„Żelazna Dama Izraela” – Golda Meir, czyli silna kobieta na trudne czasy


Zanim tytuł „Żelaznej Damy” przypadł na stałe Margaret Thatcher, dzierżyła go pierwsza i – póki co – jedyna kobieta, która piastowała urząd premiera Izraela. Golda Meir rządziła Izraelem w latach 1969-1974. Dała się poznać jako kobieta o dwóch twarzach. Z jednej strony osoba silną ręką zarządzająca państwem i rozprawiająca się bezlitośnie ze wszystkimi wrogami narodu, a z drugiej pomagająca potrzebującym i roztaczająca wokół siebie aurę matczynej miłości. W końcu kobieta zmienną jest.   

Golda_Meir_03265u

Golda Meir

Przed objęciem urzędu

Życiorys Goldy Meir, a w szczególności czas walki o niepodległość Izraela, są równie bardzo ciekawe i burzliwe, co losy wielu wspaniałych i wybitnych polskich działaczy niepodległościowych. Mało kto wie, że nazwisko Meir było jedynie wymyślonym i przybranym nazwiskiem, ale o tym w dalszej części artykułu. „Żelazna dama„ urodziła się 3 maja 1898 roku w Kijowie jako Golda Mabowicz. W obecnej stolicy Ukrainy mieszkała wraz z rodzicami i dwiema siostrami. Na początku XX stulecia w obliczu ogromnych prześladowań Żydów na tamtych ziemiach, ojciec Goldy wyjechał do USA, a gdy szybko rozwinął tam działalność jako producent dywanów, postanowił ściągnąć za wielką wodę resztę rodziny i tak oto w 1906 wszyscy zamieszkali w amerykańskim mieście Milwaukee.  Pierwszą osobą, która bardzo imponowała młodej żydówce i mająca na nią ogromny wpływ, była jej starsza siostra Szejna, pierwsza działaczka w organizacjach syjonistycznych i która zaszczepiła w swojej młodszej siostrze wizje niepodległej ojczyzny. Zainspirowana działalnością siostry młoda 18-letnia Golda wstąpiła w 1915 roku do Syjonistycznej Organizacji Pracy. Podczas działalności w tejże organizacji poznała innego działacza – Morrisa Meyersona, z którym w 1921 roku wzięła ślub. Oboje po ślubie postanowili wyjechać i osiedlić się w Palestynie. Początki na ziemi obiecanej nie należały do łatwych. Osiedlili się w kibucu Merhavia, którego członkowie z czasem wybrali Goldę na swojego przedstawiciela w centrali związków zawodowych. Rodzina Meyersonów przeniosła się później do Tel Awiwu, a następnie do Jerozolimy, gdzie Golda rozpoczęła na dobre swoją działalność polityczną. Wraz z przyszłym pierwszym premierem Izraela Dawidem Ben Gurionem, założyła Socjaldemokratyczną Robotniczą Partię Izraela, czyli Mapai. Pomimo iż jej harmonogram zajęć był bardzo napięty, to jednak nie zapominała o swoim życiu prywatnym, a zwłaszcza o rodzinie. Urodziła w 1924 roku syna Menahema, a następnie córkę Sarę. Dnia 14 maja 1948 roku była jedyną kobietą która wraz z 23 innymi mężczyznami podpisała Deklarację o Ustanowieniu Państwa Izrael. Dla osoby, która, przebywając wiele lat w USA i wiele razy widząc, jak Amerykanie świętują podpisanie swojej deklaracji niepodległości, moment ten, gdy sama uczestniczy w tak ważnym wydarzeniu względem swojej – niepodległej już – ojczyzny, był nie lada przeżyciem, o czym wspominała później wielokrotnie. Dla tysięcy szczęśliwych Izraelczyków nie był to jednak łatwy okres, gdyż już następnego dnia granice nowego państwa zaatakowane zostały przez nie godzącą się z nową sytuacją w tym regionie koalicję Egiptu, Syrii, Libanu, Iraku i Transjordanii. W celu wsparcia finansowego dla wojska Golda otrzymała pierwszy paszport wydany przez państwo Izrael i wyjechała do USA w celu zbiórki pieniędzy na nowo powstały kraj. Po kilku tygodniach ciężkiej pracy przeniosła się do ZSRR, gdzie objęła funkcję ambasadora Izraela w tym państwie. Po roku powróciła do swojej ojczyzny, gdzie wybrana została do izraelskiego parlamentu zwanego Knesetem. W Knesecie zasiadała przez 25 lat, z czego najpierw sprawowała funkcję ministra pracy, następnie ministra spraw zagranicznych, oraz przewodniczącą Izraelskiej Partii Pracy. W 1951 roku zmarł jej mąż Morris, z którym od dawna była w separacji. Ówczesny premier i przyjaciel David Ben Gurion zasugerował, aby Golda nie wracała do swojego panieńskiego nazwiska, a jedynie zmieniła obecne tak, aby było bardziej kojarzone z językiem hebrajskim. Zmieniła zatem nazwisko na Meir, co znaczy ”płonąć jasno”. W 1965 roku zrezygnowała na krótki czas ze stanowiska w Knesecie. Lekarze zdiagnozowali u niej chłoniaka złośliwego, przez co – potajemnie w obawie o zarzuty ze strony opozycji o braku zdolności do sprawowania funkcji państwowych – zrezygnowała z życia politycznego, aby rozprawić się z nowotworem. Pod koniec lutego 1969 roku, gdy krajem rządziła Partia Pracy, której przewodniczącą była Golda Meir, zmarł nagle na atak serca ówczesny premier wywodzący się z tej partii – Lewi Eszkol. Decyzją partii to właśnie Meir została wybrana na jego następcę. Urząd ten pełnić miała jedynie do października, czyli do nowych wyborów parlamentarnych, jednak prowadzony przez nią wówczas w wyborach Wspólny Front Robotników Izraela odniósł wówczas zwycięstwo, co tylko umocniło jej pozycję na tym stanowisku. Rozpoczął się na dobre okres urzędowania.

David_BG

Dawid Ben Gurion

W obliczu konfliktów

Golda Meir „przejęła” od swojego poprzednika państwo będące w wciąż napiętej sytuacji ze swoimi sąsiadami. Pomimo iż Izrael rozgromił 2 lata wcześniej w wojnie sześciodniowej koalicję Egiptu, Iraku, Syrii i Jordanii, to jednak wciąż niespokojnie było na granicach państwa. Kolejnym problemem stały się liczne organizacje terrorystyczne, które często organizowały ataki na żydowskich żołnierzy, oraz cywili.

Pierwszym ważnym egzaminem dla Meir była przeprowadzona przez Mossad operacja „Projekt Cherbourg”, podczas której izraelski wywiad wykradł z francuskiego portu pięć okrętów, które bardzo szybko znalazły się w Izraelu. Były to okręty, których produkcję zlecił Francuzom kilka lat wcześniej rząd Izraela. Napięta sytuacja pomiędzy Izraelem a Palestyną – po której stronie ewidentnie opowiadał się rząd Francji – doprowadziła jednak do decyzji ówczesnego prezydenta Charlesa de Gaulle’a o nie przekazywaniu okrętów ich nabywcom. To właśnie Golda Meir zleciła to zadanie ówczesnemu szefowi Mossadu Meirowi Amitowi, czego efektem była niesamowicie spektakularna akcja, która wprost ośmieszyła Francuzów. Okręty bezpiecznie dotarły do portu w Hajfie i przez wiele lat służyły izraelskiej marynarce. Akcja ta miała również swoje dalekosiężne skutki. Otóż – będące w coraz gorszej kondycji – stosunki pomiędzy Francją a Izraelem pogorszyły się jeszcze bardziej, dzięki czemu rząd Goldy Meir postanowił zacieśnić swoje relacje ze Stanami Zjednoczonymi, czyli z krajem, w którym dorastała i wychowywała się pani premier. Amerykanie zaczęli dostarczać swoim sprzymierzeńcom coraz więcej sprzętu wojskowego, a także zaczęli udzielać Żydom większego wsparcia na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Ten mocny sojusz trwa do dzisiaj.

We wrześniu 1972 roku podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Monachium członkowie organizacji terrorystycznej Czarny Wrzesień oraz Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny dokonali zamachu, w którym zginęło 11 Izraelskich sportowców biorących udział w olimpiadzie. Meir zapowiedziała wówczas, że wszyscy członkowie organizacji Czarny Wrzesień zostaną wytropieni i zlikwidowani. Po swoich słowach przeszła do czynów i zleciła Mossadowi przeprowadzenie akcji pod kryptonimem „Gniew Boży”. Akcja ta ruszyła w tym samym roku, a zakończyła się 22 stycznia 1979 roku atakiem, w którym zginął przywódca organizacji – Ali Hassan Salemeh.

Dnia 6 października 1973 roku w Izraelu obchodzone było święto Jom Kippur. Gdy społeczeństwo przeżywało święto pokuty i pojednania, a znaczny procent żołnierzy Sił Obronnych Izraela otrzymało na ten czas przepustki do domu, od strony Kanału Sueskiego uderzyła ogromna koalicja państw, których jedynym celem było sprawić, by Izrael zniknął z powierzchni ziemi raz na zawsze. Był to początek wojny zwanej wojną Jom Kippur (od nazwy święta obchodzonego wówczas przez żydów). Przez pierwsze 3 dni wojny potężna koalicja Egiptu, Syrii, Iraku, Jordanii, Maroka, Libii, Arabii Saudyjskiej, Tunezji, Sudanu, Kuwejtu, Kubi i ZSRR siały ogromne spustoszenie i śmierć w ziemi obiecanej. Były to bardzo ciężkie i tragiczne 3 dni dla Izraela, ale również były to 3 dni, jakie Siły Obronne potrzebowały na mobilizację, aby osiągnąć pełną gotowość do działań. Rozpoczęło się odpieranie najeźdźców, zakończone zwycięstwem Izraela i zawieszeniem broni, które oparte było o rezolucję ONZ nr 338. Pomimo iż wojnę udało się wygrać, to jednak nie szczędzono krytyki na premier Meir. Wojna ta obnażyła wiele słabych punktów w strukturach państwa. Odbyły się liczne protesty przeciw polityce rządu. Największą falą krytyki okryty został ówczesny minister obrony narodowej gen. Mosze Dajan oraz szef Sztabu Generalnego Dawid Elazar. Nie szczędzono również krytyki samej premier, która ostatecznie 11 kwietnia 1974 roku ustąpiła – z własnej woli – z urzędu. Było to ostatnie sprawowane przez Goldę Meir stanowisko rządowe. Po podaniu się do dymisji, wycofała się z życia publicznego i zajęła się pisaniem książek.

W stosunku do Narodu

Podobnie jak konsekwentnie i bezwzględnie rozprawiała się ze swoimi wrogami na arenie międzynarodowej, Golda Meir walczyła – z równie wielkim uporem – o przeforsowanie swoich pomysłów dotyczących polityki wewnętrznej w Knesecie. Jej ambicja i zacięcie do walki o postawieniu na swoim, w połączeniu z jej ogromnym urokiem osobistym sprawiło, że nazywano ją „Żelazną Damą„. Dla zwykłego obywatela Izraela dała się jednak poznać z nieco innej strony. Od początku swojej działalności związana była ze środowiskiem lewicowym i socjalistycznym, toteż właśnie taką wizję państwa cały czas promowała. Walczyła o prawa najbiedniejszych i najbardziej potrzebujących. Roztaczała wokół siebie aurę opiekuńczości i pomocności. Pomimo iż jako głowa państwa była prawdziwą matką narodu, to jednak w życiu prywatnym nie czuła się zbyt szczęśliwie. Miała do samej siebie żal, że nie potrafiła utrzymać dobrych relacji ze swoim mężem. Nie uważała siebie za dobrą matkę dla swoich dzieci. Twierdziła, że poświęcając się polityce i służbie dla państwa, zaniedbała swoje życie prywatne. Powiedziała o tym otwarcie dopiero w 1972 roku, gdy odwiedziła ją Oriana Fallaci, która – będąc w trakcie pisania swojej książki „Wywiad z Historią„ – postanowiła przeprowadzić z premier Izraela wywiad, który miał ukazać się następnie w książce. Podczas tego wywiadu Meir wypowiadała się na wiele tematów, a jej odpowiedzi na niektóre pytania były niekiedy bardzo kontrowersyjne i ciekawe. Książka ta ukazała się ostatecznie w 1974 roku, czyli w roku, kiedy Meir przestała piastować urząd premiera i wycofała się z życia publicznego. Dwa lata później wydała swoją własną autobiografię ”My life by Golda Meir”. Rok później przemawiała w Knesecie, gdzie została zaproszona w ramach wizyty prezydenta Egiptu Anwara Sadata. Było to jej pierwsze a zarazem jedyne wystąpienie publiczne, jakie miało miejsce po odejściu z rządu. Golda Meir zmarła 8 grudnia 1978 roku w wieku 80 lat i została pochowana w Jerozolimie na narodowym cmentarzu Izraela położonym na słynnym Wzgórzu Herzla.

Bibliografia:

  1. Fallaci O., Wywiad z Historią, Warszawa 2012.
  2. Shapiro M., Stu Żydów, którzy mieli największy wpływ na dzieje ludzkości, Warszawa 1997.
  3. Wigoder G., Słownik biograficzny Żydów, Warszawa 1998.
  4. Zychowicz P., Operacja „Cherbourg”, „Historia Do Rzeczy”, 4, 2015.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

4 komentarze

  1. Paweł Trzciński pisze:

    Filip spotkałeś się z gdzieś z informacją,czy wszyscy terroryści z Czarnego Września odpowiedzialni za Monachium (mam na myśli nie tylko bezpośrednich sprawców,ale wszystkich zaangażowanych w ten zamach)zostali zlikwidowani,czy tęż ktoś umknął „Gniewowi Bożemu”?Czytałem kiedyś na ten temat sprzeczne informacje.

    • Filip Jaskulski pisze:

      Zlikwidowani zostali wszyscy dowodzący akcją, ale czy udało się Mosadowi zlikwidować dosłownie wszystkich biorących w tym zamachu udział tego do końca nie wiadomo.

  2. Patrycja pisze:

    Informacje na ten temat są różne. Oficjalnie operacja ta zakończyła się w 1979 roku, jednak w późniejszym okresie dokonane zostały 2 zamachy - w tym jeden w 1981 roku w Warszawie - na osoby powiązane z organizacją „Czarny Wrzesień”. Na pewno znaczna większość członków organizacji odpowiedzialnych za zamach, a w szczególności główni przywódcy, zostali zlikwidowani.

  3. Jarek pisze:

    Pani Goldo chyle czoło za pani odwage odpowiedzialność i odwage jaka Pani odaała swojemu narodowi,państwu i ludziom za których ponosła pani odpowiedzialność

Zostaw własny komentarz