Rzecz o malarstwie impresjonistycznym we Francji


Pomimo iż sztuka współczesna nie podlega konkretnym ramom czasowym, to jej początków upatrujemy w narodzinach kubizmu, ekspresjonizmu i futuryzmu. Pierwszym, jednak wyjątkowo nowatorskim nurtem w sztuce, był impresjonizm, który w pewien sposób wydeptał szlak nowoczesnemu malarstwu wieku XX. Powstał on nie tylko w konkretnym czasie, ale również w konkretnym środowisku. Należy podkreślić, że impresjonizm nie jest wyłącznie kierunkiem artystycznym, lecz również istotnym zjawiskiem historycznym.

800px-Édouard_Manet_-_Le_Déjeuner_sur_l'herbe

„Śniadanie na trawie”, Édouard Manet

Geneza impresjonizmu

Na samym początku należy zaznaczyć, jacy ludzie tworzą ów nurt. Są to zazwyczaj młode osoby, dla których sztuka nie jest sposobem na zarobek, lecz szczególną formą zaspokojenia potrzeby twórczości. Od wieków zmieniały się i nadal zmieniać będą sposoby odczytywania sztuki malarstwa. Czasy, w których estetyka, wizja i gust artysty komponowały się w jedność wraz z gustem odbiorców, przeminęły już dawno. Taką zgodność można było dostrzec w epoce renesansu, lecz wieki kolejne tworzą coraz większą przepaść między artystą a społeczeństwem.  Wiek XIX przyniósł nam konflikt ze sztuką nową i oryginalną, jednocześnie faworyzując artystów, których dzieła wpisują się w oczekiwania i przyzwyczajenia odbiorców. Naśladowcy wiodą prym, a nowator narażony jest na drwinę i obojętność. Sytuacja ta, jeśli nie składnia do rezygnacji, to w naturalny sposób budzi bunt i opór wśród nowych i oryginalnych artystów.

Aby przedstawić istotę impresjonizmu, należy przynajmniej nakreślić dzieje tego nowego nurtu, które pozwolą ukazać pewną jego odrębność, a zarazem wyeksponują powiązania z przeszłością. Mimo pozorów nowa faza w dziejach sztuki nie została zapoczątkowana słynną wystawą z 1874 r., lecz był to już pewien punkt kulminacyjny impresjonistycznej ewolucji. Pierwszym buntownikiem artystycznym XIX w. okazał się być Eugene Delacroix. Marzył o karierze na miarę czczonych przez siebie Veronese’a, Rubensa czy Tycjana. Niestety Francja Ludwika Filipa i Napoleona III zajmowała się innymi sprawami, niż wspieraniem oryginalnych talentów. Malarstwo tego zbuntowanego romantyka przeciw konwencji klasycystycznej należy uznać za najbardziej rewolucyjne w pierwszej połowie ówczesnego stulecia. Delacroix sprzeciwiał się dominacji linii nad kolorem, tematyce antycznej, akademickim regułom, a samemu wyznawał wolność artysty, ruch, dynamikę, uczucie, wyobraźnię i pochwałę koloru. Sytuacja tego młodego artysty nie była jeszcze taka zła, ponieważ jury oficjalnych salonów przynajmniej w części akceptowało jego obrazy. Przed osobami, które przyszły po nim, stało o wiele większe wyzwanie. Do zbuntowanych artystów można zaliczyć także Courbeta i Corota.

800px-Edgar_Germain_Hilaire_Degas_018

„Primaballerina ”, Edgar Degas

Po Delacroix zaczęli pojawiać się nowi ludzie. Pisarro czcił pejzaże Corota, Manet najwyżej cenił malarstwo hiszpańskie, a Edgar Degas wyrażał podziw dla ładu i dyscypliny. Tego ostatniego cechowała dojrzałość, doskonale zdawał sobie sprawę, że każdy zaczynał od pastiszu. Takie podejście Degasa sprawiło, że nauka akademicka była dla niego czymś stosunkowo przyjemnym – w odróżnieniu do przyszłych impresjonistów. Edgar był zdecydowany i określony w poglądach. Wykłócał się w obronie swego malarstwa, a realizmowi zarzucał zbytnią powierzchowność. Posiadał wysoką kulturę artystyczną, na co wpłynęła znajomość wielu twórców włoskiego renesansu, siedemnastowiecznych klasyków oraz malarzy mu współczesnych.

Jednym z najznamienitszych przedstawicieli francuskiego impresjonizmu był urodzony w 1840 r. w Paryżu Claude Monet. Początkowo zajmował się rysowaniem karykatur, lecz jego pierwszy nauczyciel Boudin przekonał go do obserwacji i malowania przyrody – koniecznie w plenerze. Pierwsze poważne nauki Monet zaczął pobierać w „Brasserie des Martyrs„. Uważał, że przysłuchiwanie się dyskusjom jest bardzo pożyteczne, a znajomi uświadomili mu, że Szkoła Sztuk Pięknych nie jest jedynym sposobem na rozwój w dziedzinie sztuki. Jego kolejnym etapem było uczęszczanie do ”akademii” Suisse’a, czyli pewnej pracowni mieszczącej się w sławnej ruderze, w której bywali Courbet, Manet, a także Pisarro – właśnie tam Monet nawiązał z nim znajomość). Claude wiele czasu poświęcał na spotkania z artystami oraz odwiedzanie muzeów. Jego zachowane listy utwierdzają nas w fakcie, że bardziej cenił obserwację piękna natury niż sztukę dawnych mistrzów.

Alfred_Sisley_photo

Alfred Sisley

Początkowy etap kształtowania się impresjonizmu

Salony paryskie były bardzo prestiżowym miejscem do przedstawienia swoich prac. W 1863 r. Delacroix nie brał już udziału w obradach jury do Salonu, więc szanse dla oryginalnych malarzy były znikome. Świadczy o tym fakt, że odrzucono ok. 4 tys. prac. Jednakże w sposób nieoczekiwany nadeszła pomoc, którą była decyzja Napoleona III o utworzeniu tzw. Salonu Odrzuconych. Wystawa cieszyła się sporą popularnością, lecz przeważnie nie podziwiano tam sztuki, ale szukano sensacji. Obiektem największych drwin stał się obraz „Śniadanie na trawie” Maneta.

Dla francuskiego impresjonizmu ważnym punktem na mapie Paryża była dzielnica Batignolles. Właśnie tam należy dopatrywać się jego źródeł. Mieszkało tam wielu artystów, którzy w miejscowej Cafe Guerbois regularnie spotykali się i dyskutowali o sztuce. Głównym mówcą przeważnie był Manet, który swoimi kontrowersyjnymi poglądami potrafił zaciekawić innych. Monet za to podkreślał ważkość i zalety malarstwa plenerowego. Na spotkania uczęszczalim.in. Bazille i Degas. Bazille dość szybko zaprzyjaźnił się innymi młodymi i utalentowanymi artystami – Renoirem, Sisleyem, Monetem, Cézannem i Pissarrem. Ich grupa nie przetrwała jednak długo ze względu na wojnę z Prusami. Jedni schronili się w Anglii, inni brali udział w wojnie, a sam Bazille zginął w walce.

Nazwa epoki i pierwsza wystawa

15 kwietnia 1874 r. udało się zorganizować wystawę młodych malarzy. Warto zaznaczyć, że to niewiele wcześniej niż otwarcie oficjalnego Salonu (1 maja). Wszystko udało się zorganizować za pomocą przyjaciela Moneta i Degasa, który udostępnił im pomieszczenie przy Boulevar des Capucines. Na wernisażu pojawiło się 30 nazwisk i 165 prac. Swoje dzieła zaprezentowali m.in. Degas, Monet, Pissarro, Renoir, Sisley czy Cézanne. Sama nazwa powstała w sposób przypadkowy. Brat Renoira, który katalogował płótna, zaproponował Monetowi zmianę tytułu obrazu przedstawiającego port w Hawr (miejscowości, w której artysta dorastał). Ten od niechcenia rzucił „impresja„, a brat Renoira dodał jeszcze „wschód słońca„. Z tym obrazem zaczęto utożsamiać całą grupę, aż w końcu nazwa przyległa do nich na dobre. Obraz ”Impresja, wschód słońca” nie przypadł jednak do gustu przyzwyczajonej do klasyki publice. Początkowo wyśmiewano obrazy impresjonistów, lecz to zniechęciło młodych artystów. Z biegiem czasu kierunek ten zaczął cieszyć się coraz większą popularnością, aż z czasem sama nazwa przestała być kojarzona negatywnie.

800px-Claude_Monet,_Impression,_soleil_levant

„Impresja, wschód słońca”, Claude Monet

Styl impresjonistyczny

Płótna impresjonistów są pastelowe i jasne. Głównym czynnikiem jest gra świateł, która oddaje nowe i ulotne cienie. Artyści zazwyczaj posługują się ciepłymi odcieniami, stonowanym błękitem oraz słoneczną zielenią. Głównym założeniem impresjonistów było ukazanie zmieniającego się świata. Oko nie jest w stanie rejestrować wszystkiego bardzo dokładnie i to przedstawiane jest w ich dziełach. Uchwycenie zmienności przyrody, niestałości i ulotności obrazu, brak konturów i zmieniające się kolory – to jest kwintesencja impresjonizmu. Przedstawicieli tego nurtu nie interesowało malowanie z pamięci, lecz utrwalenie tego, co widzi się w konkretnym momencie. Osoby pojawiające się na obrazach były uchwycone w ruchu, niczym złapany moment ulatującej chwili. Charakterystyczne dla tej grupy artystów jest malowanie z natury. Co prawda malowanie „en plein air” (na wolnym powietrzu) stosowano już wcześniej, lecz ograniczano się jedynie do szkicu, a obraz kończono w pracowni. Po pierwszej wystawie przyjęto 3 punkty wyjściowe: malowanie w plenerze w scenerii jasnego dnia, kolor jako sposób prezentowania przedmiotów i zjawisk oraz uchwycenie pierwszego wrażenia, czyli impresji.

 Zmierzch francuskiego impresjonizmu

Szczęśliwe i promienne czasy dla impresjonistów nie trwały zbyt długo. Dosyć szybko wewnątrz grupy pojawiły się scysje na tle artystycznym. Za szczyt popularności i uznania uważa się II połowę lat siedemdziesiątych XIX w. Potem niestety nastąpiły czasy już tylko gorsze. Kryzys przypadł na lata osiemdziesiąte, kiedy to dołączyło sporo nowych osób i z tego powodu dochodziło do zgrzytów między pionierami. Mimo krótkiej, acz burzliwej sławy, impresjoniści swoją sztuką dokonali pewnego przełomu i ukazali zupełnie nowe spojrzenie na rzeczywistość.

Bibliografia:

  1. Borghesi Silvia, Cézanne, Warszawa 2000.
  2. Castellani Francesca, Degas: życie i twórczość, Warszawa 2000.
  3. Guze Joanna, Impresjoniści, Warszawa 1986.
  4. Kępiński Zdzisław, Impresjonizm, Warszawa 1986.
  5. Omilanowska Małgorzata, Monet, Warszawa 2005.
  6. Rapelli Paola, Monet, Warszawa 2000.
  7. Rewald John, Historia impresjonizmu, Warszawa 1985.
  8. Welton Jude, Monet, Wrocław 1994.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

2 komentarze

  1. Robert pisze:

    Super artykuł. Oby więcej takich o malarstwie.

  2. Michał pisze:

    Tak trzymaj

Zostaw własny komentarz