsko-Dąbrowskiego Zagłębia Węglowego. Od chwili przyjazdu na tę ziemię czuję się jak w bliskiej rodzinie robotniczej. Dziękujemy Wam za dobre, serdeczne słowa o naszej partii i narodzie radzieckim. Dziękuję za wielki zaszczyt, jaki mi okazano, za prawo do uważania się za Waszego rodaka.”
Następnie wręczył polskiej delegacji prezent w postaci obrazu przedstawiającego Plac Czerwony w Moskwie, który z rąk przywódcy ZSRR odebrał Grudzień. Kolejnym elementem był meldunek ludzi pracy oczywiście o pełnym wykonaniu zadań gospodarczych w I półroczu roku 1974 w województwie katowickim. Całość zakończyła się odśpiewaniem Międzynarodówki. Później Breżniew odwiedził pobliski ośrodek harcerski. Tam od harcerek przyjął kwiaty ułożone w języku rosyjskim w napis „Chwała KPZR”.
Objazd Śląska i Zagłębia
Wizyta Breżniewa nie ograniczyła się tylko do Katowic. W otwartym samochodzie w towarzystwie Gierka, Jaroszewicza i Grudnia zwiedzał miasta Śląska i Zagłębia. Na ulicach stały tłumy, obecność była obowiązkowa. Na budynkach wywieszono biało-czerwone i czerwone flagi oraz emblematy państwowe PRL i ZSRR.
W Sosnowcu Breżniew złożył kwiaty pod pomnikiem Czynu Rewolucyjnego. Później przybył na plac budowy Huty Katowice, która wówczas była największą polską inwestycją. Tam od załogi otrzymał honorowe członkostwo, wręczając hutnikom statuetkę z brązu przedstawiającą robotnika-komunistę. Trzecim punktem była Czeladź, gdzie górnicy prosili przywódcę ZSRR o przekazanie pozdrowienia dla górników radzieckich. W Siemianowicach Breżniew zatrzymał się przed Hutą Jedność. Kolejno odwiedził Chorzów, Bytom i Świętochłowice. Przejazd zakończył się na lotnisku, skąd delegacja radziecka udała się do Warszawy.
Zobacz także:
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.






