Cios w plecy. Prasa brytyjska o inwazji sowieckiej na Polskę


O świcie 17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła granicę z Polską, wywiązując się ze zobowiązania zaciągniętego w pakcie Ribbentrop–Mołotow, udając przy okazji, że działa w obronie mieszkańców „Zachodniej Ukrainy„ i „Zachodniej Białorusi„ w obliczu upadku Polski. Wydarzenie to szybko zyskało miano „ciosu w plecy”, co zawdzięczamy prorządowemu brytyjskiemu dziennikowi ”The Times”, który po raz pierwszy użył tego określenia. Na stałe zapisało się ono w historii Polski.

Józef Stalin i Joachim von Ribbentrop, Moskwa 23.08.1939

Co zrobi Stalin?

W pierwszych dniach kampanii wrześniowej powszechnie uważano, że władze sowieckie nie zamierzają prowadzić wojny przeciwko Polsce ramię w ramię z III Rzeszą. Brytyjską opinię publiczną uspokoić miały wyszukiwane w prasie sowieckiej i przedrukowywane informacje, w których porównywano Związek Sowiecki do „Wyspy Spokoju”, która chce pozostać neutralna i wzbogacić się na konflikcie państw kapitalistycznych1. Sympatie wśród mieszkańców ZSRR były, jak pisali Sowieci, raczej propolskie niż proniemieckie, co uważano za spuściznę po wieloletniej kampanii antyniemieckiej prowadzonej przez sowiecką propagandę.

Pierwsze głosy na temat mobilizacji wojsk sowieckich pojawiły się w brytyjskiej prasie 9 września. Wszystkie gazety tłumaczyły ten krok identycznie: nerwową atmosferą i koniecznością zabezpieczenia zachodniej granicy, do której zbliżały się powoli oddziały Wehrmachtu2. Na łamach „Spectator” kpiono z obaw przed sowiecką agresją, skoro mobilizację przeprowadzali wszyscy sąsiedzi Polski, wciąż podkreślano, że dla Stalina darem z niebios byłaby długoletnia wojna Zachodu3. Również „The Times” podawał za źródłami moskiewskimi, że nie ma co wątpić i obawiać się sowieckiej postawy4.

Do zmiany poglądów doszło w połowie września 1939 r. „Manchester Guardian„ podjął się jako pierwszy spekulacji, z których wynikało, że Stalin może chcieć osiągnąć korzyści z wojny polsko-niemieckiej, choć wciąż twierdzono, że Polsce nie grozi ”cios w plecy”5. Kolejnym głosem był opublikowany na dzień przed agresją artykuł w „Daily Express„, w którym informowano o zmobilizowaniu łącznie czterech milionów żołnierzy sowieckich i rozpoczęciu propagandowej kampanii antypolskiej. Konkluzją artykułu była sugestia, że celem sowieckich działań jest ”rozkrojenie” Polski przez III Rzeszę i ZSRR6.

Dnia 17 września Brytyjczycy kupowali gazety, w których nie pisano jeszcze o agresji Armii Czerwonej na Polskę, choć mogli już o tym usłyszeć w BBC. Dziennikarze „The Times” w artykule Russian critic of Poland wnioskowali, że Rosja Sowiecka ma chrapkę na niepolskie narodowościowo ziemie II RP, a dobre relacje z III Rzeszą mogą jej to umożliwić7. Ciekawie do sprawy podszedł konserwatywny „Daily Telegraph”, w którym sugerowano, że Hitler obiecał Stalinowi w pakcie RibbentropMołotow wschodnie tereny Rzeczpospolitej zaledwie za milczenie i brak działania8.

Inwazja Armii Czerwonej

Prasa poinformowała z jednodniowym opóźnieniem o inwazji Armii Czerwonej na Polskę. Niefortunnie używano przy okazji określeń „Zachodnia Ukraina„ i ”Zachodnia Białoruś” cytowanych za sowieckimi komunikatami prasowymi9. Próbowano wytłumaczyć zdezorientowanym czytelnikom pobudki sowieckiej polityki. Najostrzejsze osądy wydawał „Manchester Guardian”, gdzie pisano 18 września, że Rosja i III Rzesza są naturalnymi sojusznikami, którzy przez wzgląd na wspólne cele będą kontynuować współpracę10. Piszący dla „Daily Herald” William Norman Ewer stwierdził, że co najmniej od kryzysu czechosłowackiego ZSRR nosił się z zamiarem zagarnięcia ziem, które przed rewolucją bolszewicką należały do Rosji. Nie udało się tego dokonać we wrześniu 1938 r., nie udało się również uzyskać realnych obietnic ze strony Francji i Wielkiej Brytanii, Stalin zadecydował więc po długich negocjacjach o podpisaniu porozumienia z Hitlerem11.

 

Winny czy niewinny?

Sporo tytułów usprawiedliwiało krok Stalina. W „Daily Telegraph„ pisano, że najprawdopodobniej Armia Czerwona dokonała inwazji na Polskę tylko dlatego, że Hitler ostrzegł Stalina, iż jeśli nie zajmie wschodnich rejonów Rzeczpospolitej, zrobi to III Rzesza. Podawano za Mołotowem świetnie znane argumenty o obronie „Zachodniej Białorusi„ i ”Zachodniej Ukrainy” w związku z upadkiem polskiej państwowości i szerzącą się anarchią12. Jeszcze dalej poszedł „Spectator”, który powołał kontrowersyjne argumenty historyczne. Skoro przez 150 i więcej lat ziemie te należały do carskiej Rosji, której Związek Sowiecki był sukcesorem, jest w jakiś sposób naturalne i warte zrozumienia, że Stalin nie był skłonny oddać ich Hitlerowi13. Również „New Statesman and Nation„ starał się bronić polityki Moskwy. Przecież zainstalowanie się ZSRR na wschodnich peryferiach Polski było sprzeczne z niemieckimi interesami i zmniejszało szanse na zdominowanie przez III Rzeszę pozostałych państw regionu. Poza tym ziemie wschodnie zostały zagarnięte przez Piłsudskiego w ”jednej z najmniej słusznych wojen” na mocy pokoju brzeskiego z 1921 r.14Cała reszta, z prorządowym „The Times” na czele, bezkrytycznie potępiała politykę Stalina.

Armia Czerwona bardzo szybko wkraczała w głąb Polski. William Spenwill z socjalistycznego „Daily Herald” relacjonował sowiecki komunikat, zgodnie z którym żołnierze mieli być serdecznie witani przez białoruskich chłopów, którzy z radością wymieniali polskie flagi na sowieckie15. W „New Statesman and Nation”, dość chętnie podejmującym się obrony sowieckiej polityki, pisano, że wprawdzie wkroczenie Armii Czerwonej przyspieszyło upadek Rzeczpospolitej, ale nie wpłynęło na bieg kampanii wrześniowej. Wprawdzie walki partyzanckie mogłyby potrwać nieco dłużej, ale kwestią dni było załamanie się głównych sił Wojska Polskiego oraz upadek Warszawy16.

Bierna postawa sojuszników

„The Times” pisał 18 września, że premier Chamberlain spędził cały dzień na konsultacjach, które miałyby przynieść odpowiedź na pytanie, co należy uczynić w związku z zaistniałą sytuacją. Ale sam tytuł artykułu – Najprawdopodobniej nie będzie natychmiastowego stanu wojny z Moskwą, sugerował, jakie kroki mogą zostać podjęte przez rząd17. Obiektywnie patrząc, nie można się dziwić Chamberlainowi, że nie podjął decyzji o wypowiedzeniu wojny nowemu agresorowi, skoro na taki krok nie zdecydował się nawet Rząd Polski. Wątek ten, dla usprawiedliwienia rodaków, chętnie poruszał powiązany z gabinetem „The Times”, gdzie pisano, że skoro Rząd Polski przed przekroczeniem granicy nie wezwał sojuszników do wypowiedzenia wojny ZSRR, to nie było powodów, aby Chamberlain zrobił cokolwiek więcej niż oprotestowanie przyszłego rozbioru Polski18. Innych argumentów używał „Spectator”, który przyznawał wprawdzie, że z treści sojuszu polsko-brytyjskiego wynikała powinność udzielenia Polsce pomocy również wobec agresji sowieckiej, jednak ze względów geograficznych było to niemożliwe19.

* * *

17 września 1939 r. jest ważną cezurą w historii Polski i nieco mniej ważną w historii stosunku prasy brytyjskiej do II RP. Przed tym dniem panowała wszechobecna atmosfera przedziwnego entuzjazmu połączonego z niedoinformowaniem, czego efektem były liczne artykuły, w których wierzono w długą wojnę obronną. Po zadaniu przez Stalina „ciosu w plecy„ prasa zaczęła powoli kończyć kampanię wojenną i dzielić Polskę pomiędzy agresorów. Po raz pierwszy pojawił się też problem przyszłości granicy wschodniej. ”New Statesman and Nation” stwierdził, że z dniem 17 września zniknęła możliwość odbudowania Rzeczpospolitej w granicach wersalskich, trzeba by bowiem pokonać oba państwa totalitarne rozciągające się od Władywostoku po Kolonię20. Kolejne lata pokazały, że było dużo racji w tym mało politycznym artykule.

Bibliografia

Prasa:

  1. „Daily Express” (1939).
  2. „Daily Herald” (1939).
  3. „Daily Mail” (1939).
  4. „Daily Telegraph” (1939).
  5. „Daily Worker” (1939).
  6. „Manchester Guardian” (1939).
  7. „New Statesman and Nation” (1939).
  8. „Spectator” (1939).
  9. „The Times” (1939).

Literatura:

  1. Batowski H., Agonia pokoju i początek wojny, Poznań 1969.
  2. Berska B., Kłopotliwy sojusznik. Wpływ dyplomacji brytyjskiej na stosunki polsko-sowieckie w latach 19391943, Kraków 2005.
  3. Ciechanowski J., Wielka Brytania i Polska od Wersalu do Jałty, Pułtusk 2008.
  4. Kornat M., Dyplomacja polska wobec zbliżenia niemiecko-sowieckiego w roku 1939 w świetle nie publikowanych dokumentów, „Zeszyty Historyczne” 138, Paryż 2001.
  5. Kozłowski E. (red.), Agresja sowiecka na Polskę w świetle dokumentów. 17 września 1939, t. 1. Geneza i skutki agresji, Warszawa 1994.
  6. Rukkas A., Poland in political and military plans of the Soviet Union, September – October 1939, [w:] Kampania polska 1939. Polityka – społeczeństwo – kultura, t. 1, Warszawa 2015.
  7. Strzembosz T. (red.), Studia z dziejów okupacji sowieckiej (19391941), Warszawa 1997.
  8. Śleszyński W., Postawy mniejszości białoruskiej w Polsce (marzec – październik 1939 r.), [w:] Kampania polska 1939. Polityka – społeczeństwo – kultura, t. 2, Warszawa 2015.

Redakcja merytoryczna: Artur Markowski
Korekta językowa: Aleksandra Czyż

  1. Russians know we are at war, „Daily Herald”, 5 IX 1939 r., s. 5; Russia an island of peace”, „The Times”, 8 IX 1939 r., s. 8. []
  2. Partial Russian mobilization, „The Times”, 11 IX 1939 r., s. 8; Soviet intention, „The Times”, 12 IX 1939 r., s. 11; Russia – the Dark Horse; Russia shocked by war news, „Daily Herald”, 6 IX 1939 r., s. 5; Soviet want to stay aloof, „Daily Telegraph”, 6 IX 1939 r., s. 8. []
  3. „Spectator”, 8 IX 1939 r. []
  4. Soviet intention, „The Times”, 12 IX 1939 r., s. 11. []
  5. Violent Russian criticism of Warsaw, „Manchester Guardian”, 15 IX 1939 r., s. 9. []
  6. Nazis planning buffer State, „Daily Express”, 16 IX 1939 r., s. 2. []
  7. Russian critic of Poland, „The Times„, 15 IX 1939 r., s. 8. ”Pravda” pisała wówczas o upadku państwowości polskiej, co w dalszej kolejności przejęły inne sowieckie orany prasowe. []
  8. Mystery of Soviet intentions, „Daily Telegraph”, 16 IX 1939 r., s. 3. []
  9. Poles we fight on, „Daily Express”, 18 IX 1939 r., s. 1; 500,000 men in invasion, „Daily Mail”, 18 IX 1939 r., s. 8. []
  10. Russia’s aims, „Manchester Guardian”, 18 IX 1939 r., s. 3. []
  11. W.N. Ewer, The Russian riddle solved, „Daily Herald”, 21 IX 1939 r., s. 6. []
  12. Sequel to swift Germany advance, „Daily Telegraph”, 18 IX 1939 r., s. 1. []
  13. Great Britain and Russia, „Spectator”, 29 IX 1939 r. []
  14.  Brest-Litovsk revenged, „New Statesman and Nation”, 23 IX 1939 r. []
  15. Poles hoist red flag, says Russians, „Daily Herald”, 19 IX 1939 r., s. 2. []
  16. Operations of war, „New Statesman and Nation”, 23 IX 1939 r. []
  17. The unholy alliance, „Spectator”, 22 IX 1939 r. []
  18. Soviet plans, „The Times”, 19 IX 1939 r., s. 11. []
  19. The unholy alliance, „Spectator”, 22 IX 1939 r. []
  20. Brest-Litovsk revenged, „New Statesman and Nation”, 23 IX 1939 r.; Correspondents, „New Statesman and Nation”, 23 IX 1939 r.; Moscow and the war, „New Statesman and Nation”, 30 IX 1939 r.; Correspondence, „New Statesman and Nation”, 30 IX 1939 r. []

Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum.Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

1 komentarz

  1. Anonim napisał(a):

    Gdyby wojna zimowa w Finlandii potrwała dłużej, to w 1940 r. mielibyśmy starcie sił alianckich z Armią Czerwoną.

Zostaw własny komentarz