Palma na dziś, czyli ciekawostki wokół Niedzieli Palmowej


Niedziela Palmowa. Dla chrześcijan ważne święto, swoisty przedsmak Wielkiego Tygodnia, który z kolei przygotowuje do jednego z najważniejszych świąt - Wielkanocy. Niedziela Palmowa to reminiscencje słynnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy, podczas którego lokalna społeczność przywitała go palmami. Informują o tym ewangeliści: Mateusz, Marek i Łuksza. 

Wjazd do Jerozolimy (obraz Giotta)

Sam motyw palmy i jej symbolika jest dość rozbudowana. Bliskowschodnia palma, hodowana zresztą już od ponad 6 tys. lat, jest potężnych gabarytów, bo osiąga nawet 30 m wysokości i może dać ponoć ponad 250 kg daktyli. Jest symbolem płodności, miłości, urodzaju, dobrodziejstwa, rozdzielczości płciowej, macierzyństwa, obfitości i nieśmiertelności.

Już u Rzymian identyfikowana jako symbol męskości. Tutaj z kolei rozwinął się kult falliczny, którego właśnie palma jest jednym z elementów. Wszystko co długie, podłużne, wysokie, stabilne, szerokie, potężne etc., nawiązywało do kultu fallicznego, który rozpowszechniony był w całym basenie śródziemnomorskim, emanował niemal na całą Europę i osiągał tereny, gdzie rozwijały się ludy celtyckie, germańskie, a później i słowiańskie.

Z kultem fallicznym związane są takie bóstwa jak egipski Ozyrys, z Hellady Demeter, Hermes, Dionizos, Priapa oraz rzymscy Fascinus i Wulkan. Germański i skandynawski Thor i słowiański Perun, również wiązani są z kultem fallicznym.

Wjazd Jezusa do Jerozolimy (obraz Pietro Lorenzetti)

Samymi symbolami tego kultu są m.in. palmy (to już wiemy!), a ponadto strzała, laska, miecz, pług, maczuga, berło, kamień, kolumna, róg, wieża, palec wskazujący, penis, kolor czerwieni, błyskawica, nieboskłon, środek koła, krzyż, drzewo, zwierzęta takie jak koń, baran, kozioł, zając, ryba, wąż, ponadto kwiaty i owoce jak figa, brzoskwinia, granat, jabłko, winogrona, bluszcz, mandragora, czy też szyszki roślin iglastych.

Falliczne kształty przybierają słynne palmy wielkanocne. Strojne, kolorowe, misternie od wielu miesięcy przygotowywane przez całe rodziny, w niektórych regionach Polski przybierają wręcz monstrualnych rozmiarów i dochodzą do 25-30 m. Im większa, bardziej strojna, dłużej przygotowywana i dobrze wyeksponowana w odpowiednim momencie i miejscu, na widoku publicznym, tym lepiej! Sama tradycja strojenia palm nie jest polska. Zapoczątkował ją Kościół francuski już w VII w.

Dziewczynka z palmą (obraz Józefa Mehoffera)

W Polsce z kolei zadomowił się w nowożytności i to w rozbudowanej formie na południu kraju, ale też na Kurpiach czy Wileńszczyźnie. Tradycja zdobienia palm uchwytna jest też w południowych Niemczech i w Austrii. We wszystkich przypadkach, nim plama zostanie zademonstrowana audytorium, a szczególnie współzawodnikom w organizowanym konkursie na najlepszą palmę wielkanocną, zostanie ona włączona w procesję, podczas której zostanie wyeksponowana. W Krakowskiem towarzyszyli tejże procesji tzw. Pucheroki, przebierańcy (jak podczas kolędowania), którego etymologia związana jest z łacińskim „puer” – chłopiec, a to dlatego, że za Pucheroki przebierali się krakowscy żacy. Ci towarzysze fallicznych palm wielkanocnych, to najpewniej reminiscencje dawnych pogańskich zwyczajów, być może nawiązujących do tradycji antycznej i średniowiecznej w krajach europejskich.

Sprzedaż palm wielkanocnych przed kościołem, 1934 rok

Niedziela Palmowa rozpoczynająca Wielki Tydzień, jej atrybuty w postaci ozdobnych palm, to kolejny element cyklu nadejścia wiosny i powtarzających się motywów związanych z urodzajem, płodnością, seksualnością, kobiecością i męskością. To wreszcie ukryty kult falliczny, którego motywy w nim występujące wszystko na to wskazują.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz