Sztuka w służbie naprawy Rzeczpospolitej. O „Matce Spartance” Franciszka Dionizego Kniaźnina


Matka Spartanka to opera, która swą premierę miała 15 czerwca 1786 r. w Puławach. Nie jest ona dziełem zbyt znaczącym ze względu na wartość artystyczną, ale stanowi interesujący przykład manifestacji politycznej ukazanej na scenie.

Portret Franciszka Dionizego Kniaźnina, Henryk Piątkowski, 1898

Franciszek Dionizy Kniaźnin (1750–1807) – rys biograficzny

Franciszek Dionizy Kniaźnin był dramatopisarzem i poetą związanym z kołem literackim książąt Czartoryskich w Puławach.  W młodości uczył się w szkole jezuickiej, został przyjęty na nowicjat do tego zakonu, jednak nie przyjął święceń, gdyż w roku 1773 jezuici zostali rozwiązani. Wtedy Kniaźnin zatrudnił się w Bibliotece Załuskich, a następnie dzięki talentowi literackiemu dostał się pod patronat księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego. W późniejszym czasie pełnił m.in. funkcję wychowawcy synów księcia. Następnie zakochał się w jego najstarszej córce, Marii. Oczywiście była to miłość nieszczęśliwa, pozbawiona przyzwolenia rodziców panny Czartoryskiej. Mimo tego Kniaźnin nie został zmuszony do opuszczenia Puław i żył nadal mając za opiekuna księcia Adama Kazimierza. Z czasem jednak zaczął wykazywać objawy choroby psychicznej, w wyniku czego został wysłany do Końskowoli, gdzie żył pod opieką innego znakomitego literata doby stanisławowskiej – Franciszka Zabłockiego. Jego obłęd traktowany był przez zarówno jemu współczesnych, jak i przez potomnych, jako oznaka żalu po upadku Rzeczpospolitej1. Czy było tak naprawdę? Trudno jednoznacznie stwierdzić, jednak niezależnie od tego Franciszek Dionizy Kniaźnin w niektórych swych utworach w interesujący sposób promował program reform zmierzających do ocalenia państwa, tworzony między innymi przez jego patrona i jednocześnie ubolewał nad upadkiem obyczajów w Rzeczpospolitej. Przykładem takiego utworu może być wiersz Matka Obywatelka, w którym tytułowa Matka tuli swoje dziecko do snu i myśli o jego przyszłości. Zastanawia się nad tym, czy swoim przyszłym postępowaniem przyniesie jej ono pociechę i radość, czy też hańbę. Śpiewa:

 „Gdy się kraj cały zdumiewać,

Nad każdym twej cnoty czynem:

A sława będzie mi śpiewać,

Żeś moim synem!

Któż wie, co jeszcze być może?

Ach sztylet serce przenika…

Poczwara jakaś (o Boże)

Staje mi dzika

Może to nikczemnik jaki

Co ma swe imie znieważyć;

Lub na postępek wszelaki

Niecnoty zażyć?

 […]

Ojczyzny zdrajca, i zbrodzień

Może krew braci rozleje? …

Ach! Serca mego nie godzien:

Cała truchleję!

Tażby nagroda, i ta mi

Pociecha z ciebie być miała?

Rzekła; i oczy swe łzami

Gorzko zalała2”.

 

Puławy – 15 czerwca 1786 r.

Utworem, w którym w największym stopniu ukazuje tęsknotę Kniaźnina za lepszymi czasami jest opera, nosząca tytuł Matka Spartanka. W znakomity sposób wpisuje się ona w projekt reform proponowanych przez księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego. Jej premiera miała miejsce w Puławach, 15 czerwca 1786 r., podczas zjazdu zwolenników programu politycznego Familii Czartoryskich.

Akcja opery toczy się w starożytnej Sparcie i można ją streścić w niezwykle krótki sposób. Spartiaci organizują wyprawę wojenną. Wszyscy mieszkańcy miasta podczas jej trwania odgrywają swoją rolę w sposób jak najdoskonalszy. Młodzieńcy walczą, kobiety zagrzewają ich do walki. Główną i tytułową bohaterką jest Teona, która jest ucieleśnieniem obywatelskich cnót i swym postępowaniem wlewa odwagę w serce swego syna, Likanora3 i sprawia, że jej młodszy syn, Kliton, zazdrości bratu sławy, którą ten zdobędzie.

Pod względem swej formy Matka Spartanka w zasadzie nie jest typową XVIII-wieczną operą. Stanowi niejako zbiór monologów dotyczących patriotyzmu, odwagi, poświęcenia, co słusznie zauważa anonimowy autor życiorysu Kniaźnina umieszczonego w trzydziestym siódmym numerze lesznieńskiego czasopisma „Przyjaciel Ludu”:

„Ani Matka Spartanka, ani Temistokles, nie są to dramata w surowem rozumieniu tego wyrazu, są to dyalogi dramatyczne, sceny oderwane prawie, w których poeta wybrał umyślnie osoby, przez które sam przemawia, których uczuciami sam rządzi, sam je nagina do swoich pojęć, chociaż niby historycznie ich położenie jest wierne, prawdziwe4”.

Kniaźnin w sztuce niejednokrotnie nawiązuje do motywów występujących w  niektórych jego starszych wierszach, na przykład w scenie czwartej aktu pierwszego Teona wypowiada w samotności następujące słowa:

 

„Jakaż tu dla mnie i rozkosz i trwoga!

Dwojaka, widzę przed mym synem droga,

Sławy, lub hańby: gdy na tę truchleję,

Przecież o tamtej większe mam nadzieje.

On moim synem! … Z dziecinnego wieku

Męztwo z tych piersi w samem wyssał mleku

[…]

To być nie może, by tę cechę zmazał,

Którąm ja dała, z którą się odkazał:

By hnor z serca miał teraz wygładzić,

A mię i Spartę i sam siebie zdradzić.

Ojczyzno! Matko nas wszystkich jedyna,

Takiego dziś Tobie oddaję syna5”.

 

Pomiędzy Teoną a matką z Ody XV widoczna jest jednak jedna różnica. Matka Spartanka w przeciwieństwie do Matki Obywatelki wierzy, że jej syn pozostanie wierny wpojonym mu zasadom. Nie popada w rozpacz lecz wyraża pragnienie.

Utwór skierowany jest przeciwko ugodowej wobec Rosji polityce króla Stanisława Augusta Poniatowskiego oraz ma na celu ukazanie potrzeby reform w państwie. Obsadzenie w głównych rolach członków rodziny Czartoryskich być może miało na celu wzbudzenie skojarzeń między rodem książęcym a starożytną dynastią Heraklidów6.

Patrząc na sztukę przez pryzmat późniejszych wydarzeń, rzeczą kontrowersyjną wydaje się fakt, iż jest ona dedykowana Szczęsnemu Potockiemu, jednak należy pamiętać, że w latach 80. XVIII w. był on postacią powszechnie szanowaną za to, że na sejmie grodzieńskim w roku 1784 domagał się poprawienia obronności kraju7 i z własnych funduszy wystawił pieszy regiment8. Wychodził w ten sposób naprzeciw potrzebie wzmocnienia siły militarnej państwa, którą polscy politycy i intelektualiści głosili już od dawna, jednak znaczna część z nich nie była w stanie niczego zrobić, by tę sytuację poprawić z powodu braku środków9. Wobec tego nie należy dziwić się, że we wspomnianej skierowanej do Szczęsnego dedykacji Kniaźnin napisał następujące słowa:

„Co idziesz Cnoty drogą, i prowadzisz syna,

Któremu miłość kraju, miłość jest jedyna;

Oto Matka Spartanka tchnąc w równym sposobie

Komuż czulej się wyda, jeżeli nie tobie10”.

 

Recepcja utworu

Matka Spartanka odbiła się szerokim echem w Polsce. Była operą chwaloną przez ludzi chcących reform w Rzeczypospolitej, o czym świadczy na przykład wiersz Stanisława Trembeckiego napisany krótko po premierze, a publikowany w XIX-wiecznych wydaniach Dzieł zebranych Kniaźnina, pod tytułem Wiersz Bezimiennego na reprezentacyą tej opery, jako forma komentarza do Matki Spartanki, stanowiącego pochwałę obyczajów panujących w pałacu książąt Czartoryskich w Puławach. W wierszu tym dochodzi do jednoznacznego skojarzenia wystawiających operę z jej bohaterami:

„Gdym uważał aktorów, od zmysłów daleki,

Mniemałem żem w stecz przebiegł upłynnione wieki.

Postać, gesta, wyrazów czucie, przekonały,

Że to nie są kopie, lecz oryginały.

Słowa polskie mi nieco mieszały to zdanie:

Natychmiast Pitagory przyjąłem mniemanie.

Wierzyłem, że Spartanki i dusza i mina

W matkę, a Likanoru serce przeszło w syna11.

Ta myśl zestawiona jest z nostalgiczną uwagą:

Wyrosłby nadzieją odzyskania sławy

Gdyby można po całym kraju siać Puławy12”.

Uwaga ta odnosiła się zapewne zarówno do sfery teatralnej – Trembecki mógł chcieć powiedzieć „oby wszędzie pokazywano opery o takim przesłaniu, jak ta wystawiona w Puławach”, ale także do sfery politycznej, co wskazywałoby na Puławy jako na ośrodek polityczny, w którym powstała koncepcja naprawy Rzeczpospolitej, i w którym już obecnie jest ona realizowana.

Wśród przeciwników reform ustrojowych opera ta była natomiast obiektem kpin. Jan Suchorzewski13, poseł z województwa kaliskiego na Sejmie Wielkim podczas obrad w dniu 18 stycznia 1791 r. stwierdził:

„Czemuż w ten czas, gdy kraj rozbierano, gdy z tej izby senatorów i posłów brano, gdy do tej izby posłów jednych przez karabiny wpuszczano, a drugich niemi odpychano, gwałty czyniono; czemu nie było zachęcania do odporu gwałtów, do obrony Ojczyzny, do wskrzeszania męstwa dawnych Polaków; czemu nie znalazł się Autor komedii, i nie grano   jej na teatrze warszawskim, to pod tytułem: Ojczyzna z jednym synem, to pod tytułem Kasanofka; nie? Nie grano, nie dozwalano teatru, i owszem kiedym pojechał do Puław, a pod moją bytność grana tam była Matka Spartanka, za powrotem moim Publiczność Warszawska śmiała się i żartowała, ze mnie mówiąc: jak się masz Spartańczyku, jużeście tam Moskwę pobili i za morze wypędzili14”.

Wypowiedź ta, jak na uznawanego za nieco niezrównoważonego psychicznie posła Suchorzewskiego przystało jest co najmniej nieco nieskładna i w zasadzie niezwykle trudno poddać ją jakiejkolwiek głębszej interpretacji, może poza takim, zupełnie ogólnym stwierdzeniem, że zdaniem posła z ziemi kaliskiej dla Rzeczpospolitej na przełomie lat 80. i 90. XVIII w. nie było już żadnego ratunku i żadne działania polityczne, czy też, jak w przypadku twórczości Kniaźnina – polityczno-artystyczne nie mogły tego zmienić.

Niezależnie jednak od tego, jak ocenimy szanse promowanych przez poetę w utworze, reform, warto pamiętać o tym interesującym manifeście politycznym stronnictwa reformatorów.

 

Bibliografia:

  1. Anonim, D. Kniaźnin [w:] „Przyjaciel ludu: czyli, tygodnik potrzebnych i pożytecznych wiadomości”, nr 37, Leszno 13 marca 1841.
  2. Dyaryusz Seymu Ordynaryinego pod związkiem Konfederacyi Generalney Oboyga Narodow w podwojnym posłow składzie zgromadzonego w Warszawie, t. 1, cz. II, Warszawa 1791.
  3. Kniaźnin F. D., Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 1 i 5, Lipsk 1837.
  4. Klimowicz M., Oświecenie, Warszawa 1972.
  5. Łukaszewska J., Mit Herkulesa w kulturze polskiego oświecenia [w:] Prace Herkulesa – człowiek wobec wyzwań, prób i przeciwności, M. Cieśla-Korytowska, O. Płaszczewska (red.), Kraków 2012.
  6. Mała Encyklopedia Polska, t. 1, Leszno i Gniezno 1841, s. 367–369.
  7. „Monitor” 1765–1785. Wybór (opracowała i wstępem poprzedziła E. Aleksandrowna), Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1976.
  8. Moraczewski J., Starożytności polskie: Ku wygodzie czytelnika porządkiem abecadłowym zebrane, t. 2, Poznań 1852.
  9. Raczyński E. (wydawca; autor anonimowy o inicjałach Ł. G.), Gabinet medalów polskich oraz tych, które się dziejów Polski tyczą: 1764-95, Wrocław 1843.
  10. Rolle A.J., Sylwetki historyczne: serya VIII, t. 8, Kraków 1892.
  11. Szczygielski W., Referendum trzeciomajowe: sejmiki lutowe 1792 roku, Łódź 1994.

 

Redakcja merytoryczna: Zuzanna Świrzyńska

Korekta językowa: Klaudia Orłowska

  1. Informacje biograficzne o Franciszku Dionizym Kniaźninie za: M. Klimowicz, Oświecenie, Warszawa 1972, s. 258–289; Krótka wiadomość o życiu Franciszka Dyonizego Kniaźnina [w:] Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 1, Lipsk 1837, s. VII–XXVIII; Mała Encyklopedia Polska, t. I, Leszno i Gniezno 1841, s. 367–369. []
  2. F. D. Kniaźnin, Oda XV: Matka Obywatelka (w drugiej księdze liryków) [w:] Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 2, Lipsk 1837, s. 58–59. []
  3. Likanor sam podczas rozmowy z matką mówi: „Duch jakiś we mnie nie znany wstępuje: Ogarnia serce, zapala, przejmuje!” F. D. Kniaźnin, Matka Spartanka [w:] Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 5, Lipsk 1837, s. 14. []
  4. Anonim, F. D. Kniaźnin, „Przyjaciel ludu: czyli, tygodnik potrzebnych i pożytecznych wiadomości” nr 37, Leszno 13 marca 1841, s. 296 (paginacja w ramach rocznika). []
  5. F. D. Kniaźnin, Matka Spartanka [w:] Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 5, Lipsk 1837, s. 11. []
  6. J. Łukaszewska, Mit Herkulesa w kulturze polskiego oświecenia [w:] Prace Herkulesa – człowiek wobec wyzwań, prób i przeciwności, M. Cieśla-Korytowska,O. Płaszczewska (red.), Kraków 2012, s. 119. []
  7. M. Klimowicz, Oświecenie, Warszawa 1972, s. 282–283. []
  8. J. Moraczewski, Starożytności polskie: Ku wygodzie czytelnika porządkiem abecadłowym zebrane, t. 2, Poznań 1852, s. 735; w roku 1786 na cześć Potockiego wybito również medal upamiętniający wystawienie wspomnianego regimentu; zob.: E. Raczyński (wydawca; autor anonimowy o inicjałach Ł. G.), Gabinet medalów polskich oraz tych, które się dziejów Polski tyczą: 1764–95, Wrocław 1843, s. 248–249. []
  9. Narzekania na stan obronności kraju odnajdujemy choćby w niektórych numerach „Monitora”, czego przykładem może być artykuł O bezbronności Polski wobec sąsiednich potencji wydrukowany w numerze 48 z 15 czerwca 1782, czy wiersz Kraju szablą trzeba pilnować w numerze 55 z 10 lipca 1782; zob.: „Monitor” 1765–1785. Wybór (opracowała i wstępem poprzedziła E. Aleksandrowna), Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1976, s. 535-–542. []
  10. F. D. Kniaźnin, Matka Spartanka [w:] Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 5, Lipsk 1837, s. 5. []
  11. S. Trembecki, Wiersz bezimiennego na reprezentacyą tej opery [w:] Dzieła Franciszka Dyonizego Kniaźnina, t. 5, Lipsk 1837, s. 39. []
  12. Tamże, s. 39. []
  13. Którego zachowanie podczas Sejmu Wielkiego wydaje się co najmniej dziwne i niewytłumaczalne w inny sposób niż poprzez wielokrotnie w publikacjach historycznych potwierdzane stwierdzenie, że Suchorzewski był jednym z posłów przekupionych przez Rosjan. Początkowo poseł ten był uważany za stronnika reformatorów, jednak w trakcie trwania obrad ukazał się od zupełnie innej strony. Najbardziej znany jest z próby zapobiegnięcia uchwaleniu Konstytucji 3 maja poprzez zagrożenie zabiciem własnego syna, jeżeli dojdzie do przyjęcia aktu prawnego; o szczegółach działalności Suchorzewskiego zob.: W. Szczygielski, Referendum trzeciomajowe: sejmiki lutowe 1792 roku, Łódź 1994, s. 75; A. J. Rolle, Sylwetki historyczne: serya VIII., t. 8, Kraków 1892, s. 101. []
  14. Przemówienie Jana Suchorzewskiego z dnia 18 stycznia 1791 [w:] Dyaryusz Seymu Ordynaryinego pod związkiem Konfederacyi Generalney Oboyga Narodow w podwojnym posłow składzie zgromadzonego w Warszawie, t. 1, cz. II, Warszawa 1791, s. 94–99. []

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz