Czołg ciężki 60TP – wizja polskiego giganta


Fakultet broni pancernej na Wojskowej Akademii Technicznej od początku podsuwał wojsku pomysły na zastąpienie sowieckich czołgów wytworami własnej myśli technicznej. Wszystkie projekty zostały jednak anulowane. Taki los spotkał również 60TP inż. Lewandowskiego.

Wojskowa Akademia Techniczna

Uczelnia dedykowana wojsku powstała w początkach lat 50. Od początku najważniejszym wydziałem był fakultet broni pancernej. Nie powinno to dziwić, gdyż broń pancerna w ówczesnej doktrynie miała pełnić główną rolę. Myśl strategiczna przejęta z bratniego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, doszlifowana w wielkich operacjach lat 1944-1945, wskazywała na konieczność przewyższania wroga pod względem pancerza i działa, ale przede wszystkim dominacji ilościowej na zmechanizowanym i atomowym polu walki.

60TP w rzucie bocznym. Krótki i zwarty kadłub jest niemal w całości przykryty wielką wieżą z działem 152 mm. Grafika: Wargaming.net

Młodzi inżynierowie w ramach swoich zajęć i prac dyplomowych tworzyli koncepcje i projekty nowych wozów, które miały zastąpić sowieckie. W ten sposób powstał na papierze 50TP. Przypomnę, że ten sposób nazywania polskich czołgów jest umowną, na potrzeby gry kontynuacją określenia spopularyzowanego przez Rajmunda Szubańskiego, nie zaś obowiązującym kiedykolwiek oficjalnym nazewnictwem.

60TP – miszmasz IS-ów

Studenci siłą rzeczy musieli się opierać na wzorach radzieckich. Dlatego też pojazdy musiałyby być podobne do używanych wtedy ciężkich IS-ów. Wprawdzie projekt Lewandowskiego nie przetrwał jako rysunek, to podstawowe założenia, jak masa, uzbrojenie i rozmiary, zachowały się.

Rzut na 60TP od tyłu - widoczne niskie burty oraz konstrukcja odlewanej wieży. Grafika: Wargaming.net

Dzięki zachowanym zapiskom możliwe stało się zrekonstruowanie 60TP na potrzeby gry. Podobnie jak w przypadku czołgów poziomów VI, VII, VIII  i IX, stało się to na drodze analizy ówczesnych koncepcji i trendów rozwojowych. Opracowany pojazd stał się więc hybrydą rozwiązań znanych z najcięższych wozów radzieckich, które bądź to jeździły, bądź prace nad nimi zakończono jeszcze na deskach kreślarskich.

60TP jest więc połączeniem elementów np. Obiektu 268 i Obiektu 272 z Obiektem 777. To opływowy, odlewany kadłub o zwartym i krótkim obrysie, połączony z również odlewaną wieżą o kształcie ułatwiającym rykoszetowanie pocisków, podobną do tej z IS-7. Polski przemysł był w stanie wykonać te komponenty, co czyni pojazd solidnie osadzonym w ówczesnej rzeczywistości.

60TP w grze. Widoczne skosy pancerza kadłuba i wieży, ułatwiające odbijanie wrogich pocisków. Grafika: Wargaming.net

Uzbrojenie 60TP to potężna armata 152 mm. Napęd miał stanowić silnik wysokoprężny o mocy ok. 800 KM, wystarczający, by nadać czołgowi prędkość do 40 km/h na drodze i ok. 15-20 km/h w terenie. Szerokie gąsienice i zawieszenie na drążkach skrętnych umożliwiałyby dość łatwe poruszanie się po nawet dość miękkim gruncie.

W grze

60TP Lewandowskiego to prawdziwe monstrum, gargantuiczna chimera, łącząca najlepsze cechy pojazdów sowieckich, a zarazem udane zwieńczenie polskiej linii czołgów. Być może jest to także pojazd, który kładzie na stół finalną kartę w odwiecznym filozoficznym sporze – zadawać małe obrażenia, szybko przeładowując, czy na odwrót? Ta ogromna pancerna bestia bardzo sprawnie się przemieszcza, a na dodatek nie istnieje w tej grze prawdopodobnie żaden pojazd, dla którego jest łakomym i łatwym kąskiem. Strzały 152 mm działa zawstydzają topowe niszczyciele czołgów, jednak walka na daleki dystans nie jest zalecana – działo nie jest najcelniejsze, a przeładowuje zbyt długo, by marnować kolejne celne sekundy na upolowanie czegoś z odległości. Z resztą doskonałe opancerzenie wręcz zachęca do agresywnej gry w pierwszej linii.

Tekst powstał we współpracy z wydawcą gry World of Tanks, firmą Wargaming.net

Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Znajdujące się w portalu artykuły nie zawsze prezentują opinie zgodne ze stanowiskiem całej redakcji. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanych artykułów, by to zrobić wystarczy podać swój nick i wysłać komentarz. O naszych artykułach możesz także porozmawiać na naszym forum. Możesz także napisać własny artykuł i wysłać go na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz