Zarys pruskiej polityki wobec Kościoła katolickiego na przykładzie Warszawy w latach 1796-1806


Po upadku Rzeczypospolitej Królestwo Pruskie stało się nie tyle słowiańskie, co w ogromnej mierze katolickie. Tym samym pojawił się problem, z którym monarchia Hohenzollernów nie miała nigdy dotąd do czynienia na taką skalę. Polityka wobec Kościoła rzymskokatolickiego i jego wiernych stała się odtąd jednym z priorytetowych działań pruskich władz lokalnych i centralnych.

Ziemie Polski po rozbiorach, w odcieniach niebieskiego ziemie zaboru pruskiego / fot. Halibutt„ CC-BY-SA-3.0

W 1796 roku pruskie nabytki terytorialne zamknęły się w 141 tys. km2, obejmując wiele działających diecezji1. Już w 1793 roku Prusy chciały pozostawić w Gnieźnie siedzibę prymasa, później zaś zniosły ten urząd. Warto zaznaczyć, że po upadku Polski metropolia gnieźnieńska została podzielona w wyniku rozbiorów2. Jej metropolita miał zakaz korzystania z praw, jakie posiadał w stosunku do biskupstw zaboru austriackiego i rosyjskiego, a w 1797 roku wprowadzono zakaz ingerencji duchowieństwa w ziemie innego zaboru. Do tego wprowadzona kontrola kształcenia kleru miała służyć w dalszej perspektywie germanizacji ludności3.

Rząd pruski celowo ograniczył kontakty ze Stolicą Apostolską, a podawanie do wiadomości dokumentów papieskich wymagało zgody władz państwowych. Odwoływanie się do Rzymu, nawet w sprawach zarezerwowanych dla Stolicy Apostolskiej, również zostało zakazane. Ostateczną instancją stał się biskup miejsca. Powołano do życia tzw. Radę Kościelną, wydajającą polecenia biskupom i rozstrzygającą o wszystkich sprawach związanych z jego funkcjonowaniem4.

Prusy na początku prowadziły ostrożną politykę wobec Kościoła i szukały kompromisowych rozwiązań. W dalszej perspektywie działania te miały doprowadzić do stopniowego podporządkowania niemal wszystkich dziedzin życia pruskiej racji stanu. W latach 17971799 przejęto dobra kościelne i wprowadzono ograniczenia dla duchownych5. Prusacy dążyli do całkowitego rozbicia przedrozbiorowej struktury organizacyjnej Kościoła6.

Utworzenie diecezji w Warszawie

Chcąc zerwać wszelką łączność z ziemiami polskimi, pozostającymi pod władzą pozostałych zaborców, wydzielono okręgi podlegające biskupom: wileńskiemu, żmudzkiemu, łuckiemu i krakowskiemu. Na wydzielonych tym sposobem terenach utworzono nowe biskupstwa: warszawskie, wigierskie i supraślskie, które były zależne od króla7.

Pius VI

O ustanowieniu diecezji w Warszawie myślano na sejmie grodzieńskim w 1793 roku. Rok później papież Pius VI wyłączył mazowiecką część diecezji poznańskiej, powierzając jej zarząd prymasowi Poniatowskiemu. Trzeci rozbiór przekreślił całkowicie plany erekcji diecezji w Warszawie przez rząd polski. Dopiero Wilhelm II w 1796 roku zdecydował o utworzeniu tego biskupstwa, a papież potwierdził to bullą Ad universam agri Dominici curam z 16 października 1798 roku8.

Przyszła katedra, kolegiata św. Jana, już w 1669 roku została zrównana z kościołami katedralnymi. Papież Klemens XI potwierdził to w 1715 roku. Stan fary był dobry, wymagał tylko reparacji dachu. Zakrystia była dobrze utrzymana, podobnie dawny pałac prymasów, przewidziany dla przyszłego biskupa. Funkcjonował także chór parafialny. Na początku XIX wieku w kościele znajdowały się relikwie Krzyża Świętego, cierń z korony Pana Jezusa i z ciała św. Jana. Znana jest także liczba duchownych obsługujących wówczas parafię: 6 wikariuszy, 6 mansjonarzy, 4 psałterzystów i 8 altarzystów9.

Diecezja warszawska składała się z 7 dekanatów i 108 parafii, wyłącznie na ziemiach zaboru pruskiego. W 1800 roku wyłączono z diecezji Płockiej Pragę i 5 dalszych parafii, które odtąd weszły w skład nowej diecezji. Jej pierwszym biskupem został ks. Józef Bończa Miaskowski, prepozyt kapituły poznańskiej10. Po jego śmierci, w 1804 roku, rząd pruski planował zniesienie diecezji. Jednak na skutek sprzeciwu Stolicy Apostolskiej pomysł zaniechano, a jej administratorem apostolskim został w 1805 roku biskup poznański Ignacy Raczyński, późniejszy metropolita gnieźnieński. Prusakom chodziło także o to, żeby Warszawa stając się już teraz ważnym ośrodkiem duchowym, nie nabrała jednak większego znaczenia11.

Na tę decyzję ogromny wpływ miały skutki rewolucji francuskiej i trudne położenie państwa kościelnego. Ponadto antyklerykalne wystąpienia polskich jakobinów kazały iść na kompromis z protestanckim państwem w celu utrzymania względnej stabilizacji12.

Polityka względem bractw i stowarzyszeń katolickich

Na przełomie XVIII i XIX wieku Warszawa posiadała liczne klasztory i domy zakonne, zarówno męskie, jak i żeńskie. W obrębie miasta znajdowało się także 6 szpitali (będących jednocześnie przytułkami). Istniejący do dnia dzisiejszego Szpital Dzieciątka Jezus, był pod opieką księży misjonarzy. Ponadto działały inne szpitale: bonifraterski Świętego Jana Bożego, Świętego Łazarza, Świętego Kazimierza (wychowywały się tam biedne dziewczęta). Kościół posiadał także dwa seminaria duchowne: księży komunistów i księży misjonarzy13.

Prusacy poddali ścisłej kontroli całe życie zakonne, tolerując tylko zgromadzenia zajmujące się działalnością oświatową, które stanowiły dla nich bezpłatną kadrę nauczycielską. Zakony kontemplacyjne i żebracze uznawali za niepotrzebne obciążenie dla państwa. Dodatkowym czynnikiem niechęci było pielęgnowanie przez mnichów polskiej tradycji narodowej. Niektóre zakony skasowano, na przykład Franciszkanów Obserwantów przeniesiono do Warki, a ich klasztor przeznaczono na więzienie14.

Kościół św. Benona w Warszawie

Badając dzieje warszawskiego życia religijnego na początku XIX wieku, nie sposób pominąć działalności benonitów, wywodzących się z zakonu redemptorystów. Redemptoryści pojawili się w Warszawie za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1787 roku. Dwóch braci, Klemens Hofbauer i Tadeusz Hübl, wraz z kandydatem na brata, Emanuelem Kunzmanem, objęło opiekę nad bractwem św. Benona. Nie ograniczali się oni tylko do prowadzenia działalności duszpasterskiej w swoim kościele na Nowym Mieście.

Bracia nie cieszyli się uznaniem pierwszego biskupa diecezji warszawskiej, który w 1802 roku pisał do władz pruskich, że ojcowie benonici nie otrzymali zgody na założenie klasztoru oraz„ iż byli traktowani przez miejscowe władze kościelne jako obcy i niemający stałego miejsca zamieszkania. Biskup Miaskowski nie ingerował w prowadzoną przez nich działalność duszpasterską, ponieważ mieli oni duże wpływy wśród wiernych. Bał się również utraty zaufania. Dał on tym samym władzom pruskim wolną rękę wobec wpływu na prowadzoną przez benonitów działalność dydaktyczną. Chciał ich także przenieść, gdyż jego zdaniem klasztor znajdował się zbyt blisko kościoła parafialnego Najświętszej Marii Panny.

Szczególnie niechętnie patrzyli na nich urzędnicy kamery pruskiej. Oskarżali ich o prozelityzm, szerzenie fanatyzmu religijnego lub wzniecanie niepokojów społecznych wśród mieszkańców miasta. W 1804 roku policja przeprowadziła w klasztorze rewizję15. W 1805 roku władze pruskie potwierdziły pobyt benonitów w Warszawie, jednak mieli być oni traktowani jako instytut szkolny dla ubogiej młodzieży. Zakonnicy zostali usunięci z miasta w 1808 roku, po oskarżeniach o negatywny wpływ na mieszkańców16. Redemptoryści prowadzili działalność misyjną również w wielu innych miastach, także na ziemiach dwóch pozostałych zaborów17.

Polityka pruska wobec struktur Kościoła Katolickiego oraz jego wiernych musiała być wyważona, ale także prowadzona bardzo starannie. Wynikała ona z konieczności uporządkowania spraw związanych z inkorporacją olbrzymich terytoriów, które zarówno pod względem narodowościowym, społecznym i religijnym znacząco różniły się od ziem dawnych Prus Książęcych i Brandenburgii oraz niedawno inkorporowanego Pomorza Gdańskiego czy Śląska.

Nowa sytuacja wiązała się również ze zmianami granic diecezji, aby odzwierciedlały one nowe granice państw. Dotychczasowy układ diecezjalny został zmieniony przez utworzenie nowych organizmów, na przykład w Warszawie. Wszystko to miało sprawić, że Kościół rzymskokatolicki zostanie podporządkowany całkowicie państwu. Jego majątek miał zostać również częściowo przejęty. Prusom nie chodziło w tym wszystkim o dobro Kościoła, lecz o zwykłe wyrachowanie polityczne.

Bibliografia

  1. Drozdowski M. M., Zahorski A., Historia Warszawy, Warszawa 1981.
  2. Gach P. P., Geografia strat zakonów polskich w końcu XVIII i w XIX wieku, Rzym 1980.
  3. Giedroyć F., Rys historyczny szpitala św. Łazarza w Warszawie, Warszawa 1897.
  4. Handelsman M., Warszawa w roku 18061807, Warszawa 1911.
  5. Kallas M., Historia ustroju administracyjnego Polski, Warszawa 2006.
  6. Kieniewicz S., Warszawa w latach 17951914, Warszawa 1976.
  7. Kumor B., Historia Kościoła, t. 5, Lublin 2006.
  8. Mandziuk J., Kościelne dzieje Bielan warszawskich, „Saeculum Christianum” 2000, nr 2.
  9. Owczarski A., Czynić wszystko na chwałę bożą. Życie i działalność św. Klemensa Marii Hofbauera (17511820), apostoła Warszawy i patrona Wiednia, „Homo Dei” 2009, nr 3.
  10. Owczarski A., Redemptoryści Benonici w Warszawie 17871808, Kraków 2000.
  11. Sobieszczański F. M., Warszawa, wybór publikacji, t. 2, Warszawa 1967.
  12. Vereecke L., Duchowość Świętego Klemensa Marii Hofbauera, Kraków 1999.
  13. Wyczawski H. E., Przygotowanie do studiów w archiwach kościelnych, Kalwaria Zebrzydowska 1989.
  14. Wysocki J., Powstanie diecezji warszawskiej, Leszno k. Błonia 1998.
  1. Były to następujące diecezje: poznańska (bez części archidiakonatu warszawskiego), chełmińska, warmińska, włocławska, płocka oraz fragmenty innych: krakowskiej, łuckiej, wileńskiej i żmudzkiej. H. E. Wyczawski, Przygotowanie do studiów w archiwach kościelnych, Kalwaria Zebrzydowska 1989, s. 35-38. []
  2. W 1798 roku nowe diecezje, warszawska i wigierska, nie zostały włączone do metropolii gnieźnieńskiej. Nie zgodzono się także, aby Gniezno stanowiło drugą instancję apelacyjną dla sądów duchownych we Wrocławiu i na Warmii. []
  3. B. Kumor, Historia Kościoła, t. 5, Lublin 2006, s. 239-241, 242. []
  4. W 1801 roku redemptorysta ojciec Klemens Hofbauer pisał, że w składzie Rady Kościelnej nie ma żadnego katolika, a prezes jest największym wrogiem i przeciwnikiem zakonników. Wspominał on także o wydawaniu poleceń biskupom i zakonnikom oraz załatwianiu wszystkich spraw kościelnych. M. Kallas, Historia ustroju administracyjnego Polski, Warszawa 2006, s. 244-245; A. Owczarski, Redemptoryści Benonici w Warszawie 1787-1808, Kraków 2000, s. 33-34. []
  5. Zarządzenie z 28 kwietnia 1796 roku pozwoliło zabrać wszystkie posiadłości ziemskie. Bielańskim Kamedułom pozostawiono jedynie teren przylegający bezpośrednio do terenów klasztornych. Upadek Rzeczpospolitej oznaczał faktycznie koniec świetności królewskiej na warszawskich Bielanach. Zob. J. Mandziuk, Kościelne dzieje Bielan warszawskich, „Saeculum Christianum” 2000, nr 2 (brakuje nr stron). []
  6. J. Wysocki, Powstanie diecezji warszawskiej, Leszno k. Błonia 1998, s. 24-25. []
  7. M. Handelsman, Warszawa w roku 1806-1807, Warszawa 1911, s. 9. []
  8. Bulla Ad universam agri Dominici curam została wydana w klasztorze kartuzów pod Florencją. Zob. J. Wysocki, Powstanie diecezji warszawskiej…, s. 45. []
  9. J. Wysocki, Powstanie diecezji warszawskiej…, s. 36-38, 52. []
  10. Biskup Miaskowski był dobrym organizatorem, zwizytował w całości struktury kościelne i przywrócił karność duchowieństwa. Stał się także faktycznym przywódcą episkopatu w Prusach Południowych, głównie na skutek słabej postawy wobec państw zaborczych metropolity Ignacego Krasickiego, w walce o utrzymanie seminariów duchownych, chroniąc je przed likwidacją na rzecz seminariów nauczycielskich. []
  11. B. Kumor, Historia Kościoła…, s. 241, 244; M. M. Drozdowski, A. Zahorski, Historia Warszawy, Warszawa 1981, s. 23; S. Kieniewicz, Warszawa w latach 1795-1914, Warszawa 1976, s. 72. []
  12. J. Wysocki, Powstanie diecezji warszawskiej…, s. 48-49. []
  13. J. Wysocki, Powstanie diecezji warszawskiej…, s. 36-38, 40; Zob. F. M. Sobieszczański, Warszawa. Wybór publikacji, t. 2, Warszawa 1967, s. 366-394; F. Giedroyć, Rys historyczny szpitala św. Łazarza w Warszawie, Warszawa 1897. []
  14. S. Kieniewicz, Warszawa…, s. 73; A. Owczarski, Redemptoryści…, s. 33-34. []
  15. Ostatecznie klasztoru nie zlikwidowano, gdyż prowadzono przy nim szkołę. Ponadto jej obecność była potrzebna na Nowym Mieście, co więcej uczęszczała do niej spora grupa dzieci niemieckich. []
  16. Kasata warszawskiego zakonu Redemptorystów była jedyną kasatą, która miała miejsce w czasach Księstwa Warszawskiego. Zob. P. P. Gach, Geografia strat zakonów polskich w końcu XVIII i w XIX wieku, Rzym 1980, s. 43-51. []
  17. A. Owczarski, Redemptoryści…, s. 5-6, 23-24, 33-36, 185-201; Zob. A. Owczarski, Czynić wszystko na chwałę bożą. Życie i działalność św. Klemensa Marii Hofbauera (1751-1820), apostoła Warszawy i patrona Wiednia, „Homo Dei” 2009, nr 3 (brak nr stron); L. Vereecke, Duchowość Świętego Klemensa Marii Hofbauera, Kraków 1999. []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz