„Losy żydowskich żołnierzy Hitlera. Nieznane historie...” - B.M Rigg - recenzja


W 2005 roku do polskich księgarni trafiła praca Bryana Marka Rigg’a Żydowscy żołnierze Hitlera. Książka przedstawiając mało znaną kwestię służby Żydów w Wermachcie była bardzo odkrywcza i rzuciła zupełnie nowe światło na dotychczasowe ustalenia dotyczące hitlerowskiej armii niemieckiej. W 2010 roku ukazała się kolejna publikacja Rigg’a pod tytułem Losy żydowskich żołnierzy Hitlera. Nieznane historie ludzi żydowskiego pochodzenia, którzy walczyli za Trzecią Rzeszę, będąca w zamierzeniach autora rozszerzeniem wątku z poprzedniej publikacji. 

Recenzowana pozycja składa się z 5 rozdziałów ułożonych problemowo poprzedzonych prologiem opisującym krótką historię Wermachtu. Pierwszy rozdział przedstawia życiorys Żydów i mischlingów (z niemieckiego mieszaniec – było to stosowane przez nazistowskich aparat władzy obraźliwe określenie  pół-Żydów i ćwierć-Żydów niemieckich) którzy ukrywali swoją tożsamość, m.in. Helmutha Koppa i Arno Spitza. Żołnierze ci, nie zostali nigdy zdekonspirowani, a co za tym idzie szeregi armii niemieckiej okazały się dla nich ratunkiem przed Holocaustem. Drugi rozdział pracy traktuje o pół-Żydach służących w Wermachcie i przymusowych obozach pracy Organizacji Todta. W tym wypadku Rigg opisując postacie których pochodzenie zostało przez nazistów odkryte, ukazał ich schematy myślenia oraz ich zachowania w obliczu wojennych zbrodni. Kolejny rozdział przedstawia zjawisko nadawania przez Hitlera Deutschblütigkeitserklärung (zaświadczenia o niemieckim pochodzeniu) osobom pochodzenia żydowskiego. Czwarty rozdział opisuje natomiast inną formę łaski stosowaną wobec osób o pochodzeniu innym niż aryjskie czyli Genehmigung (specjalne pozwolenie na pozostanie w siłach zbrojnych). Ostatni, piąty rozdział, dotyka problemu pomocy, jaką okazywali innym Żydom mischlingowie, poruszając tym samym trudną kwestię moralności poszczególnych takich przypadków.

Bryan Mark Rigg w dosyć ciekawy sposób przedstawia złożoność problemu jakim ewidentnie była służba żołnierzy żydowskiego pochodzenia w „aryjskiej„ armii niemieckiej. O ile sam fakt występowania takich przypadków nie wydaje się zadziwiający, o tyle ukazana przez autora skala tego zjawiska skłania do pewnych refleksji. Poszczególne, bardzo zróżnicowane historie przedstawione w pracy mają zdaniem autora udowodnić, że nie każdy żołnierz niemiecki był nazistą, nie każdy mordercą i zbrodniarzem. Co więcej, Rigg kilkakrotnie w pracy stwierdza, że żołnierze Wermachtu o żydowskim pochodzeniu mieli prawo nie wiedzieć o Holocauście, co zresztą każda z przedstawionych w pracy postaci znacząco potwierdza. Trudno mi zgodzić się z taką opinią, tym bardziej, że jak wynika ze wspomnień bohaterów ”Losów…” większość z nich spotkała się bezpośrednio ze zbrodniami popełnianymi na Żydach. Co więcej, autor tłumaczy czytelnikowi, iż służba w nazistowskiej armii dla Żydów i mischlingów była jedyną formą ochrony własnej rodziny, stąd też pomimo prześladowań, powinniśmy zrozumieć dlaczego bohaterowie tej pracy godzili się na służbę Hitlerowi. Nie wgłębiając się w szczegółowe przemyślenia autora, można jednak stwierdzić, że praca ta ma za zadanie obronę ludzi, którzy pomimo, że zdawali sobie sprawę z celów do których dążyli naziści, godzili się na współudział w tym zbrodniczym dziele. Rigg poprzez różnego rodzaju przykłady próbuje więc mischlingów wybielać i przedstawiać jako ofiary porównywalne do ich współbraci z obozów koncentracyjnych. Nie chcąc wydawać zbyt pochopnych opnii, ocenę tego zjawiska pozostawiam jednak czytelnikom.

Pomijając wyżej opisane kwestie należy jednak stwierdzić, że Losy żydowskich żołnierzy Hitlera są solidną pracą udokumentowaną licznymi źródłami i badaniami. Niestety autor odwołując się do bardzo dużej ilości opracowań anglo i niemiecko języcznych, niestety pomija zupełnie historiografię polską. W ten sposób w pracy znalazło się kilka błędów merytorycznych, stale powtarzanych w zachodnich publikacjach, jak chociażby sformułowanie „kampania wrześniowa”. W pracy nie występują również żadne wspomnienia osób żydowskiego pochodzenia z terenów Polski, które przecież również mogły służyć jako mischlingowie w armii niemieckiej.

Na pochwałę zasługuje natomiast polskie wydanie. Książka jest dobrze przetłumaczona, dzięki czemu nie znajdziemy w niej dziwnie sformułowanych zdań, a treść jest przystępna w odbiorze. W pracy znajdziemy również pełen aparat badawczy, jak chociażby bibliografię, wykaz skrótów oraz indeks nazwisk, co może ułatwić korzystanie z niej. Poza tym dodatkowym atutem jest twarda oprawa.

Podsumowując Losy żydowskich żołnierzy Hitlera… są dosyć ciekawą książką, wartą przeczytania, już chociażby z tego powodu, żeby zrozumieć jak złożone były koleje losu tytułowych bohaterów. Praca ta nie jest z pewnością tak odkrywcza jak pierwsza część, dlatego też czytelnika może zmylić podtytuł Nieznane historie ludzi żydowskiego pochodzenia, którzy walczyli za Trzecią Rzeszę. Większość z opisywanych osób zaistniała bowiem już na kartkach poprzedniej pracy Rigg’a. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że  praca ta jest kolejnym wydaniem Żydowskich żołnierzy Hitlera, opatrzonym jedynie dodatkowym, swoją drogą bardzo ciekawym, materiałem wspomnieniowym.

Plus minus:
Plusy:
+ rzetelnie przeprowadzone badania, duża liczba użytych źródeł i opracowań
+ porządny aparat badawczy
+ dobre tłumaczenie i wydanie
Na minus:
- usilne poszukiwanie potwierdzenia stawianych tez
- wiele powtórzeń z poprzedniej publikacji
- brak wykorzystania polskiej literatury i źródeł

Tytuł: Losy żydowskich żołnierzy Hitlera. Nieznane historie ludzi żydowskiego pochodzenia, którzy walczyli za Trzecią Rzeszę.
Autor: Bryan Mark Rigg
Wydanie: Poznań 2010
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis, Wydawnictwo UW
ISBN: 978-83-7510-436-3
Stron: 374
Oprawa: twarda
Cena: 39,90
Ocena recenzenta: 6/10

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz