Niemcy uznają się za ofiary nazistów


30 kwietnia minęło 70. lat od samobójczej śmierci wodza III Rzeszy, Adolfa Hitlera. Dziś większość Niemców uznaje się za ofiary narodowych socjalistów. Podobnie zmienia się stosunek społeczeństwa niemieckiego do ogólnego postrzegania II wojny światowej.

Adolf Hitler (1889 - 1945)

Niemcy nie postrzegają już II wojny światowej jako klęski, a o sobie myślą jak o ofiarach nazistów. 70 lat po zakończeniu wojny, zmienia się ocena tego konfliktu przez młode pokolenia, które znają historię z domowych opowieści i podręczników szkolnych. Instytut Forsa przeprowadził szeroko zakrojone badania społeczne, z których wynika, że klęskę Niemiec uznaje jedynie 9% obywateli. Zamiast rozważań o upadku III Rzeszy, analizy bardziej skupiają się na wpływie Hitlera na codzienne życie Niemców.

Florian Huber sprzedał tysiące egzemplarzy swojej książki pt.: „Child Promise Me You Will Shoot Yourself”. Autor opisywał przypadki samobójstw Niemców po klęsce wojennej. Dziennikarze niemieccy pytali go często „czy robi coś aby zdjąć z narodu piętno odpowiedzialności?” Wielu dziennikarzy i publicystów twierdzi, że „musimy myśleć o sobie jak o złych kolesiach”. Z pewnością musi to być przykre uczucie, jednak to nie Polska napadła na Niemcy w 1939 roku, nie Polska zawarła pakt ze Stalinem i nie Polska przeprowadziła Holokaust.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

9 komentarzy

  1. Marko pisze:

    Przeciez Niemcy i Naziści to inne narody... Ehh...

  2. ja pisze:

    ostatnio spotkałam się z pewnym starszym niemieckim małżeństwem, On zapytała się mnie o mojego ojca, kiedy się urodził i czy miał jakiś kontakt z Gestapo. Jako wyjaśnienie podał, że jego wujek był szefem Gestapo w moim mieście.
    Nie wiem czego się spodziewał usłyszeć, że tak, że mój ojciec współpracował z Gestapo, czy, że tak, że Gestapo torturowało go? No bo nie zabiło, skoro ja jestem na świecie.
    Facet nie miał oporów by powiedzieć Polce, że w jego rodzinie był wysoko postawiony Gestapowiec.

    • WojownicyAksjomatu pisze:

      Patrząc bardziej obiektywnie - czemu ktoś miałby ukrywać w tajemnicy policyjną przeszłość swojej rodziny? III Rzesza była legalnym państwem uznawanym przez inne państwa, tak samo jak ZSRR, USA, II Rzeczpospolita(później PRL), czy Księstwo Liechtenstein.

  3. rebeliant80 pisze:

    Za chwilę się okaże, że tymi nazistami byli Polacy, a Niemcy to tylko nasze ofiary

    • Nie wiem, aż tak trudno pogodzić się z tym, że pierwszym krajem zniszczonym przez nazistowską politykę była Rzesza? Faszystkowskie pomysły są skrajnie niewydajne, stąd wzięła się idea walki o Lebensraum. Teren, niewolnicy, bogactwa naturalne - bez ciągłej eksploatacji i wyzysku faszyzm musi upaść.

      Może Ciebie również należy wrzucić do jednego wora razem z Cyrankiewiczem?

  4. WojownicyAksjomatu pisze:

    I co w tym dziwnego? Pierwszym krajem zniszczonym przez wybitnego akwarelistę była Rzesza Niemiecka. Dopiero później wysłał armie(pod pretekstem „patriotyzmu”, jak to zawsze w takich wojenkacj) celem ograbienia innych terenów. Lebesraum to konieczność dla utrzymania faszyzmu(w tym wypadku o smaku narodowego socjalizmu), systemu skrajnie niewydajnego.

Zostaw własny komentarz