„AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej” – W. Königsberg – recenzja


W 75. rocznicę przemianowania Związku Walki Zbrojnej na Armię Krajową (luty 2017 r.) wydawnictwo Znak Horyzont z Krakowa opublikowało niecodzienną książkę. Jej autor, Wojciech Königsberg, postanowił uczcić ten jubileusz, opowiadając na łamach swojego opracowania o 75 wyjątkowych akcjach żołnierzy AK. A w związku z tym, że jego przodkowie związani byli z AK-owską konspiracją, całość zadedykował swoim rodzicom.

Wojciech Königsberg (ur. 1983 r.) to historyk, absolwent Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego. Specjalizuje się w dziejach Armii Krajowej, ze szczególnym uwzględnieniem Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”, cichociemnych oraz kontrwywiadu. Jest autorem książki Droga Ponurego. Rys biograficzny majora Jana Piwnika oraz współautorem pracy Wielka księga Armii Krajowej. Za pierwsze wydanie biografii „Ponurego„ otrzymał Nagrodę im. Profesora Tomasza Strzembosza. Publikował m.in.: w „Polityce„, „Polsce Zbrojnej”, serwisie historycznym Wirtualnej Polski, aktualnie zaś współtworzy blog ”Wokół Wykusu”.

Polskie Państwo Podziemne i Polska Armia Podziemna to ewenement na skalę drugowojennej Europy. Ogromna rzesza zaprzysiężonych konspiratorów (niespełna 400 tys. ludzi) i szereg podziemnych partii politycznych uznających zwierzchnictwo polskiego rządu na uchodźstwie w Londynie, ukazywały, jak ważna dla Polaków była walka z okupantem i w jaki sposób pragną kształtować powojenną przyszłość swojej Ojczyzny. Do tego należy jeszcze doliczyć podziemne szkolnictwo, sądy, administrację cywilną. A przecież wystąpienia zbrojne AK to nie tylko operacja „Burza” i Powstanie Warszawskie.

Autor omawianej pozycji książkowej pokusił się o niezwykłe ujęcie tematu podziemnej walki Polaków i na jej kartach przedstawił aż 75 akcji żołnierzy AK. Opisany wątek podzielił na kilka części, grupując konspiracyjne operacje chociażby ze względu na rodzaj akcji. Są więc rozdziały omawiające likwidację Niemców, agentów gestapo i konfidentów, dywersję na kolei, uwalnianie więźniów czy też działanie polskiego wywiadu. Praktycznie każdy słyszał o akcji pod Arsenałem, uwolnieniu więźniów w Pińsku, likwidacji Franza Kutschery czy wyniku operacji „Góral„ (w której zdobyto ponad 100 mln okupacyjnych zł). Ale już niekoniecznie o akcjach bombowych zorganizowanych na dworcu w Berlinie, strzelaninie w barze ”Za Kotarą” czy krwawej rozprawie urządzonej RONO-wcom w Truskawiu. Na tym polega przebojowość tej książki, że wśród akcji powszechnie znanych, opowiada również o szeregu innych nie mniej ważnych, ale w obecnych czasach praktycznie już zapomnianych. Ja niemalże w każdej części omawianej publikacji znajdowałem nieznane dla siebie do tej pory fakty i wyczyny chłopaków oraz dziewczyn spod znaku AK. W każdym niemalże momencie lektury byłem zadziwiony pomysłowością czy bezczelnością polskich konspiratorów.

Selekcja tematów, jakie znalazły się w książce, to naturalnie wybór autora, jak najbardziej optymalny. Tym niemniej, według mnie zabrakło kilku spektakularnych akcji, chociażby wysadzenia mostu w Czarnocinie czy też opanowania kresowego miasteczka Iwieniec. Jeśli już autor wspomniał o samoobronie AK wobec ukraińskich napadów i rzezi oraz o potyczkach z bojówkami GL, to jak najbardziej powinien opisać również na jednym wybranym przykładzie konflikt z agresywną i zdradziecką partyzancką sowiecką.

Wojciech Königsberg w swojej książce poświęcił mniej więcej tyle samo miejsca każdej opisywanej akcji, czy to opowiadając o efektownej akcji „Wieniec” na okołowarszawskich liniach kolejowych, czy też o jednorazowym wyskoku po wojskowe lornetki. Popularnonaukowy charakter publikacji w pewien sposób usprawiedliwia fakt, że wszystkie liczne przypisy znalazły się na końcu książki, a nie na każdej stronie. Co ja akurat uważam za niezbyt udany pomysł i zaliczam go do głównych minusów omawianej pracy.

Wydawnictwo Znak Horyzont z Krakowa słynie z solidnych i trwałych publikacji. W tym przypadku jest podobnie: wszystkie kartki zostały zszyte i oprawione w twardą, lakierowaną okładkę. Pomimo że zdjęcie na okładce pochodzi z powojennego filmu „Zamach” (1958 r.), znakomicie oddaje ducha tej książki. Nie mam uwag do pracy redakcji i korekty, a wielkość czcionki uważam za odpowiednią. Należy jeszcze dopowiedzieć, że w publikacji umieszczono archiwalne zdjęcia, czasami plany akcji oraz fotografie przedstawiające współczesny sposób upamiętnienia opisywanych zdarzeń. Pracę uzupełniają ponadto bardzo szeroka bibliografia, indeks osób oraz źródła ilustracji.

Lektura całej pracy pozwala na częściowe poznanie szczegółów podziemnej działalności oraz akcji Armii Krajowej. I chociaż jest to w pewnym względzie reprezentatywna praca, uwzględniająca akcje o różnym stopniu natężenia walki i różnorodnym autoramencie, cały czas jest to jednak tylko niewielki wycinek polskiej konspiracji i podziemnej walki naszych dziadków i babć. Recenzowana książka to hołd autora złożonym bojownikom AK oraz zachęta dla polskiej młodzieży do poznania historii swojego kraju, która jednocześnie jest i pasjonująca, i niezwykle wciągająca. Polecam.

 

Plus minus:

Na plus:

+ interesujący pomysł na książkę

+ przedstawienie akcji znanych i tych całkowicie zapomnianych

+ wartość merytoryczna pracy oraz wiedza autora

+ bogata bibliografia i wiele archiwalnych zdjęć

+ ładne i trwałe wydanie

Na minus:

- przypisy na końcu książki

- brak opisu kilku istotnych akcji

 

Tytuł: AK 75. Brawurowe akcje Armii Krajowej

Autor: Wojciech Königsberg

Wydawca: Znak Horyzont

Rok wydania: 2017

ISBN: 978-83-240-4232-6

Liczba stron: 478

Okładka: twarda

Cena: 46,90 zł

Ocena recenzenta: 7,5/10

 

Redakcja merytoryczna: Malwina Lange

Korekta językowa: Aleksandra Czyż


Te artykuły również mogą Cię zainteresować:
Opinie i ocena zawarte w recenzji wyrażają wyłącznie zdanie recenzenta, nie musi być ono zgodne ze stanowiskiem redakcji. Z naszą skalę ocen i sposobem oceny możesz zapoznać się tutaj. Zachęcamy do dyskusji nad treścią przeczytanej recenzji, by to zrobić wystarczy podać swój nick i e-mail. O naszych recenzjach możesz także porozmawiać na naszym forum. Na profilu "historia.org.pl" na Facebooku na bieżąco informujemy o nowych recenzjach. Możesz także napisać własną recenzję i wysłać ją na adres naszej redakcji.

Zostaw własny komentarz