Czy Kazimierz straci swój klimat? Spór o luksusowy hotel przy Józefa |
Na krakowskim Kazimierzu zebrał się tłum mieszkańców, przedsiębiorców i radnych. Powód: plan przekształcenia trzech kamienic przy ul. Józefa 9 i 11 oraz Bożego Ciała 24 w luksusowy hotel. Spór, który narastał od lat, wszedł w fazę otwartego konfliktu - z jednej strony inwestor i właściciel nieruchomości, z drugiej lokatorzy i środowisko lokalne, obawiające się utraty ostatnich stałych mieszkańców tej części dzielnicy.
Kamienice z historią i spór o ich przyszłość
Właścicielem budynków jest Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich, do którego należy także pobliska bazylika Bożego Ciała. Nieruchomości pozostają w rękach zakonu od XIX wieku; po okresie PRL wróciły do właściciela kościelnego. W 2011 r. zostały wydzierżawione spółce De Silva Haus S.A. na 70 lat.
Deweloper zapowiada generalny remont i przebudowę obiektów na pięciogwiazdkowy hotel. Argumentuje, że jego stan techniczny budynków wymaga całkowitego opróżnienia kamienic. Podkreśla, że bez kompleksowych prac obiekty ulegną dalszej degradacji.
Wypowiedzenia i niepewność
Najemcy lokali użytkowych i mieszkańcy otrzymali wypowiedzenia z terminem opuszczenia lokali do końca marca 2026 r. Spółka deklaruje pomoc finansową i wsparcie w znalezieniu nowych miejsc, jednak część lokatorów uważa proponowane warunki za niewystarczające. Jednym z kultowych miejsc jest kawiarnia Eszeweria - miejsce znane każdemu kto studiował w Krakowie i kojarzące się z wonią kadzideł.
W kamienicach funkcjonują także m.in. sklep z winylami Paul’s Boutique, galerie i niewielkie butiki. To właśnie ten odcinek ulicy - między Estery a placem Nowym - przez lata budował rozpoznawalny, artystyczny wizerunek Kazimierza.
Gentryfikacja czy konieczny remont?
Dla jednych Kazimierz ma niepowtarzalny klimat i działa właśnie dlatego, że nie jest „wypolerowany” jak Stare Miasto. Dla innych to jednak także dzielnica wyraźnie zaniedbana - lubiana przez turystów, ale pełna budynków w słabym stanie technicznym i wizualnym, często z odpadającymi tynkami, zniszczonymi klatkami schodowymi i wieloletnimi zaległościami remontowymi.
Ten rozdźwięk dotyczy również kamienic przy Józefa i Bożego Ciała: z jednej strony generalny remont może być dla nich ratunkiem, z drugiej - jeśli finałem będzie pięciogwiazdkowy hotel, oznacza to pełną komercjalizację miejsca i kolejne przesunięcie Kazimierza w stronę dzielnicy pod zamożnych turystów.
Właśnie w tym miejscu pojawia się pojęcie gentryfikacji - procesu, w którym zaniedbane obszary miasta są rewitalizowane, rosną ceny nieruchomości i czynsze, a dotychczasowi mieszkańcy oraz drobne biznesy ustępują miejsca zamożniejszym użytkownikom lub funkcjom komercyjnym. To zjawisko ma podwójny wymiar: poprawia stan zabudowy i estetykę przestrzeni, ale jednocześnie zmienia strukturę społeczną i charakter dzielnicy.
Protest
Dzisiaj w obronie obecnego charakteru miejsca protestowało kilkaset osób. Podczas protestu pojawił się prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, który zapowiedział rozmowy z właścicielem terenu i możliwość punktowej zmiany planu miejscowego. Miasto deklaruje również pomoc prawną dla lokatorów. Równolegle trwa zbiórka podpisów pod petycją skierowaną do władz miasta, konserwatora zabytków i właściciela nieruchomości.
Co dalej z klimatem Kazimierza?
Spór dotyczy nie tylko trzech adresów. To pytanie o model rozwoju zabytkowych części miasta: czy priorytetem ma być funkcja komercyjna i turystyczna, czy ochrona istniejącej tkanki społecznej. Na razie jedno jest pewne - konflikt wokół kamienic przy Józefa i Bożego Ciała stał się jednym z najważniejszych lokalnych sporów o przyszłość Kazimierza.
Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.


