Stanisław Skalski i jego „Afrykański Cyrk”


Stanisław Skalski urodził się 27 października 1915 r. w Kodymie. Po ukończeniu kursu pilotażu w 1938 r., został skierowanych do 142. Eskadry w Toruniu. 1 września 1939 zestrzelił niemiecki samolot rozpoznawczy Hs 126 o godzinie 5:32.

Uwaga: jeśli walka Władysława Gnysia nie miała miejsca o 5:30 (jak podają niektóre źródła), lecz o 7:00 (jak on sam raportuje), oznacza to, że Skalski mógł uzyskać PIERWSZE zwycięstwo w II WŚ! We wrześniu 1939 Skalski uzyskał tytuł asa myśliwskiego, zestrzeliwując osobiście 6 niemieckich samolotów (1 Ju 86, 2 Do 17, 1 Ju 87, 2 Hs 126) oraz 1 Hs 126 razem z innym pilotem. Uszkodził on także 3 inne maszyny (1 Bf 109, 1 Hs 126, 1 Ju 87). Ostatni lot Skalskiego na P-11c 16 września. Następnego dnia wyruszył, jak wielu innych polskich pilotów, do Rumunii, później Francji i Anglii.

12 sierpnia 1940 ppor. Skalski dołącza do brytyjskiego 501. Dywizjonu RAF (dowódca S/Ldr H.A.V. Hogan) i bierze udział w „Bitwie o Anglię”. Bardzo dramatyczny dla Stanisława Skalskiego okazał się 5 września. Tego dnia, wczesnym rankiem, 501. Dywizjon wystartował na przechwycenie dużej grupy niemieckich samolotów. W pierwszym ataku Skalski trafił bombowiec He 111, jego prawy silnik stanął w ogniu. Wkrótce polski pilot zestrzelił Bf 109 z osłony bombowców, Niemiec wyskoczył na spadochronie. Kilka minut później Skalski upolował lecącego samotnie na wysokości 8000 metrów Messerschmitta. Jednakże w momencie, kiedy chciał zaznaczyć na mapie miejsce kolejnego zwycięstwa, został trafiony, podobnie jak ten Bf 109 kilka sekund wcześniej. Pociski rozpruły kadłubowy zbiornik i cały „Hurricane” błyskawicznie stanął w ogniu. Skalski zdołał wyskoczyć z nurkującego myśliwca i wylądował na spadochronie. Jednakże był poważnie poparzony i następne sześć tygodni spędził w szpitalu. W „Bitwie o Anglię” Skalski łącznie zaliczył 6 niemieckich maszyn.

Po smierci kpt. Ozyry w locie 29 kwietnia 1942 (kiedy został także zabity mjr. Marian Pisarek ), kpt. Skalski otrzymał dowództwo 317. Dywizjonu. 1 października 1942 Skalski zdaje Dywizjon 317 kpt. Zbigniewowi Czaykowskiemu i rozpoczyna swoją afrykańską karierę.

Polski Zespół Walczący (Polish Fighting Team - PFT), popularnie zwany „Cyrkiem Skalskiego” został zorganizowany z najlepszych polskich pilotów. W zespole było 15 wyselekcjonowanych pilotów - wszyscy byli ochotnikami . Dowodzenie, oczywiście, otrzymał kpt. Stanisław Skalski. Po miesięcznej podróży, grupa polskich pilotów przybyła 13 marca 1943 na lotnisko Bu Grara (250 km na zachód od Trypolisu - Afryka Północna). Zostali dołączeni jako Eskadra (Flight) C do 145 Dywizjonu RAF dowodzonego przez S/Ldr Lance Wade. Kod literowy Dywizjonu to „ZX„, a polska Eskadra otrzymała osobiste oznaczenia od „1„ do ”9”.

Operacyjną służbę PFT rozpoczął 17 marca 1943. Początkowo używano samolotów „Spitfire” Mk V trop, jednakże po tygodniu przybyły nowiutkie „Spitfire” Mk IX (inne eskadry z Dywizjonu 145 nadal latały na Mk V!). Pierwszy kontakt z przeciwnikiem zdarzył się 28 marca 1943. Eskadra prowadzona przez Skalskiego spotkała grupę Ju 88 eskortowaną przez Bf 109G z II./JG 77. Myśliwce żadnej ze stron nie zaznały strat, jednakże Skalski i por. Horbaczewski zaliczyli po jednym Ju 88.

2 kwietnia 1943, czterej polscy piloci „Spitfire’ów” stoczyli walkę z 16 Bf 109 z II./JG 77 i zgłosili trzy zestrzelenia Messerschmitt’ów 109 - w tym jedno przez Skalskiego. Zapis bojowy jednostki II./JG 77 ‚Herzas opisuje: Bf 109 zaatakowały formacje samolotów Douglas „Boston” eskortowaną przez „Spitfire” i Feldwebel Alexander Preinfalk zgłosił zniszczenie jednego bombowca (jego 64. zwycięstwo). Oberleutnant Heinz Dudeck lecący na Bf 109 G-6 to jedyna niemiecka strata. Dudeck zdołał wylądować i opuścić wrak bez obrażeń. Został przyjęty przez miejscowych Tunezyjczyków, którzy obdarowali go mlekiem i jajami (co było wielkim przysmakiem w pustynnych warunkach)! Z polskiej strony został uszkodzony „Spitfire” pilotowany przez por. Arcta, lecz zdołał on wrócić do bazy.

Dwa dni później polskie myśliwce zaatakowały Ju 88 osłaniane przez Bf 109. Niemiecka eskorta nie dopuściła do ataku na bombowce, jednak Skalski i kpt. Król zestrzelili po jednym Bf 109. Por. Martel zgłosił 1 Bf 109 jako uszkodzony. Następnego dnia por. zaliczył 1 Bf 109, jednakże jego „Spitfire” został poważnie uszkodzony. Po południu 6 kwietnia, por. Sporny i sierż. Malinowski zniszczyli dwa Bf 109.

18 kwietnia 1943 polski zespół poniósł jedyną stratę, ppor. Wyszkowski, został trochę za szykiem Eskadry „C” i został zaskoczony przez atakujące od strony słońca Messerschmitty Bf 109 z 7./JG 53 ‚Pik As’. Unteroffizier Georg Amon zestrzelił „Spitfire’a”. Wyszkowski wylądował awaryjnie na terytorium wroga i trafił do niemieckiej niewoli. Było to pierwsze zwycięstwo Georga Amona. Dwa miesiące później (25 czerwca 1943), gdy JG 53 stacjonował na Sycylii, dowódca myśliwców Luftwaffe generał Adolf Galland (wizytujący właśnie jednostki na Sycyli) osobiście zamierzał postawić Amona przed sądem wojennym za „tchórzostwo”. Galland dowiedział się, że Amon przezornie unikał walki z bombowcami B-17. Jednakże, kłopoty Gallanda na Sycylii uratowały Amona przed sądem wojennym. Przeżył on także wojnę. Mając na koncie dziewięć zwycięstw, został zestrzelony 2 kwietnia 1945 przez artylerię przeciwlotniczą i trafił do alianckiej niewoli.

20 kwietnia 1943 „Spitfire’y” ze 145. Dywizjonu podjęły niespodziewany atak na mieszaną formację niemieckich i włoskich myśliwców i zgłosiły zestrzelenie dziewięciu z nich. Z tego Polacy zaliczyli 3 Bf 109 i 3 Macchi Mc-202 Folgore. Tego dnia, jednostki I. i II./JG 53 ‚Pik As’ straciły łącznie 5 maszyn Bf 109G w walkach powietrznych. Co najmniej jeden - pilotowany przez Leutnanta Rolfa Schlegela - został zbity przez „Spitfire”.

22 kwietnia 1943 całe 244. Skrzydło Myśliwskie łącznie z 145. Dywizjonem brało udział w akcji przeciwko myśliwcom osłaniającym formację sześciosilnikowych Me 323 „Gigant” TG 5. Eskorta składała się z włoskich myśliwców oraz Messerschmittów 109 z JG 27, JG 53 i JG 77. P-40 „Kittyhawk” z 7 Skrzydła SAAF także brały udział w ataku zgłaszając zniszczenie łącznie 31 Me 323! Transportgeschwader 5 straciło faktycznie 16 „Gigantów”. Polscy myśliwcy prowadzeni przez por. Pniaka nawiązali walkę z eskortą i zgłosili zniszczenie 5 Bf 109 i 1 Mc-202. Jednostka II./JG 27 straciła 3 Bf 109: Leutnant Schlechter został zestrzelony nad morzem i wyciągnięty przez służby ratownicze, natomiast zaginęli Feldwebel Rudolf Lenz i Unteroffizier Heinz Golletz. Jedyne zwycięstwa dla II./JG 27 uzyskał Leutnant Schneider - 2 P-40 (jego pierwsze i jedyne w wojnie). JG 53 ‚Pik As’ miała 1 Bf 109 stracony: Leutnant Friedrich Fiebig z 6. Eskadry (Staffel) wyskoczył z samolotu odnosząc rany. Dywizjon I./JG 77 ‚Herzas’ wyszedł cało, nawet jeden z pilotów, Leutnant Heinz-Edgar Berres, zgłosił zbicie 1 „Spitfire” (jego 43. zwycięstwo).

6 maja 1943 „Cyrk Skalskiego” stoczył ostatnią walkę powietrzną. Skalski i sierż. Sztramko dopadli 2 Bf 109. 13 May 1943 w zasadzie zakończyła się wojna w Afryce Północnej. W okresie dwóch miesięcy polscy myśliwcy zestrzelili łącznie 25 niemieckich i włoskich samolotów. Kpt. Skalski uzyskał 3 zwycięstwa, lecz najlepszym okazał się por. Eugeniusz Horbaczewski z 5 potwierdzonymi zestrzeleniami.

Kpt. Skalski nie opuścił jednak tego teatru wojny. Był dowódcą brytyjskiego 601. Dywizjonu RAF „County of London” podczas inwazji na Sycylię i Włochy. Powrócił do Anglii w końcu roku 1943.

W okresie 13 grudzień 1943 - 3 kwiecień 1944 Major Skalski był dowódcą 131 Skrzydła Myśliwskiego (Dywizjony: 302, 308, 317). Od 4 kwietnia 1944 (do 3 sierpnia 1944) przejmuje dowództwo 133. Skrzydła Myśliwskiego w składzie którego były polskie Dywizjony: 306 i 315 oraz brytyjski 129). 24 czerwca 1944 r.  Skalski, dowodząc całym Skrzydłem, odnosi 2 zwycięstwa w bitwie powietrznej nad Rouen. Ogółem Polacy niszczą 6-1-4 samolotów wroga, ginie niestety sierż. Adamiak z 315. Dywizjonu lecący „Mustang’iem” FZ157, który spada w rejonie St. Croix Beaux (na północny-zachód od Dreux).

Stanisław Skalski jest najlepszym polskim asem II W.Ś. z zaliczonymi 22. potwierdzonymi zwycięstwami, 1 prawdopodobnym i 1 uszkodzonym samolotem nieprzyjaciela. Trzykrotnie został wyróżniony brytyjskim DFC, posiada wiele innych odznaczeń. Po przyjeździe do Polski, został aresztowany w 1949 przez komunistyczny reżim pod absurdalnym zarzutem szpiegostwa. Spędził 6 długich lat w celi śmierci w oczekiwaniu na egzekucję. W ten sposób komuniści dziękowali, tak jak w wielu innych przypadkach wracających z zachodu żołnierzy, za ich heroiczną i krwawą służbę dla Ojczyzny. W 1956 r. został w końcu rehabilitowany.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz