Ostry spór o historię. Prof. Andrzej Nowak kontra Piotr Zychowicz |
W przestrzeni publicznej ponownie wybrzmiał wieloletni spór między prof. Andrzej Nowak a publicystą historycznym Piotr Zychowicz. Punktem zapalnym stała się wypowiedź profesora w programie na kanale ZERO, w której odniósł się do twórczości Zychowicza i jego zdaniem jej negatywny wpływu na debatę historyczną w Polsce. Odpowiedź autora Paktu Ribbentrop-Beck przybrała formę obszernego oświadczenia, w którym zaprzeczył twierdzeniom prof. Nowaka, a jego samego nazwał nudziarzem.
Prof. Andrzej Nowak: „Wpływ katastrofalnie zły”
Poniżej relacjonujemy stanowiska obu stron, opierając się na przytoczonych wypowiedziach.
W rozmowie opublikowanej na kanale ZERO prof. Andrzej Nowak stwierdził m.in.:
„Wpływ Pana Piotra Zychowicza na tę debatę uważam za katastrofalnie zły”.
Profesor podkreślił, że - w jego ocenie - kluczowy problem nie dotyczy tytułów naukowych, lecz „sposobu traktowania historii”. Zarzucił Zychowiczowi, że historia jest przez niego wykorzystywana jako narzędzie prowokacji, budzące sensacyjne skojarzenia, które „podobają się w Berlinie i w Moskwie”. W jego opinii tego rodzaju narracje mogą zyskiwać popularność również wśród tych, „którzy nie lubią polskiej historii”.
Nowak odniósł się także do tez dotyczących okresu międzywojennego. W jego ocenie pojawiają się tam - jak to ujął - „brednie”, zgodne z linią propagandową przypisywaną Władimirowi Putinowi, wedle której najważniejszym wydarzeniem międzywojnia miałby być rzekomy sojusz Józefa Piłsudskiego z Adolfem Hitlerem, a pakt Hitler-Stalin byłby jedynie konsekwencją tego wcześniejszego układu. Profesor określił takie ujęcie jako „potworne zakłamanie historii”.
Wcześniej, 5 września 2012 r., komentując książkę Zychowicza, Nowak mówił:
„Ta książka jest skrajnie niemądra. I szkodliwa. Realizuje zamówienie propagandystów wrogich Polsce”.
W tej samej wypowiedzi stwierdził, że rozważania o hipotetycznym sojuszu Polski z III Rzeszą mają charakter „historycznej mniemanologii, gdybologii” i są - jego zdaniem - prowadzone w sposób „bardzo nieodpowiedzialny”. Podkreślał również, że niezrozumienie ideologicznego charakteru III Rzeszy prowadzi do - jak to ujął - „absurdu”.
Odpowiedź Piotra Zychowicza: „Insynuacje i karykatura poglądów”
W opublikowanym oświadczeniu Piotr Zychowicz stwierdził, że profesor ma pełne prawo do merytorycznej polemiki z jego tezami, jednak nie może zgodzić się - jak napisał - na „rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji”.
Zychowicz odrzucił trzy zasadnicze tezy przypisywane mu przez Nowaka:
- Zaprzeczył, by uważał rzekomy sojusz Piłsudskiego z Hitlerem za najważniejsze wydarzenie okresu 1918-1939.
- Oświadczył, że nigdy nie twierdził, iż pakt Hitler-Stalin był „betką” ani wynikiem wcześniejszego sojuszu polsko-niemieckiego - przeciwnie, pisał „coś dokładnie odwrotnego”.
- Zaprzeczył, by otrzymywał jakiekolwiek pieniądze od Niemiec lub Rosji.
Odnosząc się do zarzutów o finansowe motywacje, zauważył, że otrzymuje honoraria za książki jak inni autorzy, a sugestie o niskich pobudkach uznał za insynuacje.
W kontekście książki Pakt Ribbentrop-Beck przypomniał, że postawił w niej tezę, iż błędem było niepodjęcie przez Polskę współpracy z Niemcami przeciw Związkowi Sowieckiemu. Jednocześnie zaznaczył, że nie zna publikacji wydawanych przez FSB i nie sądzi, by zawierały podobne tezy.
Zychowicz zarzucił Nowakowi przedstawienie jego poglądów w sposób „karykaturalny”, a następnie polemizowanie z tezami, których - jak twierdzi - nigdy nie głosił. Uznał również, że wypowiedź profesora miała charakter personalny i godziła nie tylko w niego, ale także w jego czytelników.
W dalszej części oświadczenia określił wpływ prof. Nowaka na debatę historyczną jako „katastrofalnie zły”, zarzucając mu upolitycznienie, zaangażowanie w bieżące spory partyjne oraz - w jego ocenie - apologetyczne podejście do polskich klęsk narodowych. Nazwał prof. Nowaka także nudziarzem.
Na zakończenie Zychowicz tak podsumował swoje oświadczenie:
„Spór między Nowakiem a Zychowiczem to spór między propagandą historyczną, a historią realną. Debata ta toczy się od wielu lat i będzie toczyła się jeszcze długo. Nikt tu nikogo nie przekona, obie strony okopały się na swoich pozycjach. Spór ten można jednak prowadzić w sposób przyzwoity, albo w sposób sowiecki. Pan profesor wybrał tę drugą metodę. Szkoda.”
Komentarz. Dwie wizje historii
Spór między prof. Andrzejem Nowakiem a Piotrem Zychowiczem wykracza poza personalną polemikę. W istocie dotyczy dwóch odmiennych sposobów myślenia o polskich dziejach. Z jednej strony mamy wizję historii silnie osadzoną w etosie walki, podkreślającą znaczenie ofiary, wierności zasadom i moralnego wymiaru decyzji - nawet jeśli prowadziły one do klęsk. Z drugiej strony pojawia się podejście akcentujące realizm polityczny, krytykę romantycznych zrywów i analizę błędów przeszłości w kategoriach chłodnej kalkulacji.
W tym ujęciu spór nie dotyczy wyłącznie interpretacji konkretnych wydarzeń II Rzeczypospolitej czy oceny alternatywnych scenariuszy polityki zagranicznej, lecz głębszej różnicy: czy historia ma przede wszystkim budować wspólnotę wokół symboli i martyrologii, czy też służyć jako narzędzie krytycznej refleksji nad decyzjami, które doprowadziły do narodowych katastrof.
Jak pokazują ostatnie wypowiedzi obu autorów, ta różnica pozostaje fundamentalna - i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miała zostać zasypana.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.


