Wiek XVII i XVIII w Japonii


Bitwa pod Sekigaharą stała się przełomem w dziejach Japonii. Umożliwiła dotarcie do władzy Tokugawie Ieyasu, który umocnił ją w trwałą hegemonię na niemalże 250 lat. Wiek XVII był formowaniem się systemu bakuhan, tzn. Bakufu oraz księstwa feudalne, oraz umacnianiem się władzy Tokugawów. Okres ten trwał od XVII do XIX wieku i określany jest shogunatem Tokugawa albo okresem Edo (od siedziby Tokugawów). W wieku XVIII zmiany, które zaszły w XVII, ukształtowały się i unormowały, tak że wypadałoby przedstawić te dwa stulecia razem. W wyniku zwycięstwa pod Sekigaharą Ieyasu uzyskał inwestyturę i otrzymał tytuł seii-taishogun.

Początkiem panowania Tokugawy wyznacza się na 1600, rok bitwy pod Sekigaharą, w której pokonał rywali do inwestytury po śmierci Hideyoshiego. Sam Ieyasu większość swojego życia spędził na walkach i intrygach politycznych, które przyniosły mu zwycięstwo w piramidzie społecznej. W 1605 zrzekł się tytułu shoguna, zapewniając inwestyturę swojemu synowi Hidetadze. Zmarł w 1611. Wkrótce po bitwie w 1600 i rozgromieniu resztek opozycji seigun podzielił wszystkich daimyo na dwie kategorie: fudai i tozama. Terminem Fudai, co oznacza „dziedziny wasal” – określani byli ci, którzy opowiedzieli się za sprawą Tokugawów przed bitwą pod Sekigaharą. Słowo tozama zaczęło określać tych, którzy dopiero po tej bitwie ulegli Ieyasu, a w tłumaczeniu dosłownie oznaczał zewnętrznych panów. Podstawą podziału i klasyfikacji feudałów był ich stosunek do rodu Tokugawa.

Jego konsekwentna polityka zmierzała do zapewnienia Tokugawom sukcesji w ustabilizowanym państwie. W tym celu konieczne było osłabienie tozamów, a odpowiednie związanie i zlokalizowanie fudai-daimyo. Temu celowi służyła redystrybucja hanów przeprowadzona przez Ieyasu, a kontynuowana przez Hidetadę i Iemitsu. Właśnie przez konfiskatę i redukcję Ieyasu uzyskał osłabienie a wręcz zlikwidowanie potencjału ekonomicznego tych feudałów, do których miał żal i którym nie mógł zaufać. Przez nowe nadania zyskiwał nowych sojuszników lub potwierdzał stare przyjaźnie. Obok tych zabiegów, przeprowadził na dużą skalę przesiedlenia, które głównie dotyczyły fudai-daimyo lub tozamów o mniejszej potędze ekonomicznej. Dążył do izolowania ewentualnych przeciwników i kontrolowania ich działalności. Ieyasu więc zapoczątkował politykę przetykania ziem tozamów lennami fudai lub ziemiami będącymi pod bezpośrednią jurysdykcją bakufu. Zadbał o to również, aby strategicznie ważne trakty znalazły się w bezpośrednim sąsiedztwie lub pod bezpośrednią kontrolą ludzi zaufanych.

Ostatecznie jeszcze do 1616 mapa Japonii uległa daleko idącym zmianom. Większa część Honsiu, a zwłaszcza część centralna obsadzona została przez Tokugawów i licznych fudai-daimyo. Największe obszary zostały zajęte tozamów na północy oraz na południowym zachodzie, a więc daleko od centrum kraju i nie istniały szanse na to, aby mogły powstać jakiekolwiek związki pomiędzy najpotężniejszymi z nich.

Jednym z ważnych punktów polityki Ieyasu było zmniejszenie do minimum roli cesarza i rozciągnięcie ścisłej kontroli nad dworem i warstwą kuge. Podszedł do realizacji tego punktu powoli i ostrożnie. Zawsze podkreślał swój szacunek i podrzędną pozycję wobec nienaruszalnego autorytetu cesarza. W celu kontroli nad dworem i arystokracją dworską powołał do życia urząd Kyoto-shosidai. Był to jeden z najważniejszych urzędów w powstającej strukturze państwowej, toteż powierzono go ludziom, najściślej związanych z rodem Tokugawa. Shosidai był namiestnikiem shoguna obdarzony daleko idącymi pełnomocnictwami. Miał nadzorować dwór cesarski i czuwać, aby arystokracja dworska nie nawiązała kontaktów z przedstawicielami buke, czyli rodów wojskowych. Oprócz tego miał liczne obowiązki administracyjne, jemu bowiem podlegały władze miejskie Kioto, Fushimi, Nary i innych ośrodków w Kinai.

W pierwszych latach XVII wieku Ieyasu zostawił na uboczu swojej polityki sprawę syna Hideyoshiego, Hideyoriego. Okazał mu życzliwość i nawet ożenił go ze swoją wnuczką. Jednak po pierwszej fazie redystrybucji zaczął żądać świadczeń od Hideyoriego. Hideyori był jednak zbyt młody i niedojrzały, aby dyplomatycznie rozegrać tę grę o swój los z tak wprawnym i starym intrygantem, jakim był Ieyasu. Stosunki stopniowo uległy pogorszeniu i do Osaki, siedziby Hideyoriego, zaczęli ściągać samurajowie niezadowoleni z reżimu Tokugawów. Część z nich była przyjaciółmi rodziny Toyotomi, ale większość z nich była roninami. W 1614 ogromna armia bakufu przystąpiła do oblężenia twierdzy Osaka. Akcją kierował osobiście shogun Hidetada. Pierwsza faza walki trwała miesiąc, zwana „zimowym oblężeniem”, i zakończyła się wydaniem zamku na pokojowych i kompromisowych warunkach. Hidetada nie dotrzymał jednak przyrzeczenia, w myśl którego zamek miał być nienaruszony w rękach Hideyoriego. Już na drugi dzień po poddaniu się zamku, jego zewnętrzne mury zostały rozebrane, a fosy zasypane. W ciągu następnych paru miesięcy Hideyori nie wykazał się talentem politycznym i podsunął nowy pretekst do wojny żądając od bakufu zezwolenia na utrzymanie armii oraz zamianę nadań lennych. Znowu zebrało się ok. stu tysięcy stronników Toyotomi. Dla bakufu tymczasem stało się to okazją do rozprawienia się za jednym zamachem resztek stronników domu Toyotomi i dziesiątków zbuntowanych roninów. W 1615 doszło do drugiego oblężenia, zwanego „oblężeniem letnim”. Osłabiony przez rozbiórki zamek bronił się z zaciętością i determinacją. Nie było mowy o żadnych układach. Przeważające siły bakufu zgniotły opór obrońców i wdarły się do zamku. Hideyori popełnił samobójstwo, a pani Yodo-gimi została zabita. Zwycięzcy nie oszczędzili nikogo, w tym córki Hidetady i jej dzieci. Ród Toyotomi przestał istnieć i upadł ostatni pretekst do wystąpienia przeciwko władzy Tokugawów.

Nastąpiła też druga fala redystrybucji, a jednocześnie represji wobec pokonanych, jakiej nie było po Sekigaharze. Wydano dwa dokumenty uprawomocniające władzę bakufu. Jeden dotyczył klasy wojowników (buke), a drugi dworu cesarskiego i warstwy arystokracji dworskiej. Były to luźno związane nakazy lub zakazy wskazujące kierunek postępowania grupom społecznym, do których zostały zaadresowane. Cesarzowi i jego dworzanom nie wolno było opuszczać Kioto, a i w samym mieście mieli się ograniczyć do pałacu i własnych rezydencji oraz łączących je tras. Zalecano im zajmowanie się tradycyjnymi dziedzinami takimi, jak poezja, kaligrafia, literatura klasyczna. Dokument dotyczący klasy wojowników zawierał nakazy i zakazy jak powinni się zachowywać, a czego nie powinni robić.

Cesarz Gomizunoo wykazywał jednak chęć samodzielnego rządzenia i protestował przeciwko traktowaniu go jak więźnia. Ieyasu i Hidetada próbowali go ułagodzić. W 1620 więc córka Hidetady Kazuko została cesarską małżonką, co uspokoiło na pewien czas narastające konflikty. Cesarz jednak był poddawany rozmaitym upokorzeniom, co spowodowało, że w 1629 abdykował, a na tron wstąpiła Okiko (imię cesarskie Meisho), córka Kazuko, czyli wnuczka Hidetady. Po raz pierwszy od 860 lat Japonia miała cesarzową-władczynię. Sama cesarzowa w momencie intronizacji miała zaledwie siedmiu lat. Kazuko urodziła jeszcze trzech synów w swoim czasie, którzy kolejno zasiedli na cesarskim tronie. (Gokomyo w 1643, Gosai w 1654 i Reigen w 1663). Wszyscy oni byli małoletni i sam ten fakt wystarczył dla uznania pozycji cesarza za zdewaluowaną. Utrzymaniem tej instytucji jednak powodował interes polityczny. Instytucja cesarstwa otoczona była w Japonii najwyższą czcią od zamierzchłej starożytności. Lepiej jest manewrować cesarzami niż ich obalać i brać na siebie piętno rebeliantów. Dopiero jednak konsolidacja władzy shoguna nastąpiła za Iemitsu ze względu na to, że dopiero wtedy ród Tokugawa stał się dynastią shogunów. Urząd shoguna był zasadniczo ciągle dożywotni. Dowodem na to jest konieczność zwracania się z prośbą o dokument nominacyjny przez każdego nowego shoguna obejmującego urząd. Stąd Ieyasu i Hidetada rezygnowali wcześniej z tytułu shoguna i zabiegali o ten tytuł dla swoich potomków. Precedensy te ustaliły zwyczaj.

Na skutek konfiskat rzesze samurajów straciło grunt pod nogami. A mimo to daimyo nie chwytali za broń przeciwko reżimowi Tokugawów. Z tego powodu, że fale redystrybucji następowały w czasie, kiedy wszyscy mieli w pamięci zbrojne zwycięstwa Tokugawów, ale z drugiej strony również głębokie zmiany między 1600 a 1616 mogły wyczerpać energię narodu, ale nie wyczerpały, bo ciągle były jeszcze możliwości dzielenia i odbierania. Między 1616 a 1651 bakufu wykroiło dalsze ziemie skonfiskowane tozama-daimyo, które zostały podzielone między fudai-daimyo i krewnych Tokugawów. Zapoczątkowana redystrybucja trwała po śmierci Ieyasu, ale sporadycznie, kiedy nadarzała się okazja. Najchętniej stosowanymi sankcjami były te, na których zarabiali oczywiście Tokugawowie, a więc konfiskaty i przesiedlenia. Osłabiały one potencjał ukaranych daimyo, wzmagały izolację przesiedlonych, stwarzały możliwość przydzielenia nowych ziem ludziom zaufanym i umieszczania ich w punktach strategicznie ważnych. Konsolidacja władzy Tokugawów przebiegała więc zupełnie innym torem niż zabiegi zmierzające do utrwalenia dynastii. Świadczy o tym chociażby umiłowanie Japończyków do dynastii. Ieyasu nie musiał specjalnie martwić się o zabezpieczenie sukcesji tytułu shoguna. Jego naczelną troską było zabezpieczenie realnej władzy dla swoich potomków. Okres formowania się władzy Tokugawy trwał pół wieku, a więc wystarczająco dużo czasu, aby mogły powstać i przejść w tradycję liczne precedensy. Historia dwóch następnych stuleci (XVIII i XIX) wykazała, jak skutecznie został ten cel wprowadzony w życie.

Typ feudalizmu w tym okresie nazywany jest przez historyków systemem bakuhan. Słowo to odzwierciedla dychotomię bakufu i autonomicznych hanów. Cała Japonia została podzielona na niezależne od siebie księstwa – hany, których głowy (daimyo) podlegały shogunowi na zasadzie zależności feudalnej. Poszczególni daimyo posiadali swoich wasali, a ci swoich. Tozamowie nie próbowali się wykręcać od niemiłego obowiązku składaniu hołdu shogunowi i przysięgi na wierność. Każdy han był rządzony przez własną administrację złożoną z hanowych samurajów odpowiedzialnych wyłącznie przed swoim bezpośrednim zwierzchnikiem (daimyo), a nie przed urzędnikami bakufu. Administracja mieściła się w centralnym ośrodku hanu, w joka-machi, tj. w podzamczu, a dosłownie w tzw. mieście pod zamkiem. Były to miasta powstające wokół zamków. Urzędnicy hanowi nie mieli ani potrzeby ani obowiązku porozumiewania się z Edo. Hany były samodzielnymi jednostkami ekonomiczno-administracyjnymi, ale ich całkowite podporządkowanie maszynerii bakufu nie ulega wątpliwości. Jak do tego doszło? Uległość tozama-daimyo w okresie formowania się władzy Tokugawów opierała się na strachu, a w późniejszych czasach na strachu i precedensach. W wypadku fudai-daimyo większą rolę odgrywało poczucie interesu i autentyczne związki wasalne. Tylko dla fudai były zarezerwowane wszelkie lukratywne urzędy w administracji państwowej. Władza Tokugawów zrodziła się w wojnie domowej i wyrosła na zbrojnej przemocy. Z wolna jednak przekształciła się w sprawną maszynerię administracyjną, w której przemoc wojskowa została zastąpiona przez aparat policyjno-szpiegowski. Poza wyjątkami shogunowie byli władcami nominalnymi, ale aparat władzy działał prawie bez zakłóceń.

Podporządkowanie daimyo władzy centralnej opierało się teoretycznie na związkach wasalnych, a praktycznie na drenażu ekonomicznym i kontroli politycznej. Iemitsu wprowadził system sankin-kotai jako bezwzględny obowiązek dla daimyo w 1635. Polegał na tym, że daimyo musieli spędzać taką samą ilość czasu w Edo jak i w swoich hanach. W większości wypadków był to okres roku. Kiedy daimyo ze swoją świtą opuszczał Edo udając się w rodzinne ziemie, musiał zostawiać żonę i synów jako zakładników. Oprócz tego zmuszeni byli do budowania sobie rezydencji w Edo i utrzymywania ich na wysokim poziomie. Produktem ubocznym tego przymusu był gwałtowny rozwój Edo, do którego ściągnęły dziesiątki tysięcy rzemieślników, kupców, artystów i wszelkiego rodzaju wyrobników, sprawiając, że miasto to rozrosło się do milionowej metropolii i stało się jednym z największych miast świata.

Cele polityczne osiągnięte przez bakufu dzięki systemowi sankin-kotai były zupełnie wyraźne. Daimyo przebywając w Edo podlegał nieustannej obserwacji i trzeba by niezwykłej determinacji, wytrwałości i sprytu, by w tych warunkach nawiązać konspiracyjne kontakty z innymi daimyo. Metoda zostawiania zakładników miała powściągać ewentualnych spiskowców przed wrogą działalnością podczas pobytu w hanie. Obowiązkowe wizyty w Edo były tak rozplanowane, aby podejrzani daimyo nieustannie mijali się.

W Japonii były dwa typy ziemi i administracji: bakufu i hanowe. Administracja bakufu dzieliła się na dwa rodzaje urzędów: ogólnopaństwowe i senioralne w ramach tenryo. Ziemie bakufu obejmowały 1/8 kraju i były porozrzucane wszędzie z wyjątkiem dalekiej północy Honshu. Na szczycie drabiny biurokratycznej stał shogun, czy rzeczywiście rządził, to zależało od jego osobistych zdolności i inklinacji. Bezpośrednio shogunowi podlegała rada starszych (roju). Odbywały się pod przewodnictwem roju-shuseki, a częstokroć ponad radę starszych niemal dyktatorską władzę sprawował tairo – wielki starzec. Decyzje roju były ogłaszane jako zbiorowe i podlegały zatwierdzeniu przez shoguna. Natomiast decyzje tairo były nieodwołalne i aprobata shoguna nie była potrzebna. Nieco poniżej roju stała rada młodszych starostów – wakadoshiyori. Ich naczelnym zadaniem było kontrolowanie i pilnowanie dyscypliny samurajów, którzy byli dziedzicznymi wasalami rodu Tokugawa, ale nie osiągnęli statusu daimyo. Dzielili się na dwie grupy: hatamoto (tj. pod chorągwią) i gokenin (tj. szacowni domowi). Status hatamoto był wyższy od gokeninów, co było uwarunkowane tradycyjnymi związkami z rodem Tokugawa. Wszyscy hatamoto mieli przywilej audiencji u shoguna, czego pozbawieni byli gokeninowie. Kontrola nad wszystkimi warstwami bezpośrednich wasali Tokugawów sprawowana była przez wakadoshiyori za pomocą sieci policyjno-szpiegowskiej, którą kierowali urzędnicy zwani metsuke (co dosłownie oznacza nie spuszczającego z oka). Bezpośrednio shogunowi podlegał urząd Soshaban, które było pałacowym centrum zajmującym się ceremoniałem, etykietą, wyznaczaniem i oprawą audiencji u shoguna oraz wyznaczaniem wartości obowiązkowych prezentów i utrzymywaniem nocnych dyżurów w prywatnych kwaterach shoguna.

Podstawową jednostką administracyjną była wieś i władze ze szczebla powiatowego czy prowincjonalnego. Nie dostrzegano jednak poszczególnych gospodarstw, gdyż patrzono na wieś jako całość stanowiła obiekt zainteresowania. Tokugawa mieli zasadę wspólnej odpowiedzialności.

Chłopi stanowili ok. 80% całej ludności i teoretycznie byli klasą społeczną drugą w hierarchii po klasie samurajów, ale praktycznie samuraje byli jedyną uprzywilejowaną klasę społeczną i nie wolno im było zajmować się żadną pracą fizyczną. Chłopi musieli wyłącznie pracować. Ale najwyższa warstwa chłopów – starszyzna wiejska i obszarnicy – mogła pretendować do zaufania i szacunku władz. W drodze do kariery w hierarchii społecznej był stosunek do rodu shogunów.

Najżałośniejszą warstwą wśród samurajów byli roninowie. Ludzie pozbawieni pana, domu, rodziny, stałego źródła uczciwej egzystencji. Zachowali wprawdzie przywilej noszenia dwóch mieczy, ale byli traktowani gorzej od wyrzutków społeczeństwa. Roninowie byli wyrzucani z miast, zabraniano im osiedlania się i podejmowania regularnej służby. Ale wielu daimyo przyjmowało roninów, a zwłaszcza wasali skonfiskowanego hanu, który był obejmowany przez nowego właściciela. Również niektóre klasztory przyjmowały roninów.

Inną klasą społeczną oprócz samurajów i chłopów byli rzemieślnicy i artyści. Stratyfikacja panowała zarówno w dziedzinie zarobkowania jak i w pozycji socjalnej, czego odbiciem było poważanie ludzkie. Największa ich liczba skupiała się w Edo, zaś drugim wielkim ośrodkiem było Kioto ze swoimi tradycyjnymi wyrobami.

Za najniższą klasę społeczną byli uważani kupcy, jako osobnicy nic produkujący, a żyjący z handlu towarami wyprodukowanymi przez innych. Właśnie oni jednak stworzyli ogromne fortuny, które przetrwały do naszych czasów. Stworzyli też jedyną w swoim rodzaju kulturę mieszczańską, która ostatecznie zdominowała i wyparła skostniałą kulturę samurajską. Wielkie domy kupieckie mimo licznych restrykcji utrzymały się tylko dzięki temu, że samuraje, w tym wielu daimyo, bardzo często wspomagani byli przez kupiecki kapitał. Głównym miastem kupieckim była Osaka, największy po Edo rynek towarowy. Kupcy z Osaki uzyskali wiele przywilejów.

Była jeszcze jedna grupa społeczna, stojąca poza wszelkim porządkiem klasowym – eta. Eta byli izolowani od całej reszty społeczeństwa i traktowani z podobnym obrzydzeniem jak trędowaci. Kontakt z nimi był do tego stopnia wstrętny, że nawet zapłatę za wykonaną pracę rzucano im z pewnej odległości, byleby uniknąć jakiegokolwiek fizycznego zbliżenia. Zajmowali się pracą, która innym wydawała się za brudna i wiązała się z tradycyjnymi pojęciami zbrukania rytualnego. Można było nazwać eta posługaczami i rzemieślnikami mającymi głównie do czynienia z krwią i trupami. Działali jako kaci, grabarze, garbarze i rymarze. O ile w innych klasach istniała możliwość zmiany położenia społecznego, choć niewielka, o tyle nie można było wyjść z kasty eta.

W całokształcie obrazu społeczeństwa japońskiego trzeba wspomnieć o istnieniu dworu cesarskiego i arystokracji z Kioto oraz kleru buddyjskiego. Arystokracja dworska była reliktem z dawnych czasów i stanowiła niewielki procent w skali narodowej, dlatego pozwolono jej egzystować, ale starano ją izolować od buke.

Kler buddyjski składał się przedstawicieli wszystkich klas i warstw (z wyjątkiem eta) od rodziny cesarskiej. Okres Tokugawa nie sprzyjał tymczasem rozwojowi buddyzmu ani jako religii, ani jako organizacji kościelnej. Były dwa czynniki tego: z jednej strony władzy nie zależało na religijnym wychowaniu narodu, a z drugiej – upadek jakościowy samego kleru spowodowany wojnami domowymi, które nagnały do klasztorów masę ludzi bez specjalnego powołania religijnego.

W 1640 Japończycy wycofali się w niemal całkowite odosobnienie, które trwało cały kolejny wiek, do czasu, aż Europejczycy nie zainteresowali się Azją. Przyczyną izolacji był strach przed jakimkolwiek naruszeniem kunsztownie zbudowanej struktury, zamieszkami i wojnami domowymi. Od tego roku jedynymi cudzoziemcami byli Holendrzy i Chińczycy, którym pozwolono uprawiać handel na wysepce Deshima i u wejścia do portu Nagasaki. Dla Holendrów był to handel atrakcyjny, bo przez dwieście lat godzili się na różne wyszukane formy upokarzania, byle tę faktorię utrzymać. Przez cały okres byli zmuszani do ceremoniału, zwanego fumie (tj. deptanie wizerunku), który polegał na tym, że schodząc na ląd musieli przechodzić po chrześcijańskim świętym obrazie. Ponadto odbywali doroczne wizyty hołdownicze w Edo, gdzie też nie szczędzono im przykrości. Oprócz tych dwóch punktów handlu z cudzoziemcami były kontakty w tajemnicy hanu Satsuma, z wyspami Ryukyu, dzięki czemu wyrósł ten han na potęgę ekonomiczno-militarną i mógł odegrać bardzo istotną rolę w obaleniu shogunatu.

Pojawiły się również spiski roninów w czasach Iemitsu, kiedy kończył się formować system bakufu, ale zakończyły się szybką klęską, z powodu świetnie działającego aparatu policyjno-szpiegowskiego.

Przez 200 lat pozornie nic się nie działo. Shogunowie przejmowali urząd, abdykowali lub umierali, a ich osobowość rzadko miała decydujący wpływ na administrację. Kontakt ze światem zewnętrznym prawie nie istniał, a wojen domowych nie było. Jedyne wstrząsy, którym podlegała Japonia, powodowane były tylko przez żywioły. Długa izolacja stworzyła szanse wykształcenia czysto japońskiej kultury, bez obcych naleciałości. Nawet to wszystko, co w swoim czasie zostało przyswojone z zagranicy, w okresie Tokugawa, uległo gruntownej japonizacji.

Z biegiem czasu okres wojen domowych odchodził w niepamięć i dawny ideał wojownika spędzającego życie na bitwach i pochodach stawał się już tylko częścią rodowej tradycji. Na jego miejscu pojawiał się ideał statecznego i osiadłego szlachcica, który czci swoje dwa miecze, ale rzadko ma okazję po nie sięgnąć. Stabilizacja oderwała samurajów od ich tradycyjnego zawodu, a ściśle postrzegany podział klasy oderwał ich również od ziemi i przeszczepił na grunt miejski. Stworzył z nich miejskich konsumentów. Pojawiły się natomiast inne problemy. Samurajowie mogli tylko zajmować się pracą umysłową, walczyć nie było z kim, a ziemi nie mogli uprawiać. W nowym ideale samuraja na pierwszym miejscu postawiono wykształcenie i kulturę osobistą, a dopiero na dalszej pozycji znalazły się sztuki wojenne. Właśnie w tym czasie wykształcił się tzw. kodeks rycerski - bushido. Najważniejszymi zasadami bushido były chu i ko, tzn. absolutna lojalność wobec zwierzchnika oraz solidarność rodzinna, wyrażająca się podporządkowaniu głowie rodziny.

Rygorystyczne przestrzeganie stratyfikacji społecznej, wyrażające się w założeniu, że każdy człowiek dziedziczy swoją pozycję, stwarzało wszystkim klasom społecznym twarde ramy – coraz bardziej uciążliwe i nienaturalne. Klasa bushi programowo odcięta od możliwości zarobkowania odczuwała to dotkliwie. A wystawny tryb życia narzucony przez dwór shoguna był zbyt uciążliwy finansowo dla daimyo. Sztucznie utrzymywany bezruch społeczny hamował naturalne procesy rozwojowe i powodował zgrzyty w maszynerii finansowej na najwyższym szczeblu. Stagnacja polityczna, która nie szła w parze z stagnacją gospodarczą, działała hamująco na swobodny rozwój, do którego Japonia była potencjalnie przygotowana. Handel na każdym szczeblu stał się koniecznością.

Największe zmiany zachodziły w miastach, gdzie mimo wszystkich ustawowych ograniczeń dynamicznie rozwijała się klasa mieszczan. Dotyczyło to zarówno rzemiosła jak i handlu.

Tymczasem stabilizacja stworzyła warunki dla wielkiego ożywienia intelektualnego. Wśród prądów umysłowych na czele wysunęły się prądy neokonfucjońskie, które najbardziej odpowiadały racjonalizmowi epoki. W 1690 roku nastąpiła laicyzacja nauki, gdyż do tej pory urzędowi uczeni konfucjańscy musieli występować w szatach mnisich. Istniały dwie szkoły Shushi-gaku i Yomei-gaku. Ale właśnie Shushi-gaku wydała wielu szereg światłych filozofów, polityków i administratorów. Największym ośrodkiem konfucjanizmu było Edo, ale na prowincjach też powstawały ośrodki naukowe, wśród nich tzw. szkoła południowa w Tosie na Shikoku najbliższa była ortodoksji Shushi-gaku. Kierunkiem konkurencyjnym dla Shushi-gaku była Yomei-gaku, która wyróżniała się odejściem od racjonalizmu i hołdowaniem intuicjonizmowi. Pobrzmiewały w tej filozofii echa buddyzmu zen. Kładziono tutaj nacisk na poznawaniu wiedzy intuicyjnie, a nie przez studiowanie teorii. Szkoła Yomei-gaku zakładała, że najwyższym rodzajem wiedzy jest wiedza o samym sobie, a źródłem tej wiedzy jest umysł człowieka poza którym nie ma egzystencji. Poza tymi dwoma szkołami były jeszcze różne szkoły eklektyczne oraz działało wielu indywidualnych filozofów, których trudno zakwalifikować do jakiejkolwiek szkoły. Około połowy XVII wieku dał się zauważyć nawrót do tzw. czystej nauki konfucjańskiej, tj. do klasyków z pominięciem neokonfucjanizmu, którą określano ogólnikowo starą szkołą. U schyłku XVII i na początku XVIII wieku powstał klimat duchowy sprzeczny z ortodoksją lansowaną przez bakufu. Kierunki neokonfucjońskie, które odpowiadały nacjonalizmowi wczesnego okresu bakufu, przestawały się podobać w miarę tego, jak sztucznie utrzymywana fasada polityczno-społeczna stawała się zbyt sztywna dla rozpierających ją dążności. Tak jak w XVII wieku u konfucjanistów pojawiło się hasło powrotu do czystej nauki Konfucjusza, tak w XVIII zaczęły pobrzmiewać głosy powrotu do czystego shinto. Okres stagnacji był również odpowiednikiem europejskiego renesansu.

Japończycy w rozwoju nauk ścisłych byli zdani na własną pomysłowość, bądź na nieustanną obróbkę tego, co wymyślili przed nimi już Chińczycy. Działo się to z powodu tego, że kraj był zamknięty przed obcymi wpływami. Drobne przecieki od Holendrów z Dejimy przechwytywane były przez urzędników bakufu, a bakufu nie potrafiło zrobić z tego rozsądny użytek. Znaczne rozluźnienie zakazów czerpania wiedzy z Zachodu nastąpiło za rządów Yoshimune. Od tego czasu zaczął się rozwój rangaku – nauki holenderskiej, którą nazwą obejmowane były wszelkie nauki i dziedziny kultury Zachodu za pośrednictwem języka holenderskiego. Rozluźnienie to trwało kilka dekad, ale znowu przyszła fala wzmocnienia rygorów. Studia rangaku jednak nie zostały zakazane, bo bakufu korzystało z wiedzy rangaku. Ważną rolę odegrały prywatne kontakty studentów z faktorią Dejime. Bakufu kontrolowało jednak te kontakty i nie dopuszczało do zbytniej masowości czy zażyłości. Warstwa rangakusha tworzyła minimalną warstwę społeczną, a większość uczonych szła trybem udoskonalenia własnych, rodzimych osiągnięć.

Konfucjanizm w okresie Tokugawa stał się dla wielu intelektualistów po prostu szkołą myślenia. Przyjęty entuzjastycznie jako doskonała nauka starych mistrzów podlegał nieustannej „obróbce”, aż wreszcie przestał być podobny do klasycznych chińskich modeli, po prostu uległ japonizacji. W całym kraju jednak coraz więcej powstawało odłamów nieortodoksyjnych i coraz większa liczba niezależnych uczonych po treningu myślowym w szkołach konfucjańskich zajmowała się praktycznymi sprawami odległymi od filozofii czy religii mistrzów chińskich.

W malarstwie rodzajowym wprowadzono w 1763 techniki drzeworytniczej – początkowo czarnobiałej a potem kolorowej. Technika drzeworytnicza stosowana była przy wydawaniu wszelkiego rodzaju literatury, jako obrazki dodawane do tekstu. Niektóre książeczki po prostu były komiksami z minimalną ilością tekstu. Szczególną dziedziną o wielu możliwościach dla artystów było malowanie wzorów na kimona.

Rzeźbiarstwo zostało odsunięte na dalszy plan przez rozwój malarstwa i zdobnictwa, ale w okresie Tokugawa doczekał się swoistego baroku japońskiego, czego przykładem idealnym jest zespół świątynny w Nikko. Charakteryzuje się zbyt rażącym bogactwem kolorów i przeładowaniem szczegółów rzeźbiarskich.

W tym okresie od XVIII wieku swoją doskonałość netsuke – zatyczki i breloki, które stały się osobną specjalnością rzemiosła. Netsuke służyły do przytrzymywania drobnych przedmiotem przy pasie i były niewielkich rozmiarów.

Od wieku XVII masową rozrywką stał się teatr kabuki i teatr lalek. Teatr kabuki kształtował się w opozycji do teatru no. Przełom XVII i XVIII wieku stał się okresem rozkwitu teatru no, ale ograniczał się do kręgów dworskich. Masowy odbiorca żądał czegoś żywszego i bardziej zrozumiałego, co znajdował w kabuki i teatrze lalkowym, które w tym przełomie nabrały charakteru dojrzałego dramatu. W 1629 władze bakufu w obronie moralności publicznej zabroniły kobiecych występów na scenie, więc kobiety zeszły ze sceny, a weszli młodzi chłopcy podejmując wszelkie działalności poprzedniczek w dziedzinie teatru i poza nim. Władza więc zakazała występom na scenie także im, co przyczyniło się do specjalizacji aktorstwa mężczyzn od 1652. Tak więc wiek XVIII stał się rozwinięciem kultury i nauki z wieku XVII.

U schyłku XVIII i pierwszych dekadach XIX wieku Japonia zaczynała się dusić w swoim odosobnieniu. Okazało się niemożliwością całkowite zahamowanie naturalnych procesów rozwoju społeczeństwa. Chłopi uciekali ze wsi do miasta w celach zarobkowych. Spauperyzowani samurajowie sprzedawali bezużyteczne symbole swoich rodów i zajmowali się handlem i rzemiosłem, a kupcy i mieszczanie dążyli do większych prerogatyw zarezerwowanych dla samurajów. W drugiej połowie XVIII wieku przeprowadzono gruntowne reformy. Wydano surowe nakazy powrotu chłopów na wieś i oczyszczenia populacji miejskiej z wszelkich elementów napływowych. Reformy w założeniach sanacyjne nie powiodły się. Władza bakufu nie potrafiła zaradzić problemom przełomu XVIII i XIX wieku.


Bibliografia:

  1. J. Tubielewicz, Historia Japonii, ZNIO, Wydawnictwo 1984.

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz