Sprawa Gorgonowej powraca


Zbrodnia, która wstrząsnęła II Rzeczpospolitą powraca. Sprawa, która zakończyła się najgłośniejszym procesem dwudziestolecia międzywojennego trafiła na deski Teatru Starego w Krakowie. 

sprawa_gorgonowej_aneta_grzeszykowskaMorderstwo, popełnione w nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku w willi architekta Henryka Zaremby w Brzuchowicach pod Lwowem na jego siedemnastoletniej córce, było najgłośniejszą sprawą kryminalną dwudziestolecia międzywojennego, pierwszym medialnym widowiskiem sądowym. O zbrodnię i pośmiertną deflorację dziewczyny, oskarżono Ritę Gorgonową, kochankę Zaremby, na którą wskazywało wiele poszlak. Jednak zabrakło dowodu, który w stu procentach potwierdziłby winę oskarżonej. Oskarżona nigdy nie przyznała się do winy.

Sprawa Gorgonowej już przeszło osiemdziesiąt lat nie daje o sobie zapomnieć, jak niedokończony kryminał każe dopisywać różne zakończenia, budzi wątpliwości, niepokoi brakiem odpowiedzi na najistotniejsze pytanie: kto zabił? Według Deleuze’a dla kryminału centralną jest figura prawdy, rozumianej jako efekt zespołu operacji podejmowanych według określonych procedur.

Dla twórców przedstawienia W sprawie Rity Gorgonowej kryminalna zagadka jest pretekstem do refleksji nad relacjami: prawda – wiedza, prawda – władza, prawda – wina. Z czego składają się prawdy do odkrycia, do których zmierza każdy rasowy kryminał?

Spektakle: 28, 29, 31 marca 2015//1, 2, 8, 9 kwietnia 2015

O tej słynnej sprawie pisaliśmy w artykule Zabójstwo, które wstrząsnęło II Rzeczpospolitą.

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych artykułach. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Jark napisał(a):

    To byla sprawa tak glos na jak sprawa i proces matki Madzi.

Zostaw własny komentarz