„Wehrmacht kontra US Army 1939-1945. Porównanie siły bojowej” - M. van Creveld - recenzja


Na XX Targach Książki Historycznej w Warszawie swój debiut miała pierwsza książka z serii „Biblioteka Wojskowa”, wydawanej w koprodukcji TETRAGONu i Instytutu Wydawniczego Erica. Pozycją tą był Wehmacht kontra US Army 1939-1945. Porównanie siły bojowej1 autorstwa Martina van Crevelda, znanego badacza zajmującego się nie tylko historią wojskowa, ale także problemami strategii czy logistyki.

Jako historyk zajmujący się mniej więcej podobną tematyką (armią niemiecką do 1935) czytając tę książkę czułem się, jak żołnierz w okopie czytający raport obserwatora z balonu. To znaczy szczegóły okopu znałem lepiej i parę pomyłek dałbym radę wytknąć, ale przynajmniej dowiedziałem się co jest za okopem i dlaczego ten okop jest w tym miejscu 😉 Rozumiejąc zatem cel i sposób pisania książki, skupię się w niniejszej recenzji na kwestiach ogólnych, nie rozdrapując każdego szczególiku.

Struktura i treść

Książka van Crevelda składa się aż z dwunastu rozdziałów: Problem,Znaczenie charakteru narodowegosiły zbrojne i społeczeństwo;doktryna i wizja wojnyzasady dowodzeniaorganizacja armii;zarządzanie personelem armiiutrzymywanie sprawności bojowej;nagrody i karypodoficerowiedowodzenie i korpus oficerski orazwnioski. Jak widać każdy z nich służy porównaniu jednego czynnika, który zdaniem autora może składać się na wartość bojową (oczywiście za wyjątkiem rozdziału pierwszego i ostatniego).

W poszczególnych częściach swej książki Creveld opisuje jak dany czynnik (zwykle rozłożony na drobniejsze elementy) funkcjonował w armii niemieckiej, potem w armii amerykańskiej, a na końcu znajduje się podsumowanie tych różnic w wnioski autora. W mojej subiektywnej opinii system ten funkcjonuje bardzo dobrze w zdecydowanej większości przypadków, będąc jasnym i czytelnym przekazem z prawidłowo wyciągniętymi wnioskami. Jedynie w rozdziałach Doktryna i wizja wojny oraz w podrozdziale Wizerunek i pozycja rozdziału poświęconego oficerom odczuwałem spory niedosyt. Autor umieścił tam stosunkowo długie cytaty z regulaminów, podsumowując je dość krótko. Lepiej byłoby je rozbić na mniejsze fragmenty i analizować kawałek po kawałku. Może nawet cytaty umieścić równolegle w tabelce i obok dać komentarz.

Analiza jest dość ogólna i chciałoby się więcej, ale należy mieć świadomość, że każdy z rozdziałów mógłby stanowić temat dla jednej czy nawet dwóch książek (po jednej dla US Army i dla Wehrmachtu). Autorowi udało się jednak przedstawić swoje tezy i wnioski nie tonąc w szczegółach.

Pozytywy

Książka jest unikatowa, gdyż wcześniej nikt tego typu analizy nie wykonywał. Dzięki temu naprawdę pomaga w zrozumieniu wielu elementów i pomaga w odnalezieniu spraw kluczowych, które warto zbadać dogłębniej.

Wnioski formułowane przez Crevelda w zakończeniu są logiczne i zwarte i wydaje się, że słuszne. Na pewno skłaniają do myślenia, a to duży sukces.

Dane liczbowe itp. są zebrane w bardzo czytelne tabelki, które stanowią bardzo dobrą ilustrację do tez i rozważań autora, a nie zakłócają odbioru treści z tekstu zasadniczego.

Publikacja napisana jest też przyjemnym stylem, łatwo i przyjemnie się ją czyta.

Trochę uwag krytycznych

Trochę zabrakło mi podkreślenia różnic między armią cesarską, a Wehrmachtem. Owszem książka oczywiście jest poświęcona czemu innemu, ale autor dość często wskazuje na pewne tradycje wojskowe w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Dobrze byłoby podkreślić, że między Wehrmachtem a armią cesarską istniał szereg różnic. Trochę na ten temat Creveld wspomina, zwłaszcza przy okazji systemu nagród i kar, ale element ten mógłby być bardziej uwypuklony.

To szczegół, ale na tyle kłujący w oczy, że nie mogę go pominąć, chociaż to może być wina tłumacza, a nie autora - w tekście pojawia się kilkukrotnie termin „praca na froncie”. W wojsku jednak się nie pracuje (chociaż dziś może niektórym się tak wydawać), a służy. Mam nadzieję, że autor użył service a nie work.

Autor jest nieco za bardzo proamerykański. Stwierdza np., że US Army była gorsza, ale w końcu to ona pokonała Wehrmacht. Mocno to krzywdzące, z racji, że sama US Army z Niemcami jednak nie walczyła.

No i to już zupełnie subiektywna uwaga, ale przy analizie ankiety amerykańskiej z 1973 r. (opublikowanej na fali protestów antywojennych zapewne) autor podszedł bezkrytycznie do jej wyników i pokazał nieco lewicujące poglądy - jakoby gdy ktoś był bardziej bity w domu, w rodzinie były problemy, to chętniej zgłasza się do wojska. Stwierdzenie, że w rodzinie, gdzie jest jeden rodzic dominujący brakuje harmonii jest mocno chybione, bo właśnie tam harmonia jest. Najgorzej, gdy jest dwuwładza 😉

Podsumowanie

Książka z pewnością jest godna polecenia każdemu zainteresowanem bądź II wojną światową bądź którąkolwiek z analizowanych w niej armii. Myślę, że ktoś znający bardzo dobrze US Army również rozszerzyłby swoje horyzonty i spojrzał na nurtujące go kwestie nieco z innej strony. Publikacja ta w żaden sposób nie jest adresowana do znawców problemu. Wręcz przeciwnie, osoba dopiero zaczynająca swoją przygodę z historią II wojny światowej zyska dzięki niej solidną podstawę do dalszych studiów nad tym zagadnieniem. Po lekturze pracy van Crevelda przebieg działań wojennych na froncie zachodnim jest dużo bardziej zrozumiały!

Plus minus:
Na plus:
+ syntetyczne ujęcie przedstawianej problematyki
+ bardzo dobry układ treści
+ logiczne i przekonywujące wnioski
+ dobrze dobrane tabele z danymi
Na minus:
- parę drobiazgów
- dość wysoka cena

Tytuł: Wehrmacht kontra US Amry 1939-1945. Porównanie siły bojowej
Autor: 
Martin van Creveld
Wydawca:
 Wydawnictwo Tetragon, Instytut Wydawniczy Erica
Data wydania:
 2011
ISBN/EAN: 
978-83-930318-8-7 i 978-83-62329-47-2
Stron: 
270
Oprawa:
 miękka
Cena:
 45,00 zł
Ocena recenzenta:
 8.5/10

  1. Tytuł oryginału: Fighting Power. German and U.S. Army Performance, 1939-1945. []


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz