Czy Alaska powróci do Rosji? Rosjanie chcą unieważnienia umowy o jej sprzedaży


Dziś, 30 marca, obchodzimy 147 rocznicę podpisania umowy pomiędzy amerykańskim Sekretarzem Stanu Williamem H. Sewardem z rosyjskimi władzami o zakupie terytorium Alaski. Cena, jaką Stany Zjednoczone zapłaciły za ten pozornie bezużyteczny teren, to 7,2 miliony dolarów.  W latach 90-tych XIX wieku okazało się, że „lodownia Sewarda” może przynieść nieporównywalnie większe korzyści z powodu złóż złota i ropy naftowej.

Czek opiewający na kwotę 7,2 mln dolarów, za które kupiono Alaskę

Czek opiewający na kwotę 7,2 mln dolarów, za które kupiono Alaskę

Jak się okazuje, jeszcze dziś, parafrazując Fox News, Mateczka Rosja przypomniała sobie o tym niefortunnym interesie. Narodził się bowiem pomysł, aby Alaskę przyłączyć do Federacji Rosyjskiej. Ma być to, według rosyjskich ekspertów, możliwe, jeśli podważy się umowę spisaną w 1867 roku jako nielegalne rozdysponowanie terytoriów państwowych.

Pozostając w temacie, warto dodać, że przed paroma dniami – 26 marca – burmistrz rosyjskiego miasteczka Jakucka, Aysen Nikolayev, zażądał przywrócenia części Alaski (Spruce Island) pod zwierzchnictwo rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej1. Swoje tezy argumentował tym, że 220 lat temu rosyjscy misjonarze dotarli do północnego krańca kontynentu amerykańskiego, co powinno zwrócić uwagę na problem rosyjskiej Ameryki. Według Nikolayeva nadszedł czas na sprawiedliwość historyczną, którą rozumie on przez powrót Spruce Island pod skrzydła rosyjskiej Cerkwi. Miała to być wyspa darowana Cerkwi „na wieczność”.

Tym razem, prócz administracji kościelnej, o Alaskę upomniały się władze cywilne. Polityk rosyjski Iwan Mironow podjął się przygotowania wniosku o uznanie umowy o sprzedaży Alaski za nieważną. Według grupy rosyjskich ekspertów decyzja o sprzedaży była podjęta przez prywatną osobę (umowę, z polecenia cara Aleksandra II, podpisał baron Edward de Stoeckl), która nie konsultowała się z narodem i bezprawnie rozporządzała majątkiem państwowym.

Co więcej, inicjatywa nie leży wyłącznie po stronie Rosjan, ponieważ sami obywatele Alaski nie tylko nie odrzucają pomysłu, ale są także skorzy do rozważenia zmiany przynależności państwowej Alaski. W internecie powstała już petycja mająca na celu zebranie głosów ludzi, którzy zgadzają się z pomysłem odłączenia Alaski od Stanów Zjednoczonych i oddania jej Rosji2. Podpisało ją już ponad 34 tysiące osób. Jeśli liczba sygnatariuszy osiągnie 100 tysięcy, Biały Dom będzie musiał ją rozpatrzyć. Prawdopodobnie jednak, nawet przy poparciu 100 tysięcy osób, inicjatywa zostanie przez Kongres odrzucona jako sprzeczna z konstytucją.

Źródła: За выход Аляски из США подписались уже 35 тысяч американцевThousands sign WhiteHouse.gov petition for Alaska to secede -- to Russia

  1. http://www.upi.com/Top_News/World-News/2014/03/26/Russian-mayor-demands-Alaskan-island-be-returned-to-Russia/5331395862512/ []
  2. http://petitions.whitehouse.gov/petition/alaska-back-russia/SFG1ppfN []

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

8 komentarzy

  1. Racjonalny napisał(a):

    Oddanie Alaski to było frajerstwo, dzięki niej USA trzymają mocno w szachu Rosję. Bo na Alasce ludności mało, surowców dużo, a baz na Alasce do wschodniej Rosji bardzo blisko.

  2. Ars napisał(a):

    7,2 mln $ to ile to dzis?

    • Wrotek napisał(a):

      Może ze 150 mln $. Ale takie szacowanie jest troche niepewne. Zupełne inne możliwości zakupowe.

    • Wompierz napisał(a):

      Jakieś 210 mln. zielonych

    • bert napisał(a):

      Dużo zależy od tego w jaki sposób obliczamy zmiany, ale prawdopodobnie około 10 miliardów dolarów.

      • Avocem napisał(a):

        To zależy od bardzo wielu czynników takich jak bieżąca prędkość wiatru na zachodzie, odległości słońca od Jowisza itp., ale jakieś 217,47 zł...Plus VAT.

        A gdzie trzeba słać petycje, żeby Polska upomniała się o zwrot zagrabionych przez „bratnie narody” w ramach współpracy RWPG (Rosji Wszystko Polsce Gówno) surowców?
        Tak sobie myślę, że nie od parady byłoby również chronić obywateli polskich i zaanektować do Polski obszary przez nich zamieszkiwane.

  3. anfy napisał(a):

    co za stek bredni

  4. Andrzej Sowa napisał(a):

    jankesi powinni oddac rosji alaske

Zostaw własny komentarz