Rozwój koncepcji ekonomicznych będących korzeniami Reaganomiki


Polityka gospodarcza Ronalda Reagana, czterdziestego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, określona mianem Reaganomiki, do tej pory budzi wiele kontrowersji w kręgach zarówno ekonomicznych, jak i politycznych czy społecznych. Skala zmian, jaka zaszła w latach 1981-1988 w gospodarce USA, nie zostanie w pełni zrozumiana, jeśli nie prześledzi się skrupulatnie wszystkich elementów owego programu. Realia lat 70. XX wieku budziły duże niezadowolenie zarówno społeczeństwa, jak i wykształconych ekonomistów. Właśnie dlatego pojawiło się wiele koncepcji, postulujących wprowadzenie konkretnych zmian w gospodarce i sposobach nią zarządzania. Owe koncepcje miały znaczący wpływ na powstanie Reaganomiki.

WhiteandKeynes

John Maynard Keynes (po prawej) i Harry Dexter White na konferencji w Bretton Woods

Zmierzch keynesizmu

Keynesiści (określenie to wywodzi się od nazwiska Johna Maynarda Keynesa, wybitnego angielskiego ekonomisty, twórcy teorii interwencjonizmu państwowego) wychodzili z założenia, że należy przede wszystkim walczyć z bezrobociem i recesją, gdyż utrzymanie tych wskaźników na odpowiednim poziomie jest istotniejsze niż obniżanie poziomu inflacji. Dla zwolenników tej teorii wystarczającą metodą walki z inflacją był wzrost interwencjonizmu państwowego, z czym łączyła się polityka obniżania inflacji poprzez obniżanie popytu1.

Okazało się jednak, że taka polityka jest mało skuteczna i bardzo kosztowna. Ponadto prezentowany przez nich sposób na obniżenie inflacji nie działa w zadowalający sposób, co więcej, prowadzi do występowania negatywnych zjawisk w procesach rozwojowych. Stopniowy wzrost inflacji działa demotywująco na podmioty gospodarcze, zniechęcając do inwestowania i oszczędzania. Dostosowywały się one także do przewidywanych zmian, przyczyniając się jednocześnie do ich utrwalenia2.

Monetaryzm

Najbardziej znanym przedstawicielem monetaryzmu pozostaje do dnia dzisiejszego Milton Friedman. Mimo iż doktryna ta związana jest bezpośrednio z liberalizmem, w państwach wysoko rozwiniętych jej założenia stosowane były przede wszystkim przez konserwatystów, którzy chcieli zachować porządek społeczny, a zwłaszcza wolną grę sił rynkowych.

Początków monetaryzmu można szukać w latach 50. XX wieku, ale dopiero w latach 70. nastąpił jej pełny rozkwit. Doktryna ta jest wyrazem niezadowolenia ze stanu polityki gospodarczej i społecznej opartej na założeniach keynesizmu, a szczególnie rosnącej wówczas inflacji.

Podstawowym założeniem monetaryzmu jest odejście od interwencjonizmu państwowego opartego na aktywnym zarządzaniu popytem3. Działalność rządu powinna zostać ograniczona do walki z inflacją, uważanej za główny cel polityki państwa. Natomiast oddziaływanie na wielkość bezrobocia powinno zostać całkowicie zaniechane, jeśli miałoby się odbywać na zasadzie regulowania globalnego popytu. Zmiany dochodu są nierozłącznie związane ze zmianami dynamiki wielkości pieniężnych w gospodarce. Wzrost podaży pieniądza zakłóca równowagę wszelakich aktywów utrzymywanych przez jednostki, takich jak gotówka, papiery wartościowe, dobra konsumpcyjne. Związek między inflacją a bezrobociem ma charakter krótkookresowy. Aby zmniejszyć stopę bezrobocia należy zwiększyć podaż pieniądza, co prowadzi do szybszego wzrostu poziomu cen. Monetaryści uważają także, że istnieje tak zwany efekt wypychania – crowding-out effect – polegający na tym, że wzrost wydatków państwowych finansowanych z długu publicznego ogranicza wydatki sektora prywatnego, a nie zmianę poziomu aktywności gospodarczej4.

800px-Official_Portrait_of_President_Reagan_1981

Ronald Reagan

Ekonomia podaży

W wykreowaniu owej doktryny ekonomicznej mieli udział przede wszystkim neokonserwatyści. To właśnie ekonomia podaży – supply-side economics – została za prezydentury Ronalda Reagana ochrzczona mianem Reaganomiki.

Pojęcie supply-side zostało po raz pierwszy użyte przez Herberta Steina (1916-1999) w 1976 roku. Co ciekawe, w założeniu miało mieć wydźwięk negatywny, gdyż Stein był zdecydowanym przeciwnikiem tej koncepcji. Jednak intencje ekonomisty zostały zignorowane, w efekcie czego owo pojęcie stawało się coraz bardziej popularnym hasłem propagandowym.

Ekonomia podaży opiera się na podstawowych założeniach Jean-Baptiste Say’a (1767-1832). Według tej doktryny popyt jest zjawiskiem wtórnym zaistnienia podaży będącej odzwierciedleniem realnych procesów produkcyjnych. Popyt nie jest konkretną i mierzalną wielkością, a stanowi psychologiczną reakcję ludzi na produkowane dobra i usługi5.

Supply-siders dostrzegali konieczność obniżenia obciążeń podatkowych oraz zmiany ich struktury. Wskazywali, że największy dochód z opodatkowania, nawet przy najniższych stawkach, zapewni sprawiedliwy i prosty system, w którym nie będzie rozbudowanych ulg podatkowych, gdyż prowadzą one jedynie do zniekształceń w zachowaniu podmiotów gospodarczych. Ulgi podatkowe zachęcają raczej do konsumpcji, wydawania, niż do oszczędzania. Krytykowano również podatek progresywny za niszczenie motywacji do pracy poprzez wysokość krańcowych stawek podatkowych. W dobry sposób obrazuje tę sytuację krzywa Laffera, przedstawiająca zależność między stopą podatkową a wielkością wpływów z podatków do budżetu państwa6.

Zwolennicy ekonomii podażowej podkreślali, że niższe stawki budżetowe wcale nie muszą wywołać w dłuższym okresie deficytu budżetowego, gdyż zwiększą podaż czynników produkcji i chęć do ich wykorzystywania, co doprowadzi do wzrostu ogólnej podstawy opodatkowania i jednocześnie dochodów budżetowych. Podkreślano także negatywne znaczenie zjawiska osłabienia bodźców do pracy w przypadku obciążenia wysokimi podatkami krańcowymi7.

Reasumując, ekonomia podażowa oznaczała całkowite odejście od poglądów keynesowskich. Należało zaniechać manipulowania popytem na rzecz tworzenia bodźców do wzrostu podaży czynników produkcji. Wyrażano także chęć ograniczenia wydatków rządowych oraz zmianę ich struktury. Im mniej regulacji i interwencjonizmu rządowego, tym lepiej dla gospodarki państwa8.

Bibliografia

  1. Bieńkowski Wojciech, Reaganomika i jej wpływ na konkurencyjność gospodarki amerykańskiej, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1995.
  2. Gwiazdowski Robert, RONBO, http://www.reagan.org.pl/artykul/ronbo, http://www.reagan.org.pl/artykul/ronbo-part-2, 26.10.2012.
  3. Ptak Piotr, Ile państwa w gospodarce? Milton Friedman o ekonomicznej roli państwa, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2008.
  4. Skousen Mark, The Big Three in Economics: Adam Smith, Karl Marx, and John Maynard Keynes, M.E. Sharpe, New York 2007.

  1. M. Skousen, The Big Three in Economics: Adam Smith, Karl Marx, and John Maynard Keynes, New York 2007, s. 149-150. []
  2. W. Bieńkowski, Reaganomika i jej wpływ na konkurencyjność gospodarki amerykańskiej, Warszawa 1995, s. 111-112. []
  3. P. Ptak, Ile państwa w gospodarce? Milton Friedman o ekonomicznej roli państwa, Warszawa 2008, s. 78-79. []
  4. Ibid., s. 80. []
  5. R. Gwiazdowski, RONBO, http://www.reagan.org.pl/artykul/ronbo, http://www.reagan.org.pl/artykul/ronbo-part-2, 26.10.2012. []
  6. W. Bieńkowski, op. cit., s. 117-119. []
  7. Ibid., s. 120. []
  8. Ibid, s. 121. []


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Zulukarnajn napisał(a):

    Chyba rozumiem intencje tego artykulu aczkolwiek aby oddac zalozenia taktyczne tej teorii w praktyce trzeba bardziej uwypuklic aspekty deregulacji oraz ograniczonego interwencjonizmu panstwowego. Ponadto, ten drugi termin musi miec odpowiednia narracje aby czytelnik rozumial co tak naprawde sie za tym kryje. Ten sam termin ma zupelnie inne znacznie po obu stronach oceanu...

Zostaw własny komentarz