„Pamiętniki 1918-1927” - M. Rataj - recenzja


Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że Pamiętniki 1918-1927 Macieja Rataja to lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników historii Drugiej Rzeczpospolitej. Dzięki Ludowej Spółdzielni Wydawniczej znów uzyskujmy szansę, aby po nie sięgnąć. Tym razem jednak nie w formie książkowej lecz multimedialnej.

W skład „zestawu”, który otrzymujemy poza płytą CD ze zdigitalizowanym tekstem wspomnień Rataja wchodzi również książeczka z kilkustronicowym esejem dra Janusza Gmitruka o Macieju Rataju. Został w nim przybliżona sylwetkę tego wybitnego działacza ruchu ludowego, zamordowanego w 1940 r. przez Niemców w Palmirach. Książeczkę wzbogacono ponadto o 50 fotografii archiwalnych prezentujących Rataja i wydarzenia z nim związane.

Jeżeli zaś mowa o samych Pamiętnikach…,to niestety w tym wypadku jest to z zwykły „skan” książki opublikowanej w 1965 r., a nie nowa edycja. Oczywiście, w związku z tym, że były one trudne do znalezienia w antykwariatach czy na aukcjach internetowych, należy cieszyć się z faktu pojawienia się wersji na płycie. Wszelako, wielka szkoda, iż nie postarano się chociaż o działającą funkcję wyszukiwania. Bez wątpienia czytelnicy doceniliby to udogodnienie.

Pamiętniki… obejmują okres od lata 1918 r. do końca marca 1927 r., kiedy to tekst się urywa. Jak powszechnie wiadomo w okresie tym Rataj znajdował się w centrum życia politycznego Odrodzonej Polski. Dlatego też jego pamiętniki stanowią niezwykle cenne źródło wiedzy dla osób interesujących się Drugą Rzeczpospolitą. W związku z powyższym nie ma będzie grama przesady w stwierdzeniu, że jest to jedna z lektur wchodzących do kanonu literatury wspomnieniowej dotyczącej tamtego okresu naszej historii.

Zagłębiając się w treść znajdujemy w Pamiętnikach… opis wszystkich najważniejszych wydarzeń, które wpłynęły na kształtowanie się młodego państwa, a następnie życia politycznego w okresie tzw. „sejmowładztwa„. Mamy możliwość zajrzenia za kulisy ”wielkiej polityki”, jak również zapoznania się z atmosferą panującą w poszczególnych obozach politycznych. Wszystko to zostało opisane piękną polszczyzną, co bez wątpienia jest dużym atutem, gdyż lektura nie nuży, co nie ukrywajmy czasami się zdarza w wypadku wspomnień lub pamiętników polityków.

Również pod względem zredagowania tekstu trudno mieć jakieś większe zastrzeżenia. Czytelnicy bez wątpienia docenią udogodnienia w postaci przypisów odredakcyjnych, wykazu skrótów oraz indeksy osobowy i nazw geograficznych. Niestety w wypadku Pamiętników… brak jest biogramów ludzi pojawiających się na ich kartach, w jakie zostały zaopatrzone Moje wspomnienia oraz Moja tułaczka w Czechosłowacji Witosa, które ukazały się również nakładem LSW.

Podsumowując, sam pomysł udostępnienia czytelnikom Pamiętników… Rataja jest jak najbardziej godzien uwagi, niestety odnoszę wrażenie, że lepszym pomysłem byłoby wydanie tradycyjnej książki niż zwykłych „skanów” na płycie. W związku z powyższym ostateczna ocena musi się składać z dwóch elementów: sama publikacja z 1965 r. zasługuje na mocne 8/10, jednak forma obecnego wydania jedynie na 6/10. Dlatego też nota końcowa to 7/10.

Plus minus:
Na plus:
+ pamiętniki jednego z czołowych „graczy” polskiej sceny politycznej
+ napisane piękną polszczyzną
+ duża cennych i interesujących informacji
+ dobra praca redakcyjna
Na minus:
- niestety to tylko „skany” wydania z 1965 r.
- cena

Tytuł: Pamiętniki 1918-1927
Autor: Maciej Rataj (do druku przygotował Jan Dębski)
Wydawca: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza
Rok wydania: 2011 („skan” I wydania z 1965 r.) 
Oprawa: miękka (książeczka z esejem i zdjęciami)
Ilość stron: 62 (jw.)
Cena: ok. 45 zł
ISBN/EAN: 978-83-205-5478-6 4 
Ocena: 7/10


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz