Ryszard III – diabelski pomiot? cz. 1


Okrutny, mściwy, niecofający się przed niczym potwór – takie określenia przychodzą na myśl o Ryszardzie III, którego imię zostało skalane ponad 500 lat temu. Ile jest w tym prawdy, a ile trwającego do czasów współczesnych mitu? Czym monarcha zasłużył sobie na to, by przejść do historii jako najbardziej znienawidzony władca Anglii?

Druga część artykułu.

Dziś jest jednym z najlepiej znanych władców w historii Europy. Niestety, nie może pochwalić się dobrą sławą. Jego krótkie panowanie wywoływało i nadal wywołuje wiele kontrowersji. Złego imienia nie wymazało nawet to, że wyjątkową opieką darzył poddanych, sprawiedliwie rozsądzał wszystkie spory i pomimo wszystko starał się nie być postacią kontrowersyjną przez większość swojego życia. Był przykładem wspaniałego, lojalnego rycerza, dobrego pana i kochającego męża dbającego o rodzinę. Kilka wydarzeń sprawiło jednak, że został pochopnie osądzony - być może dzięki ciężkiej pracy jego wrogów. Został oskarżony o wiele zbrodni, których nie popełnił, a przynajmniej, których nie można mu w żaden sposób udowodnić.

Spróbujmy więc – przynajmniej częściowo – rozprawić się z mitem odstręczającego króla Ryszarda.

Pochodzenie

Ryszard III

Ryszard III

Ryszard III przyszedł na świat w 1452 roku, jako najmłodszy z wielu synów Ryszarda Plantageneta, księcia Yorku i Cecylii Neville. Mimo iż, z pewnością, był świadom tego, że nie ma realnych szans na objęcie tronu Anglii, nie można mieć wątpliwości, że wraz ze swymi braćmi wychowywany był przez ojca po królewsku.

Ryszard Plantagenet był kuzynem panującego króla Henryka VI,  często nazywanego  też Śpiącym Królem lub Królem Rybakiem ze względu na dziwny stan podobny do transu, w jaki miał skłonność popadać na bardzo długi czas. W związku z tym Ryszard, książę Yorku rywalizował o zaufanie króla z drugim z jego kuzynów, Edmundem Beaufortem, który wywodził się – tak jak król – z dynastii Lancasterów. Dodatkowo, ponieważ król bardzo późno doczekał się tylko jednego syna, obaj pretendenci zwierali szyki, by móc utorować sobie drogę do tronu. Książę Yorku tym bardziej zmobilizowany był do walki, gdyż w przeciwieństwie do Beauforta nie posiadał względów u królowej Małgorzaty Andegaweńskiej, małżonki Henryka VI.

Tak rozpoczęła się wojna znana ówczesnym jako Wojna Kuzynów, choć dziś o wiele popularniejszą nazwą jest Wojna Dwu Róż. Nazwa ta pochodzi od kwiatów, które znajdowały się w herbach rodzinnych obu domów: białej róży Yorków i czerwonej róży Lancasterów. Oba rody wywodziły się od króla Edwarda III panującego w Anglii w latach 1327-1377 i na tej podstawie kolejni pretendenci zgłaszali swoje pretensje do tronu.

Pierwszą największą ofiarą tej wojny był Ryszard, książę Yorku. Stracił on życie oraz głowę wraz ze swym drugim w kolejności synem Edmundem podczas jednej z prób przejęcia władzy. Królowa Małgorzata Andegaweńska, która niemal sprawowała rządy w imieniu swojego nieobecnego duchem męża zetknęła ich głowy na murach miasta York, by wszyscy mogli zobaczyć, jak kończy się bunt przeciwko niej.

Dobry książę

Ród Yorków nie miał jednak zamiaru zaprzestać prób odebrania królowi korony, który był niezdolny do rządzenia. Nowo mianowany książę Yorku, brat Ryszarda, Edward wraz ze swym kuzynem Ryszardem Nevillem postanowił przeć naprzód i ostatecznie pokonał wojska Małgorzaty Andegaweńskiej, po czym mianował się nowym królem Edwardem IV. Ryszard natomiast otrzymał tytuł księcia Gloucester i zaraz po swym bracie królu i kolejnym – Jerzym księciu Clarence - był trzecim panem królestwa.

Na scenie był jednak jeszcze jeden mężczyzna, który praktycznie dzierżył władzę w kraju, a był nim wyżej wspomniany Ryszard Neville, hrabia Warwick, lepiej znany pod przydomkiem Twórca Królów. Starszy od Edwarda, bardziej doświadczony i lepiej zorganizowany zdobył dla niego tron i chciał kierować niespełna dziewiętnastoletnim monarchą. To właśnie w jego domu w Middelham Ryszard spędził swoje młodzieńcze lata. Kształcił się i trenował, by zostać najlepszym żołnierzem w Anglii i takim rzeczywiście się stał. To właśnie najprawdopodobniej w Middelham poznał córki Warwicka: Izabellę i Annę. Twórca królów, z pewnością, planował dobrze wydać je za mąż, niewykluczone też, że od początku właśnie za braci York, aczkolwiek pomysł ten wyraził na głos dopiero, gdy został praktycznie odsunięty od władzy - Edward IV po raz pierwszy nie posłuchał jego zdania i zamiast poślubić francuską księżniczkę Bonę Sabudzką, pojął za żonę wdowę po rycerzu, Elżbietę Woodville. Niestety i tym razem Edward nie ugiął się pod naciskiem Warwicka, najprawdopodobniej za namową małżonki, która nie ufała Twórcy Królów. Mimo wszystko Warwick postawił na swoim przynajmniej w połowie i potajemnie wydał Izabellę za Jerzego, księcia Clarence, któremu znudziło się bezczynne czekanie w kolejce do tronu i zdecydował wziąć sprawy w swoje ręce i wraz z nowym teściem odebrać władzę bratu. W tym czasie Ryszard, jak przez większość swojego życia, stał murem za najstarszym bratem i nie wychylał się ponad to, co musiał dla niego zrobić, to znaczy walczyć w jego imieniu.

W międzyczasie Twórca Królów zrozumiał, że wyniesienie na tron Jerzego i Izabelli nie będzie możliwe i postanowił zmienić barwy. Zdecydował opowiedzieć się po stronie Lancasterów i wydać swą drugą córkę Annę za Edwarda Westimnstera, syna Henryka VI i Małgorzaty Andegaweńskiej. Niestety, młodziutka Anna w tej samej bitwie straciła zarówno pierwszego męża, jak i ojca, który oddał życie pod emblematem czerwonej róży, chociaż całe życie walczył za różę białą. Wtedy też Edward IV ostatecznie pokonał byłych władców, pojmał Małgorzatę Andegaweńską i odesłał ją do Francji, a wraz ze swymi braćmi zamordował w nocy przetrzymywanego w Tower Henryka VI. Ten, choć nieudowodniony im, akt okrucieństwa był oczywisty dla wszystkich, chociaż nikt nie odważył się wypowiedzieć na głos swych przypuszczeń. Z pewnością zamordowanie namaszczonego króla zbulwersowało wielu, tak jak bulwersuje do dziś - czy jednak można winić za to Ryszarda? Z pewnością wykonywał jedynie polecenie swego brata, wierząc szczerze, że zakończy to długoletnią wojnę pomiędzy zwaśnionymi rodami. Mimo to oskarżenie o zamordowanie Henryka VI ciągnie się za Ryszardem do dziś, tak jakby sam miał to uczynić, bez udziału swych braci, a przede wszystkim królewskiego brata.

Ryszard III i Anna Neville

Ryszard III i Anna Neville

Uczucia i rozsądek

To, co połączyło Ryszarda z Anną Neville, mogło wzbudzać momentami wątpliwości nawet jej samej. Po przegranej przez Lancasterów bitwie pod Tewkesbury, gdzie pojmana została Małgorzata Andegaweńska, Anna została pod eskortą najprawdopodobniej samego Ryszarda przewieziona do Londynu. Tam została oddana pod opiekę swego szwagra Jerzego, który miał dzięki temu okazję rozporządzać jej majątkiem do czasu, gdy Anna ponownie wyjdzie za mąż. Najprawdopodobniej jednak nigdy nie zamierzał do tego dopuścić. Jedyną szansą na lepsze życie okazał się być dla niej książę Gloucester.

Znali się od najmłodszych lat i, prawdopodobnie, sama Anna była od początku w nim zakochana. Jednak jak każda zamożna dziewczyna nie mogła być pewna powodów, dla którego mężczyzna pojął ją za żonę. Ślub z Anną uczynił księcia Gloucester bardzo zamożnym człowiekiem, lecz majątek jej rodziców został i tak podzielony pomiędzy Ryszarda i Jerzego, gdyż jako zamężne kobiety, siostry Neville nie mogły samodzielnie rozporządzać swymi własnościami. Dodatkowo Ryszard został Namiestnikiem Północy, a dzięki małżeństwu z Anną zyskał ogromne poparcie tamtejszej ludności, która darzyła ją wielką sympatią na wzgląd na jej zmarłego ojca. Nie ulega jednak wątpliwości, że Ryszard niejednokrotnie podkreślał swą miłość do Anny, tak więc można uznać, że poślubił ją zarówno z miłości, jak i rozsądku.

Utopiony w beczce

Zaletą Ryszarda była z pewnością jego ogromna lojalność wobec swego brata i króla, którą nie mógł pochwalić się Jerzy. Książę Clarence nie zadowolił się łaską, jaką okazał mu Edward IV po tym, jak ten próbował odebrać mu koronę. A trzeba przyznać, że król okazał wielkie miłosierdzie. Jerzy cały czas podważał jego prawa do tronu, powołując się na starą plotkę, jakoby Edward wcale nie był synem Ryszarda Plantageneta, a jedynie bękartem Cecylii Neville i jej służącego. Ostatecznie Jerzy został oskarżony o zdradę i następnie skazany na śmierć, gdyż był stałym zagrożeniem dla Edwarda, jak i jego następców.

Najprawdopodobniej Jerzy otrzymał „przywilej” wybrania sobie sposobu, w jaki miałby zostać pozbawiony życia - i tak wedle swojego życzenia został utopiony w beczce małmazji (rodzaj wina).  Śmierć ta była, jak się można było spodziewać, tematem wielu żartów.

Ryszard natomiast nigdy nie nadwyrężył zaufania, jakim darzył go król, pomimo tego, iż jemu również, jak i wielu innym dworzanom, nie podobało się zdobywanie coraz większej władzy przez klan Woodville’ów, któremu przewodziła królowa. Zaraz po swej koronacji zaczęła planować małżeństwa dla swego bardzo licznego rodzeństwa, co bulwersowało wszystkich, gdyż dobre partie zostały sprzątnięte sprzed nosa. Ryszard jednak nie uczynił w tym kierunku nic, co mogłoby zrazić do niego parę królewską.

Do stworzenia tytułu artykułu został użyty tytuł popularnej opowieści biograficznej o Ryszardzie III autorstwa George’a Bidwella „Diabelski pomiot”.  Wykorzystałam go do ukazania panującego stereotypu na temat tego władcy.

Druga część artykułu

Bibliografia:

  1. Kobiety Wojny Dwu Róż: Księżna, Królowa i Królowa Matka, pod red. P. Gregory, Poznań 2013.
  2. P.M. Kendall, Ryszard III, Warszawa 1980.
  3. G.J. Meyer, Tudorowie, Kraków 2012.
  4. G. Bidwell, Diabelski pomiot, , Katowice 2005.

Czytaj także:

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

6 komentarzy

  1. Lena pisze:

    Myślę, że warto było przy okazji tego artykułu napisać kilka słów o wojnie dwóch róż.

  2. Lena pisze:

    O na pewno to temat na osobny artykuł. Po prostu zabrakło mi kilku słów na ten temat. Ale sam tekst dobry i chętnie przeczytam następne.

    • Klaudia pisze:

      Okazało się, że opublikowana została niepoprawna wersja artykułu 🙂 teraz już wszystko jest ok, tak więc znajduje się wzmianka o Wojnie Dwu Róż 🙂

  3. Lena pisze:

    Myślę,że teraz wszystko będzie jasne nawet dla tych, którzy nie znają się zbyt dobrze na historii XV-wiecznej Anglii:)

  4. Bożena pisze:

    Anna Neville straciła ojca w bitwie pod Barnet, natomiast Edward Lancaster, jej pierwszy mąż, zginął w bitwie pod Tewksbury. Nie zginęli, zatem, w jednej bitwie.

Zostaw własny komentarz