Stefan Abramowicz. Najstarszy ułan Rzeczypospolitej awansowany na porucznika |
Minister Obrony Narodowej Antoni Macierewicz awansował na stopień porucznika urodzonego w 1915 r. Stefana Abramowicza żołnierza 13. Pułku Ułanów Wileńskich.
Stefan Abramowicz 20 stycznia obchodził swoje 101 urodziny. Dziś decyzją szefa MON został ze stopnia podporucznika awansowany na porucznika.
Bohater urodził się w Klecku, który dziś znajduje się na terytorium Białorusi. Służył w 13. Pułku Ułanów Wileńskich w Nowej Wilejce. Po wybuchu II wojny światowej znalazł się w sowieckiej niewoli. Był przetrzymywany w obozie w Kozielsku, ale nie podzielił losu przetrzymywanych tam oficerów. Trafił na Wschód do Ałma-Aty, Taszkientu i Samarkandy.
Na mocy układu Sikorski-Majski został zwolniony z łagra, gdzie trafił do Armii Andersa. Przeszedł z nią, aż do Monte Cassino, które w trakcie słynnej bitwy zdobyli Polacy. Z obawy przed wywiezieniem na Syberię nie powrócił do Polski. Zamieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie założył rodzinę.


Ale dopiero media wyciągnęły temat. MON zawiódł, a powinien dysponować odpowiednią wiedzą.
Rok temu nagłaśniałam temat dot. Ppor. Stefana Mustafy Abramowicza, publikując artykuły na okoliczność 100. urodzin Jubilata. Nikt z poprzednich władz nie zainteresował się postacią zesłańca, a tym bardziej nikt nie wystąpił z propozycją awansowania polskiego Bohatera, który przetrzymał piekło sowieckiej niewoli i szlak wojenny Kampanii Wrześniowej i Kampanii Włoskiej. Dopiero 101. latek doczekał się należnych Mu honorów w czas patriotów, za rządów Prezydenta Andrzeja Dudy i Premier Beaty Szydło. Cześć i Chwała polskim Bohaterom!