„Powstanie Warszawskie 1944” – H. von Krannhals – recenzja


Sierpień niewątpliwie kojarzy się Polakom z tematyką Powstania Warszawskiego. W mediach ożywają dyskusje o słuszności decyzji dotyczącej wybuchu walk, o niemieckim barbarzyństwie, o niezłomnej postawie powstańców. Z okazji kolejnych rocznic powstania różni wydawcy przygotowują specjalne publikacje. Nie inaczej jest w przypadku Wydawnictwa Bellona, które, chcąc nadrobić kilkudziesięcioletnie opóźnienie w stosunku do pierwszego niemieckiego wydania (1962), przygotowało polskie tłumaczenie pracy Hannsa von Krannhalsa.

Hanns von Krannhals był urodzonym w 1911 r. (zm. 1970 r.) w Rydze niemieckim historykiem z hitlerowską przeszłością. Mieszkając w Wolnym Mieście Gdańsku, już w 1921 r. wstąpił do NSDAP, chcąc, aby miasto zostało włączone w granice Rzeszy. Po ukończeniu studiów zainteresował się m.in. mniejszościami niemieckimi w Polsce – stąd jego liczne podróże po Polsce i znajomość języka. Po wybuchu wojny Krannhals pracował jako referent prasowy Alberta Forstera, ale później w 1942 r. został wcielony do jednostki artylerii przeciwlotniczej Wehrmachtu. Po kapitulacji Rzeszy współpracował z brytyjskimi władzami okupacyjnymi. Kiedy w RFN wybuchła afera Heinza Reinefartha, Krannhals stał się zaciekłym poszukiwaczem i demaskatorem niemieckich zbrodni na ludności Warszawy w czasie powstania. Niestety, obciążając zbrodniami SS, starał się jednocześnie pomniejszyć winę Wehrmachtu. Największym dorobkiem Hannsa von Krannhalsa stała się praca, która po raz pierwszy ukazała się w RFN w 1962 r. pod niemieckim tytułem Der Warschauer Aufstand 1944.

Autor podzielił ją na 14 dużych części – rozdziałów. Po wprowadzeniu nakreślającym zagadnienia polskiego podziemia, jego stosunku do Związku Sowieckiego oraz początków akcji „Burza„, von Krannhals przedstawił sytuację w przededniu wybuchu walk. W dalszej kolejności opisał położenie i siły strony niemieckiej, moment rozpoczęcia walk, a także skierowanie do Warszawy niemieckiej odsieczy. Bardzo istotnym fragmentem książki są działania militarne, a w nich sowieckie natarcie na Pragę i fikcyjne próby udzielenia powstańcom pomocy. Autor podkreślał, że sowiecki atak, który ruszył 10 września na Pragę, był ”niemieckim koszmarem”, a dowództwo SS i Wehrmachtu widziało w nim realne zagrożenie i współdziałanie z powstańcami w mieście oraz w Puszczy Kampinoskiej. Nie mniej interesujące są dalsze rozdziały książki: Powstanie Warszawskie i polityka światowa, Zakończenie i bilans, Zwalczanie powstania przez Niemców (a tu: Sprzeczne z prawem zachowanie walczących jednostek). Krannhals, opisując niemieckie barbarzyństwo, starał się zrzucić wszystko na SS, a wybielić Wehrmacht. Ale wspominał także np. o niszczeniu miasta już po zakończeniu działań zbrojnych. Ważną część pracy stanowią załączone dokumenty, bibliografia, indeks osobowy oraz dodatek przygotowany przez redakcję, dotyczący życia von Krannhalsa.

Chciałbym jeszcze podkreślić fakt znakomitego wydania książki, której kartki zostały zszyte i oprawione w twardą okładkę. Treść uzupełniono zdjęciami archiwalnymi i kolorowymi mapkami przedstawiającymi sytuację w poszczególnych dzielnicach Warszawy.

Naturalnie nie ze wszystkimi argumentami autora trzeba się zgadzać. Cóż może poczuć polski historyk (być może uczestnik powstania albo jego potomek), kiedy czyta takie stwierdzenie: „Rozkaz o powstaniu – lecz nie o powstaniu powszechnym – miał zatem na celu, niezależnie jak gorzko to zabrzmi, nie wyzwolenie ludności Warszawy spod jarzma niemieckiej okupacji, ale uwolnienie Armii Krajowej od nacisku wyznaczonego sobie samej zadania. Było to polityczne samousprawiedliwienie realizowane za pomocą niedostatecznych środków”1. Czy to już kuriozalna uwaga o całkowitym dyletanctwie i bezmyślności AK, czy też jakiś nie do końca udany skrót myślowy niemieckiego autora?

Hanns von Krannhals nie ustrzegł się także wielu błędów rzeczowych. Niech nie dziwi fakt, że autor, będąc Niemcem, pomniejszał liczbę ofiar niemieckich masowych mordów. Gdy wspominał o Rzezi Woli, pisał o liczbie, która „z pewnością przekracza 10000 osób„. Oczywiście, że przekracza, nawet kilkakrotnie, badacze oceniają bowiem liczbę ofiar niemieckich mordów na Woli na 50-60 tys. ludzi. W innym miejscu autor stwierdził, że samoloty z pierwszymi zrzutami dla powstania startowały z lotnisk południowej Anglii. Tak naprawdę była to baza pod Brindisi na włoskim ”obcasie”. Niewiedza autora jest najbardziej widoczna, kiedy, wyliczając wyposażenie niemieckiego 302. batalionu pancernego, wspominał o lekkich nosicielach ładunków wybuchowych typu Goliath, zamiast o ciężkich nosicielach ładunków wybuchowych Borgward B-IV.

To ważny moment, że w języku polskim ukazuje się wreszcie monumentalne dzieło niemieckiego badacza. Niestety czytając jego pracę, zauważamy, że ta nowatorska w latach 60. ubiegłego wieku książka dziś już w zasadzie niczym nowym nas nie zaskoczy. Obecnie znana jest doskonale struktura niemieckich jednostek użytych do zdławienia powstania. Wiemy również o szczegółach ogromnej liczby niemieckich zbrodni popełnionych w Warszawie. Pomimo tego, z pewnością należy sięgnąć po publikację Wydawnictwa Bellona, aby zapoznać się z niemiecką oceną walki AK, poznać perspektywę tych działań od drugiej strony, a nawet by usłyszeć gorzkie słowa krytyki.

Polecam.

Plus minus:

Na plus:

+ monografia zagranicznego autora dotycząca Powstania Warszawskiego

+ inne (niż polskie) spojrzenie na sprawę

+ wiele informacji o niemieckiej stronie konfliktu

+ przypisy autora i redakcji

+ staranne i solidne wydanie

Na minus:

- kilka rażących błędów merytorycznych

Tytuł: Powstanie Warszawskie 1944

Autor: Hans von Krannhals

Wydawca: Bellona

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-11-15049-2

Liczba stron: 608

Okładka: twarda

Cena: około 58 zł

Ocena recenzenta: 7,5/10

Redakcja merytoryczna: Malwina Lange

Korekta językowa: Wiktoria Wojtczak

  1. H. Krannhals, Powstanie Warszawskie 1944, Warszawa 2017, s. 140. []

Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz