Królewski egzemplarz Statutu Łaskiego znów do obejrzenia. Wystawa w Archiwum Głównym Akt Dawnych


Po starannej konserwacji do warszawskiego Archiwum Głównego Akt Dawnych wrócił skarb, który przetrwał rozbiory, wywózkę do Rosji i płonącą stolicę. W 520. rocznicę wydania Statutu Łaskiego można oglądać jego najwspanialszy zachowany egzemplarz - ten przygotowany specjalnie dla króla Aleksandra Jagiellończyka.

Dlaczego ten jeden egzemplarz jest tak wyjątkowy?

Statut Łaskiego wydrukowano w 1506 roku w krakowskiej oficynie Jana Hallera. Do naszych czasów dotrwały 94 egzemplarze - 80 papierowych i 14 pergaminowych. Spośród wszystkich tylko jeden ma cechę, która czyni go bezcennym - przywieszoną wielką pieczęć koronną Aleksandra Jagiellończyka. To właśnie ten okaz, sporządzony na pergaminie i bogato iluminowany, trafił na wystawę w AGAD.

W Warszawie przechowywanych jest pięć pergaminowych egzemplarzy - dwa w Bibliotece Narodowej oraz po jednym w Bibliotece Muzeum Narodowego, Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego i w Archiwum Głównym Akt Dawnych. Wyjątkowość tego ostatniego polega na tym, że przygotowano go z myślą o samym monarsze.

Cudem ocalały świadek polskich nieszczęść

Losy królewskiego egzemplarza to materiał na osobną opowieść. Po III rozbiorze Polski, na polecenie Katarzyny II, wywieziono go wraz z wieloma bezcennymi dokumentami Archiwum Koronnego Krakowskiego najpierw do Petersburga, a stamtąd do Moskwy. Polska odzyskała Statut dopiero na mocy traktatu ryskiego z 1921 roku, kończącego wojnę z Rosją bolszewicką.

Niewiele brakowało, by zabytek nie doczekał naszych czasów. Pod koniec II wojny światowej, w trakcie Powstania Warszawskiego, Niemcy podpalili siedzibę AGAD. Statut przetrwał niemal cudem.

Od 2016 roku Statut Łaskiego figuruje na Polskiej Liście Krajowej Programu UNESCO „Pamięć Świata”.

Czym właściwie był Statut Łaskiego?

Statut Łaskiego to zwyczajowa nazwa zbioru praw i przywilejów obowiązujących w Królestwie Polskim, opracowanego na mocy uchwały sejmu radomskiego z 1505 roku. Inicjatorem przedsięwzięcia był kanclerz wielki koronny, a później prymas Polski, Jan Łaski - bliski współpracownik Aleksandra Jagiellończyka.

Kanclerz zebrał najważniejsze prawa królestwa stworzone od XIV do początku XVI wieku: statuty Kazimierza Wielkiego, przywileje szlacheckie, akty unii z Litwą, traktaty pokojowe z Krzyżakami oraz konstytucje sejmowe. Historycy prawa uznają Statut za pierwszy urzędowy zbiór aktów prawnych Królestwa Polskiego wydany z polecenia władzy państwowej. Ta okoliczność nadała zgromadzonym w nim dokumentom szczególną rangę i autentyczność - odtąd stanowiły one źródło prawa dla polskich sądów.

Dzieło wprowadziło też przełomową zasadę stanowiącą, że prawa miały obowiązywać dopiero po ich publikacji. W epoce, w której znajomość obowiązujących przepisów bywała przywilejem wąskiej grupy, było to rozwiązanie wzmacniające państwo i świadomość prawną elit.

Statut a konstytucja Nihil novi

Statut Łaskiego nie powstał w próżni. Sejm radomski z 1505 roku przeszedł do historii przede wszystkim za sprawą uchwalonej wówczas konstytucji Nihil novi (z łac. nic nowego), która zabraniała królowi stanowienia praw bez zgody senatu i izby poselskiej. Od tej pory uchwały miały zapadać za zgodą trzech stanów sejmujących - króla, senatu i szlacheckiej izby poselskiej. Konstytucja ta unieważniła także niekorzystny dla szlachty przywilej mielnicki z 1501 roku, wzmacniający senat kosztem posłów.

Co jeszcze zobaczymy na wystawie?

Poza samym Statutem ekspozycja prezentuje ponad 20 dokumentów i pieczęci. Wśród nich znalazły się m.in. przywilej wydany w 1505 roku w Radomiu przez Aleksandra Jagiellończyka, gwarantujący szlachcie zachowanie jej praw, oraz sporządzony na pergaminie zapis II pokoju toruńskiego z 1466 roku.

Wystawa przybliża zarówno historyczne znaczenie Statutu, jak i jego wartość ikonograficzną. Zabytek wyróżniają bogate ryciny, w tym słynne przedstawienie sejmu polskiego z wizerunkiem króla Aleksandra Jagiellończyka zasiadającego w senacie. Dzięki nim Statut Łaskiego pozostaje nie tylko źródłem prawa, ale i wyjątkowym dziełem sztuki drukarskiej oraz świadectwem kultury politycznej początku XVI wieku.

Lubisz czytać nasze historie?
Na historia.org.pl codziennie opowiadamy dzieje Polski i świata tak, jak na to zasługują - rzetelnie, pasjonująco, z szacunkiem do faktów. Ale żadna opowieść nie przetrwa bez tych, którzy chcą jej słuchać i ją wspierać.
Postaw nam wirtualną kawę - to darowizna, która realnie pomaga nam działać dalej. To dzięki takim gestom możemy nadal pisać o zwycięstwach, bohaterach i wydarzeniach, które zbudowały naszą tożsamość.

Postaw nam kawę za:


Opcja dodawania komentarzy została wyłączona.