Polskie Towarzystwo Historyczne apeluje do prezydenta o weto. Historycy boją się ograniczenia wolności badań


Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Historycznego przygotował stanowisko w sprawie zmian w ustawie o IPN. Historycy apelują do prezydenta o zawetowanie ustawy. Boją się, że ustawa ograniczy wolności badań oraz możliwość upowszechnienia ich wyników.

Stanowisko PTH w sprawie zmian w ustawie o IPN z dnia 2 lutego 2018 r.

W imieniu Polskiego Towarzystwa Historycznego czujemy się w obowiązku zaapelować do Pana Prezydenta o powstrzymanie się od podpisania nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Przyjęta przed kilkoma dniami przez parlament Rzeczypospolitej ustawa, oprócz słusznej walki z używaniem nieprawdziwego w kontekście historycznym pojęcia „polskie obozy śmierci” i posądzeniami o kolaborację państwa polskiego z okupantem niemieckim w czasie II wojny światowej, zawiera postanowienia wywołujące obawy co do penalizacji opinii wyrażanych w trakcie dyskusji nad ludzkimi zachowaniami, reakcjami oraz postawami w okresie wojny. Dotyczy to szczególnie zachowań Polaków wobec Żydów w czasie Holokaustu. Penalizacji co prawda nie podlegają badania naukowe i twórczość artystyczna, ale sens prowadzenia badań historycznych polega właśnie na przedstawianiu ich wyników opinii publicznej.

Stoimy na stanowisku, że dla Polski cenne jest zainteresowanie międzynarodowego środowiska historycznego badaniami naszej historii. Pragniemy zwrócić uwagę, że przyjęta ustawa, oprócz szkód wizerunkowych naszego państwa może w znaczący sposób ograniczyć zainteresowanie międzynarodowego środowiska historyków wspólnymi badaniami na przeszłością Polski
i ograniczyć skutki dotychczasowych działań Polskiego Towarzystwa Historycznego w tym zakresie.

Pragniemy jednocześnie podkreślić, że nie ma najmniejszej wątpliwości, iż Polska była ofiarą brutalnej okupacji nazistowskiej, jednak nowelizacja ustawy o IPN wykracza daleko poza problem ochrony wizerunku naszego kraju tworząc tematy tabu i zagrażając jakości prowadzenia badań historycznych w wielu placówkach i katedrach naukowych. Nawet jeśli pewne zagadnienia z przeszłości są trudne i bolesne to na wspólnocie historyków spoczywa odpowiedzialność rzetelnej ich analizy. Wejście w życie ustawy w tym brzmieniu byłoby olbrzymią szkodą zarówno dla wizerunku Polski na świecie jak i naszej wspólnoty narodowej.

Przykro nam stwierdzić, że aktualne pozostają zastrzeżenia, jakie wyraziliśmy w oświadczeniu Zarządu Głównego PTH z dnia 5 lutego 2014 roku w trakcie prac przygotowawczych do zmian ustawy o IPN. Pozwalamy sobie tekst tego stanowiska przesłać w załączeniu do niniejszego listu.

Stoimy na stanowisku, że należy ponownie przedyskutować treść ustawy. Prosimy Pana Prezydenta o stworzenie takiej możliwości poprzez jej zawetowanie.

Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Historycznego
Warszawa, dnia 2 lutego 2018 roku.

Oświadczenie Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Historycznego z dnia 3 lutego 2014 r.

W związku z rozpatrywanym obecnie w Sejmie projektem zmiany ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Historycznego (PTH) oświadcza, co następuje:

Art. 55b projektu przewiduje, że kto publicznie używa słów „polskie obozy śmierci” lub podobnych określeń wobec niemieckich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady, będzie podlegał grzywnie, ograniczeniu wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 5.

Już w 2008 r. w Blois wybitni historycy i kulturoznawcy europejscy (także z Polski), w trosce o wolność badań historycznych ograniczaną interpretacjami narzucanymi przez państwa lub organizacje międzynarodowe, wydali apel, w którym stwierdzili: „Historia nie może stać się niewolnikiem bieżących wydarzeń, nie można jej pisać pod dyktando konkurujących ze sobą pamięci. W wolnym kraju nie jest rzeczą władz politycznych definiowanie prawdy historycznej ani ograniczanie swobód historyków za pomocą sankcji karnych.”

 Na wiadomość o projektowanych zmianach ustawy o IPN zareagowało 19 stycznia 2014 r. Zrzeszenie Historyków i Historyczek Niemiec (VHD), które w swym oświadczeniu zaapelowało do niemieckiej opinii publicznej o przeciwstawienie się błędnym sformułowaniom na temat zbrodni w Polsce podczas II wojny światowej, uznając jednoznacznie niemiecką za nieodpowiedzialność. Jednocześnie VHD formułując swoje stanowisko opowiedziało się przeciwko penalizacji poglądów historycznych.

Również PTH wyraża pełną solidarność z treścią „Apelu z Blois”. Świadomość historyczną należy kształtować przez nauczanie w szkołach oraz przez różne formy upowszechniania w społeczeństwie wiedzy historycznej, a nie za pomocą norm prawnych.

Art. 55a  ma stanowić: „Kto publicznie oskarża o udział w masowych zbrodniach polskie, niepodległościowe, niekomunistyczne, podziemne formacje i organizacje Polskiego Państwa Podziemnego, podlega grzywnie, ograniczeniu wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 5.”

Artykuł ten jest skierowany przeciwko takim wypowiedziom w Polsce, które zostałyby uznane za wykroczenie lub przestępstwo. Nie jest jasne co dokładnie znaczy „oskarżenie o udział w masowych zbrodniach”. Źródła do dziejów Polski w XX wieku stanowią rozległe pole do badań historycznych. Mogą w nich kryć się takie fakty, których ogłoszenie byłoby zakazane, gdyby zmiana ustawy o IPN została uchwalona. Tylko coraz lepsze poznawanie świadectw przeszłości i formułowanie tez, które mogą się ostać w świetle krytyki naukowej, służy rzeczywistemu poszukiwaniu prawdy w historii.

Konkludując, PTH wyraża opinię, że projektowana nowelizacja prawa godziłaby w wolność badań nad dziejami najnowszymi Polski oraz w wolność upowszechniania ich wyników.

Warszawa, 3 lutego 2014 r.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

5 komentarzy

  1. Milan napisał(a):

    Głos rozsądku

  2. rebeliant80 napisał(a):

    A czy był podobny protest, kiedy uchwalano ustawę o tzw. kłamstwie oświęcimskim, czy też panowie historycy popuścili wtedy w majteczki ze strachu?

  3. Bilbo napisał(a):

    W sytuacji totalnej histerii histerii żydowskiej na temat nowelizacji ustawy o IPN, faktycznie, Prezydent Duda powinien ją jak najszybciej podpisać, choć, osobiście, mam bardzo poważne wątpliwości w sprawie jej zapisów i skuteczności działania. Ale, niestety, Żydzi postawili nas pod ścianą w tej sprawie i niejako nie dali możliwości innego ruchu.

  4. marton napisał(a):

    Jak to dobrze, że można być historykiem, nie należąc do PTH. Ufff.

  5. Andrzej napisał(a):

    Jeszcze parę dni temu to pewnie przeczytałbym ten artykuł i może nawet przyznałbym trochę racji autorowi, że to jakieś ograniczanie wypowiedzi. Ale ostatnio usłyszałem kogoś jak mówi że Polacy też są winni holokaustowi tyle że to nie oni organizowali obozy zagłady. No to jest już coś tak bezsensownego że mówienie takich rzeczy musi być zabronione. Ten który tak powiedział to strugający wariata manipulator a z takim argumenty logiczne są na nic. Tu potrzebne są argumenty prawne. Bez nich się nie obejdzie.

Zostaw własny komentarz