„Poznańczycy w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1921” - B. Kruszyński - recenzja


Jeszcze dobrze nie wyschły podpisy złożone pod zawieszeniem broni podpisanym w Trewirze 16 lutego 1919 r., które kończyło de facto zwycięskie Powstanie Wielkopolskie, gdy przyszło żołnierzowi z Wielkopolski znów stanąć do walki, tym razem z dala od domu,  najpierw przeciw Ukraińcom w Galicji Wschodniej, a następnie Armii Czerwonej w wojnie polsko-bolszewickiej. 

Właśnie dla przypomnienia tych czynów dr Bartosz Kruszyński wystąpił z projektem „wydania wydawnictwa źródłowego - albumu, który miał upamiętnić rolę i zasługi oddziałów Wojsk Wielkopolskich w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1921”1. Czy cel ten został osiągnięty, postaram się odpowiedzieć na to pytanie w poniższej recenzji.

Pierwszą rzeczą na która Czytelnik zwróci uwagę biorąc do rękiPoznańczyków… jest duży format (ostatecznie jest to album) oraz liczba stron, która przekracza 500, co pozwala sądzić, że temat zostanie dobrze i dokładnie przedstawiony. Przykuwa również uwagę duża liczba instytucji, które objęły patronatem to wydawnictwo, są to m.in. Samorząd Województwa Wielkopolskiego, Uniwersytet Adama Mickiewicza, Centralne Archiwum Wojskowe, Muzeum Wojska Polskiego oraz kilkanaście innych.

Album otwiera krótka przedmowa marszałka województwa wielkopolskiego p. Marka Woźniaka, następnie Czytelnik zostaje zapoznany we Wstępie autorstwa dra Bartosza Kruszyńskiego z dziejami zmagań Wielkopolan na froncie wschodnim od momentu wyruszenia pierwszych oddziałów na odsiecz Lwowa w marcu 1919 r., aż do chwili powrotu ostatnich jednostek z wojny polsko-bolszewickiej do Poznania w 1921 r. Mimo, że liczy on nieco ponad 20 stron pozwala Czytelnikowi wyrobić sobie zdanie na temat wkładu Wojsk Wielkopolskich w walce zbrojnej o granice Polski w latach 1919-1920.

Po tym jak przeczytamy Wstęp (do czego szczerze zachęcam) możemy zapoznać się z resztą albumu, który został podzielony na bloki tematyczne odpowiadające kolejnym etapom walk żołnierza wielkopolskiego w latach 1919-1920. W większości wypadków cześć ikonograficzną poprzedzają mniej lub bardziej rozbudowane opisy działań zbrojnych autorstwa dra Kruszyńskiego, które tak jak Wstęp charakteryzują się przystępnym językiem oraz dużą dozą informacji na temat opisywanych bojów, jednocześnie dzięki sięgnięciu do relacji uczestników starć nie są to tylko suche fakty. Jednak to nie słowo pisane, a zdjęcia zajmują większość kart albumu, tak więc przyjrzyjmy się jego szacie graficznej.

Trzeba przyznać, że robi ona duże wrażenie, ponieważ większość z ponad 500 stron została zadrukowana setkami zdjęć z epoki, do tego dochodzą współczesne fotografie artefaktów (czyli głównie broni, mundurów i sztandarów), wycinki z prasy wielkopolskiej (m.in. nekrologii poległych żołnierzy), fotokopie dokumentów wojskowych czy ulotek wzywających do obrony kraju. Nie zabrakło również plakatów, niestety ich reprodukcje są czarno-białe, co można uznać za jeden z nielicznych mankamentów albumu. Autor dołożył również starań, aby Czytelnik mógł zapoznać się z planami działań bojowych jednostek wielkopolskim, dzieje się tak dzięki szkicom pochodzącym z książki 14. Dywizja Piechoty - 1-sza Dywizja Strzelców Wielkopolskich w wojnie i pokoju wydanej w 1930 r. Pięknie prezentują się również odznaki i odznaczenia przyznawane żołnierzom oddziałów wielkopolskich, które możemy podziwiać w ostatnim rozdziale. Autorowi należą się również gratulacje za indeksy nazwisk i miejsc, oraz bibliografię, które nie zawsze znajdują się w tego typu wydawnictwach, a bez wątpienia są niezastąpioną pomocą dla Czytelnika, jednak brakuje mi spisu treści, który moim zdaniem bardzo by się przydał. Odniosłem również wrażenie, że przydałby się wykaz skrótów, ponieważ Czytelnik, który nie ma do czynienia na co dzień z literaturą wojskową może w pewnym momencie pogubić się w skrótach nazw poszczególnych jednostek wojskowych.

Na zakończenie warto wspomnieć o cenie, która tak jak cały album robi wrażenie, ktoś może zapytać czy warto wydawać kilkadziesiąt złotych (na okładce widnieje cena 109 zł, jednakże można go nabyć za kwotę ok. 80 zł), moim zdaniem warto, ponieważ zawiera on cały szereg unikatowych fotografii, fotokopii dokumentów, wycinków prasowych, do tego dochodzi treść poruszająca dosyć mało eksplorowany temat w naszej historiografii, wszystko to powoduje, że Czytelnik będzie sięgał często po Poznańczyków…, którym raczej nie grozi to, że po pierwszym przeczytaniu będą obrastać kurzem na półce.

Podsumowując, można uznać, że cel jaki sobie postawił Autor został osiągnięty, dlatego też kwestia udziału Wojsk Wielkopolskich w walkach o kształt granic Rzeczpospolitej na wschodzie doczekała się godnego upamiętnienia, jednocześnie w  związku z tym, że jest to album to każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Piękna szata graficzna łączy się z ciekawym i bardzo dobrym pod względem wartości merytorycznej opisem działań zbrojnych, tak więc serdecznie polecam zapoznanie się z jego treścią, warto również pomyśleć o jego zakupie, ponieważ będzie on prawdziwą ozdobą domowej biblioteczki nie tylko miłośnika historii.

Plus minus:
Na plus:
+ język, styl oraz wartość merytoryczna tekstów autorstwa dra Kruszyńskiego
+ szata graficzna (zdjęcia, wycinki prasowe, plany bitew, twarda okładka etc.)
+ indeksy i bibliografia
Na minus:
- czarno-białe reprodukcje plakatów
- brak spisu treści i wykazu skrótów

Tytuł: Poznańczycy w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1921
Autor: Bartosz Kruszyński
Wydawca: Dom Wydawniczy REBIS
Data wydania: 2010
ISBN/EAN: 978-83-7510-612-1
Liczba stron: 512
Cena: od ok. 80 zł do ok. 110 zł
Ocena recenzenta: 9.5/10

  1. Wstęp, Poznańczycy w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-21, s. 29. []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz