„Rycerze i żołnierze” – J. Sedlačkova – recenzja


Uzbrojeni po zęby żołnierze, dysponujący potężnym orężem czy pojazdami, wspaniale demonstrujący siłę zawsze stanowili obiekt dziecięcych marzeń i westchnień. Na fali wydawnictw dla dzieci ostatnich lat pojawiła się także książka opisująca właśnie ich – wojowników i ich dzieje.

Ostatnimi czasy wydaje się dużo książek historycznych dla dzieci. W sposób nieco uproszczony i schematyczny pokazują fragmenty dziejów, dając jednak asumpt do zainteresowania i pogłębiania wiedzy w przyszłości. Pojawiały się już tu recenzje pozycji wprowadzających w historię kobiet, noblistów, polskich zamków, a teraz czas na opowieść dla prawdziwych bohaterów – opowieść o żołnierzach wszystkich epok.

Tu mała uwaga – ja mam 27 lat, studia historyczne, doświadczenie lat w rekonstrukcji – więc jestem szczególarzem i pedantem w pewnych sprawach. I ciężko mi było zdjąć te okulary wobec książki dla najmłodszych.

Co ciekawe, nie musiałem się nawet bardzo starać. Więcej – radośnie oddałem się dziecinnej ciekawości i z zafascynowaniem podążałem za rozwojem technicznym, ilościowym i jakościowym sposobów prowadzenia walki. Mówiąc wprost – nie mogłem się oderwać.

Co sprawiło, że – cytuję – dwudziestoparoletni koń nie mógł się oderwać od dziecięcej książki z obrazkami? Ano właśnie te obrazki i krótka, choć niezwykle treściwa narracja. Wiedzie ona chronologicznie od czasów polowań na mamuty po współczesność, nie pomijając w zasadzie żadnej epoki. Są więc wojny starożytności, średniowieczni rycerze, nowożytni muszkieterowie, Wielka Armia Napoleona, Wielka Wojna, II wojna światowa, Korea i Wietnam. Nie pominięto nawet tematyki szpitali, na przykładzie słynnych MASH (tu uśmiech dla dorosłych wielbicieli Sokolego Oka i Radara O’Reillyʼego). Szerokość tematu – przecież jednego z największych w historii – nie przeszkodziła w zwięzłym ani bardzo rzetelnym jego przedstawieniu.

Obrazki są – powiedziałbym – doskonałe. Zostały nieco uproszczone, ale nie tracą przy tym na szczegółach. Kateřina Hidaková, Ondřej Dolejší i Tomáš Pernický stworzyli widowiskową, przyciągającą warstwę graficzną, zachowując jednocześnie wielką wierność historyczną. Większość rysunków jest poprawna i doskonale opisana, zdarzyły się jednak małe błędy, jak w przekroju pistoletu na stronie 62, gdzie pomylono sprężynę powrotną ze sprężyną igliczną, czy na stronie 45, gdzie błędnie podpisano amunicję scaloną jako pociski Minié. Nie są to błędy krytyczne, nie rzutują na szczęście na całokształt książki. Myślę nawet, że jeśli książka ta rozbudzi pasję do militariów, młody odkrywca prędzej czy później znajdzie wielką radość w tym, że będzie mógł poprawić te małe błędy.

Dodam jeszcze słowo o języku. Jest prosty i przystępny. Zastosowano także zabiegi przybliżające postacie czy wydarzenia historyczne małemu czytelnikowi – minigry, zadania, a także stylizowane „kartki z pamiętników”. Nawet ja się przy tym świetnie bawiłem!

Ciekawym zabiegiem utrwalającym wiedzę są linie czasu czy linie rozwojowe umieszczone na ostatnich stronach, porządkujące chronologiczną wiedzę w różnych dziedzinach – rozwoju broni, transportu, sprzętu, życia wielkich wodzów. Wszystko to oczywiście z wykorzystaniem rysunków, które już pojawiły się w treści.

Skoro ta mała książeczka – bogata jednak w obraz i treść – potrafiła zafascynować nieco zmanierowanego znawcę tematu, to tym bardziej powinna spodobać się najmłodszym. W końcu obok strażaka i policjanta większość z nas, dorosłych, chciała być kiedyś żołnierzem.

 

Plus minus:

Na plus:

+ wspaniała szata graficzna

+ poziom narracji dostosowany do wymagań dzieci

Na minus:

- nieliczne błędy

 

Tytuł: Rycerze i żołnierze

Autorzy: Jana Sedlačkova (tekst), Kateřina Hidaková, Ondřej Dolejší i Tomáš Pernický (obrazki)

Wydawca: Wydawnictwo RM

Rok wydania: 2018

ISBN: 978-83-7773-821-4

Liczba stron: 77

Okładka: miękka

Cena: 29,99 zł

Ocena recenzenta: 9/10

 

Redakcja merytoryczna: Zuzanna Świrzyńska

Korekta: Edyta Chrzanowska


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz